Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      mile zaskoczona :))

    04.10.07, 19:16
    Witam dzisiaj kiedy wracałam ze szkoły podeszła do mnie dziewczyna i
    pyta sie "czy moze wiedziec gdzie kupiłam torbe bo jej sie bardzo
    podoba " , byłam bardzo zaskoczona oczywiscie mile ze ktos zupełnie
    opcy podchodzi i mowi ze fanie wygladasz zazwyczaj takie rzezcy mowi
    ci dobra kumpela ,, ja odpowiadam iz w Solarze a ona agdzie on jest
    wiec ja iz w Pasazu (jestem z okolic wrocka) ja lekko w szkoku:) i
    costam dodałam iz byla tylko taka jedna lae widziałą na allegro
    tylkow innym kolorze ktory mi sie nie podobal no ale była.. i ze
    jestem zaskoczona .. ona dodała ze własnie jej sie podoba ten
    fason .. potem jak odeszła zaczełam siezastanawiac czy dobrze
    zrobiłam mowiac jej :P:P no ale bardzo miło sie zapytała aja sie nie
    spodziwałam i jakos tak wybeblałąm :P;) czasem samej cos mi sie na
    kims podoba i podeszłabym i sie zapytała ale jakos tak .. ;)
    miałyscie kiedys tak ? jak w takiej sytuacji miło odp. ?:):) chwalic
    sie , a jakbym miała z lumpka to co ( czasem cos uda upolowac sie
    tam np. dzis swietna koszula ze ESPRITA za jedyna 2,5 =D)?
    podkreslam była to osoba zupełnie obca :P
      • gabi1234 Re: mile zaskoczona :)) 04.10.07, 19:18
        ja dodam tylko IŻ też tak miewam :))
        • oolenkaa1 Re: 04.10.07, 19:21
          i co wtedy ? jak sie zachować ?:))
        • greentea2 Re: mile zaskoczona :)) 04.10.07, 19:24
          Tez tak miewam, ostatni raz wlasnie z torba:)
      • tishka Re: mile zaskoczona :)) 04.10.07, 19:28
        ha ja tez tak mialam ostatnio:)
        stoje w jednej galerii czekajac na kogos i nagle podchodzi kobieta i z powazna
        mina pyta: przepraszam czy moge pania o cos zapytac? ja z powazna mina:tak?
        gdzie pani kupila ta torbe?:) haha, bylam troche w szoku,
      • danuu Re: mile zaskoczona :)) 04.10.07, 19:42
        mnie sie zdarza w obie strony - jak cos mi sie naprawde podoba to pytam. Z
        reguly ludzie sie usmiechaja, ciesza i mowia. Choc nigdy nic w taki sposob (tj.
        po uzyskaniu odpowiedzi) nie kupilam.
        Kilka razy tez ludzie pytali mnie o jakies koszulki czy buty, ale z moja
        garderoba to nie taka prosta sprawa ;p.

        Uwazam, ze powiedzenie komus obcemu, ze ma cos ladnego/fajnego na sobie to super
        zwyczaj. Niedawno wrocilam ze Stanow, gdzie (przynajmniej w Kalifornii) to jest
        normalne - ludzie mowia sobie takie rzeczy, bo sa mili. Mnie komplementowali
        przede wszystkim za fryzure i ukochana czerowna torebke z hama ;)
      • hazel_dobkins Re: mile zaskoczona :)) 04.10.07, 19:45
        Takie zdarzenia zawsze są bardzo miłe :)Ostatnio padło pytanie ze
        strony ekspedientki w sklepie, w którym znalazłam się przypadkiem, o
        to gdzie nabyłam narzutkę/sweterek retro ;)
        ale miewam tak głównie z biżuterią (w moim przypadku chodzi o
        bransolety lub kolczyki, bo z biżu miewam na sobie tylko to;)..mnie
        najbardziej rozbawia pewne zakłopotanie w początkowej fazie pytania,
        jakie rysuje się na twarzy zainteresowanej ;)..zawsze serdecznie
        dziękuję za miłe słowa i jednak zdradzam miejsce zakupu ;)
        sama także nie krępuje się raczej zapytać o rzecz, która wpadła mi w
        oko na innej osobie (choć nie robię tego nagminnie;)..ostatnio
        zrobiłam tak w przypadku torebki..kobieta była tak sympatyczna, że
        nawet dała mi ją przymierzyć :)
      • ryfka81 Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 00:57
        Mnie kiedyś jakaś kobieta spytała, gdzie kupiłam swoją torbę z krową. Ja na to,
        zgodnie z prawdą, że w lumpeksie. A ona z zazdrością: "Ale miała pani
        szczęście!" :) Sama niestety nie mam odwagi zaczepiać ludzi (a czasem chciałabym).
      • magdaksp Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 01:07
        ja dosyc czesto miewam takie sytuacj ze ktos do mnie podchodzi ipyta gdzie
        kupilam.jesli nie chce mowic gdzie to mowie ze dostalam:)
        ale najsmieszniejsza sytuacje mialam jakies kilka miesiy temu gdy zaczepiła mnie
        dziewczyna i pyta o opaske ktora mialam na wlosach aja byłam świecie przekonana
        ze o warkoczyki bo jakos tak dziwnie sformułowała to pytanie i jej zaczynam
        tłumaczyć jak sie je robi itd.a ona mi wkoncu wytlumaczyla ze to o opaske chodzi:)
      • meduzaa1 Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 09:47
        Zdarza się, aczkolwiek rzadko bo wyglądam podobno na osobę
        niesympatyczną i arogancką:D
        Niedawno chłopak mnie zaczepił w centrum handlowym i zapytał gdzie
        kupiłam spodnie z gorsetowym stanem bo jego dziewczynie baardzo się
        podobają:) Byl przy tym lekko speszony i nie wiedział od czego ma
        zacząć:D
        • ryfka81 Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 11:27
          Tata mi kiedyś powiedział, że mam na twarzy wyrytą dumę i wyniosłość
          (sztywniactwo, znaczy się) i że jakby był chłopakiem, to bałby się do mnie
          podejść :)
      • nie-niebieska Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 09:52
        zdarza sie, ze jestem pytana
        sama tez pytam i kompementuje :)
        kupowalam kiedys bielize i sprzedawczynia bylo sliczne dziewcze w ciazy,
        wygladala tak bosko, ze nie moglam sie powstrzymac od zachwytu :) bylo to ze 2
        lata temu a pamietam ja do tej pory
      • disa Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 10:01
        Nie ;]
        mnie obgaduja z daleka ;] mam wredny/suczy wyraz twarzy ktory mi sie dodatkowo wyrobil/poglebil na spacerach z psem, gdzie 9 na 10 mijanych osob macalo mi psa, odzywalo sie do mnie niepotrzebnie, nudzilo mnie, chcialo zebym sie zatrzymala... itp

        ja z natury nie lubie ludzi ;D
        • kkkkk4 Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 10:11
          Czasem ludzie pytają mnie o takie różne moje ubrania. Ostatnio
          podeszłą do mnie pani ważąca jakieś 100kg i zapyta,ła gdzie kupiłam
          spodnie obcisłe łeeee a dodam, ze ja przy 178cm wzrostu ważę 52kg
          więc nie wiem jak ona by w takie spodnie wlazła ;)). Zauważyłam, że
          w Stanach bardzo sie ludzie pytaja, ale to dlatego, że ichnia moda
          jest strasznie inna wieśniacka i osoby z europy bardzo tam się
          wyrożniają. Zawsze mówię gdzie cos kupiłam ale sama sie krępuję
          zapytać. Mam nadzieję że postawy takie jak pani wypowiadającej sie
          przede mną przechodzą do lamusa historii a podobne osoby są na
          wymarciu. Nienawdzę wrednych bab, które uważają że są takie piękne i
          nietykalne że strach podejsć. Ale cóz - typowe polaczkostwo-nawyki
          radiomaryjnych wrednych krów-bez kija nie podchodź!!
          • meduzaa1 Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 10:16
            kkkkk4 napisała:

            > Czasem ludzie pytają mnie o takie różne moje ubrania. Ostatnio
            > podeszłą do mnie pani ważąca jakieś 100kg i zapyta,ła gdzie
            kupiłam
            > spodnie obcisłe łeeee a dodam, ze ja przy 178cm wzrostu ważę 52kg
            > więc nie wiem jak ona by w takie spodnie wlazła ;)). Zauważyłam,
            że
            > w Stanach bardzo sie ludzie pytaja, ale to dlatego, że ichnia moda
            > jest strasznie inna wieśniacka i osoby z europy bardzo tam się
            > wyrożniają. Zawsze mówię gdzie cos kupiłam ale sama sie krępuję
            > zapytać. Mam nadzieję że postawy takie jak pani wypowiadającej sie
            > przede mną przechodzą do lamusa historii a podobne osoby są na
            > wymarciu. Nienawdzę wrednych bab, które uważają że są takie piękne
            i
            > nietykalne że strach podejsć. Ale cóz - typowe polaczkostwo-nawyki
            > radiomaryjnych wrednych krów-bez kija nie podchodź!!

            kobieto- twoj wpis jest poniżej wszelkiej krytyki
            • kkkkk4 Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 10:17
              no wiem-prawda w oczy kole
              • foamclene Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 10:52
                mnie kole okreslenie "wiesniackie"
                nie znam nic bardziej wiesniackiego ;)
          • disa Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 10:28
            tak wole byc odbierana przez takie osoby jak Ty jako " radiomaryjna wredna krówa" u mnie w PL po prostu nazywamy to SUKA albo ZDZIA ;]

            Moj wyraz twarzy mowi "nie podchodz, nie dotykaj i nie mow", za to z checia usmiecham sie do ludzi ŁADNYCH ;]

            Drazniły mnie pytania "gdzie to kupilas" - padala odpowiedz W SKLEPIE
            a mega drazni mnie jak ide z psem na spacerze i ludzie piszcza i zycaja sie nie niego, podnosza z ziemi i sciskaja - skad mam wiedziec kiedy jakas wariatka mi go nie ukradnie...

            Jestem z osob ktore MUSZA miec przestrzen, a przypadkowe rozmowy z byle kim mnie NIE INTERESUJA ;]
            • disa Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 10:29
              *ZDZIRA ;]
              wybaczcie, ale jednym okiem tu patrze ;D
              obiecue poprawe w literowkach ;]
        • foamclene Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 10:47

          nieprawda :)
          tylko na zdjeciach wygladasz na wredote ;)
          w rzeczywistosci wygladasz sympatycznie i "cieplo"
          (moze dlatego ze widzialm Cie zima :)))))?
          • disa Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 10:49
            ahaahhaaaaaaaaaaa
            moze widzialas mnie w okolicach mojego DOMU ;]p
            tam jestem "Niunia" D wszyscy sasiedzi mnie wielbia ;p
            • meduzaa1 Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 10:55
              Disa- ja tez nie znosiłam kiedy ludzie mnie zaczepiali jak sobie
              szłam z pieskiem i nieustannie się pytali co to za rasa i dlaczego
              on taki chudy(przeważnie miałam charty) itp. Można raz wytłumaczyć,
              drugi też ale za któymś razem to już mnie zaczęło nieźle wkurzać.
              • meduzaa1 Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 10:57
                O, i jeszcze się pytali ile taki pies kosztuje:/, tak jakby mi go
                chcieli ukraść i sprzedać, chamy:DDD
                • disa Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 11:09
                  dokladnie!!! :/

                  ja zawsze mowie "ze schroniska" -moze ktos tam polezie szukac ;]
                  podobnego i wezmie innego ;]

                  inna historia:
                  OK gowniara jak ja nie powinna chodzic do zwyklych klubow z zegarkiem za ponad3.5tys euro, ale ja mam gdzies ile co kosztuje bo mam do tego np. bluzke z SH i w sumie nie pamietam co jest drogie, a co nie ;]
                  stoje niedawno w klubie i jakas laska gapi sie mi na zegarek i mowi "masz sliczny zegarek" -szturcha kolezanke, szepcze jej cos i gapia sie obie szturchaja kolege i sie gapia i gadaja... i co ja sobie moge pomyslec??
                  Nic... musze wyjsc z klubu bo NIE MAM ZAMIARU SIE NARAZAC...
                  • meduzaa1 Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 11:15
                    disa napisała:

                    > dokladnie!!! :/
                    >
                    > ja zawsze mowie "ze schroniska" -moze ktos tam polezie szukac ;]
                    > podobnego i wezmie innego ;]
                    >
                    > inna historia:
                    > OK gowniara jak ja nie powinna chodzic do zwyklych klubow z
                    zegarkiem za ponad3
                    > .5tys euro, ale ja mam gdzies ile co kosztuje bo mam do tego np.
                    bluzke z SH i
                    > w sumie nie pamietam co jest drogie, a co nie ;]
                    > stoje niedawno w klubie i jakas laska gapi sie mi na zegarek i
                    mowi "masz slic
                    > zny zegarek" -szturcha kolezanke, szepcze jej cos i gapia sie obie
                    szturchaja k
                    > olege i sie gapia i gadaja... i co ja sobie moge pomyslec??
                    > Nic... musze wyjsc z klubu bo NIE MAM ZAMIARU SIE NARAZAC...

                    A to to już w ogóle żenada:/ I człowiek miałby się jeszcze może
                    uśmiechać do takich i wdzięczyć:/
                    • disa Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 11:21
                      na to wyglada........

                      Ja kiedys uslyszlalam w tramwaju "chej fajna bluzeczka ile kosztowala" - a poniewaz nauczylam sie nie dyskutowac z Pasztetami popatrzylam sie na laske z gory na dol i odwrocilam glowe ;D
                      to zazwyczaj moje TYPOWE zachowanie ...
                      bo gów... kogos obchodzi ile cos na mnie kosztowalo...
      • agula2006 Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 10:33
        Mi zadarzyła się taka sytuacja. Byłam w tolatecie w klubie i
        dziewczyna spytała się gdzie kupiłam jeansy bo sa świetne.
        Odpowiedziałm jej oczywiście, a mi się zrobiła bardzo miło bo
        naprawde mam ogromne problemy z kupnem jeansów w których dobrze
        wyglądam i dobrze sie czuje.
        Sama też czasem mam ochotę zapytać obca osobę, gdzie cos kupiła ale
        nigdy jeszcze tego nie zrobiłam. Za to wypytuje znajome jak wpadnie
        mi w oko jakiś ich ciuch.
      • foamclene Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 10:48
        do mnie nigdy nikt nie podszedl albo dlatego, ze ciuchy, ktore nosze
        to masowka ogolnie dostepna albo dlatego, ze nigdy nikomy nic sie az
        tak nie poodbalo ;)
        ale sama zaczepialam kilkakrotnie (na uczelni i w sklepie ;) a co
        tam...
      • modliszka24 Re: mile zaskoczona :)) 05.10.07, 11:19
        widze ze bardzo cie to podkrecilo-fajnie przynajmniej mialas udany dzien
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja