Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej?

    25.04.08, 08:24
    noa wlasnie- jak idziecie na zakupy- obojetnie- czy delikatesy, hipermarket,
    czy galeria gandlowa to sstroicie sie czy zakladacie coz w miara ok i
    pedzicie. a mega- strojenie przeznaczacie na inne okazje?

    ja roznie. w zaleznosci od nastroju, checi i wypoczecia
      • maggi9 Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 25.04.08, 09:51
        Delikatesy, hipermarket-wygodnie bez strojenia sie
        Zakupy ciuchowe-tak, żeby było się łatwo rozebrać w
        przymierzalni.Plus duża torba, żeby nie nosić wszystkich zakupów w
        rękach.
        Oczywiście pomijam okazje, kiedy wpadam na zakupy wracając skądś.
        A strojenie się zostawiam na inne okazje.
      • weronka77 Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 25.04.08, 09:55
        Delikatesy i hipermarket oraz zakupyw nich to "zadanie" męskiej
        cześci naszej rodziny. Galerie handlowe czasami odwiedzamy w
        weekendy ale raczej o wystrojeniu nie może być mowy bo ma to miejsce
        zazwyczaj wtedy kiedy wracamy ze stadniny;-))I raczej nie wożę ze
        sobą 2 zmian ubrań;-)
      • lusitania2 Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 25.04.08, 10:08
        ubranie powinno być dostosowane do okoliczności.
        Wiec szczególnie mega - strojenie się zostawiamy sobie na inne
        okazje, niż zakupy - obojętnie - czy delikatesy, hupermarket czy
        galeria handlowa, bo wystrojone wypadamy tam żałośnie.
      • greentea2 Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 25.04.08, 10:28
        Nie, a do supermarketow jeszcze gorzej:)
      • magdaksp Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 25.04.08, 13:09
        do spozywczego pod domem to ide w dredie i bez make upu.a na zakupy do centrum
        ubieram sie tak jak wszedzie indziej.
        • magdaksp Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 25.04.08, 13:27
          w dresie:)
      • ayya Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 25.04.08, 13:25
        Co za głupie pytanie :D
        Nie szykuję się specjalnie na wyjście do sklepu, za wyjatkiem
        sytuacji, kiedy wybieram się specjalnie, aby kupić buty (zakładam
        wtedy takie, żeby było łatwo je ściągać) albo ubrania (ubieram się
        tak, abym nie musiała za dużo z siebie ściągać). Nie liczę na podryw
        w delikatesach, więc nie robię makijażu i nie stroję się specjalnie
        idąc po bułki i mleko.
      • yavanna86 Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 25.04.08, 14:40
        Ja raczej nie mam stroju "domowego" typu rozwleczony dres - jak idę na uczelnię,
        tak samo siedzę w domu i tak idę na zakupy. Natomiast typowe strojenie się
        zostawiam na inne okazje. Różnica jest jedynie taka, że do mierzenia butów
        zakładam na nogi coś, co można łatwo i szybko zdjąć;)
        • pianazludzen Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 25.04.08, 23:11
          ja tak samo jak wyzej.
      • monoxa aha! to nastepne pytanie: 25.04.08, 15:46

        w poprzednich watkacg czytalam, ze kobiety w polsce wszedzie chodza strasznie
        wystrojone- do sklepu po bulki i do hipermarketu. wszedzie rzekomo nosza wysokie
        obcasy.

        czyli to nie o nas dziewczyny- bo mi wygladacie na normalne. ale kto chodzi cale
        dnie w tych wysokich obcasach? chyba nie forumowiczki;-)
        • vanillafields Re: aha! to nastepne pytanie: 25.04.08, 16:10
          No jak to kto... Krysie! :D
        • kochanica-francuza Re: aha! to nastepne pytanie: 25.04.08, 21:53

          > e
          > dnie w tych wysokich obcasach? chyba nie forumowiczki;-)

          to się bierze może stąd, że baby wychodzą z pracy i robią po drodze zakupy

          a do pracy lecą na obcasikach
        • nessie-jp Re: aha! to nastepne pytanie: 26.04.08, 14:41
          Może dla niektórych wyprasowane spodnie i koszula albo tunika to
          ekstra-wystrojenie :)) No fakt, nikt w Polsce w brudnych dresach na zakupy nie
          chodzi. Ale czy to znaczy, że każdy jest odstawiony?

          Co do obcasów, to nie wiem czy wiesz, ale kobiety, które długo chodzą na wysokim
          obcasie, nie umieją już chodzić na płaskim. Niektóre aparatki nawet kapciuszki
          domowe muszą mieć na obcasie, tak sobie "wyrobiły" mięśnie i ścięgna w nogach.
          • kochanica-francuza Skróciły ścięgna Achillesa, ściśle biorąc 26.04.08, 16:54
            nessie-jp napisała:

            > Może dla niektórych wyprasowane spodnie i koszula albo tunika to
            > ekstra-wystrojenie :)) No fakt, nikt w Polsce w brudnych dresach na zakupy nie
            > chodzi. Ale czy to znaczy, że każdy jest odstawiony?
            >
            > Co do obcasów, to nie wiem czy wiesz, ale kobiety, które długo chodzą na wysoki
            > m
            > obcasie, nie umieją już chodzić na płaskim. Niektóre aparatki nawet kapciuszki
            > domowe muszą mieć na obcasie, tak sobie "wyrobiły" mięśnie i ścięgna w nogach.
            >
      • kochanica-francuza Stroić się na zakupy? Nowa świecka tradycja? 25.04.08, 21:52
        Strojenie się na zakupy, a także... do kina, zaobserwowałam do tej pory jedynie
        u osób z małych miejscowości, które uważają, że kino czy zakupy w dużym mieście
        to wyjątkowa okazja.
        • anulkina Re: Stroić się na zakupy? Nowa świecka tradycja? 25.04.08, 21:57
          kochanica-francuza napisała:

          > Strojenie się na zakupy, a także... do kina, zaobserwowałam do tej pory jedynie
          > u osób z małych miejscowości, które uważają, że kino czy zakupy w dużym mieście
          > to wyjątkowa okazja.

          toś teraz poleciała stereotypem ;]
          • kochanica-francuza Re: Stroić się na zakupy? Nowa świecka tradycja? 25.04.08, 21:58

            >
            > toś teraz poleciała stereotypem ;]

            Nie stereotypem, tylko WłASNYMI obserwacjami. Na konkretnych osobniczkach.
        • nekomimimode chiba wiejska 25.04.08, 22:20
          no wlasnie zgadzam się
          • kochanica-francuza Ale świecka zarazem, bo nie religijna nt 25.04.08, 22:28
            • nekomimimode ale zreligiom zwionzana 25.04.08, 22:30

              • kochanica-francuza Wizyta w mallu - nowa forma obrzędu? 25.04.08, 23:03
                Kto wie...
              • kochanica-francuza Jak zwionzana? ;-) 25.04.08, 23:03
                • nekomimimode no strojenie sie do kościoła, odpustowa moda 25.04.08, 23:12
                  moglabym sięgać głębiej- to związane z seksualnością narzucaną przez
                  kościół jest bardzo mocno ale mi się nie chce, długa dyskusja by się
                  roztoczyła
      • kamelia04.08.2007 Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 25.04.08, 22:11
        monoxa napisała:

        > noa wlasnie- jak idziecie na zakupy- obojetnie- czy delikatesy, hipermarket,
        > czy galeria gandlowa to sstroicie sie czy zakladacie coz w miara ok i
        > pedzicie.

        nie stroje się, a do sklepu naprzeciwko jestem w stanie pójść w kapciach i dresie

        a mega- strojenie przeznaczacie na inne okazje?
        >
        tak właśnie
        • shellerka Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 25.04.08, 22:47
          to ja sie pytam, dlaczego jak juz laduje w weekend w takim king crossie to
          czuje sie jak w kosciele w latach 80??? i czuje presje, zeby jednak nie isc na
          "spacerowo" bo wtedy odstaje? Kroluja stroje biurowe (w weekend hehe), stroje
          "dyskotekowe" u mlodszego pokolenia oraz stroje wczesno wieczorowe z naciskiem
          na makijaz i perfumy? Do tego broda i nos zadarte wysoko i witamy....
          • kochanica-francuza A co ci że odstajesz? 25.04.08, 23:03
            Co do ostatniego zdania - Polacy i Polki nie chodzą, a PARADUJą wszędzie, nie
            tylko w mallach.
            • vincentyna Re: A co ci że odstajesz? 26.04.08, 01:19
              na maxa debilne pytanie, wiec w tym samym stylu odpowiem, najbardziej sie stroje
              jak ide wyniesc smieci albo kupic parowy na kolacje :DDDD

              Z pytania wnioskuje, ze masz lat nascie i straszny dylemat, kiedy wygladac
              dorosle (make up, szpilki itp) a kiedy jak dziecinnie (rozowy dresik i all
              natural). Rob jak chcesz, a takie pytania zachowuj dla siebie, by obciachu nie
              sciagac, buhahahaha :DDDDD
              • vincentyna Re: A co ci że odstajesz? 26.04.08, 01:27
                a co do obserwacji dot. centrow handlowych w weekendy, to schemat jest prosty,
                ludzie w wolnych chwilach nosza to czego nie nosza w pracy, czyli te wszystkie
                plastikowe garsony i garnitury z C&A nosza zwykle fizole, zas w casual lataja ci
                co cale dnie w garniakach musza sie meczyc. To samo jest na wakacjach. Dlatego
                nie bywam na tandetnych all inclusive w Turcji czy Ehipcie, bo tam wszystkie
                turysty z PL na obiado-kolacji w garsonach zasuwaja (dlatego ze na codzien w
                fartuchach z biedrony laza)
                • shellerka Re: A co ci że odstajesz? 26.04.08, 07:17
                  vincentyna uwazaj i nie przegnij, bo zaraz się okaże ze za tak radykalne opinie,
                  forumowiczki ogłoszą wszem i wobec, ze nie masz klasy :)
                  • hahahahahaha2 Re: A co ci że odstajesz? 26.04.08, 17:02
                    Dlaczego odnosze wrazenie, ze vincentyna i shellerka to ta sama komiczna postac?
                  • vincentyna Re: A co ci że odstajesz? 27.04.08, 02:17
                    Jasne, bo klase pokazuje sie przed, w trakcie i po zakupach (w pobliskim
                    warzywniaku, rzecz jasna).
                    Zenua i tyle....
                    Wystroic to ja moge sie na Sylwka czy inny bal, na codzien po prostu dbam o
                    siebie i swoj wyglad. Jak ide biegac do parku czy do pracy, to za kazdym razem
                    dobieram stroj do czynnosci i okolicznosci, proste?
                    Jak ide kupic nowe buty czy chleb, to generalnie wygladam tak samo, zwykly
                    codzienny stroj i makijaz. No nie wiem, ale jak dla mnie zakupy nie sa okazja do
                    strojenia sie, ale kazdy zyje w swojej bajce. Jesli dla jakiejs panny, CH jest
                    jedynym ekscytujacym wyjsciem w ciagu nudnego tygodnia, niech sie stroi i niech
                    ma frajde, dla mnie bez roznicy, i tak na nia nie zwroce uwagi :))))
              • nekomimimode Re: A co ci że odstajesz? 26.04.08, 07:57
                hahha tak taka z niej nastolata jak ze mnie hm turczynka?
              • monoxa do detektywa-vincentyny 26.04.08, 13:42
                nie jestem nastolatka. i to od dawna.to pewnie tym gorzej o mnie swaiadczy
                samozwancza pani psycholog?

                uwazasz , ze pytanie jest debilne a jednak weszlas, przeczytalas i odpwiadasz.
                to znaczy , ze cie zainteresowalo:-)
              • kochanica-francuza Przepraszam, to do mnie? 26.04.08, 16:55
                vincentyna napisała:

                > na maxa debilne pytanie, wiec w tym samym stylu odpowiem, najbardziej sie stroj
                > e
                > jak ide wyniesc smieci albo kupic parowy na kolacje :DDDD
                >
                > Z pytania wnioskuje, ze masz lat nascie i straszny dylemat, kiedy wygladac
                > dorosle (make up, szpilki itp) a kiedy jak dziecinnie (rozowy dresik i all
                > natural). Rob jak chcesz, a takie pytania zachowuj dla siebie, by obciachu nie
                > sciagac, buhahahaha :DDDDD

      • pistacja5 Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 26.04.08, 07:25
        Zauważyłam, że dużo ludzi się stroi na zakupy, ale głównie dotyczy
        to nastolatków i właśnie tzw. Kryś i Misiów. Alfa Centrum w
        Olsztynie stała się pewnego rodzaju wybiegiem gdzie takie właśnie
        osóbki paradują modnie ubrane i potrafią spędzać tam cały dzień,
        choć wszystkie sklepy można oblecieć w pół godziny. Ogólnie nic do
        tego nie mam, każdy ubiera się i spędza czas tak jak lubi :)

        Ja zwykle ubieram się wygodnie i tak jak większość forumek, zwracam
        uwagę, żeby można było szybko ściągnąć szmatki podczas
        przymierzania. A mój brat z którym uwielbiam kupować ciuchy
        preferuje na takie okazje dresy, bo wtedy Panie sprzedawczynie go
        nie zaczepiają ;)
      • hanureku Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 26.04.08, 11:01
        Wkładam na siebie takie ciuchy, aby nie stworzyć komplikacji w przymierzalni.
      • sabriel Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 26.04.08, 16:11
        Jak idę na zakupy ciuchowe to ubieram się przede wszystkim wygodnie(spodnie,
        płaskie buty,t-shirt) i w takie rzeczy, które mogę szybko zdjąć(wiadomo,że
        trzeba będzie przymierzać).
        Niektórzy centra handlowe traktuję trochę jak niedzielne wyjście do kościółka
        -dominują stroje wieczorowe czy raczej dyskotekowe, biurowe.
        Dzisiaj byłam w zoo i zaobserwowałam podobne zjawisko.
        • nessie-jp Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 26.04.08, 17:52
          > Niektórzy centra handlowe traktuję trochę jak niedzielne wyjście do kościółka
          > -dominują stroje wieczorowe czy raczej dyskotekowe, biurowe.

          A bo też niektórzy chodzą do centrów handlowych np. do kawiarni czy na spotkanie
          ze znajomymi w kinie i przy kawie
      • ex_oriente_lux Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 26.04.08, 18:13
        Czytam tutaj "na zakupy ubieram się przede wszystkim wygodnie", Jeansy, płaski obcas, luźna bluzka czyli wygodnie, Wniosek, ze tuniczki i inne takie modne sa w takim razie niewygodne, nie tak? Czysta ciekawosc ;)
        • yavanna86 Re: stroicie sie na zakupy czy dopiero pozniej? 27.04.08, 11:00
          Tuniczki?...wygodne,wygodne;)
          Ja wręcz w ogóle nie zakładam niewygodnych ciuchów.Ani obuwia.Nie mam ani jednej
          sztuki w szafie :P
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja