Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ulubiona bielizna?

      • black_magic_women Re: Ulubiona bielizna? 28.01.08, 09:57
        Odpowiem jako pierwsza;)
        Po pierwsze -uwielbiam kupowac bielizne,zaraz po sukienkach.Zaluje tylko,ze moge
        przeznaczac na nia tak malo pieniedzy:(
        Najbardziej lubie
        -kolory
        -koronki
        -staniki bez wypychaczy(i tak mam duzy biust)
        -szorty,chociaz w ostatniej Elle byly piekne majtki do polowy pasa,takie jakby z
        gorsetem-cudo:)
        -Coraz czesciej tzw"koszulki'
        -nie nosze stringow(poza okreslonymi ubraniami,typu ciasne
        spodnie),ponczoch,gorsetow,bielizny w misie,pieski i motylki
        --
        27/28.12.2007 pl.youtube.com/watch?v=nBut-A9IhGI
      • wee_monstar Re: Ulubiona bielizna? 28.01.08, 11:34
        Lubie bezszwowe LaSenzy-zwlaszcza cieliste pod jasne koszule i
        bluzki na lato. Nie nosze koronek bo draznia i nie lubie stringow.
        --
        "Outside of a dog, a book is a man's best friend.
        Inside of a dog it's too dark to read."
      • hazel_dobkins Re: Ulubiona bielizna? 28.01.08, 12:27
        Najchętniej krwistoczerwona & czarna, białej bielizny osobiście nie
        lubię.
        Staniki na fiszbinach, często z usztywnianymi miseczkami..lubię
        bardotki
        Dół: mini szorty lub stringi
        Koronki i tiule mi się podobają, ale czasami (przy obcisłych
        rzeczach lepiej wygląda gładka)
        czasem w komplecie-czasem w mixie;)
        --
        ..balsamiczne dźwięki..
          • lenchen Re: + 28.01.08, 12:40
            wee_monstar:
            >Lubie bezszwowe LaSenzy-zwlaszcza cieliste pod jasne koszule i
            bluzki na lato.

            Ooo, to jest to! Kupilam w grudniu dwa biustonosze tej firmy - po
            raz pierwszy - sa cudowne. I mieli rozmiar 70D (32D). Jestem
            zachwycona, bo sa super wygodne i przyjemne w noszeniu.
            Wole bielizne praktyczna, jednokolorowa, z miseczkami bez szwow.
            Majtki bawelniane - klasyczne figi, latem stringi.
      • alex_koz Re: Ulubiona bielizna? 28.01.08, 13:20
        wlasnie tak mysle jaka jest moja ulubiona i wychodzi ze lubie prawie
        kazda:) mam w swojej szufladzie zarowno koronkowa jak i gladka (ale
        z przewaga gladkiej), zarowno stringi jak i bokserki. zarowno
        komplety i miksy. jednakze najbardziej lubie szorty. i przede
        wszystkim moja bielizna musi byc jednokolorowa, zadnych wzorow,
        deseni, paseczkow i nadrukow, zadnych krzykliwych kolorow: rozowy,
        pomaranczowych i tym podobnych. najlepiej czarna, grantowa, brazowa
        i oczywiscie jasna (cielista i biala).

        gorsetow nie nosze ale urazu do gorsetow nie mam. moze kiedys jakis
        nabede:))
        --
        Message of the day:
        Life is too short to waste your chance. Follow your soul and f***
        the rest.
      • ryfka81 Re: Ulubiona bielizna? 28.01.08, 13:33
        Ja to jestem bieliźnianą purytanką :)
        - majciochy najzwyklejsze, bawełniane, broń Boże stringi
        - staniki gładkie, miękkie, niewypychane, bez żadnych ozdób
        - jedne i drugie raczej kolorowe (białe - niepraktyczne)
        - nie mam żadnego kompletu
        - nie mam nic "seksownego" (koronkowego, falbankowego, prześwitującego itp.)
      • njebo Re: Ulubiona bielizna? 28.01.08, 13:48
        nie lubię:
        - majtek szatana
        - białej bielizny
        - kokardek, naszytych rózyczek, wstążeczek, koralików i co tam jeszcze ludzie wymyślą
        - pończoch samonośnych
        lubię:
        - bokserki, najchętniej kolorowe
        - i w ogóle kolorową bieliznę
        - push-up'y
        - pasy do pończoch
        - i ponczochy do pasów
        - kolorowe, wzorzyste rajstopy (ubóstwiam wręcz kwieciste z calzedonii i ostatnio znalazłam takie w czarno-zielone zygzaki)

        noszę mixy, w zasadzie to nawet nie posiadam kompletów (no, może jeden)
      • keepersmaid Re: Ulubiona bielizna? 28.01.08, 15:58
        Kolory w szufladzie od prawej do lewej:
        czarny, szary melanz, bialy, kremowy, fiolet jasny i ciemny, braz,
        bez-cielisty, plus 1 komplet blekitny i 1 rozowy
        W kazdej gorce kolorystycznej sa staniki, przewaznie na fiszbinach,
        szorciki, stringi i normalne figi - w znakomitej wiekszosci gladkie.
        Szarosci sa kompletnie sportowe-bawelniane, w innych kolorach bywaja
        koronki. Mam zestawy, ale moge zalozyc pomieszane (np. zakladajac
        biala bluzke do czarnych spodni...).

        Odkrycie ostatniego roku/dwoch - bezszwowe majtki ciete laserem, czy
        czym tam, czyli bez obszyc, wogole niewidoczne.

        Nie mam body ani gorsetow, mam "koszulki", pasy do ponczoch i
        ponczochy.

        --
        ... La ausencia es al amor lo que al fuego el aire: que apaga el
        pequeno y aviva el grande ...
      • zewszad_i_znikad Re: Ulubiona bielizna? 28.01.08, 17:49
        stanik - koniecznie na fiszbinach, koniecznie nieusztywniana
        miseczka i nieogromny dekolt. Nic nadmiernie podkreślającego biust,
        ja chcę być ładna, a nie seksowna! (A gdybyś to jeszcze było
        bawełniane, heh... jakoś wytrzymuję, ale nieraz swędzi)
        majtki - zwykłe bawełniane GACIE, od pasa do pachwin, 100% zakrycia
        i 100% wygody.
        koszulka bawełniana na ramiączkach - koniecznie; tylko w środku lata
        zakładam bluzki na sam stanik
        rajstopy z jak najwiekszą zawartością bawełny lub bawełniane męskie
        kalesony - od listopada do marca obowiązkowo pod spodnie
        bardzo zwyczajne bawełniane skarpety, latem cienkie ("rajstopowe")
        skarpetki, bo nie mogę nosić żadnych butów na bosą stopę (po prostu
        jakikolwiek but mnie obciera)
        Na noc pod piżamę bawełniane gacie i stanik typu top (bez zapięć).
        Bez tego czuję się naga i nie mam ochoty czuć się winna za to, że
        chcę, żeby moje ciało służyło do podróżowania, spacerowania,
        rozglądania się, jazdy na nartach, a nie do czegokolwiek seksualnego.
        • bye-bye Re: Ulubiona bielizna? 28.01.08, 18:50
          To jest bardzo ciekawe co npisałaś.
          Czy mogłabyć wytłumaczyć jaka jest różnica (w tym
          poziomnie "seksualności") między spaniem w piżamie na gole ciało a
          spaniem w piżamie, pod którą jest jeszcze stanik?Bo zakładam, że
          zakładasz też piżamę/koszulę nocną. I pytam całkiem poważnie.
      • pieczyste Re: Ulubiona bielizna? 28.01.08, 19:17
        Preferuję kolor czarny, co do kompletów to lubię koszulka+majtki, zawsze
        kolorowe. Biustonosze przede wszystkim wygodne, mam zarówno sztywne jak i
        miękkie. Koronki uwielbiam, ale nie noszę na codzień. Jak pończochy, to raczej
        do paska niż samonośne, chociaż mam oba rodzaje. Rajstopy wzorzyste, gdyż na
        codzień w spódnicach nie chadzam. No i wszystki zależy od tego, pod co tę
        bieliznę zakładam.
      • danuu Re: Ulubiona bielizna? 28.01.08, 20:17
        Ja tez przez cala zime nosze koszulki na stanik - albo z bawelny, albo z
        microfibry. Z bawelnianych to lubie takie niezobowiazujace, "dzieciece", albo
        raczej mlodziezowe z marki Trend Station, czyli chyba w praktyce TROLL.
        Z takich bardziej "doroslych" to CK. (Swoja droga kupilam chyba 7 za 2,99$ kazda
        w zeszle wakacje....nienawidze tych mikrocen amerykanskich!grrrr)

        Bielizna...majciochy kazdej masci: bokserki, stringi, figi [takie najbardziej
        tradycyjne], uwielbiam tez takie w stylu bikini - czyli dwa trojkaty i pasek :)
        Biustonosze raczej usztywniane, mam chyba tylko dwa "letnie" miekkie, ale to
        wynika z mojej wstydliwej schizy zwiazanej z chlodziarkami w supermaketach
        (taaaaak...chodzi o marzenia facetow o kobiecych biustach przy
        klimatyzacji/chlodziarkach i innych mrozeniach).

        Swoja droga - jak pierzecie swoja bielizne? Mysle o tej ekskluzywnej,
        koronkowej, sitakowej czy bardziej ogolnie - delikatnej? W pralce luzem? W
        pralce w woreczku? Czy moze recznie?

        • martvica Re: Ulubiona bielizna? 28.01.08, 22:16
          O, to to :)
          Zazdroszczę trochę 'nieuświadomionym' kobietom, bo łatwiej było wymyślić co chcę
          i upolować to za czasów 75D, w 70E było trudniej, a 70F to kiepścizna straszna.
          I tak nie mam źle, bo się mieszczę w rozmiarówce kilku polskich firm.
          Ale przeglądam ich ofertę w sieci i poluję na konkretne modele, nie mogę sobie
          wejść do sklepu i zapytać o coś , co mi akurat przyszło do głowy (stanik w
          moro/camo chociażby) bo w moim rozmiarze nie będą tego mieli :(
          --
          A ja wolę Wolę
          Rude i Łaciate
          Ogród Martvej
      • tequilkuk Re: Ulubiona bielizna? 28.01.08, 21:04
        ja jestem bielizniana minimalistka.
        Majtki od dluzszego czasu li i jedynie sloggi hipstery, zamiasta stanika czesto
        topy z domieszka lycry. Staniki ewentualnie moga byc z koronki ale haftowanej i
        delikatnej, ale wole z microfibry. Kiedys lubilam body, oczywiscie najchetniej
        takie topowe bo lubie jak mi plecy nie wyskakuja ze spodni :D
      • magdalaena1977 Re: Ulubiona bielizna? 29.01.08, 00:30
        Najchętniej dwukolorowa, z koronkami itp. Niestety ze względu na rozmiar biustu
        nie mogę sobie pozwolić na kupowanie staników naręczami i mam ich zwykle tylko
        kilka, ale za to dobrze dobranych.
        Również z powodów finansowych raczej nie kupuję kompletów, bo o ile stanik bywa
        wart 150 zł , to majtki tych 75 zł już nie.
        Bazuję na Cubusie, Atlanticu itp.
        Marzę o prawdziwym gorsecie, ale obawiam się , ze to nie takie proste i tanie :-(
        --
        Magdalaena
      • rzesa20 Re: Ulubiona bielizna? 29.01.08, 03:21
        biustonosz zawsze koronkowy

        lubię tylko stringi, koronkowe, albo bawełniane,

        w różnych kolorach,

        kupuję nie-komplety,
        komplety dostaje w prezencie:)
        --
        Nie można być jak Prince Polo i smakować wszystkim...
            • magdalaena1977 Re: Ulubiona bielizna? 31.01.08, 01:28
              papryczka_ag napisała:
              > NIENAWIDZĘ STANIKÓW.
              > Bo czuję się zgnieciona, związana, przegrzana itp.
              Nie chcę cię martwić, ale to są objawy pt. Nigdy Nie Miałam Na Sobie Dobrego
              Stanika i Wolę Nie Nosić Żadnego.
              Wybierz się na Lobby i sprawdź, czy to nie to. Bywa tam dziewczyna, która przed
              uświadomieniem miała 1 (słownie jeden) stanik.

              > ponadto nie potrzebuje i nie potrzebowałam. mam też nadzieję że
              > dzięki setkom ćwiczeń nigdy nie będę potrzebowała.
              A ciąża ? Z tego co piszą młode (i mniej młode) mamy największe
              niebezpieczeństwo obwiśnięcia biustu to okres ciąży i karmienia piersią, kiedy
              brak stanika (albo zły stanik) naprawdę może im zaszkodzić.

              --
              Magdalaena

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka