pianistka-i-malarka
23.11.07, 16:41
Zawsze mnie dziwiło jak można kupować na Allegro np właśnie Chloe za
400 zł i myśleć , że to oryginał.
Poniższy przykład pokazuje, że dla zdolnych sprzedawców mniej liczy
się co za rzecz sprzedają, bardziej zaś- z jaką metką. Wdzięczny (i
naiwny) klient zawsze się znajdzie i jeszcze "pozytywa" wystawi.
Oto jak ten sam płasz może być Chloe:
www.allegro.pl/item270769190__chloe_szary_warstwowy_marszczony_sexy.html
A oto Juicy Couture:
www.allegro.pl/item269769781_modny_plaszcz_juicy_couture_okazja_.html