magdalaena1977
10.03.08, 00:07
Noszę rozmiar 44 albo 44 i jestem raczej proporcjonalnie zbudowana (w biuście
jakieś 106 cm w biodrach 108, wzrost 165). Niestety wyglądam koszmarnie we
wszystkich strojach ściśniętych paskiem - w płaszczach, sukienkach czy
szlafrokach :-( po prostu przypominam baleron.
Unikam takich modeli i staram się znaleźć coś zapinanego na guziki albo na
suwak. Mam stary rozkloszowany płaszcz, który ma fason ok, chociaż materiał
jest mocno zniszczony. Wiem, że moda nie może mnie zmusić do noszenia czegoś
co mi nie leży.
Ale teraz obawiam się, że jednak mnie zmusi. Potrzebuję wiosennego jasnego
eleganckiego płaszcza i po obejściu większości sklepów w Warszawie
dowiedziałam się, że 99 % płaszczy jest zapinana na pasek. Odjęcie paska
sprawia, że płaszcz traci cały swój urok.
W dodatku firmy (nawet te które szyją żakiety 48 czy 50) linie płaszczy kończą
na 44, a jeśli szyją 46 to jest to wysokie i małobiuściaste 46.
Dlaczego firmy nie pomyślały o klientkach z trochę inną figurą ?
Czy macie jakieś miejsca czy sklepy gdzie oferta będzie szersza ? czy któreś
firmy uwzględniają wzrost w opisie modelu ? czy biorą pod uwagę bardziej
biuściaste klientki ?
Zawsze zostaje mi oczywiście zamówienie 16RC w bravissimo, ale średnio mi leżą
ich fasony.