polyhymnia
21.03.08, 00:05
Ostatnio przechodzę jakiś ubraniowy kryzys. Nic mi się nie podoba,
na zakupy idę sobie raz w tygodniu, ale nic nie mogę zakupić już od
ponad miesiąca chyba. Wszysto wydaje mi się jakieś takie...nie dla
mnie:( Najśmieszniejsze jest to, że zawsze wiedziałam jak powinnam
wyglądać i czego chcę, a teraz tego nie wiem. Mam 19 lat. I nie wiem
czy powinnam się ubierać młodzieżowo, w adidasy, dżinsy i
podkoszulek, czy może szpilki jakieś czarne rurki i fajny
pasek...Sprawę komplikuje fakt, że mam pracę, w której powinnam
modnie wyglądać. I w pracy szpilki są ok, ale przecież do szkoły nie
wypada pójść na wyskoim obcasie (a przynajmniej ja bym się źle
czuła). Moim ulubionym kolorem jest czerń. Zazwyczaj cała jestem "na
czarno" a monotonię przełamuję paskiem, bransoletką, ciekawymi
kolczykami. Czy mogłybyście mi doradzić, jak powinnam się ubierać w
tym wieku, żeby w pracy wyglądać trochę ekstrawagancko, a przy tym
bezpretensjonalnie w szkole?
Przepraszam, że post jest długi, ale chciałam Wam jakoś zobrazować
dokładniej mój problem.
Pozdrawiam
Anka