Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Zaniedbane stopy

    13.04.08, 09:57
    Jakiś czas temu jechałam pociągiem nad morze. Do przedziału, w
    którym siedziałam dosiadła się kobieta w wieku 25-30 lat. Usiadła na
    przeciwko. Na pierwszy rzut oka ładna dziewczyna, kręcone włosy,
    umalowana, opalona. Jechaliśmu długo, więc dziewczyna zdjęła klapki
    i położyła nogi na siedzeniu. Wtedy ujrzałam szokujący widok. Stopy
    niby mocno opalone i paznokcie pomalowane lakierem z brokatem
    wyglądały okropnie. Paznokcie były tak długie, że wychodziły daleko
    poza palce. Najgorsze jednak były okropnie popękane pięty.
    Zastanawiem się, czy ta laska nie widziała jak wyglądają jej stopy.
    Zanim ubierze się klapki czy sandały powinno się sprawdzić w jakim
    stanie są stopy. Samo mycie nie wystarczy, trzeba jeszce zrobić
    pedicure i przynajmniej posmarować pięty kremem. Niestety zaniedbane
    stopy do częsty widok na polskich ulicach. Zdarza sie, że widzę
    młode kobiety z brudnymi paznokciami u nóg, zdartym lakierem itp.
    Kochane, zadbajmy o siebie! A jeśli już nie mamy czasu zrobić
    pedicuru, to ubierzmy kryte buty. A wy co o tym sądzicie dziewczyny
    i chłopaki?
      • red.cherry Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 09:59
        Dopiero teraz zobaczyłam, że powinnam chyba ten temat umieścić w
        forum uroda, ale odpiszcie.
        • malange Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 10:00
          Na forum uroda był już taki temat ;)
          • black_magic_women Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 10:15
            N modzie tez juz byl,zdaje sie,ze wielo,wielopostowy;)
            A na pekajace stopy polecam Scholla Heel Repair 2*dziennie
      • kasiaaaa24 Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 10:15
        Kiedyś spotkałam się z taką opinią od pewnego chłopaka, że on w
        pierwszej kolejności zwraca uwagę na stopy, ponieważ jeśli
        dziewczyna dba o stopy, to z pewnością dba też o inne części ciała.
        Dla mnie też obrzydzający jest widok zaniedbanych stóp.
      • dominika8 Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 10:23
        temat bumerang, wracający co roku wraz z nadejściem czasu odkrytych
        butów. Dla mnie to coś obrzydliwego, sama mam fioła na punkcie stóp,
        nie ma wytłumaczenia dlaczego ktoś ma popękane, żółte pięty.Swojego
        chłopa też gonię. Jak ktoś nie umie sam zadbać, to pedikiur w
        salonie nie kosztuje fortuny. Zwłaszcza mnie ten widok dziwi u
        panienki, która stuka klapeczkami tak na oko za kilkaset złotych.
        • red.cherry Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 11:02
          dominika8 napisała:
          >Zwłaszcza mnie ten widok dziwi u
          > panienki, która stuka klapeczkami tak na oko za kilkaset złotych.

          No właśnie. To częsty widok. kobieta jest umalowana, ładnie
          uczesana, używa dobrych perfum itp., nosi gustowne sandałki, a tu
          stopy jak u starej kobiety mieszkającej na wsi ( nie obrażając
          nikogo). Pani, którą widziałam w pociągu miała tak suche, żółte
          pięty ze schodzącą skórą, że zaczełam się zastanawiać jak można się
          tak zaniedbać. Widać u niej "higiena" oznaczała opalić się na
          solarium i nałożyć brokat na paznokcie. Dziwne, ze nie wpadła na
          to,aby paznokcie te obciąć i sprawdzić, w jakim stanie są stpy znim
          założyła klapeczki. Mnie osobiście nigdy nie zdarzyło się pomalować
          paznokci u nóg zanim ich nie obciełam. Ale cóż, pewnie się czepiam.
          Ponoć statystyczny Polak myje nogi raz w tygodniu, więc co się
          dziwić,że nie robi pedicuru...
          • panistrusia Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 15:24
            > uczesana, używa dobrych perfum itp., nosi gustowne sandałki, a tu
            > stopy jak u starej kobiety mieszkającej na wsi ( nie obrażając
            > nikogo).

            A niby jakim sposobem to ma nie być obraźliwe?
            To jakaś nowa figura retoryczna? 'Nieobrażające obrażanie'?
      • pistacja5 Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 11:14
        Nie znoszę, tępię, mam obsesję na tym punkcie. Nie rozumiem jak
        można założyć sandały mają skorupę na pięcie. DLa mnie to tak samo
        jakby założyć krótką spódniczkę i nie wydepilować nóg.
        • agiee1988 Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 11:37
          niomc, ano. a ja mam zniszczone paznokcie u rak (rozdwajaja sie), przez prace na
          praktykach - wykladam i ukladam towar na polkach. po godzinie pracy sa cale
          czarne i zauwazylam ze paznokcie rozwarstwily mi sie przy samym poczatku
          paznokcia( przy tej skorze), nawet jakos nie mialam okazji zmyc resztki
          lakieru.mam jeszcze je poharatane. nie dziwie sie wiec ze czesc tych dziewczyn
          (ktore normaslnie pracuja) maja "skromne" tipsy, lacznie z kierowniczkami na czele.
          o moje nogi tez by ktos zadbal(tzn ja) ale poki zimno jest i mam zakryte stop
          przez puty i rajstopy to wstrzymam sie z tym do konca praktyk. bo szkoda bedzie
          zadbac o rece i stopy jak zaraz mi sie rozdwarstwia znow, wyjda skorki itd. poki
          co chodze w takich , nie mam wyjscia.
          • pistacja5 Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 11:58
            Polecam codziennie moczyć paznokcie w ciepłej oliwie z oliwek,
            naprawde pomaga :)
          • magdaksp Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 22:38
            o agiee,gdzie bylas:)?
      • foamclene Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 11:57
        kazdy ma jakis slaby punkt...
        :)
        u jednych sa to wlosy (cienkie i przetluszczajace sie, ktore po
        poludniu moga wygladac jak niemyte i zaniedbane)
        u innych zeby (slabe o zoltym odcieniu kosci),
        oczy (zez)
        czasami pada na stopy (wrastajace paznokcie, pekajace piety, ktore
        bez wzgledu na zabiegi wygladaja okropnie)
        niektorzy maja cuchnacy oddech z powdu problemow z przewodem
        pokarmowym,
        niektorzy nadwage i nadmirna potliwosc co tez moze wydawac sie
        obrzydliwe...


        hittler chcial sworzyc rase idealna, kto wie moze gdyby mu sie udalo
        wyeliminowalby takze brzydote





        • red.cherry Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 12:01
          foamclene napisała:

          > hittler chcial sworzyc rase idealna, kto wie moze gdyby mu sie
          udalo
          > wyeliminowalby takze brzydote

          ??? Na tym forum nie poruszamy takich prowokujących watków.
          • red.cherry Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 12:05
            Rozumiem, ze każdy ma jakiś słaby punkt w wyglądzie, ale trzeba o
            ten słaby punkt dbać. Jeśli ma się brzydkie stopy, nalezy
            zainwestować w dobre kremi i peelingi do stóp, obcinać regularnie
            paznokcie, malować odżywką, jeśli trzeba używać pumeksu lub tarki do
            pięt. Rozumiem, że ktoś może miec problem ze stopami, z ich
            suchością, ale niech spróbuje coś zrobić zanim przyjdzie lato i
            zacznie nosić sandałki. Wspomniana pani z pociągu widać nie używała
            nawet zwykłego balsamu, a co tu mówic o specyfikach z apteki, takich
            jak maść na pękające pięty i palce. (istnieje taka, kosztuje kilka
            złotych)>
            • foamclene Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 12:15
              mysle ze w kazdym z nas ktos inny znajdzie cos obrzydliwego dla
              siebie
              po co to robic? po co wyszukiwac wady i obrzydliwosci u innych?
              o ile przyjmniej jest zuwazyc co pani mialam pieknego w sobie :) bo
              na pewno miala
              • asidoo Re: Zaniedbane stopy 15.04.08, 05:28
                No własnie! W kazdym z nas ktos inny znajdzie cos obrzydliwego dla
                siebie - napisała Foam. To racja. Kiedyś jednego dnia pewien osobnik powiedział
                mi, że mam okropne usta a inny (zupełnie niezależnie), że bardzo ładne.
                Co do tej dziewczyny, to nie jestem w stanie zrozumieć tylko długosci paznokci,
                a osoby z popękanymi stopami znam, ale nie wiem, czy mogłyby to zmienić. Nie
                pytałam nigdy.
          • foamclene Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 12:06
            alez nie
            uwielbiam takie watki :)
            i zawsze prosze o zdjecia pieknych stop pan, ktore wyrazaja takie
            obrzydzenie wobec innych
            ale nigdy sie nie doczekalam ;)
            zadna swoich nie pokazala :)
            • ansag Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 12:40
              No właśnie. Ja swoje uważam za normalne, zwyczajnie o nie dbam, ale fakt, że
              czasem pięty nie są w idealnym stanie, a paznokcie zwykle nie pomalowane i
              pewnie też bym nadawała się do worka: "obrzydliwe i zaniedbane"...
              • jeriomina Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 13:00
                A ja mam krótko obcięte i nie pomalowane paznokcie rąk...no cóż, jestem
                muzykiem. Długie paznokcie przeszkadzałyby i niszczyłyby się. I wiele
                "koleżanek" uważa, że ja "nie dbam o ręce". A ja smaruję kremem, nawet na noc
                taką "maseczką" do rąk:)))
                Czasem się nie ma predyspozycji i efektów dbania nie widać.

                Poza tym zgadzam się z foamclene:)))
                • mmaupa Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 15:48
                  Ja mam podobnie, ale ze stopami wlasnie. Tancze towarzysko, latam na treningi
                  codziennie min. 2h i niestety mimo ze obcinam paznokcie, smaruje stopy kremem na
                  noc itd moje stopy wygladaja zalosnie z powodu okropnych zgrubien, ktorych nijak
                  sie nie da zmiekczyc. Sciac ich tez nie mozna, bo nastepny trening po prostu
                  uszkodzilby stope. I co, w lecie mam kisic noge w zakrytym bucie?
                  • jeriomina Re: Zaniedbane stopy 16.04.08, 13:27
                    Przypominam sobie, że kiedyś zamieszczono tu na forum link do różnych zdjęć stóp
                    polskich gwiazd - stopy edyty herbuś wywołały szok, który potem został
                    skomentowany: "no cóż, stopy tancerki":)

                    Podejrzewam też, że mało która z Was wie, jak strasznie niszczy i kaleczy
                    ręce...gra na harfie - moja koleżanka harfistka w liceum non stop miała ręce w
                    bandażach, wysmarowane jakąś maścią...ktoś by mógł też powiedzieć coś może, kto
                    by nie znał jej sytuacji, że nie dba itd. A szarpanie po kilka godzin dziennie
                    metalowych strun nie może po prostu pozostać bez efektu dla palców...
                    Ale czego się nie robi dla pasji:)))
                    Potem się wyrabiają odciski i się już nie czuje bólu:)
                    • sankanda No, nie moge :)))) 16.04.08, 13:45
                      Podejrzewam też, że mało która z Was wie, jak strasznie niszczy i
                      kaleczy
                      > ręce...gra na harfie - moja koleżanka harfistka w liceum non stop
                      miała ręce w
                      > bandażach, wysmarowane jakąś maścią...ktoś by mógł też powiedzieć
                      coś może, kto
                      > by nie znał jej sytuacji, że nie dba itd. A szarpanie po kilka
                      godzin dziennie
                      > metalowych strun nie może po prostu pozostać bez efektu dla
                      palców...
                      > Ale czego się nie robi dla pasji:)))


                      ciekawe jaka pasja moze byc wytlumaczeniem nieobcinania paznokci u
                      stop... moze panienka gra na gitarze stopami ? :)))
                      • jeriomina Re: No, nie moge :)))) 16.04.08, 13:46
                        A, na temat nie obcinania się nie wypowiadam:) Tylko na temat czegoś, co może
                        wyglądać na zaniedbane, a takie nie jest:)
                • marsupilami25 Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 19:57
                  Ja rowniez z grona tych co z racji zawodu lakier i tipsy omijaja z daleka.
                  Dbanie o dlonie ograniczam wiec do obciecia pazurkow i wtarcia kremu, za to
                  stopy: obowiazkowa higiena i feeria barw!
        • alex_koz Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 21:49
          foamclene napisała:

          > hittler chcial sworzyc rase idealna, kto wie moze gdyby mu sie
          udalo
          > wyeliminowalby takze brzydote
          >

          foam, w przyszlosci prosze pomysl zanim napiszesz.
          • foamclene Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 23:36
            prezczytaj dwa razy
            postaraj sie zrozumiec
            jak sie nie uda popros kolezanke, moze wytlumaczy

            zanim napiszesz do mnie nastepnym razem taki tekst
            :)
        • aplle_2006 Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 23:20
          ale mnie rozbawiłaś hihihihi
          • aplle_2006 Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 23:21
            to było do foamclene (zakończenie było nie złe)
      • slotna Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 13:56
        Predyspozycje to jedno, a troche samokrytyki to drugie... naprawde bardzo bym chciala zalozyc kiedys bikini czy bluzke bez plecow - ale po co mam narazac otoczenie na wstrzas estetyczny :) eksponujac swoje wady. Idiotyzm. Sama mam np rozdwajajace sie, slabe paznokcie, w zwiazku z czym nie maluje ich tylko wcieram olejkowe odzywki ile sie da, dbam o skorki itp. I dzieki temu wygladaja lepiej niz naturalnie mocne paznokcie z odprysknietym lakierem i zadziorkami. A juz rozwala mnie to, co nagminnie spotykam - 7/10 paznokci dluuuugich, 3 pozostale zlamane i krociutkie. Ja w takiej sytuacji ZAWSZE skracam reszte.

        --
        Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
      • ensoleillement Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 14:58
        a ja uważam, że stopy pani w pociągu to jej sprawa
        i nie rozumiem jaki jest sens poruszać ten wątek na forum- chcesz się pochwalić,
        że Ty masz ładne stopy a ona nie?

        dbaj o swoje i nie patrz na innych
        • red.cherry Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 09:37
          ensoleillement napisała:

          > a ja uważam, że stopy pani w pociągu to jej sprawa

          > i nie rozumiem jaki jest sens poruszać ten wątek na forum- chcesz
          się pochwalić
          > ,
          > że Ty masz ładne stopy a ona nie?
          >
          > dbaj o swoje i nie patrz na innych

          Jeśli decydujemy się wystawić na wiodok publiczny jakąś część ciała(
          wtym wypadku stopy) powinniśmy wcześniej sprawdzić w jakim są
          stanie. Temat założyłam po to, by opowiedzieć o szoku, jakiego
          doznałam widząc u ładnej i młodej dziewczyny żółte popękane pięty ze
          schodzącą płatami skórą. Nie mam w zwyczaju się na kogoś gapić i
          czepiać jakiś cech wyglądu, ale tego nie sposób było nie zauważyć.
          Niech mój post będzie apelem do Polek. Kochane, dbajmy o siebie!!!
          (Dbanie to nie solarrium i balejaż, tylko m.in. mydło i obcinacz do
          paznokci). Dopiero jak już skończymy zabiegi higieniczne pomyślmy o
          upiększniu.
          • magdaksp Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 22:40
            a nie przyszlo ci do glowy ze nie obchodzilo ta pania to co sobie o niej ktos
            pomysli?wierz mi ze sa tacy ludzie...
      • kasiunia62 Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 15:00
        ja muszę zadbac w tym roku o stopy. zawsze szkoda mi było na to
        czasu i kasy, ale KOniec! jestem młodą kobietą, chcę wyglądac ładnie
        i byc zadbana! Obiecuję sobie wizytę u pedikiurzystki i dbanie o
        stopy w domu!
      • nessie-jp Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 15:25
        Temat dyżurny
        • hazel_dobkins :)))) 13.04.08, 18:24
          lubię Twoje podsumowania nessie-jp - zawsze trafione w 10 !
          • kochanica-francuza Re: :)))) 13.04.08, 19:24
            nie wiem, czy zawsze, bo nie czytam wszystkich, ale TO na pewno było udane!

            gratulacje nessie!
        • hanna.wanna Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 22:15
          > Temat dyżurny
        • alex_koz Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 22:17
          nessie-jp napisała:

          > Temat dyżurny
      • kitty4 A.... 13.04.08, 15:38
        poproszę o informację, w co mam ubrać te kryte buty ???????!!!!!
        • kochanica-francuza Ehe, ja też poproszę 13.04.08, 19:25
          kitty4 napisała:

          > poproszę o informację, w co mam ubrać te kryte buty ???????!!!!!

          W co ubrać buty??? Niezależnie od sezonu możemy jedynie włożyć buty lub
          sukienkę. Lub ubrać się w sukienkę.
          • black_magic_women Re: Ehe, ja też poproszę 13.04.08, 22:14
            kochanica-francuza napisała:

            > kitty4 napisała:
            >
            > > poproszę o informację, w co mam ubrać te kryte buty ???????!!!!!
            >
            > W co ubrać buty??? Niezależnie od sezonu możemy jedynie włożyć buty lub
            > sukienkę. Lub ubrać się w sukienkę.


            Znajoma polonistyka mowila,ze od kilku miesiecy zwrot "ubrac cos,np
            sukienke"jest wg rady jezyka uzusem.No niestety,to juz pierwszy krok do
            legalizacji:(
            • kochanica-francuza I w ten sposób język zmieniają nam nieuki nt 14.04.08, 16:06
              black_magic_women napisała:

              > kochanica-francuza napisała:
              >
              > > kitty4 napisała:
              > >
              > > > poproszę o informację, w co mam ubrać te kryte buty ???????!!!!!
              > >
              > > W co ubrać buty??? Niezależnie od sezonu możemy jedynie włożyć buty lub
              > > sukienkę. Lub ubrać się w sukienkę.
              >
              >
              > Znajoma polonistyka mowila,ze od kilku miesiecy zwrot "ubrac cos,np
              > sukienke"jest wg rady jezyka uzusem.No niestety,to juz pierwszy krok do
              > legalizacji:(
              • black_magic_women Re: I w ten sposób język zmieniają nam nieuki nt 14.04.08, 20:43
                kochanica-francuza napisała:


                Kochanico,sama o malo nie spadlam z krzesla jak to uslyszalam.Rozumiem,ze jezy
                musi byc zywy,podazac za zmianami,ale bez przesady!Ubrac to mozna chonke;)
                • kochanica-francuza Co chcesz, " w lato" i "po lewo" pewnie też wejdą 14.04.08, 20:48
                  Pytanie tylko, po cholerę myśmy się uczyły...
                  • sankanda Re: Co chcesz, " w lato" i "po lewo" pewnie też 14.04.08, 21:11
                    > Pytanie tylko, po cholerę myśmy się uczyły...


                    no wlasnie, skoro nie mozemy sie oprzec pokusie
                    napisania "mysmy" ;):)
                    to jest bardzo niepoprawna forma :))
                    • kochanica-francuza Re: Co chcesz, " w lato" i "po lewo" pewnie też 14.04.08, 21:13
                      sankanda napisała:

                      > > Pytanie tylko, po cholerę myśmy się uczyły...
                      >
                      >
                      > no wlasnie, skoro nie mozemy sie oprzec pokusie
                      > napisania "mysmy" ;):)
                      > to jest bardzo niepoprawna forma :))

                      Nie gadaj!
                      • sankanda Re: Co chcesz, " w lato" i "po lewo" pewnie też 14.04.08, 21:18
                        nooooooooo !
                        • escritora Re: Co chcesz, " w lato" i "po lewo" pewnie też 14.04.08, 21:57
                          więc co z tym zrobimy?
                          • sankanda Re: Co chcesz, " w lato" i "po lewo" pewnie też 14.04.08, 22:08
                            no, nie wiem... moze wystarczy jesli przyjmiemy to do wiadomosci...
      • coco_choco Nie wszyscy 13.04.08, 16:11
        Oczywiście zgadzam się z red.cherry, że skoro ktoś chodzi na
        solarium maluje sie to czemu np. nie obcina paznokci. To moze zrobić
        każdy, ale juz na przykład sucha skóra to u niektórych ludzi(np. u
        mnie) nie skutek nie smarowania stóp kremem, ale choroba. Ja zawsze
        mam krótko obcięte paznokcie,a stopy smaruje kremem 5 razy dziennie
        (naprawde)a pomimo tego moja skora jest baaardzo sucha. Chcialabym
        tylko prosic o to żeby nie uogólniać, że jak ktoś ma suchą skóre to
        dlatego, że mu się kremu nie chce nałożyć.
      • nadinka_nadinka Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 21:10
        red.cherry napisała:

        A jeśli już nie mamy czasu zrobić
        > pedicuru, to ubierzmy kryte buty. A wy co o tym sądzicie dziewczyny
        > i chłopaki?

        tak, tak ubierzmy kryte buty. Najlepiej w szalik i rękawiczki, bo wieczory
        jeszcze chłodne.
        A koleżance radzę kupić słownik języka polskiego i poprawnej polszczyzny.
        Będziesz miała co poczytać w salonie piękności, bo nic tak nie szpeci kobiety
        (zwłaszcza tej wyjątkowo zadbanej i "eleganckiej") jak brak znajomości języka
        ojczystego.
        • red.cherry Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 09:26
          nadinka_nadinka napisała:

          > Będziesz miała co poczytać w salonie piękności, bo nic tak nie
          szpeci kobiety
          > (zwłaszcza tej wyjątkowo zadbanej i "eleganckiej") jak brak
          znajomości języka
          > ojczystego.

          1. Nie chodzę do salonów piękności.
          2. Gdzie twoim zdaniem zrobiłam błąd w pisowni? Wyraz "elegancka"
          tak się właśnie pisze. Może sama skorzystaj z słownika i sprawdź
          czy słusznie kogoś krytykujesz, żeby nie wyjść na głupią.
          • nadinka_nadinka Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 19:43
            haha, a kto mówi o eleganckiej? Chodziło mi o to, że nie można jednym z
            wyznaczników elegancji jest umiejętność poprawnego wysławiania się.
            A błąd jest w sformułowaniu "ubierzmy kryte buty". Ubrać można kogoś (dziecko)
            lub coś (choinkę). Buty można włożyć na stopy.
            Trzeba było przy cytowaniu nie wycinać najważniejszego fragmentu mojego postu :P
            Powtórzę:
            >tak, tak ubierzmy kryte buty. Najlepiej w szalik i rękawiczki, bo >wieczory
            >jeszcze chłodne.
            • nadinka_nadinka Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 19:46

              haha, a kto mówi o eleganckiej? Chodziło mi o to, że jednym z
              wyznaczników elegancji jest umiejętność poprawnego wysławiania się.
              I tylko dlatego wyróżniłam słowo elegancka.


              A błąd jest w sformułowaniu "ubierzmy kryte buty". Ubrać można kogoś
              (dziecko)lub coś (choinkę). Buty można włożyć na stopy.
              Trzeba było przy cytowaniu nie wycinać najważniejszego fragmentu mojego postu :P

              Powtórzę:
              >tak, tak ubierzmy kryte buty. Najlepiej w szalik i rękawiczki, bo >wie
              >czory
              >jeszcze chłodne.




              "Women need to be twice as good as men to be considered equal; fortunately, it's
              not that difficult."
      • ofelia1982 Re: Zaniedbane stopy 13.04.08, 23:01
        oj co sie czepiacie, red-cherry ma racje. jesli ktos angazuje duzo
        czasu i pieniedzy na zrobienie dobrego wrazenia (makijaz, ciuchy,
        solarium etc.), a nie pomysli o podstawowych zasadach hiegieny
        estetyki?), to nie jest to godne pochwaly.
        Dla mnie to jest takie wiejskie - nawalic tone make-up'u, a
        paznokcie zostawic brudne..
        ale tym sie wlasnie chyba roznimy od Europy Zachodniej - dla nich
        najpierw jest pielęgnacja, potem dopiero poprawianie urody; u nas
        czasami jest odwrotnie..
        osobiscie w zyciu nie wyszlabym z domu w klapkach z odprysnietym
        lakierem / popekanymi pietami / za dlugimi pazurami..
        • sankanda Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 09:53
          oczywiscie, ze red cherry ma racje :) poza tym jest wyjakowo
          kulturalna, bo nie ocenia gustu tej pani, tylko jeden razacy detal -
          niechlujne stopy. ja jetem mniej taktowna, wiec przypomne drugi
          razacy detatl, jakim jest brokat na przerosnietych paznokciach. wole
          nie myslec, co bylo pod brokatem ;)
          coz, o ile prawda jest, ze kazdy ma jakis defekt, to nonsensem jest
          szukanie medycznych argumentow tlumaczacych czyjes niechlujstwo.
          red cherry opisala typowego polskiego flejtucha, nie przypadek
          sporadyczny, bo obrzydliwie zaniedbanych stop w Polsce widuje sie
          zbyt duzo... tak duzo, ze nie nalezy tego faktu przemilczac.







          • sankanda Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 09:55
            przy okazji patrze na moje i zastanawiam sie czy juz czas czy
            poczekac jeszcze jakies poltora miesiaca z coroczna wizyta u
            podologa (specjalista od pedikiuru medycznego).
          • greentea2 Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 10:21
            A moj maz po pobycie w Polsce stwierdzil, ze kobiety bardzo dbaja o
            stopy i dlonie. Oczywiscie nie widzial skrajnych przypadkow, ale to
            zupelnie inna bajka i jak mowi moja znajoma, w Polsce sa albo bardzo
            zadbane kobiety albo wcale, nie ma pomiedzy:)
          • kadanka Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 20:56
            apropo przerosnietych paznokci
            ostatnimi laty modny jest french pedicure. i zauwazylam ze zazwyczaj
            na lekko zapuszczonych paznokciach. ohyda... nie wyobrazam sobie
            nieobcietych krotko paznokci u nog
            • sankanda Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 21:21
              Mnie sie ten french na stopach nawet podoba, pod warunkiem, ze jest
              fachowo wykonany. Swietny miewa sharon stone i wcale nie ma
              przerosnietych paznokci. Chcialabym sobie taki kiedys strzelic ;)
          • coco_choco Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 21:21
            sankanda napisała:

            > coz, o ile prawda jest, ze kazdy ma jakis defekt, to nonsensem
            jest
            > szukanie medycznych argumentow tlumaczacych czyjes niechlujstwo.

            Jeśli to dotyczylo mojej wypowiedzi to ja nie mówie, że każdy ma
            problem dermatologiczny i kazde zaniedbane stopy mozna w ten sposob
            usprawiedliwic. Ta pani (chyba) nie miala problemu zdrowotnego
            sadzac po tym ze nie miala nawet obcietych paznokci, ale jest grupa
            ludzi ktora nic nie poradzi na stan swojej skory nawet stosujac tone
            specjalistycznych kremów.
            • sankanda Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 21:29
              oczywiscie, ale jak sama piszesz, ta pani nie miala problemu
              zdrowotnego... chociaz to wcale nie jest takie pewne : mozna miec
              grzybice, nie leczyc jej i malowac sobie paznokcie brokatem. mozna
              miec cere lojotokowa i zapychac sobie pory ciezkimi kamuflujacymi
              podkladami. malo to takich bezmyslnych pieknosci po tym swiecie
              chodzi ?
        • nessie-jp Re: Zaniedbane stopy 16.04.08, 16:07
          > Dla mnie to jest takie wiejskie - nawalic tone make-up'u, a
          > paznokcie zostawic brudne..

          Dla mnie, szczerze powiedziawszy, bardziej wiejskie jest podglądanie czyichś
          stóp
      • ni_mha Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 22:09
        To może założyć wątek pt. "Nasze piękne, zadbane i modne stopy" ? :)))))
        Jestem ciekawa ile krytykujących może pochwalić się swoimi stopami? Może
        wkleicie zdjęcia :P Nie to, że bronię niechlujstwa i braku higieny. O co to to
        nie :) Po prostu często nie widzi się belki w swoim oku, za to drzazgę w cudzym
        owszem...
        • ofelia1982 Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 22:13
          nie mam problemu z pokazaniem swoich stop. wiesz co? jak dorwe
          aparat - moze nawet jeszcze dzis - to wrzuce na stope moje nowe
          piptoły i uracze widokiem moich odnóży dolnych.
          • ni_mha Re: Zaniedbane stopy 14.04.08, 22:42
            Super :))))))))))
            • kinky5 Re: Zaniedbane stopy 16.04.08, 15:42
              To trzeba sie naprawde bardzo nudzic, aby sprawdzac czyjesc stopy.
              Rozumiem, dluga jazda w pociagu...
              Ale mozna to wykorzystac na np. czytanie ksiazki/czasopisma zamiast
              szukac wad u innych.
              pozdrawiam
              • eirenne Re: Zaniedbane stopy 16.04.08, 16:18
                O ile zrozumiałam, owa panna podstawiła swoje stopy dziewczynie niemalże pod
                nos, więc zauważyć defekt było pewnie całkiem łatwo...

                Swoją drogą nie cierpię, kiedy w przedziale ludzie zachowują się jak na własnej
                kanapie w salonie no i nie biora pod uwagę, że ze zdjętych butów niejednokrotnie
                ulatuje przykra woń...
      • rikol meskie stopy do poprawki 17.04.08, 14:51
        A co powiesz na meskie stopy, nigdy nie tkniete kremem? Kobiety w wiekszosci o
        siebie dbaja, jesli je na to stac. A mezczyzni? Czy meskie stopy tez tak
        skrupulatnie ogladasz i krytykujesz? Pewnie nie, bo co to da? Zaden facet by sie
        tym nie przejal. Nawet jesli ma zaniedbane stopy, to uwaza, ze 'takie juz sa i
        po co cos z tym robic'.
        • littlefrog Re: meskie stopy do poprawki 17.04.08, 15:22
          no nie wiem, ja u mojej kosmetyczki bardzo często widuję facetów na pedicure i
          nie widzę w tym nic dziwnego.
          • mordeczka88 Re: meskie stopy do poprawki- nie zgadzam sie!!! 17.04.08, 15:32
            mój facet w pierwszej kolejności u kobiet zwraca(zwracał;)) uwagę na
            stpy:)
            a sam tez o swoje dba, i choć trenuje(co niestety nie sprzyja ich
            kondycji) to ma zadbane i ładne:) sama zresztą pomagam mu jak nie ma
            już sił ani ochoty po całym dniu ,np. smarować kremem:)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja