magdalaena1977
02.11.07, 00:45
Mam 30 lat, nosze rozmiar 46. Mam w szafie:
1. Klasyczny kożuch przed kolano - marki Kurów. Kupiony w 1999 r. ale nadal w
dobrym stanie. Doskonale grzeje, ale nie jest odporny na wodę.
2. Klasyczny wełniany ciemnoszary płaszcz Pabia. Z 2001 r. i zaczyna być widać
jego wiek. Nie jest ocieplany i nadaje się na taką pogodę jak teraz.
3. Kurtka Alpinusa. Świetnie sprawdza się zimą podczas wycieczek czy zakupów.
Powoli dojrzewam do kupienia okrycia na zimne i mokre dni. Musi być to coś
eleganckiego, acz nie wieczorowego (do pracy), odpowiednio ciepłego i
odpornego na wodę. I niestety nie znajduję w sklepach nic odpowiedniego:
Wszystkie kurtki są zbyt sportowe jak na charakter mojej pracy.
W futrze z norek wyglądałabym zbyt dostojnie, zresztą nie jestem gotowa wydać
na nie tych 4 - 5.000 zł. Sztucznych futer nie lubię - przeszkadza mi, że są
„plastikowe” w dotyku.
Wszystkie płaszcze, jakie oglądałam były albo cienkimi jesionkami (taką już
mam) albo nie miały stylu i formy (pewnie przez te grubą warstwę ocieplacza).
Czy możecie mi coś polecić ? Może sensowne ciepłe płaszcze ? może kurtki z
„tańszych” zwierząt niż norka ?