Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Marzę, ale czy mam jakieś szanse?

    18.10.07, 22:15
    Moim marzeniem jest zostać projektanktą mody lub stylistką. Nie potrafię
    ładnie śpiewać, sport to nie moja działka, aktorstwo odpada...jedyne na czym
    się znam to moda. Wiem, że w Polsce ciężko jest wybić się
    projektantowi...jednak to moje marzenie. Rysuję projekty, próbuję szyć, po
    prostu staram się rozwijać w tym kierunku. Dziś dołączyłam do tego forum,
    ponieważ chcę rozwijać swoje skrzydła w tym keirunku. Boję się tylko, że nikt
    nie weźmie mnie tu na poważnie ze względu na mój młody wiek.Czy moje marzenie
    może się spełnić? Doradźcie czy dobrze, że trafiłam tutaj?
    Obserwuj wątek
          • confused.girl Re: Marzę, ale czy mam jakieś szanse? 19.10.07, 08:50
            agusia1189 napisała:


            > >
            >
            > Dziękuję, ale do tego też się przykładam,

            to czemu z tym nie wiążesz przyszłość? w swoim poście nie wymieniłaś, że nie
            masz predyspozycji do bycia chemikiem, matematykiem, psychologiem, tylko bodajże
            sportowcem, aktorką...

            >amówią że kobiet maja podejście do
            > dzieci...

            a ile Ty masz lat, że uważasz się za dziecko? poza tym ja dzieci nie lubię:D
            jestem na to za młoda:DDD
      • foamclene Re: Marzę, ale czy mam jakieś szanse? 18.10.07, 22:54
        no jezeli naprawde tego pragniesz to dlaczego mialoby sie nie udac?:)
        mamy na forum kolezanke ktora nie tylko zna sie modzie :) ale takze
        na kroju i szyciu to zettrzy
        jest takze forum moda dla profesjonalistow dotyczace wlasnie
        projektowania i syzcia
      • kc_mc ??? 19.10.07, 10:29
        Piszesz ze boisz sie, ze ktos nie wezmie Cie na powaznie ze wzgl na wiek, wiec
        po jakiego grzyba od razu przyznajesz sie do mlodego wieku ? troche tego nie
        rozumiem, trzeba bylo sie zalogowac i jak reszta uzytkowniczek po prostu pisac,
        doradzac, sypac pomyslami na prawo i lewo :) Jaki byl cel w ogole tego Twojego
        postu ?
        Teraz bedziesz pod ostrzalem :P
        :)
        • foamclene jeszcze jenda reflekcja :) 19.10.07, 16:08
          ale mnie naszlo :) nie zapominajmy, iz
          wiekszosc z nas to zyczajne kobiety ;) ( pracujace matki, studentki)
          niestety zobowiazane do okreslonego wygladu
          oczywiscie jest swietnie jezli mozna po wyjsciu z biura zrzucic
          kostiumik i wskoczyc w cos wystrzalowego, ale pewnie nie wsyztskich
          stac :)
          zeby kompletowac podwojna garderobe (jedna przyzwoitej prawniczki
          druga ekstarwaganckiej pasjonatki) wiekszosc zycia to kompromis
          i wlasnie dla takich osob pracuja projektanci :) bo chodzi o to zeby
          sprzedac projekt
          na hc moga sobie pozwolic tylko najwieksze domy mody :)
          nie jestem wstanie pojac tych ciaglych lamentow na temat klonowania,
          sztampy i manekinow z wystawy :)
          pzreciez dla tych firm takze pracuja projektancji
          sporo rzeczy jest takze mocno inspirowanych projektami najwiekszych
          projektantow siwata wiec jak mozna mowic ze jest to nic nie warte

          a jezeli chodzi o
          tworczosc to jest cecha tego nie mozna sie nauczyc :) mozna
          wytrenowac tworcze "myslenie" opracowanymi przez spacjalistow
          metodami, ale nawet to nie ma wplywu na efekty koncowe
          nikt nikogo nie nauczy tworzenia nie sadze tez ze forum moze taki
          proces zachamowac poniewaz jednostki tworcze maja zwykle silna
          osobowosc ;)
          • eirenne Re: jeszcze jenda reflekcja :) 19.10.07, 20:31
            oamclene napisała:

            > ale mnie naszlo :) nie zapominajmy, iz
            > wiekszosc z nas to zyczajne kobiety ;) ( pracujace matki, studentki)

            i czego mogą nauczyć początkującą projektantkę? myślenia schematami najwyżej

            > nie jestem wstanie pojac tych ciaglych lamentow na temat klonowania,
            > sztampy i manekinow z wystawy :)

            nie mogę pojąć tego przywiązania do zrzynania cudzych projektów u osoby, która
            podobno zajmuje się pracą twórczą


            > pzreciez dla tych firm takze pracuja projektancji
            > sporo rzeczy jest takze mocno inspirowanych projektami najwiekszych
            > projektantow siwata wiec jak mozna mowic ze jest to nic nie warte
            >

            No, jeśli kopiowanie polega na tym, że z ładnej spódnicy od Kogoś robi się
            sztukowaną z kilku kawałków szmatkę z krzywymi szwami, to wybacz, ja tu nie
            widzę dużo "wartości".
            I teraz młoda dziewczyna ma to oglądać i TYM się inspirować? To co ona potem
            uszyje?


            > tworczosc to jest cecha tego nie mozna sie nauczyc :) mozna
            > wytrenowac tworcze "myslenie" opracowanymi przez spacjalistow
            > metodami, ale nawet to nie ma wplywu na efekty koncowe
            > nikt nikogo nie nauczy tworzenia nie sadze tez ze forum moze taki
            > proces zachamowac poniewaz jednostki tworcze maja zwykle silna
            > osobowosc ;)

            Jednostki twórcze posiadające silną osobowość nie zajrzałyby na to forum.
            A talent można popsuć, oj można.
            • foamclene Re: jeszcze jenda reflekcja :) 20.10.07, 22:18
              > nie mogę pojąć tego przywiązania do zrzynania cudzych projektów u
              osoby, która
              > podobno zajmuje się pracą twórczą

              kurcze cos w tym jest
              ale ja chyba nigdy nie pisalam, ze jestem dobra w tym co robie ;)
              zgadzam sie z Toba, ze jezeli chodzi o ubior nie potrafie sie wzniesc
              bardzo mnie to martwi
              chetnie cos bym z tym zrobila


      • magdaksp Re: Marzę, ale czy mam jakieś szanse? 19.10.07, 14:30
        znasz sie na modzie ale co to wlasciwie znaczy wedlug ciebie?na forum moda
        dziewczyny glownie pytaja czy mozna cos jeszcze nosic czy to nadal modne noi i
        czy warto cos kupic.jeden z niewielu watkow godnych uwagi to podpięty watek" co
        masz na sobie."zreszta przejrzyj to forum i sama wyciagnij wnioski
      • hazel_dobkins Re: Marzę, ale czy mam jakieś szanse? 19.10.07, 16:38
        agusia1189 napisała:

        Czy moje marzenie
        > może się spełnić?
        Owszem,determinacja+Talent/ zmysł wizjonerski i artystyczny/ (żadna
        szkoła Cię tego nie nauczy, a jedynie może nauczyć Cię pewnego
        warsztatu, nazwałabym to rzemieślniczego, bez owej "iskry bożej" ,
        którą sie ma albo nie, nic nie uda się zdziałać) + jak zawsze w
        życiu odrobina szczęścia do napotkania odpowiednich osób,
        znajdowania się w odpowiednich miejscach ;) - w każdym razie trzymam
        kciuki ;)

        Doradźcie czy dobrze, że trafiłam tutaj?

        Akurat to forum chyba niewiele Ci pomoże w realizacji marzenia..FM
        to takie damskie ploteczki na temat mody "co do czego".."kupiłam to
        kupiłam tamto";) etc. jak z koleżankami przy shoppingowej kawce
      • lilivampire Re: Marzę, ale czy mam jakieś szanse? 19.10.07, 17:23
        Wiek nie ma nic do rzeczy, jeśli masz talent:) Powinnaś się cieszyć, że będąc bardzo młodą osobą wiesz, czym się chcesz w przyszłości zajmować - to już jest sukces. Teraz tylko musisz dążyć do spełnienia swoich marzeń, może zapisz się do szkoły projektowania mody? Na pewno ci się przyda wiedza tam zdobyta:)
        Co do forum moda - sądzę, że już mogłaś zaobserwować, iż rzadko kiedy może być ono inspiracją. Są tu różni ludzie o różnym guście, bardziej zainteresowani kupowaniem ubrań, niż projektowaniem ich.
        Tak jak napisała foamclene jest forum moda dla profesjonalistów, myślę, że ono jest lepsze dla rozwijania się, ale nic tak nie wpłynie na twój rozwój jak szkoła, lub branie udziału w konkursach projektowania mody.
        Powodzenia
      • beretzantenka Re: Marzę, ale czy mam jakieś szanse? 21.10.07, 05:27
        A ja zawsze chce zostac opiekunem jakiegos zwierzecia w ZOO ale
        takiego fajnego , nie jakiegos krokodyla czy weza.
        Jeszcze sie sie nie staralam ale kto wie ?
        Stylistka jestem w swoich oczach tzn poporawialabym przechodniow
        bo jest z czego ale nie mam z nimi kontaktu wiec chodza jak chca .
        Sama ubrac sie potrafie i to wystarcza bo robie wrazenie na
        ludziach , oni nie maja pojecia ale kazdy glupi wyczuje , ze cos
        jest ladne tylko nie widzi roznicy w materiale lub fasonie .
        OK - nie skonczylam ASP wiec stylista nie jestem , dziwie sie
        tylko ludziom , ktorzy chetnie zabieraja sie za ten zawod po paru
        telewizyjnych programach ... tu TRZEBA miec wyczucie kolorow ,
        poczucie piekna i proporcji - trzeba byc artysta ogolnie
        a dopiero pozniej profesjonalista - nigdy odwrotnie
        jesli ktos sie ze mna zgodzi.
        Ostatnio obserwujac konkursy na mlodocianych stylistow glowa
        boli od ich " odkryc"
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka