Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    spodniczka na uczelnie;]

    01.06.08, 11:20
    czesc dziewczyny:)
    ostatnio z dziewczynami z grupy zaczelysmy sie zastanawiac no..jaka dlugosc
    spodniczki 'dozwolona' jest na uczelni:)
    jest upal, ja jedyne krotkie rzeczy jakie posiadam w szafie to albo super
    krotkie szorty albo krotkie spodniczki..
    no wlasnie-czy pasuje w takiej krotkiej spodniczce isc na zajecia???:/
    Obserwuj wątek
        • yavanna86 Re: spodniczka na uczelnie;] 01.06.08, 12:50
          Nosiłam proste czarne mini do pół uda,ale zawsze ze stonowaną górą i
          makijażem.Właśnie się zastanawiam nad wzorzystym podobnej
          długości-czerń,czerwień,szarość,biel,geometria a la lata 70. i chyba jednak
          zrezygnuję;)
          Choć i tak najmniej kontaktowa i najbardziej chłodząca imho jest
          długa,jasna,lniana,falbaniasta spódnica.
      • sigmasigma noś póki możesz!!!! 01.06.08, 12:58
        i pisze to zupelnie serio. Tez sie kiedys zastanawialam czy na
        uczelnie wypada to i tamto i stracilam najlepszy okres mojego
        zycia:) (oczywiscie ubraniowy). Potem to juz praca i zalezy gdzie
        trafisz, ale szans na noszenie mini mozesz juz nie miec! Korzystaj
        piki mozesz i szalej ile sie da (tylko moze nie na egzaminy ustne,
        zeby Cie jakis napalony profesor zle nie zrozumial)
      • oxy_gen_86 Re: spodniczka na uczelnie;] 01.06.08, 20:00
        Ja tam nosze:) oczywiscie nie jest to dlugosc, ktora latwo pomylic z paskiem. W
        szortach tez zamierzam isc - oczywiscie w te dni, kiedy mam same wyklady. Na
        sali gdzie jest ponad 100 osob raczej nikt (czyt. wykladowca) mnie nie
        zapamieta;P W sumie na cw tez moglabym zalozyc bo mam fajnych cwiczeniowcow - z
        wyjatkiem jednego (i na dodatek jest to pan). Bo ja sie jego boje:)
      • rhodeisland Re: spodniczka na uczelnie;] 02.06.08, 08:36
        Dlugosc do kolan spodniczki, sukienki czy szortow jest dobra.
        Wlasciwie to troche nizej, bo powinna przykrywac kolana gdy
        usiadziemy. A w spodniach z lekkego materialu tez nie bedzie goraco.
        Macie klimatyzacje na uczelni?
        • yavanna86 Re: spodniczka na uczelnie;] 03.06.08, 08:56
          Rhodeisland, pojęcie "klimatyzacja na uczelni" w przypadku większych uczelni
          raczej jest zbyt ogólne:> Budynki różnych wydziałów są w różnym stanie :P

          A z tym przykrywaniem kolan,jeszcze siedząc, to jest jak dla mnie wersja zbyt
          restrykcyjna...Nawet maturalną spódnicę mam do kolan,ale z niewielkim rozcięciem.
          • kudlata17 Re: spodniczka na uczelnie;] 03.06.08, 13:06
            To chyba kwestia wyczucia. Kiedyś siedziałam na zajęciach, na
            których wykładowca był w garniturze, krawacie i kamizelce. Przede
            mną siedziała panienka w hmm...bluzce...kawałek materiału z przodu i
            dwa sznurki z tyłu. Jak się ją porównało z wykładowcą wyglądała
            zupełnie niestosownie, a ja przez całe zajęcia miałam wątpliwą
            przyjemność podziwiania jej zapryszczonych pleców.
            Więc ta spódnica to też chyba powinna być tak nieprzedsadnie krótka.
      • titta Re: spodniczka na uczelnie;] 03.06.08, 13:32
        Duzo zalezy od wykladowcy i... wlasnego dobrego smaku. Do mnie na
        zjecia przychodzila dziewczyna w takiej mini, ze widac jej bylo
        wytatulowane (!) "podwiazki" i gorsecie odslaniajacym wytatulowane
        na plecach skrzydelka. Nikt sie nie czepial (bo to w koncu jej
        sprawa), nikogo nie rozpraszala (do atrakcyjnych nie nalezala)
        ale ... No wlasnie - jakie wrazenie po sobie chcemy zostawic?
        • titta Re: spodniczka na uczelnie;] 03.06.08, 13:37
          Dodam jeszcze anegdotke z czasow gdy sama studiowalam: na zajecia z
          dendrologi (drzewoznawstwa) przyszla panienka w mini, ponczoszkach,
          szpilkach i...kapelusiku. Prowadzacy spojzal na nia i...zarzadzil
          powtorke w terenie. Troche dziewczyny bylo zal, ale z drugiej strony
          wygladala roskosznie przedzierajac sie przez krzaki...
          • grubymisiek1 Re: spodniczka na uczelnie;] 03.06.08, 14:07
            titta napisała:

            > Dodam jeszcze anegdotke z czasow gdy sama studiowalam: na zajecia
            z
            > dendrologi (drzewoznawstwa) przyszla panienka w mini,
            ponczoszkach,
            > szpilkach i...kapelusiku. Prowadzacy spojzal na nia i...zarzadzil
            > powtorke w terenie. Troche dziewczyny bylo zal, ale z drugiej
            strony
            > wygladala roskosznie przedzierajac sie przez krzaki...

            Mizogeniczny kretyn. Noście się dziewczyny krótko bo świat dzięki
            temu ładniej wygląda..
            • kadewu1 Re: spodniczka na uczelnie;] 03.06.08, 15:03
              Jestem wykładowcą - kobietą, bez kompleksów na punkcie swojej figury, lat 34,
              ale wyglądam na mniej. Mam taką uwagę: spódnice, nawet bardzo krótkie, nie rażą.
              Natomiast żenują mnie bardzo głębokie dekolty, ponieważ podczas zajęć (ćwiczeń)
              moje studentki często muszą się przemieszczać/przesiadać i pracować w parach (są
              to przyszłe tłumaczki) ukazując niemal cały biust. Te dekolty są często
              niestosowne, powiedziałabym: wieczorowe. Nie - brzydkie, tylko nie na miejscu.
              Naprawdę nie przemawia przeze mnie zazdrość. Jestem karmiącą mamą i do biustu
              mam podejście pragmatyczne :-)
              K
            • iluminacja256 Re: spodniczka na uczelnie;] 03.06.08, 18:26
              na zajecia
              > z
              > > dendrologi (drzewoznawstwa) przyszla panienka w mini,
              > ponczoszkach,
              > > szpilkach i...kapelusiku. Prowadzacy spojzal na nia
              i...zarzadzil
              > > powtorke w terenie

              I to własnie przekonuje mnie, ze wielu wykładowców nigdy nie powinno
              mieć styczności z zawodem...Zrobienie takiej rzeczy z premedytacją
              świadczy tylko o tym, kto to zrobił. Na miejscu dziewczyny po prostu
              wyszłabym z tych ćwiczeń. I mówię to z perspektywy osoby, która
              siedział już z dwóch stron biurka na zajęciach.
              • gabrielle Re: spodniczka na uczelnie;] 18.07.08, 21:00
                Jaki mizoginiczny kretyn? Nawet jeśli zrobił to na złość, to go popieram.
                Przypuszczam, że istnieje jakieś prawdopodobieństwo, że zajęcia z dendrologii
                mogą się odbyć w terenie. Laska powinna więc przewidzieć, że coś takiego może
                się zdarzyć i to uwzględnić. W dniu ćwiczeń z geodezji nigdy nie ubierałam
                sandałów, ani klapek, bo wiedziałam, że latanie po krzakach w klapkach nie
                należy do wygodnych. Uwzględnić też trzeba taki drobiazg jak lakier do paznokci:
                trudno walczyć z chęcią urwania głowy lasce, która odmawia rozstawienia sprzętu,
                bo ma na paznokciach świeżo położony lakier.
          • sta-fraszka Re: spodniczka na uczelnie;] 03.06.08, 18:10
            www.pandys.org/overtherainbow/ensler.html
            Polecam tekst Eve Ensler z "Monologów waginy" zatytułowany właśnie "Moja krótka
            spódniczka".
            Nie mogę znaleźć nigdzie polskiego tłumaczenia.

            A osobiście uważam, że w czym komu wygodnie i na ile ma pewności siebie. Ja jako
            wykładowca/ćwiczeniowiec nosiłam krótkie mini. Jako studentka też, choć wtedy
            mniej miałam pewności siebie.
            To jest tylko spódnica.
            Żadna prowokacja ani zaproszenie.

            A w spódnicy zdarzyło mi się i strzelać w pozycji leżącej na przysposobieniu
            obronnym. Jak się wie, jak trzymać nogi nie ma żadnej sensacji.
      • p.o.suwak Re: spodniczka na uczelnie;] 03.06.08, 19:04
        nyame napisała:

        > czesc dziewczyny:)
        > ostatnio z dziewczynami z grupy zaczelysmy sie zastanawiac
        no..jaka dlugosc
        > spodniczki 'dozwolona' jest na uczelni:)
        > jest upal, ja jedyne krotkie rzeczy jakie posiadam w szafie to
        albo super
        > krotkie szorty albo krotkie spodniczki..
        > no wlasnie-czy pasuje w takiej krotkiej spodniczce isc na
        zajecia???:/

        Nie.Tylko na egzamin.
      • nessie-jp Re: spodniczka na uczelnie;] 03.06.08, 23:48
        Zależy. Jeśli nie przylepiasz się do krzesła i nie zostawiasz mokrej plamy potu
        z ud i pośladków, to zapewne nikomu to nie będzie przeszkadzać. Ostatecznie
        zawsze możesz nosić ze sobą poszewkę na jasiek i sobie podkładać...
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka