Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      do wysokich dziewczyn... :)

    11.10.07, 18:27
    Otoz jestem wysoka osobka poniewaz mam 181 cm wzrostu. Moj facet jest wyzszy o
    2 cm. teraz kupilam sobie kozaczki o obcasiku 4,5 cm... co prawda to nie jest
    niewiadomo jaki obcas ale przyznam ze czuje sie w tych butkach na prawde
    dobrze i wygladam dobrze... i sek w tym ze jak zaloze te buty to jestm wyzsza
    od mojego faceta z deczka :P. Powiedzial mi ze mu to nie przeszakdza ale ja
    sie tak troche glupio czuje... nie wiem co o tym myslec ale przeciez cale
    zycie nie ebde nosic tylko platfusow :P. A kozaczek z malym obcasikiem to
    jednak wyglada inaczej :) Myslicie ze powinnam przestac sie tym przejmowac?? :)
      • magdaksp Re: do wysokich dziewczyn... :) 11.10.07, 18:32
        Mysle ze powinnas przestac sie tym przejmowac :)
        >
        • love_mode Re: do wysokich dziewczyn... :) 12.10.07, 08:34
          magdaksp napisała:

          > Mysle ze powinnas przestac sie tym przejmowac :)
          > >

          ja tak jak magdaksp
      • tishka Re: do wysokich dziewczyn... :) 11.10.07, 18:34
        badz na luzie:)
        osobiscie mam 175cm i aktualnie na nogach 10cm obcasow:)
        i mojemu lubemu jest z tym ok
      • keepersmaid Re: do wysokich dziewczyn... :) 11.10.07, 18:51
        Wpadnij do nas: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37522
        :-)
        I nie przejmuj sie.
      • jehanette Re: do wysokich dziewczyn... :) 11.10.07, 23:47
        Powinnaś być przerażona!!! Chodzić na ugiętych nogach cały czas a najlepiej
        obciąć sobie nogi pod kolanami!!!! To skandal, żeby kobieta śmiała być wyższa od
        swego Pana i Władcy!!!!
        .
        .
        .
        Nie no, skąd ludzie biorą takie głupie problemy....
      • disa Re: do wysokich dziewczyn... :) 11.10.07, 23:59
        Ja z moim Przyszlym ;D jestem rowna z przewaga dla mnie ;D a wiadomo, ze ja nosze SZPILE 11ceem ;D

        Jakos ani mi, ani jemu to nie przeszkadza ;]
        nawet bym nie wpadla na pomysl, ze mozna wpasc na pomysl, aby czyms takim sie przejmowac ;D
      • cioccolato_bianco Re: do wysokich dziewczyn... :) 12.10.07, 07:48
        wprawdzie ja nie jestem taka wysoka jak ty - mam 171 cm, ale w
        obcacach to juz ponad 180. kocham wysokie szpilory, jednak pewnie
        tez bym sie zle czula, gdybym miala byc widocznie wyzsza niz chlop,
        z ktorym jestem, to wole juz plaskie buty.. albo nowego chlopa :>
      • modliszka24 Re: do wysokich dziewczyn... :) 12.10.07, 07:57
        tak już będzie popatrz ile sławnych kobiet ma mężów niskiego wzrostu olej to
        • kkaassiiaa11 Re: do wysokich dziewczyn... :) 12.10.07, 08:26
          ja co prawda jestem niższa ale kiedyś też miałam takie problemy a
          teraz zakładam szpilki i uwielbiam te męskie spojrzenia na moje
          nogi. Głowa do góry i nie przejmuj sie
      • agniesiaa23 Re: do wysokich dziewczyn... :) 12.10.07, 08:26
        przestań się przejmować :) ja mam 183 cm wzrostu, mój mąż 190cm więc
        na obcas sobie pozwalam ;-) ale czasem jestem wyższa i nikomu nic do
        tego:)
      • daggy4 Re: do wysokich dziewczyn... :) 12.10.07, 10:47
        ja mieszkam we wloszech i jestem wzrostu tutejszych mezczyzn albo
        wyzsza tak, ze nie mam wyjscia..nie przejmuje sie :))))
      • trocineczka Re: do wysokich dziewczyn... :) 12.10.07, 22:22
        Tez sie nie masz czym przejmowac ;) Miedzy mna a Moim Mezczyzna jest
        jakies 7 cm roznicy (na jego korzysc), wiec jak ubiore szpile od 8
        cm w zwyz, to tez jest wyzsza.. i co z tego? :P Fakt, rzadko nosze
        buty na tak wysokich obcasach (nie da sie w tym biegac po
        ulicach! :D), ale jak juz zaloze, to zadnemu z nas to nie
        przeszkadza :)
      • zielona2000 Re: do wysokich dziewczyn... :) 12.10.07, 22:31
        Po 1. Myśle że to nie ma znaczenia, bo to i tak niewielke różnica.
        Po 2. Zastanawiam sie, skąd wogóle wziąło się, że kobieta ma byc
        niższa od faceta? Bo ja sama już od dawna próbuje wyplenić z siebie
        to przekonanie które praktycznie towarzyszyło mi od zawsze. I sama
        nie wiem skąd się wzieło. Mam 176cm, a i tak nieswojo się czuję jak
        facet jest niższy odemnie ( co wbrew pozorom zdarza się dość
        często... czyżby faceci maleli wraz z postępem cywilizacji? xD), no
        i bardzo lubie nosić obcasy. Więc w sumie wychodzi ponad 180cm...
        Zaiste interesujęce... ;)
      • kc_mc Re: do wysokich dziewczyn... :) 13.10.07, 11:36
        Ja w moich najwyzszych butach mam prawie 190 :))) a dokladnie 187 cm.
        Grunt to sie nie przejmowac ! :)
      • mmkl Re: do wysokich dziewczyn... :) 13.10.07, 12:10
        oboje jesteście wysocy, więc te parę cm różnicy na Twoją korzyść na pewno nic
        nie znaczy.
        jakby miał 168 to może mogłabyś się poczuć nieswojo...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja