Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      budowa gruszki - jakie spodnie??

    11.11.07, 16:01
    Dziewczyny o takiej budowie ciała..jakie spodnie nosicie?? Ja mam
    wrazenie,ze dla nas to tylko dzwony sa:( a mam ich juz dosyc.
    Spodnie rurki i inne tego typu calkowicie odpadaja :( A bardzo mi
    sie takie podobaja. Ehh a wy jakie nosicie spodnie?
      • bgoralska1972 Re: budowa gruszki - jakie spodnie?? 11.11.07, 16:04
        ja nosze rurki, ale z wyższym stanem, szerokie spodnie z normalnym i
        podwyższonym stanem. W życiu dzwony do takiej figury, jeszcze bardziej podkresla
        biodra.
      • ciak1 Re: budowa gruszki - jakie spodnie?? 11.11.07, 16:05
        jeżeli dobrze rozumiem, że gruszka to jest duży tyłek i szczupła
        góra, to ja mam taka figurę i noszę wszystkie fasony spodni, tylko
        nie dzwony ;)
        • karo881 Re: budowa gruszki - jakie spodnie?? 11.11.07, 16:09
          Hmm to mnie teraz zaskoczylyscie. W kazdych rurkach moje biodra
          wygladaja na ogromne:)) Natomiast dzwony wyrownuja moja sylwetke,
          ale mecza mnie juz troche,znudzily mi sie ze tak powiem:)
          • nessie-jp Re: budowa gruszki - jakie spodnie?? 11.11.07, 16:15
            Ja mam figurę jabłka i dla mnie dzwony czy może raczej spodnie rozszerzane tylko
            od łydki w dół, to idealne rozwiązanie. Przywracają proporcje sylwetki.

            Dla gruszki to chyba raczej szwedy, tzn. luźne już od bioder równo w dół. (O ile
            totalnie nie pomieszałam nazewnictwa).

            Wbrew pozorom, obcisłe rurki też nie muszą być złe, chyba że masz znaczną
            różnicę w grubości łydek i ud
          • bgoralska1972 Re: budowa gruszki - jakie spodnie?? 11.11.07, 16:33
            ja polecam przymierzyc szwedy - tylko trzeba je dobrze dobrać - ostatnio kupiłam
            sobie z H&M niedrogie i całkiem odbrze leżą, przymierzam sie do pepe jeans z
            wysoka talia, ale ich jeszcze nie mierzyłam. Jak byłam szczuplejsza to moim nr
            1 jesli chodzi o jeansy to były Levisy 501. W brew pozorom nigdy nie lubiłam
            jeansów o kobiecych fasonach - one to dopiero robią pupę.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja