Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Bądź mężczyzną, załóż spódnicę!

      • sapporo-2 Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 09.02.09, 15:16
        Witam. Chodzę czasem w spódnicy w domu i czasem tez na zewnątrz ale przeważnie
        wtedy gdy nikt nie widzi. Ogólnie to spotykam sie ze zdziwieniem ze strony
        innych ludzi--ogólne wyśmiewanie sie. Przywykłem do tego. Niech dają fotki do
        neta--uodporniony na to jestem. Nawet zależy mi na tym.
        • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 09.02.09, 18:03
          Jak Ci tak zależy na popularności to sam je opublikuj :).
      • neosatan Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 11.02.09, 11:41
        Wedle mnie, to jest cos fajnego, facet w kiecce jest calkiem ciekawym i wciaz
        swiezym podmuchem z wybiegu, lecz niestety kompletnie nie do przyjecia w wielu
        aspektach zycia. Praca na przyklad, w miejscu pracy mezczyzna musi byc ubrany
        stosownie, czyli w spodnie. Jednak wolalbym, by emancypacja meska postepowala
        do przodu.
        • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 11.02.09, 16:27
          A co jest niestosownego w kilcie? Jest to strój elegancki i tradycyjny (może to nie jest polska tradycja, ale jedna z europejskich). Nie widzę przeszkód do pracy biurowej w kilcie, nawet przy kontakcie z klientami, w końcu byłaby to ciekawa i oryginalna metoda promocji firmy.
          Do pracy przy obrabiarkach, spawarkach, czy piecach hutniczych w kilcie bym nie przyszedł, ale to nazywamy BHP. Poza tym do samego zakładu można przyjść w kilcie, pracodawca i tak ma obowiązek zapewnić ubranie robocze i szatnię.
          Kiecki nie nadają sięteż za bardzo do jazdy konnej/rowerowej/na motorze. W pozostałych zastosowaniach (praca biurowa, czas wolny, zakupy, wyjście do pubu, spacery i inne) nie widzę żadnych technicznych przeciwwskazań :). Jedynym przeciwwskazaniem jest zapyziałość kulturowa społeczeństwa, z którąmiałem nieprzyjemność się spotkać podczas dyskusji na forach internetowych w tym temacie
          :(.
          Odnośnie emancypacji. Przeciwnikami emancypacji kobiecej byli głównie mężczyźni, więc kobiety miały ułatwione zadanie, wystarczyło powiedzieć, że wrogiem jest męski szowinizm i z czasem owi szowiniści zaczeli się zamykać czując wstyd (damski bokser, mizogin itp.).
          Wrogiem emancypacji męskiej nie są kobiety, tylko również męscy szowiniści, co znacznie utrudnia mi zadanie, bo trudniej jest walczyć "ze swoimi", czyli facetami :(. Stąd rokowania dla facetów w kieckach są raczej złe.
      • vickydt Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 11.02.09, 17:44
        a noś sobie co chcesz. Co za problem spodnice kupic? Luzna prosta spodnice - i
        po klopocie. Inna inszosc, jak to przyjmie "ogół". Sama spotuykam sie ze
        zdziwieniem gdy nosze krawaty czy kapelusz, a to zadna manifestacja
        antykobiecosci - krawat czesto wyglada na kobiewcie lepiej niz korale, kapelusz
        jest uzupelnieniem stroju. I tyle. Szkoda, ze mamy takie koltunstwo...
        • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 11.02.09, 19:42
          Jakiś problem jest, trzebaby ją kupić w dziale damskim a to jest transwestytyzm. Ty gdy nosisz krawat spotykasz się ze zdziwieniem a ja gdybym ubrał spódnicę spotkałbym się z butami kiboli, chyba jakaś różnica jest? A to, że jakiś model wyjdzie na wybieg w spódnicy dla większości facetów (w tym dla mnie) nie ma większego znaczenia. Jedynym sposobem wypromowania męskich spódnic byłoby "rzucenie" ich do sklepów jakiejś większej sieci wraz ze stosowną kampanią reklamową. Inaczej facet w kiecce (nawet szkockim kilcie) i tak będzie tylko transwestytą i ciotą, którą należy ze społeczeństwa wyeliminować. Jasne, że sobie noszę co chcę... ale kilt tylko w domu i lepiej jak się nikomu (a przynajmniej facetom) tym nie chwalę.
          • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 12.02.09, 00:17
            PS. Czy to nie dziwne, że dyskusja o męskich spódnicach toczy się w dziale Kobieta? Próbowałem przenieść ten temat na Forum Mężczyzna, ale odzew tam był znikomy, po czym jeden prawdziwy macho postanowił mnie wyśmiać, że jestem wariatem i fetyszystą, i w ogóle powinno sięmnie obić i izolować od zdrowego społeczeństwa. Stąd uważam, że męska spódnica w dzisiejszym polskim społeczeństwie nie jest możliwa do wprowadzenia bez udziału większego kapitału na reklamę :(.
          • vickydt Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 23.02.09, 14:43
            ale z drugiej strony teoria o wygodzie spodnic szczegolnie noszonych z
            ponczochami, wydaje mi sie mocno naciagana. Nie znam kobiety ktora kochalaby
            rajstopy czy ponczochy w upał. est to zlo konieczne noszone do pracy i tyle.
            Wiec cos kombinujesz.
            • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 23.02.09, 20:36
              Czy ja do cholery piszę cośo pończochach? Czytaj dokładnie zanim się wypowiesz!
      • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 12.02.09, 21:28
        A może mi ktoś jeszcze odpowie na kilka nurtujących mnie pytań.
        1. Dlaczego temat męskich spódnic obecny jest prawie wyłącznie w działach kobiecych, jeżeli temat ten dotyczy mężczyzn? W ten sposób trudno jest trafić do faceta.
        2. Dlaczego większość w takim wypadku pokazuje skrajne przypadki, czyli modeli w miniówach albo Antyfaceta? Przecież spódnice od kiedy je wynaleziono, zaliczały się do strojów męskich. Dzisiaj też w wielu kulturach męskie spódnice funkcjonują i nie są wcale wyrazem kontrkulturowości.
        3. Dlaczego spotykam się z opiniami, że facet w kiecce jest zniewieściały? A może po prostu ma dość niewygody i zmuszania go do totalnej monotonii w dziedzinie stroju? A czy starożytni greccy żołnierze byli zniewieściali, przecież chodzili w miniówkach? A rzymscy legioniści w krótkich tunikach, też zniewieściali? A Szkoci w kiltach są zniewieściali?
        4. Dlaczego, IMHO bezprawnie łączy się temat męskich spódnic z metroseksualizmem i różowymi koszulami, których osobiście nie znoszę, w przeciwieństwie do spódnic? Przecież metroseksualizm to jest nadmierne zwracanie przez faceta uwagi na swój wygląd, co wiąże się z nadmiarem kosmetyków, depilacją itp. a np. ja chcę sobie bezkarnie chodzić w kilcie, niczego nie depilować i nie przypominać ani wyglądem, ani zachowaniem kobiety, może raczej wczesnośredniowiecznego Celta :)?
      • arek-12345 Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 13.02.09, 09:22
        Pisze się dużo na temat kiltu i tak po zastanowieniu się czy my też
        mamy chodzić w kilcie czy po prostu w spódnicy. Jest wiele krojów
        spódnic które można by wykożystać tak żeby była wygodna do
        chodzenia. Ja uszyłem sobie jakiś czas temu spódnice w dole
        roższeżaną i z kieszeniami, dla swojej wygody do chodzenia żeby
        można było czoś zabraś ze sobą np. klucze od domu, telefon.
        • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 18.02.09, 23:26
          A gdzie też tak dużo się n/t kiltów pisze? Ja próbuję bezskutecznieod dawna znależć jakieś informacje/wzory żeby samodzielnie zrobić "profesjonalny" kilt i jakoś nic nie znajduję (nie tylko po polsku- nie ma kompletnie nic, ale nawet po angielsku jest bardzo mało). Też sobie muszę kilty szyć sam, powód jest prosty- w handlu nie ma praktycznie żadnych męskich spódnic. Odnośnie wyjścia z domu w spódnicy (kieszenie na klucze) jestem bardziej ostrożny. W kilcie może by uszło, w innej spódnicy, nawet bardzo męskiej, tu gdzie mieszkam chyba nie ma szans powrotu :(.

          PS. Widzieliście banner GW z transwestytą? IMHO to tylko pogarsza sytuację, teraz wszystkie mashery tego świata będą kojarzyły faceta w kilcie z tamtym gościem mimo, że to zdecydowanie nie jest to
          samo :(.

          PS2. Do cholery, dlaczego ten wątek istnieje na Forum Kobieta a nie Forum Mężczyzna albo Forum Społeczeństwo? Męskie spódnice są dla mężczyzn, i to WCALE NIE ZNIEWIEŚCIAŁYCH!!! Wqwia mnie takie traktowanie tego tematu!!! Założyłem wątki na FS :Męskie spódnice" i "Bravehearts", zapraszam, linki gdzieś tu były wyżej.

          PS3. Do zwolenników męskich spódnic: piszcie coś w Necie na ten temat do cholery. Ja sobie dewaluuję nicka i się tylko ośmieszam, bo spotykam się z bardzo słabym odzewem. Piszcie nawet jak nie macie nic nowego do powiedzenia. We współczesnym piarze lepiej pisać głupio i bez sensu niż wcale.
          • vickydt Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 23.02.09, 14:47
            >"Bravehearts", zapraszam, linki gdzieś tu były wyżej.

            sadzisz, ze Szkoci, ktorzy wymyslili kilty dabatuja o nieprzegrzewaniu jąder w
            majtach? Albo o wyzszosci ponczoch nad spodniami?

            Sorki kolesie, ale to nie jest meskie at all.
            • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 23.02.09, 20:34
              Nie, nie sądzę, chyba, że szkoccy urolodzy :). Co jest niemęskie w tym, że facet chce zachować płodność?

              PS. Kilty może wymyślili Szkoci, ale męskie spódnice dawniej były używane we wszystkich kulturach (w niektórych nawet długo po wynalezieniu spodni).
              PS2. Ani ja, ani Bravehearts nie pisaliśmy nic o "wyższości pończoch", ja nawet nie pisałem i nie chcę pisać nic o żadnych rajstopach.
      • darmen987 Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 22.02.09, 15:06
        Nie bez znaczenia jest też fakt przegrzewania jąder poprzez noszenie
        majtek.Worek mosznowy jest umieszczony na zewnątrz ciała, aby chłodzić
        przechowywaną spermę.Przegrzewanie jąder może prowadzić do bezpłodności.
        • vickydt Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 23.02.09, 14:43
          rotfl. To chodzcie z gola d*. Sorki ale ja bym piewce ww. teorii za tatusia dla
          mych dzieci nie chciala mimo, ze task dba o jakosc nasienia. Idzcie sie leczyc.
          • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 23.02.09, 20:37
            To jest akurat Twój prywatny wybór. Nie chcesz, nie mam zamiaru Ci się narzucać.
          • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 23.02.09, 21:01
            I jeszcze jedno, sama idź się leczyć, bo Twoja wypowiedźjest przejawem DYSKRYMINACJI.
            Już wyjaśniam dlaczego.
            Kobiety chodzą w spodniach, które historycznie, a nawet obecnie SĄ STROJEM WYŁĄCZNIE MĘSKIM. Dla odmiany, spódnice były (i w wielu kulturach obecnie są) strojem zarówno męskim jak i damskim. IMHO mężczyźni mająwiększe "tradycyjne" prawo do noszenia spódnic, niż kobiety spodni. Dodatkowo, czego za pewne nie wiesz, anatomia męska trochę się różni od kobiecej, co powoduje, że jako facetowi na prawdę w spódnicy jest mi dużo wygodniej, a jak wiesz (albo nie wiesz), faceci lubią wygodę :).
            Odnośnie pończoch:
            1. Poczytaj dokładnie moje wątki, nigdzie nie wspominałem o niczym takim.
            2. Tradycyjnie pończochy też były strojem WYŁĄCZNIE MĘSKIM. W patriarchalnym społeczeństwie Starożytności, Średniowiecza i Renesansu żaden facet nie wydałby tylu pieniędzy na strój dla kobiety a misternie, ręcznie tkane pończochy były baaardzo drogie.

            PS. Jeżeli tak chcesz się trzymać tradycji, musisz chodzić w długich sukniach (takich do ziemii), pod żadnym pozorem nie nosić rajstop, pończoch, miniówek a tym bardziej spodni, bo to wszystko są tradycyjne stroje męskie :).

            PS2. To co, zarejestrowałaś się już do psychiatry albo chociaż psychologa, żeby podleczyć Twoje uprzedzenia :) ?
            • vickydt Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 16.03.09, 01:10
              alez oczywiscie ze bywam uprzedzona. Krzeslo to dla mnie cos co ma deche do
              siedzenia, deche do podparcia plecow i 4 nogi. Facet to dla mnie stworzenie nie
              tylko wyposazone w penis, ale i odziane w spodnie. Nic na to nie poradze. Sila
              wychowania. Mozesz sie oburzac, mozesz pyskowac, nic na to nie poradze. Moze byc
              kilt, ale nie falbanki. Nie jestem az tak otwarta, nie widze tez takich potrzeb.
              Ale tez by bylo Ci sprawiedliwie akceptuje owlosione pachy u faceta a u kobiety
              juz mnie brzydza. A pewnie 20 lat temu by nie brzydzily. Tak jak X lat temu
              spodnica u faceta byla ok a teraz juz nie.

              Tyle, ze nie dorabiam do tego ideologii. Nosze spodniczki nie dlatego, by mi sie
              niewymowna nie przegrzewala a dlatego, ze to jest KOBIECE. Co jeszcze zostalo
              kobietom, skoro musza walczyc tak, jak mezczyzni, haruja jak mezczyzni itd?
              Zostaja nam zewnetrzne oznaki plci. Wtedy, gdy kolega w pracy rzuca k*mi czy nie
              przepuszcza w drzwiach - w szczegolnosci.

              Fakt, nie Ty pisales o rajstopach o tu:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=81887171&wv.x=2&a=83219048
              Ale w chwili gdy widac, ze ktos tu sie poklonowal to diabli wiedza, kto ma w tym
              watku ile nickow. Dla mnie ta Wasza walka jest dziwaczna donkiszoterią. Nie
              wiem, w czym problem. Kazda baba poda Ci rozwiazanie, chocby takie: nos sobie
              kilt i dorob do tego teorie o tradycji rodzinnej. Ale Wy wolicie miauczec i
              tworzyc problem, zamiast go rozwiazac. Kazda baba jak jej brak ciucha to szuka w
              sklepach albo idzie do krawcowej. Ty miauczysz o braku bloga na ten temat. Dla
              mnie to jest jeszcze bardziej niemeskie niz kieca na tylku u faceta. Tyle na ten
              temat.
              • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 16.03.09, 15:22
                > alez oczywiscie ze bywam uprzedzona. Krzeslo to dla mnie cos co ma deche do
                > siedzenia, deche do podparcia plecow i 4 nogi.

                A gdyby zaprojektować krzesło z pięcioma nogami? Może to by był hit sezonu w nranży meblarskiej :).

                > tylko wyposazone w penis, ale i odziane w spodnie. Nic na to nie poradze. Sila
                > wychowania. Mozesz sie oburzac, mozesz pyskowac, nic na to nie poradze. Moze by
                > c
                > kilt, ale nie falbanki.

                No i o to właśnie mi chodzi. Jakbyś czytała uważnie, wiedziałabyś, że mi chodzi właśnie o kilty.

                > juz mnie brzydza. A pewnie 20 lat temu by nie brzydzily. Tak jak X lat temu
                > spodnica u faceta byla ok a teraz juz nie.
                >
                A za X lat?

                > niewymowna nie przegrzewala a dlatego, ze to jest KOBIECE. Co jeszcze zostalo
                > kobietom, skoro musza walczyc tak, jak mezczyzni, haruja jak mezczyzni itd?

                Same tego chciały. Miałczały i walczyły w tej sprawie ponad 100 lat i sobie wywalczyły. Już się równouprawnienie nie podoba?

                > Tyle, ze nie dorabiam do tego ideologii. Nosze spodniczki nie dlatego, by mi si
                > e

                Takie mamy czasy, że żeby coś wywalczyć, trzeba dorabiać ideologię (jedna z podstaw piaru). Kobiety walczące 40 lat temu o prawo do noszenia miniówek i spodni też dorabiały sobie ideologię, a jak głośno miauczały :).

                > watku ile nickow. Dla mnie ta Wasza walka jest dziwaczna donkiszoterią. Nie
                > wiem, w czym problem. Kazda baba poda Ci rozwiazanie, chocby takie: nos sobie
                > kilt i dorob do tego teorie o tradycji rodzinnej. Ale Wy wolicie miauczec i

                Niestety, czuję się trochę jakbym tłukł kopiąwe wiatraki, które do tego mają właściwości stealth, tj. dość żadko się ujawniają na forach internetowych :(. Pocieszam się tym, że dawniej w ten sam sposób walczono o inne podobne "drobnostki" i część z tych bitew okazała się zwycięska.

                > wiem, w czym problem. Kazda baba poda Ci rozwiazanie, chocby takie: nos sobie
                > kilt i dorob do tego teorie o tradycji rodzinnej. Ale Wy wolicie miauczec i

                A wciskanie kitu o rzekomym pochodzeniu jest bardzo męskie? Jak sobie to wyobrażasz, mam iść do UM dorobić sobie przed nazwiskiem Mac i nauczyś sięszkockiego akcentu?

                > tworzyc problem, zamiast go rozwiazac. Kazda baba jak jej brak ciucha to szuka
                > w
                > sklepach albo idzie do krawcowej. Ty miauczysz o braku bloga na ten temat. Dla
                > mnie to jest jeszcze bardziej niemeskie niz kieca na tylku u faceta. Tyle na te

                A każdy facet jak mu brakuje ciucha może sobie łazić po sklepach ile wlezie, kiltu w sklepie nie znajdzie. Może sobie kupić na Wyspach (np. na wysyłkę) i zapłacić kilka stów, może tysięcy, zależy od jakości, ale żaden facet, włączając nawet takiego maniaka jak ja nie będzie tracił takiej kasy na ciuchy. Może sobie jeszcze radzić sam, tak jak ja, czyli sobie szyć samemu, jest tylko jeden problem, w Polsce trudno jest nawet zdobyć imitację tartanu. Przeszedłem już całą kupęsklepów i kiepsko to wygląda.
              • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 16.03.09, 15:54
                U jeszcze coś sobie dopiszę :).

                > alez oczywiscie ze bywam uprzedzona. Krzeslo to dla mnie cos co ma deche do
                > siedzenia, deche do podparcia plecow i 4 nogi.

                Błędna analogia. Dla Ciebie krzesło to coś co ma 4 nogi, dechę i oparcie w kolorze niebieskim. Krzesło z oparciem jasny kasztan nie jest dla Ciebie już krzesłem. Twoje wypowiedzi dodatkowo wskazują też, że, niestety, nie muszę tworzyć sobie tego problemu, bo on istnieje. Zrozum, że spódnica to jest kawał szmaty, który w żaden sposób nie powinien definiować płci właściciela. Tak samo jak spodnie nie powodują, że przestajesz być kobietą (chyba że uważasz inaczej, wtedy kończę spór z Tobą).

                > kilt, ale nie falbanki. Nie jestem az tak otwarta, nie widze tez takich potrzeb
                > .

                Ty nie widzisz takiej potrzeby. Ale ta sprawa nie dotyczy Ciebie, więc chyba przyznasz, że to nie Ty jesteś tutaj od widzenia potrzeb facetów :).

                > Ale tez by bylo Ci sprawiedliwie akceptuje owlosione pachy u faceta a u kobiety
                > juz mnie brzydza. A pewnie 20 lat temu by nie brzydzily. Tak jak X lat temu
                > spodnica u faceta byla ok a teraz juz nie.

                Czyli, jeżeli nie interesuje Ciebie ani historia ani przyszłość obyczajów, mody to dlaczego, zamiast żyć sobie tu i teraz rościsz sobie prawo, co będzie wolno innym? Decyzje o przyszłości mody pozostaw tym, którzy się tym interesują i dążą do jakichś celów.
                BTW nawet gdyby taki trend się upowszechnił, nie wszyscy faceci będą chodzić w kiltach więc się nie przejmuj, zawsze zostanie Ci kilku wciśniętych w spodnie :). Przecież wszyscy mężczyźni chyba Cię nie interesują, najwyżej część.

                > niewymowna nie przegrzewala a dlatego, ze to jest KOBIECE. Co jeszcze zostalo
                > kobietom, skoro musza walczyc tak, jak mezczyzni, haruja jak mezczyzni itd?
                > Zostaja nam zewnetrzne oznaki plci. Wtedy, gdy kolega w pracy rzuca k*mi czy ni

                Czyli katowanie się w spodniach jest dla faceta zasłużoną karą za to, że mężczyźni częściowo odeszli od patriarchalnego modelu społeczeństwa i ugięli się pod żądaniami feministek o równouprawnienie np. w kwestii zatrudniania kobiet na stanowiskach wymagających siły fizycznej i psychicznej?

                > Ale tez by bylo Ci sprawiedliwie akceptuje owlosione pachy u faceta a u kobiety
                > juz mnie brzydza. A pewnie 20 lat temu by nie brzydzily. Tak jak X lat temu
                > spodnica u faceta byla ok a teraz juz nie.

                Jaka ty łaskawa jesteś :). Za kilka lat i tak pewnie przestaniesz to akceptować. Ale za to jest to dla mnie dowód, że jednak nie jesteś niereformowalna i za następne 10 lat możesz np. zacząć akceptować facetów w spódnicach :).

                > Zostaja nam zewnetrzne oznaki plci. Wtedy, gdy kolega w pracy rzuca k*mi czy ni
                > e
                > przepuszcza w drzwiach - w szczegolnosci.
                >

                A co jak ja rzadko przeklinam i przepuszczam kobiety w drzwiach? Też mam być w ten sposób karany? Nie zgadzam się na stosowanie odpowiedzialności zbiorowej :(.
                • vickydt Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 16.03.09, 16:56
                  strikemaster napisał:


                  > Błędna analogia. Dla Ciebie krzesło to coś co ma 4 nogi, dechę i oparcie w kolo
                  > rze niebieskim.

                  absolutnie nie. Dorabiasz sobie slowa ktore nie sa moje. Dawaj jakas inna
                  analogie bo ta nie jest moja.

                  > Zrozum, że spódnica to jest kawał szmaty, kt
                  > óry w żaden sposób nie powinien definiować płci właściciela. Tak samo jak spodn
                  > ie nie powodują, że przestajesz być kobietą

                  Alez rozumiem. Przyznalam na poczatku tego watku ze nosta sobie co chceta tylko
                  nie dorabiajta ideologii i nie katujcie swą martyrologią. Tartanu nie ma? A
                  sadzisz ze ktos sie skapnie w PL ze TA krata którą masz na pupie to nie rodowy
                  tartan klanu Mac Jakiegostam?

                  Zauwaz ze tak samo nieakceptowani byliby mężczyzni w typowo damskich spodniach:
                  z diamencikami, o damskim kroju. To samo tyczy sie swetrow czy koszul.
                  Kombinujcie! Stawiam na spodnice -bojówke albo na prosta zakładaną (tak jakby
                  owiniecie sie materiałem półtora razu)


                  > Ty nie widzisz takiej potrzeby. Ale ta sprawa nie dotyczy Ciebie, więc chyba pr
                  > zyznasz, że to nie Ty jesteś tutaj od widzenia potrzeb facetów :).


                  Nie tak sobie pisze skoro Ty tak sobie piszesz na forum.


                  > Czyli, jeżeli nie interesuje Ciebie ani historia ani przyszłość obyczajów, mody
                  > to dlaczego, zamiast żyć sobie tu i teraz rościsz sobie prawo, co będzie wolno
                  > innym?

                  Nie nie roszcze nie lubie tylko bicia piany. Bije brawo da goscia ze zdjecia co
                  ma szope na glowie spodnice na tylku i WCIELA swe plany w życie. Ty czekasz az
                  ktos to zrobi za Ciebie.


                  > Czyli katowanie się w spodniach jest dla faceta zasłużoną karą za to, że mężczy
                  > źni częściowo odeszli od patriarchalnego modelu społeczeństwa i ugięli się pod
                  > żądaniami feministek o równouprawnienie np. w kwestii zatrudniania kobiet na st
                  > anowiskach wymagających siły fizycznej i psychicznej?

                  Chyba zapracowujesz sobie na dyplom z demagogii. Jaką karę??? Zapewniam Cie ze
                  (mi) wygodniej jest w upał w cienkich krotkich, luznych spodniach niz w obcislej
                  spodnicy od garnituru. Bo uda są materyją oddzielone i sie nie odparzają. Nie
                  mam zapędów odwetowych, serio :D
                  i błąd założen: baby nie żądały od mężczyzn pozwolenia na spodnie tylko je
                  na_się założyły mimo Waszych oporow. ...własnie ze względu na wygode. Kiecki w
                  pewnych sytuacjach sa niewygodne wlasnie. Dlatego cos mi trąci fałszem Wasze
                  dążenie.


                  > . Ale za to jest to dla mnie dowód, że jednak nie jesteś niereformowalna i za n
                  > astępne 10 lat możesz np. zacząć akceptować facetów w spódnicach :).


                  Drogi Panie: moja akceptacja czy nie nie ma przeca dla Pana zadnej wartosci tak,
                  jak Pana gust wzgledem mej osoby mi jakos nie spedza snu z powiek. NIE DA SIE
                  DOGODZIC WSZYSTKIM. Prawda? Mysle, ze Wasz apel jest skierowany nie do tego
                  gremium co trzeba. Trza lobbowac projektantow a wczesniej pokazac sie naa
                  ulicach. Stworzyc u innych potrzebe. Nie widze problemu w kupnie spodnicy
                  bojowki i zrobieniu z siebie jakiegos super modela, wzoru do nasladowania. Do
                  tego jakas jajcarska koszula fajna torba. Tylko do tego trza miec charakter
                  ekstrawertyczny. Bo BEDA sie ogladac na ulicy. Nie da sie pogodzic faceta w
                  spodnicy z niezauwazalnoscia tak jak teraz z powodu pauperyzacji spoleczenstwa
                  baba w kapeluszuu budzi chichot i zezowanie polowy ulicy. Co Ci da nasza
                  akceptacja lub nie? Moze i da przygotuje podłoze. Ale to trza tez robic z jajem.
                  A nie wymyslac nicki osob ktore tu sie masowo wylęgły i opowiadają jak to swym
                  chlopom spodniczki kupują. To jest niewiarygodne (moge sie mylic ale odbieram to
                  jako niewiarygodne)


                  > A co jak ja rzadko przeklinam i przepuszczam kobiety w drzwiach? Też mam być w
                  > ten sposób karany? Nie zgadzam się na stosowanie odpowiedzialności zbiorowej :(

                  :) no jasne ze nie ale tak to niestety dziala.
                  Choc tu www.youtube.com/watch?v=RLRLhV9U0kQ Steven Tyler wygląda obłednie.
                  • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 16.03.09, 18:20
                    > Alez rozumiem. Przyznalam na poczatku tego watku ze nosta sobie co chceta tylko
                    > nie dorabiajta ideologii i nie katujcie swą martyrologią. Tartanu nie ma? A
                    > sadzisz ze ktos sie skapnie w PL ze TA krata którą masz na pupie to nie rodowy
                    > tartan klanu Mac Jakiegostam?

                    Nie pisałem, że szukam w Polsce tartanu McLeodów, tylko imitacji tartanu, czyli sztucznego materiału w jakąkolwiek kratę i słabo mi to idzie.

                    > Chyba zapracowujesz sobie na dyplom z demagogii. Jaką karę??? Zapewniam Cie ze
                    > (mi) wygodniej jest w upał w cienkich krotkich, luznych spodniach niz w obcisle
                    > j
                    > spodnicy od garnituru. Bo uda są materyją oddzielone i sie nie odparzają. Nie
                    > mam zapędów odwetowych, serio :D

                    A ja Cię zapewniam, że dla mnie spódnica jest wygodniejsza, bo nie mam szwów między nogami. Dyplom z demagogii mam już od dawna :).


                    > absolutnie nie. Dorabiasz sobie slowa ktore nie sa moje. Dawaj jakas inna
                    > analogie bo ta nie jest moja.

                    Ale jakby trochę podobna. Może trochę przejaskrawiłem, ale styl mniej więcej twn sam. OK, jeżeli twierdzisz "róbta co chceta" to dalej tutaj nie drążę.

                    > Kombinujcie! Stawiam na spodnice -bojówke albo na prosta zakładaną (tak jakby
                    > owiniecie sie materiałem półtora razu)

                    Może być, chociaż ja stawiam na kilty i modern kilty.

                    > Nie nie roszcze nie lubie tylko bicia piany. Bije brawo da goscia ze zdjecia co
                    > ma szope na glowie spodnice na tylku i WCIELA swe plany w życie. Ty czekasz az
                    > ktos to zrobi za Ciebie.

                    Niestety, jak widać nie każdy ma tyle odwagi :(. Ja próbuję najpierw przygotować sobie teren.

                    > Drogi Panie: moja akceptacja czy nie nie ma przeca dla Pana zadnej wartosci tak
                    > ,
                    > jak Pana gust wzgledem mej osoby mi jakos nie spedza snu z powiek. NIE DA SIE
                    > DOGODZIC WSZYSTKIM. Prawda? Mysle, ze Wasz apel jest skierowany nie do tego
                    > gremium co trzeba. Trza lobbowac projektantow a wczesniej pokazac sie naa

                    Wiem o tym, że to mężczyźni mnie ograniczają w tej dziedzinie, nic nie poradzę jednak na to, że temat istnieje w dziale kobiecym a nie męskim. Chyba zauważyłaś, że przedstawiam tutaj różne mniej lub barziej demagogiczne argumenty ale nie staram sięszukać wrogów.
                    Odnośnie lobbowania projektantów. Gdzie jeszcze miałbym to robić? To chyba jest dział Moda, więc jeżeli gdziekolwiek miałbym w swoim życiu spotkać projektanta, to właśnie tu.

                    > ulicach. Stworzyc u innych potrzebe. Nie widze problemu w kupnie spodnicy
                    > bojowki i zrobieniu z siebie jakiegos super modela, wzoru do nasladowania. Do
                    > tego jakas jajcarska koszula fajna torba. Tylko do tego trza miec charakter
                    > ekstrawertyczny. Bo BEDA sie ogladac na ulicy. Nie da sie pogodzic faceta w
                    > spodnicy z niezauwazalnoscia tak jak teraz z powodu pauperyzacji spoleczenstwa
                    > baba w kapeluszuu budzi chichot i zezowanie polowy ulicy. Co Ci da nasza
                    > akceptacja lub nie? Moze i da przygotuje podłoze. Ale to trza tez robic z jajem

                    Spódnicy bojówki damskiej? Nie przejdzie. BTW z czego miałbym sobie zrobić tego super modela? LOL.

                    > A nie wymyslac nicki osob ktore tu sie masowo wylęgły i opowiadają jak to swym
                    > chlopom spodniczki kupują. To jest niewiarygodne (moge sie mylic ale odbieram t
                    > o
                    > jako niewiarygodne)

                    A to ja te nicki wymyślam?
                    • vickydt Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 16.03.09, 19:50
                      nie raczej nie Ty nicki wymyslasz. Ale przytakiwanie kolesiowi co chce w
                      rajstopkach biegac w upal mnie skonfundowalo. Bo nie ma nic obrzydliwszego nogom
                      w upal niz rajstopy czy ponczochy. Zapewniam ze nie dlatego kobity laza wtedy po
                      biurach w japonkach na gole stopy ze sie buntuja przeciw tradycji tylko dlatego
                      ze sie zwyczajnie po ludzku pocimy. I znow - spocony facet prędzej uchodzi niz
                      kobita. W kazdym razie na domowych imprezach babskich w sezonie spiekot ktore
                      odbywaja sie w dni powszednie czesto pierwsze co kobity robia to biegna do
                      łazienki stopy myc ;)

                      Wiesz jak przeczytac Twoje wypowiedzi to rzeczywiscie odbiegaja mocno od jakichs
                      tendencji płci chybocacej i przebieranek ponczoszkowych.

                      Przyszlo mi jednak by isc w strone kilka(u?)

                      Bo to sie nie kojarzy z homoseksualizmem a wlasnie z jakze męskim szkockim
                      zdobywcą. Jesli chcecie zaczac to musicie chyba zaczac od tego wyraznego
                      odniesienia. Ten facet moim zdaniem wyglada czadowo: tinyurl.com/dyy9lt

                      Ale do tego trzeba wlasnie skarpety i trapery! O ile kobiety robia wszystko by
                      nogi wygladaly szczuplo to tu powinno byc masywnie.
                      Inaczej osiagniemy niezbyt mesli widok baletnico-pulpecika:
                      tinyurl.com/d9nrek
                      Moze przekombinowalam z tymi traperami ale IMO skarpety wyzsze koniecznie
                      tinyurl.com/dkk3jv
                      tu pan wcale tartanu nie ma nie upieralabym sie tez nasd sztucznym materialem.
                      tinyurl.com/dcf4yt
                      Moze sztuczna domieszka ale doprawdy sztuczny material na upaly nie jest fajnym
                      rozwiazaniem.
                    • vickydt Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 16.03.09, 20:01
                      kurcze kiedys byly fajniejsze materialy to fakt. Ale az sie kopne gdzies do
                      sklepu z materialami moze fote trzasne jak nie zapomne. I jak nie bedzie takiej
                      jakiejs a'la "garniturowej' kraty to sie zdziwie.
                      • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 16.03.09, 20:21
                        THX za rady :).
                        W Katowicach w kilku sklepach nic w kratę nie mieli poza materiałem na koszule. Poszukam jeszcze, poczekam, może się coś pokaże. Wełnę z domieszką sztucznego doradził mi jeden doświadczony kilciarz, podobno lepiej się układa plisy. Trochę n/t kiltmakingu sobie poczytałem, brakuje mi tylko tartanu (no i skarpet kiltowych, broszy i reszty dodatków, odpowiedniej koszuli, w sumie wszystko razem jest bardzo drogie, ale na szczęście w Polsce Szkotów spotyka się rzadko, więc może żaden się nie obrazi, a przypuszczam, że Polacy niewiele wiedzą o kiltach).
                        • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 17.03.09, 00:25
                          I tak się jaszcze trochę poodnoszę, do różnych stwierdzeń i zarzutów.
                          1. Fakt, że odpowiadałem gościom od rajstopek niekoniecznie musi świadczyć o potakiwaniu :). Pisałem tylko "róbta co chceta". Jak się sparzą to im przejdzie :).
                          2. Odebrałaś moje posty jako miauczenie, to nie do końca tak. Rzucałem sobie różne luźne przemyślenia i to, co udało mi się znależć w różnych źródłach kierowany naiwną nadzieją, że ktoś się do tego odniesie, coś poradzi albo wykorzysta w słusznym celu :). Wyszło jak wyszło, ale raczej nie szukałem na tym forum przeciwników, tylko sprzymierzeńców, choćby dlatego, że jak pisałem facet, który się na tym wątku pojawi prawie na pewno będzie zainteresowany tym tematem a kobiety ze swojej natury są bardziej otwarte. Myślałem, że uda mi się tu stworzyć coś w rodzaju bazy wypadowej służącej do przygotowania jakiejś taktyki dalszych działań. Niestety, jak dotąd najwyraźniej mi się to nie udało :(.
                          3. Jeśli chodzi o lobbing. To nie taka prosta sprawa. O ile w modzie damskiej obowiązuje chyba zasada, że większość z tego, co projektanci wystawiają na pokazach dość szybko trafia do sklepów, to w przypadku mody męskiej nie trafia prawie nic. Mechanizm tego zjawiska jest prosty, kobiety dość masowo interesują się pokazami mody, lubią być modne, więc zaraz lecą do sklepów i rozpoczynają lobbing typu: a są te bluzeczki, co pokazywali wczoraj w Paryżu?
                          Męzczyźni (włączająć w to mnie) pokazów nie oglądają, nie zależy im na wyglądzie ani stroju modeli, do sklepów chodzą gdy stare ciuchy im się zaczynają rozlatywać wyłącznie w celu zastąpienia ich nowymi. Żaden lobbing nie występuje, stąd niezależnie od tego, co wystawiajne jest na pokazach, w sklepach zawsze jest to samo.
                          Może ktoś mi podrzuci jakiś skuteczny sposób lobbingu, bo nie ukrywam, pojawienie się w sieciach handlowych tanich podróbek kiltów lub modern kiltów znacznie ułatwiło by mi zadanie- w sytuacji dostępności kiltów i akcji promocyjnej nie musiałbym kombinować z szyciem samodzielnym i udowadnianiem rodakom, że kilt jest męski.
                          Nie bardzo jednak wiem, jak się do takiego lobbingu zabrać, czyli jak przekonać takiego managera z sieci handlowej, żeby zaryzykował swoją premię a może i pracę wprowadzając na rynek kilty.
                          4. Odnośnie odwagi. Jest kilka przyczyn, z powodu których kobietom łatwiej było przeforsować spodnie niż facetom spódnice:
                          a) Kobiety miały jasno określonego przeciwnika, była to męska szowinistyczna świnia. Czyli kobiety dobre (fakt, że niektóre kobiety też się takim praktykom sprzeciwiały, ale generalnie walczyłyście z facetami), fmężczyźni źli. Przeciwnikami facetów w spódnicach są inni faceci. Walczyć ze swoimi jest znacznie trudniej, nie wiadomo kto swój a kto wróg.
                          b) Kobiety miały mniej do stracenia. Ja zakładając kilt ryzykuję swoją karierą, statusem społecznym, towarzyskim. Kobiety aż tak nie ryzykowały np. karierą, bo i tak miały małą szansę na jej zrobienie. Wbrew pozorom, spodnie w świecie patriarchalnym kobietom w karierze czasem pomagały, bo kobieta w spodniach była brana za takiego prawie mężczyznę, czyli kogoś uważanego za lepszego, twardszego. Ponieważ spódnice są dość powszechnie (udowadniałem, że błędnie) uznawane za wyłącznie kobiece, a kobiece w społeczeństwie nadal znaczy gorsze, facet ubierając spódnicę w oczach wielu ludzi się degraduje.
                          c) Stwierdzam, czym pewnie się paru facetom narażę, ale to w końcu FK, że kobiety są od facetów odważniejsze, a przy tym bardziej zdeterminowane i zorganizowane, co znacznie ułatwiło powstawanie organizacji feministycznych i walkę o spodnie i miniówki.
                          4. To moja wina, że się od razu do ludzi nie zrażam. Garwolak pisał coś o zakładaniu bloga, więc chcę sięod niego dowiedzieć co chce na tym blogu umieszczać i po co. Chyba mi wolno.
                          5. Odnośnie blogów. Jak widzisz, sam na razie żadnego nie założyłem, nie mam nawet dokładnej koncepcji, co do jego formy, treści i zasadności zakładania. Zastanawiałem się tylko, czy nie przydałoby się coś w rodzaju kiltmen (linka gdzieś dawałem, próbowałem nawet rozpocząc dyskusję na FS, ale jak zwykle zeszło na majtki pod kiltem :( ). Nie wiem, czy taki blog coś w Polsce by dał, możliwe, że wskutek różnic kulturowych między PL a USA nic by to nie dało, jednak była to jedna z propozycji, szkoda, że nikt mi jej nie zaopiniował. Inną propozycją był marsz w stylu tego w NY, ale sam już zdążyłem uznać, że w warunkach polskich coś takiego zaszkodzi a nie pomoże, więc czekam na inne propozycje.
                          • vickydt Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 17.03.09, 08:44
                            no a ja wlasnie myslalam ze to jest bunt przeciw niewiadomo czemu i mialczenie
                            -sorki. Odnioslam sie chyba za bardzo do tego profesora. Niech nosi sie jak chce
                            ale...mewsko to on w tych pantofelkach i rajtuzkach nie wyglada. Przykro mi
                            bardzo :)

                            Myslac ze to bunt dla buntu nie pomyslalam ze tez bierzesz/bierzecie pod uwager
                            by wygladac męsko. Bo w Braveheart faceci w kiecach (joke) wygladali mesko.
                            Czyli sie da.
                          • vickydt Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 17.03.09, 09:03
                            co do walki płci i generalnie "gender study" to pewnie ze macie TEZ zagwostki.
                            My sie nie mozemy wyemancypowac (sorki ale równa płaca to fikcja) nie mozemy
                            znalezc swego miejsca (często gęsto kobiety teraz robią tak jak robuiły za
                            gosposio-matkę-sprzątaczko-pomywaczkę plus doszla nam praca na cały etat) a Wam
                            pozostał schemat macho czyli ma byc orangutan w garniturze co to lzy nie uroni.
                            No jedno i drugie to miszyn impasibl. Zapewniam Cie ze baby w spodnie wbijaly
                            sie nie tylko w awersji przed podwiewaniem. Kiedys (nie wiem czy wiedziales ja
                            do niedawna nie) baba jak juz mogla isc do roboty to i tak prawa do swej pensji
                            nie miala. Prawa wyborcze poszly dopiero pozniej. No ale to taka dygresją o
                            genezie. masz racje z facetami bedzie trudniej. Będzie szufladkowanie do "homo".
                            Ale IMO mozna tego uniknac wlasnie pokazujac mocno zwiazek z kiltem. Unikanie
                            "babskich' kolorow tez imo wyjdzie na dobre. Zadne róze i kwiatuszki :)

                            Kupilabym material (o ile sie da cokolwiek w krate) wydrukowala kilka zdjec i
                            poszla do krawcowej mowiac ze chcesz miec taki narodowy stroj (jesli ma to
                            ulatwic sprawe i unikniecie glupich usmieszkow)
        • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 26.02.09, 04:10
          To miło, że ktoś sobie od czasu do czasu pstryknie coś o zaletach męskich spódnic, szczególnie na FK LOL jeżeli głównymi przeciwnikami są mężczyźni, którzy z jakichś swoich chorych powodów chcą decydować w co się mamy ubierać. Jeżeli Ci zależy w jakimś stopniu na rozpowszechnieniu tej mody weź się chłopie do roboty!
          Tu macie przykład, jak to się robi w Ameryce:

          www.skirtcafe.org/forums/
          serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34791,1759636.html
          www.mensfashionfreedom.bravehost.com/News%20Room/2004/020804100.htm
          www.menstuff.org/issues/byissue/meninskirts.html
          www.alphamaleblog.com/men-in-skirts.html
          Do Bravehearts link już dałem, jest jeszcze kupa innych stron, temat jest obecny na różnych forach a w Polsce prawie tylko ja o tym piszę, i jako że robię to w samotności wychodzę na samotnego wariata walczącego z całym światem.
          1. Dlaczego nie ruszacie tego tematu na forach ogólnych?
          2. Dlaczego nikt nie założył solidnego bloga na wzór Bravehearts w Polsce?
          3. Dlaczego nie ma forum, takiego jak SkirtCafe?
          4. Dlaczego w Polsce nikt nie zorganizował wystawy historycznych męskich spódnic jak w NY?
          5. Dlaczego nikt nie naciska na sieci handlowe, żeby rozpoczęły sprzedaż męskich spódnic wraz ze stosowną kampanią reklamową?
          A sieci same też nie chcą zarobić na tworzącej się modzie (nie nowej, tylko w stylu retro, bo jak pisałem wcześniej, męskie spódnice od jakichś 75 tysięcy lat, bo wtedy ludzie wymyślili ubrania, są męskie)?
          6. Dlaczego nawet tutaj jest tak cicho? Przegonili garwolaka i już nikt więcej nie chce pisać?
          7. Dlaczego faceci, którzy już są zwolennikami męskich spódnic tak mało energicznie o tym piszą? Wstydzicie się? IMHO taki wstyd jest bardzo niemęski. Pokażcie, że macie jaja!!!
      • arek5404 Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 06.03.09, 18:28
        Witam kupiłem sobie spódnice z jensu roższeżana ku dołowi dwie
        kieszenie na metce widniał napis spódnica roz. ..... to wszystko.
        Kupiłem ją dla tego że miała t.z rozporek zapinany na męską stronę.
        W sklepie wisiała z innymi spódnicami ale ta jedyna miała męską
        stronę. Chodę od wielu lat w spódnicach, ale nie dla tego ze są
        zdrowe czy nie, tylko że lubie chodzić w spódnicy sprawia mi to
        przyjemnośc. Wiem że jest wielu przeciwników i brak jest tolerancji
        i zrozumienia innego czlowieka oraz edukacji na temat chodzenia w
        spódnicy w końcu każdy powinien chodzić ubrany tak jak mu to się
        podoba. Jedynie kobiety przełamali te lody i chodzą tak jak chcą i
        nikt się im nie dziwi a my faceci nie potrafimy tego dokanać żeby
        ubierać się tak jak chcemy, bo obawiamy się że ktoś będzie patrzył
        się na to inaczej. Jak tak dalej będzie to zabraknie mi życia żeby
        chodzić w spódnicy
        • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 09.03.09, 10:35
          Po pierwsze kobiety przełamały zakazy bo o to walczyły, facetom się jakoś nie chce. Po drugie, kobiety walczyły o to z mężczyznami więc było im się łatwo zmobilizować przeciw "męskim szowinistycznym świniom", faceci o brak zakazów też muszą bwalczyć z facetami. Znacznie trudniej jest się zmobilizować do walki ze swoimi :(.
          Ależ oczywiście, jeżeli w tej sprawie będzie się w Polsce działo tyle, co teraz to nam zabraknie życia. Nie miej do nikogo z zewnątrz o to pretensji, pokazałem, ile pisze się o męskich spódnicach w USA. Czemu w Polsce pisze o tym tylko kilku facetów i to tak żadko, że wychodzę na jedynego wariata?
          • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 09.03.09, 10:41
            I jeszcze jedno, zrobiłem wątek o Bravehearts i niewielu pod tym coś napisało a nikt nie odniósł się do treści merytorycznych. Podpieram się tym, co napisali na swojej stronie bo sam doszedłem niezależnie od nich do podobnych wniosków. Zauważ też, że nikt nie odpowiedział mi na pytania, które zadałem kilka postów wyżej :(. Stąd wniosek, że potrzebna jest edukacja n/t historii i teraźniejdzości męskiej mody z naciskiem na męskie spódnice, choćby po to, żeby przeciwnicy zaczęli traktówać ten temat poważnie, bo jak do tej pory większość traktuje ten temat humorystycznie.
      • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 13.03.09, 22:07
        cyt.: "Z czasem męska spódnica pojawiła się w kolekcjach H&M oraz C&A. Później nieśmiało wprowadził ją do swoich sklepów Levis (kilty dżinsowe) oraz Gap (spódnice zapinane na prawo)."

        Wygląda to na wprowadzającą w błąd klientów, nieuczciwą reklamę. Ani w C&A, ani w H&M, ani w Levisie żadnych spódnic męskich nie było, nie ma i raczej nie będzie, jest już 2009 rok, nic w tej sprawie się nie zmienia :((. Próbuję szyć sobie kilty samemu, ale słabo mi to idzie. Sieci handlowe nie wprowadzają do obrotu nic ciekawego, nie tylko kiltów, chciałem sobie dzisiaj kupić koszulkę w Silesii, przeszedłem całą galerię i nic nie kupiłem, sama jaskrawo-pasiakowa tandeta, której na pewno żaden facet nie kupi, chyba że służby utrzymania dróg. Za chwilę w TV pojawią się pożal-się-Boże managierowie firm odzieżowych i zaczną miałczeć, że spada im sprzedaż, a jak chcę coś kupić to tego nie ma :(.
        • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 13.03.09, 22:10
          Nie wiem, czy jacyś decydenci/managierowie/projektanci z firm odzieżowych to czytają, ale jeżeli tak, to palnijcie sobie w puste łby, nie ma z was żadnego pożytku!!!
      • garwolakpl Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 15.03.09, 06:54
        Witam serdecznie ponownie po małej przerwie.
        Widzę że zainteresowanie jest tematem i to mnie cieszy. Cały czas obserwuję to
        forum i co się tutaj dzieje i dobrze że ludzie zaczynają chodzić w spódnicach
        i może się zacznie że widok mężczyzny w spódnicy w niedługim czasie będzie tak
        że nie będzie szokował ani śmieszył.
        Ktoś z forumowiczów wspominał mnie że znikłem, niestety nie :). mam małą
        prośbę chętnie poznam osoby kobiety i mężczyzn co są zwolennikami i u nich
        mężczyzna chodzi w spódnicy. Zapewniam typową dyskrecję, jeśli jesteście
        wstydliwi nie ma problemu. Chcę założyć stronę/blog/forum na temat noszenia
        spódnicy przez mężczyzn i starał się będę aby dać rozgłos. Jednym z tego zadań
        już zrobiłem. Wykonałem profil na naszej klasie o nazwie "męska spódnica",
        celem jest informacja że coś takiego jest i informacje udzielam o niej. Na
        allegro jest też wystawiona moja męska spódnica, jeśli jesteście
        zainteresowani zapraszam na allegro.
        Macie jakieś pomysły?
        Piszcie !!!
        piotrekzgarwolina25@tlen.pl
        GG:928930 - zawsze odpisze !!!
        • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 15.03.09, 23:29
          1. Zainteresowanie jakieś jest, ale jakoś nie tak duże :(. Nie zapominaj, że jest to FK i facetów zbyt duzo tutaj nie znajdziesz a to faceci przeważają wśród przeciwników, kobiety są bardziej otwarte na takie eksperymenty. Mnier tu przywiało przez "męskie spódnice" w wyszukiwarce, co oznacza, że szukałem informacji n/t którym byłem już zainteresowany. Inaczej nigdy nie strzeliłoby mi do głowy, podobnie jak większości mężczyzn, szukać czegoś na FK.
          2. Nie bardzo się orientuję jak chcesz ten blog prowadzić i o czym dokładnie miałby być. Publikowanie tam jakichś fotek czy wpisów w stylu "witam, jestem facetem i chodzę w spódnicy" jest raczej bezsensowne. Osobiście na pewno nie będę tam przeglądał żadnych zdjęć mężczyzn w spódnicach, to nie moje klimaty. Widziałbym raczej coś w stylu Bravehearts (link podawałem gdzieś na forum GW), czyli argumenty, historia i teraźniejszość spódnic męskich w różnych kulturach, jakiś manifest programowy itp. Wspominanie o dyskrecji budzi we mnie podejrzenia co do zawartości, to nie powinien być klub miłośników spódniczek, chyba że coś takiego właśnie chcesz zrobić.
          3. Na początku wątku pisałeś coś o zlotach mężczyzn w spódnicach, to jest kompletny bezsens. Jest Castle Party więc jak chcesz sobie zrobić event z przebieranką masz takie miejsce. Mi chodzi o coś innego tzn. o upowszechnienie męskich spódnic jako stroju codziennego ze względu na wygodę a takiego efektu za pomocą zlotów i eventów nie do się uzyskać.
          4. Kwestia techniczno-definicyjne. Terminem "męska spódnica" określam MUG (men unbifurcated garment), czyli kilty, nowoczesne kilty, ew. sarongi, dhoti, furstanelle- spódnice noszone obecnie przez mężczyzn, tylko w innych kulturach. W związku z globalizacją, także kulturową widzę możliwość czerpania przez Polaków z tradycji innych kultur, a nowoczesny kilt na prawdę w zupełności wystarczy, nie trzeba kombinować z przejmowaniem damskich ciuchów.
          5. Unisex. To pojęcie odnosi się do kobiet noszących stroje męskie. Powstało, by kobiety chcące czy to z powodu wygody, czy chęci dorównania mężczyznom, czyli bycia tak samo męskimi jak faceci nie były określane jako transwestytki. W naszym wspaniałym patriarchalnym społeczeństwie męski oznacza lepszy. Ja jako osobnik męski, czyli lepszy nie odczuwam potrzeby stawania się kobiecym, eksponowania jakichś "kobiecych pierwiastków" więc nie potrzebuję strojów damskich do użytku własnego. Niestety dla Ciebie, unisex w naszej kulturze działa tylko w jedną stronę.
          6. Nikt nie odpowiedział mi na postawione przeze mnie pytania :(.
          7. Problemem nadal jest prawie całkowity brak podaży w Polsce męskich spódnic. Można oczywiście kupić sobie kilt na Wyspach, zapłacić parę stów, czy nawet ponad tysiąc. Można sobie zamówić Utilkilt za 150 dolarów, tylko, wybaczcie, nie wydam na kieckę takiej kasy. Można w Rockmetalu kupić coś co oni nazywają kiltem, ale szkocki koń by się uśmiał. Kosztuje toto 200zł a z kiltem ma tyle wspólnego, że jest w kratkę. Ktoś mi tu wypisywał (chyba autor(ka), że jakieś sieci mają kilty w ofercie, bzdura totalna,
          nie mają :(. Więc, jak widzisz, zainteresowanie jak na razie, jest tylko wśród konsumentów, sprzedawcy mają ten temat w głębokim poważaniu. Czekam więc, kiedy w tym haemie, czy innym takim pojawi się modern kilt w kolorze moro lub jednobarwny (czarny, szary) w cenie mniejszej niż 150zł, na dziale męskim (żadnych "unisexów"), przydała by się też jakaś kampania reklamowa, coby sprzedaż i świadomość społeczna wzrosła.
          8. Drobna sugestia (to nie jest złośliwość), popracuj trochę nad umiejętnością wysławiania się, bo te Twoje dziwnie pokręcone szyki w zdaniach znacznie utrudniają odbiór treści, które chcesz przekazać. Jeżeli takiego języka użyjesz na swoim blogu, może się okazać nieczytelny :(.
        • dominicani Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 07.04.09, 12:05
          facet w męskiej spodnicy jest niezwykle seksowny
          proste formy albo kilt (cale stado z bravehearta na ten przyklad)

          są kobiety, ktore moga sie ubrac w gajer i domalowac wąsy a i tak bedą emanowac kobiecym wdziekiem (coco rosie albo marlena d.) i to samo jest z facetami

          poza tym - wazne jak sie nosi - czy sie chodzi w ubraniu czy w przebraniu.
      • garwolakpl Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 18.03.09, 21:23
        Zapraszam na mój blog.

        mezczyznawspodnicy.pinger.pl/
        Polecam i zapraszam do komentowania.
        Moje gg 928930

        Zapraszam do pisania :)
        • strikemaster Sam tego chciałeś, więc skomentuję 18.03.09, 23:48
          1. Z zawartości bloga nie wynika, co konkretnie chcesz promować. Napisałeś, że męskie spódnice, napisz jeszcze jakie konkretnie i z jakiego powodu.
          2. Mam dziwne wrażenie, że ten blog, jeśli chodzi o komentarze (a dokładniej jeden, bo drugi jak przypuszczam jest Twojego autorstwa) już skręcił w stronę transwestytyzmu.
          3. Chyba każdy potrafi skopiować stronę z Wikipedii. Mogłeś się wysilić i zdobyć trochę więcej informacji
          a) historia: Starożytny Egipt, Grecja, Rzym, Celtowie (wbrew temu, co popisałeś, Celtowie chodzili w koszulach przypominających tuniki, plaid powstał w późnym średniowieczu, początkowo bardziej jako śpiwór/koc, kilty plisowane używane jako spódnice powstały w XVI w) i trochę innych kultur.
          b) współczesność tradycyjna: Szkocja (kilt), Indie (dhoti), SE Asia (sarong), Grecja (czasem używają jeszcze furstanelli) itd.
          c) współczesność nowoczesna: Utilkilt i inne kilty nowoczesne w UK i USA, ew. różne gotyckie i wybryki projektantów.
          4. Pisałem, że żeby odnieść sukces w blogingu, trzeba umieć się wysłowić. Słabo Ci to idzie. Te pokręcone zdania na prawdę są czasami trudne do odcyfrowania.
          5. IMO niepotrzebnie rzucasz się na kobiety i rodzinę. Zrobiły Ci coś złego? IMHO w większości przypadków (związków, rodzin), jak facet się uprze, że chce nosić kilt, czy sarong, po prostu go sobie kupuje (względnie idzie do krawca albo szyje sobie sam), zakłada i chodzi. Pewna liczba związków rzeczywiście może się z tego powodu rozpaść, ale świadczy to o niezbyt stabilnych podstawach tych związków. Zrozum, facet, że jeżeli ma wystąpić jakieś zagrożenie, to raczej ze strony innych facetów w przypadku publicznego pokazu, więc nie męcz już tych biednych żon, dziewczyn i rodziców.
      • jalenka100 Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 19.03.09, 11:33
        mężczyzna w spódnicy? pewnie za kilka lat takie zdziwienie będzie nie na
        miejscu. w każdym razie ja nie chciałabym widzieć swojego faceta w takim stroju.
      • jalenka100 Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 19.03.09, 11:35
        mężczyzna w spodnicy? pewnie za kilka lat takie zdziwienie będzie nie na
        miejscu. w każdym razie ja nie chciałabym widzieć swojego faceta w spodnicy.
        • strikemaster Kilt, jakby nie było to też spódnica :) 19.03.09, 18:20
          A w szkockim kilcie byś go chciała widzieć?
      • arek5404 Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 05.04.09, 00:42
        Od 30 lat chodzę w spódnicy i kilka razy odważyłem się wyjść w
        spódnicy na ulicę ale to było w nocy, ale mam nadzieję że jeszcze w
        swojm życiu dożyję tej chwili że będze mógł chodzić w spódnicy tak
        jak obecnie w spodniach. Myśle że to nie ma żadnego znaczenia czy to
        będzie spdnica czy to kilt ważne jest jedo włożyć spódnice i w niej
        chodzić. W obecnej chwili przy tych cenach za męską spódnicę, czy to
        za kilt to nie zapłacę takiej ceny za coś co winno kosztować nie
        więcej niż 50 zł. Kiedyś postanowiłem sam sobie uszyć kilt i po
        jakimś tygodniu mego kroju i szycia doszedłem do wniosku że to mnie
        pszerasta i zostałem się przy spódnicy jaką sobie kupiłem w sklepie.
        A jest ona uszyta z jensu z rosporkiem zapinanym na męską stronę i z
        dwoma kieszeniami a więc w mojm przekonaniu jest to typowo męski
        krój, zapłaciłem za w/w spódnice około 40 zł a więc i jest to
        również przyzwojta cena. Zastanawiałem się nad kiltem, kilt jest
        szkocką spódnicą, możemy chodzić w kilcie jak również w spódnicy
        wybór należy do nas jest tak wiele róznych krojów spódnic ze możemy
        wtkożystać coś z damskiej garderoby. Kobiety wykożystali spodnie i
        uważają za ubiór unisex który jest przeznaczony dla kobiet jak i dla
        mężczyzn nie krępują się chodzą w spodniach i jak tak dalej pójdzie
        to zostanie typowy ubiór męski / kalesony które w kroku będą wisiały
        do kolan /. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem że facet w spódnicy
        jest zniewieśćiały to jest glupie szata tylko zdobi człowieka i w
        niej ma się czuć dobrze i wygodnie. Ja jak wspomniałem chodzę w
        spódnicy do 30 lat wykożystuje każdą chwilę gdy jestem na działce to
        nie wkładam spodni tylko jedynie spódnicę miałem wiele wpadek,
        pierwsze spotkanie co dla nie których to zaskoczenie /a ty co w
        spódnicy chodzisz / odpowiadałem tak a co nie mogę. Mam spódnice
        letnie i zimowe kupione w sklepie ja to nazywam odzieżą unisex i
        chce zaznaczyć że chodziłem, chodze i będe chodził w spódnicy czy to
        komuś podoba się czy nie
        • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 06.04.09, 00:40
          1. Nie chcę wyjść wobec Ciebie na złośliwca, ale mam wrażenie, że już to wszystko tutaj kilka razy pisałeś. Może byś się wysilił na coś nowego, jak chcesz sobie wywalczyć jakieś prawa?
          2. Oczywiście chodziłeś, chodzisz i będziesz chodził w spódnicy ale... w nocy, jak nikt nie widzi, czyli jednak się wstydzisz. Wybaczcie, ale moja duma nie pozwoliłaby mi przemykać w nocy za garażami, żeby nikt nie widział. Facet, jeżeli już nosi spódnice, powinien robić to z dumą, w końcu to taki strój to kawał naszego dziedzictwa kulturowego :). Dla niewtajemniczonych w odkrycia archeologiczne, mężczyźni nosili spódnice od momentu gdy je wymyślono, czyli jakichś 75 tysięcy lat. Nie wyorażam sobie przemykania chyłkiem w kilcie.
          3. Nie ma sensu marudzenie na temat cen spódnic, bo:
          a) szycie kiltu nie jest wcale takie trudne. Wgugluj sobie "jak uszyć kilt" dostaniesz na forum linka do instrukcji. Piszą, że zajmuje to 24, czy 30 godzin. Ja nie jestem jakoś specjalnie uzdolniony, a jako taki kilt (i to pierwszy) zajął mi 10 godzin :). To nie jest trudne.
          b) jak ktoś na prawdę nic nie umie uszyć a chce kilt, to zawsze może trochę kasy wydać. 200zł to dla mnie dużo, ale dla innych niekoniecznie.
          4. Jak zwykle popełniacie błąd strategiczny. Nie szukajcie przeciwników na FK, bo:
          a) to nie kobiety są wrogami. Zgoda, niektórym się facet w kiecce nie będzie podobał, za to innym bardzo, ogólnie każdy facet, czy to w spódnicy, czy w spodniach sobie jakąś kobietę znajdzie. Pewien problem może wystąpić tylko w przypadku stałych związków, do tego z dziećmi, w których mąż i ojciec nagle postanawia chodzić w spódnicach. Ale jak mówią, jak kobieta kocha to wybaczy :).
          Wrogami są mężczyźni, których tu raczej, oprócz nielicznych kilciarzy nie spotkasz.
          b) jeszcze się nie zdarzyło, żeby facet wygrał z kobietą :).
          5. To forum proponowałbym raczej wykorzystać jako bazę wypadową, w której można by było skoordynować jakieś akcje (medialne lub realne, czekam na ciekawe pomysły, i nieciekawe też).
          6. Na temat spódnic "unisex" dyskusję toczę (toczyłem) na interii. Jeżeli chcesz, możesz tamten wątek reanimować. Poniekąd masz rację z tym unisexem, tylko trzeba było poczytać mój dialog z vickydt, mechanizm przejmowania przez kobiety strojów męskich jako unisex został tam dość dokładnie opisany. Co więcej ten sam los może spotkać kilt, bo kobiety już od dawna lubią chodzić w kraciastych spódniczkach, które trochę na wyrost nazywają kiltami, a podobno istnieją już kilty damskie, zapinane na damską stronę. Istnieje niebezpieczeństwo, że wtedy kilty przestaną być męskie.
          Manifest stulecia: KILTÓW NIE ODDAMY!!!
          7. Patrz pkt 1. Chcesz coś wywalczyć, weź się do roboty (chociaż na początek solidnej roboty forumowej- działaj na forach, tylko używaj też jakichś dodatkowych argumentów, ideologii). Ja mam jeszcze całkiem sporo nieużywanych argumentów, ale ile można pisać samemu? Przedstaw pomysły jakichś akcji zamiast pisać w kółko "też chodzę w spódnicy, ale tylko po domu", bo będziesz chodził w spódnicy dalej tylko po domu :(.
          8. Miło by było, gdybyś tu częściej i konstruktywniej zaglądał, tzn. odpisał coś od czasu do czasu, coś podpowiedział.
          9. Czy są tu jacyś kilcierze??? Dobrze by było przekształcić ten wątek w forum kiltowo-męsko spódnicowe (czyli moja propozycja rozwinięcia pkt5).
          • dominicani Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 07.04.09, 16:12
            tak jak napisalam wczesniej, podobają mi sie faceci w męskich spódnicach

            ale zdecydowanie popieram wolnosc, takze w sferze wyglądu - nb to akurat sfera
            wybitnie nieszkodliwa dla społeczenstwa ;)
            zycze wam panowie, zebyscie mogli sobie smigac w spodnicach bez potrzeby
            uciekania sie do manifestacji :)
          • jakub_ina Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 21.04.09, 16:08
            Witam serdecznie wszystkich komentatorów tego wątku.
            Przypadkiem na niego trafiłam i miast gotować obiad, czytam i czytam. I przenika
            mnie nieodparta chęć dorzucenia swoich trzech groszy.
            Cieszy mię wielce, że są w tym kraju panowie otwarci kulturowo, którzy chętnie
            przełamaliby stereotypy obowiązujące w modzie i wyszli poza kanon
            szowinistycznych podziałów na role i formy męskie i damskie. I smuci
            jednocześnie, że Was tak mało, a konwencje jak trzymały tak niezmiennie trzymają
            i tłamszą nasz aparat postrzegania świata.
            No bo i owszem, z jednej strony bezdyskusyjne argumenty o historycznych źródłach
            kiecek na męskich biodrach, co dziwi i śmieszy, kiedy próbuje się mówić, że
            facet w spódnicy to byt odnaturalniony;
            dalej mamy ważne argumenty biologiczne, bo to oczywiste, że zdrowotnie
            korzystniejsze dla męskich "klejnotów" jest noszenie luźnej i przewiewnej odzieży;
            następnie pojawia się wątek wygody, i wspaniale, że wielu panów przyznaje się do
            chodzenia po domu czy działce w spódnicy;
            i jeszcze ostatni, najciszej chyba forsowany argument "bo mi się po prostu tak
            podoba", bo póki mamy za plecami historię czy biologię to jakoś łatwiej stawić
            czoła ostracyzmowi społecznemu, ale kiedy ktoś odwołuje się do swoich
            preferencji estetycznych, to już równia pochyła do okrzyknięcia go trans- i
            przypisania wszelkich zboczeń, również tych z zupełnie innych półek;
            A ja chciałabym tak skromnie zaapelować, żeby o tym wszystkim mówić śmielej,
            głośniej, i bez zbędnej asekuracji. Kluczem jest uświadomienie sobie, że to
            tylko nasze myślowe nawyki, kulturowo wypracowane wzorce i dokładnie tak jak
            szło to w dyskusji na niniejszym forum, czas na kolejną rewolucję w stereotypach.
            Tylko czasami mam wrażenie, zasadne zresztą, że nie jest łatwo. Bo np.
            strikemaster pisze o spódnicach, a zaraz ktoś wyskakuje mu z pończochami i żeby
            udowodnić, że to nie tak, wycofuje się w bezpieczne obszary kiltu.
            Tymczasem ja stoję murem za panami strikemasterem, arkiem, "antyfacetem"
            Marcinem Boronowskim i innymi, którzy mają odwagę chodzić w kieckach czy choćby
            próbować podjąć ogólną dyskusję na ten temat. I Panowie, nieważne czy kilt, czy
            bojówkowa w panterkę, czy różowa; czy owłosione i krzywe łydki, czy zgrabne nogi
            w rajstopach i pantoflach. Ważne, żeby być wartościowym człowiekiem, a czy w
            spódnicy, czy z koszem na głowie - jakie to ma znaczenie?! Jest tyle spraw
            ważniejszych w życiu. Otwórzmy wreszcie oczy i głowy.
            i wiem niestety, że póki co, to walenie głową w mur, i brawa dla tych, co mają
            odwagę i siłę z tym murem się zderzać!
            (pomysł z kampanią reklamową świetny!, istotnie, droga przez bilbordy miałaby
            dużą moc oddziaływania na zmianę stereotypów)
            ale jakby potrzebne były jakieś manifestacje, możecie Panowie liczyć na moją
            obecność:)
            pozdrawiam
            • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 21.04.09, 22:23
              THX za wsparcie :).

              > Cieszy mię wielce, że są w tym kraju panowie otwarci kulturowo, którzy chętnie
              > przełamaliby stereotypy obowiązujące w modzie i wyszli poza kanon
              > szowinistycznych podziałów na role i formy męskie i damskie. I smuci
              > jednocześnie, że Was tak mało, a konwencje jak trzymały tak niezmiennie trzymaj
              > ą
              > i tłamszą nasz aparat postrzegania świata.

              Fakt, bardzo mało. Nawet ja się do nich nie zaliczam. Mi wystarczy pewne rozszerzenie zakresu ubiorów męskich. IMHO i tak duży wiatrak sobie wybrałem. Osobiście, ze względu na moje preferencje seksualne, jest mi kompletnie wszystko jedno, co noszą lub nie noszą inni mężczyźni, więc jestem pod tym względem otwarty, sam jednak nie dążę do przełamywania stereotypów genderowych, nawet gdybym dążył i tak nie dałbym rady.

              > I Panowie, nieważne czy kilt, czy
              > bojówkowa w panterkę, czy różowa; czy owłosione i krzywe łydki, czy zgrabne nog
              > i
              > w rajstopach i pantoflach. Ważne, żeby być wartościowym człowiekiem, a czy w
              > spódnicy, czy z koszem na głowie - jakie to ma znaczenie?! Jest tyle spraw
              > ważniejszych w życiu. Otwórzmy wreszcie oczy i głowy.

              Popieram, ale dla większości jednak ma to jakieś znaczenie. W kilcie można chodzić na imprezy (fakt, że głównie bardziej zamknięte, wśród znajomych, czy w środowisku kultury celtyckiej, ale jednak), w damskiej bojówce mógłby być to ostatni spacer takiego delikwenta.

              Odnośnie mojego wycofania się na pozycje kiltowe, ma to raczej związek z rzeczywistymi przewagami kiltu nad innymi krojami spódnic.
              Sprawdziłem doświadczalnie, że kilt, dzięki swojej konstrukcji- z przodu 2 warstwy materiału, z tego wewnętrzna luźniejsza (wewnętrzny apron) likwidują w znacznym stopniu problem:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=92684740&a=92713972
              Poza tym masz rację, jest to w miarębezpieczna pozycja, możliwa do obrony, dla chcących działać dalej dobry przyczółek, trzymając sięterminologii wojskowej. Sam na kilcie poprzestanę (no może nowoczesne kilty, z którymi też mam doświadczenia, ale w tym przypadku rzeczywiście problem zaprezentowany przez bysiora się pojawia i negatywnie wpływa na walory użytkowe takiej spódnicy). Jeśli chodzi o kolory, w aktualnie paraduję w kilcie kraciastym jednak wbrew obiegowej opinii, a także historii (słowo kilt po skandynawsku oznaczało spódniczkę w kratkę), kilty mogą być także w kratę irlandzką, jednokolorowe, obecnie szyją także jeansowe, bawełniane i inne, więc dla każdego coś miłego :). Istnieją też sarongi, mniej europejskie ale też męskie, mogą mieć różne kolory, długości. Po co kombinować z innymi krojami spódnic?

              Jeśli chodzi o kwestie wyglądu, nie zwracam na to zbyt dużej uwagi, stąd pierwszą i najważniejszą zaletą kiecek jest dla mnie wygoda, co nie przeszkodziło mi poprzeć argumentów medycznych (swoją drogą na temat szkodliwości palenia, picia, gorących kąpieli dla facetów lekarze trąbią bez przerwy a o korzyściach zdrowotnych wynikających z chodzenia w spódnicach żaden ani nie piśnie?), bo są to mocne, naukowe dowody. Niestety, tak to już jest, że gdybym napisał, że lubię chodzić w spódnicach, to znowu jakiś gościu kazałby mi założyć sobie klub miłośników spódniczek.

              > (pomysł z kampanią reklamową świetny!, istotnie, droga przez bilbordy miałaby
              > dużą moc oddziaływania na zmianę stereotypów)

              Jedyny skuteczny, jaki przyszedł mi do tej pory do głowy, jednak nie mam wystarczającej "mocy sprawczej", potrzebny jest kapitał, który posiadają np. firmy odzieżowe szukające sposobu zwiększenia zysków w czasie kryzysu, ale jak widać zbyt mało odważne, aby zaryzykować :(.

              > ale jakby potrzebne były jakieś manifestacje, możecie Panowie liczyć na moją
              > obecność:)

              Rzuciłem kiedyś taki pomysł, jako analogię do wydarzeń w USA, ale w polskich warunkach demonstracja odniosła by skutek przeciwny do zamierzonego (w Polsce demonstracje organizuje się by społeczeństwo podzielić a nie połączyć).

              pzdr
            • strikemaster Arek, leszlong, kilciarze gdzie jesteście? 22.04.09, 01:55
              Minęło już trochę czasu od mojego wypasionego, wielopunktowego wpisu a nikt z Was się nie odezwał :(.
              Jak widzisz, Jakubino, nie dość, że jest nas tak mało, to jeszcze ci, co są nie chcą się tu pokazywać. Nikt nie zapodał mi żadnego pomysłu, nawet nie wiem, czy oni tu jeszcze zaglądają. W ten sposób niczego się nie da zorganizować :(. Efekt jest taki, że moje wpisy tutaj dominują, co nie wróży dobrze. Ktoś od czasu do czasu napisze, że chodzi po domu w spódnicy i co z tego wynika? Jak widać nic, tzn. chodzi sobie po domu w spódnicy, będzie sobie chodził po domu w spódnicy, na ulicę i tak nie wyjdzie (to nie jest zarzut, zdaję sobie sprawę z odwagi, jakiej taki czyn wymaga), nawet na forum dzieje się coś tylko dlatego, że ja pilnuję tego wątku. Jak widać wiatrak trzyma się mocno :(.
              • strikemaster PS. Linki do innych dyskusji kiltowo-spódnicowych 22.04.09, 02:11
                Dyskusja nt kiltów na Interii:

                forum.interia.pl/watek-chronologicznie/co-myslicie-na-temat-kiltow,1103,694683,,c,1,30,0,0
                Dyskusja nt kiltów na FS:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=92684740
                Prowadzę też dyskusję na forum o mężczyznach na tlenie (wbrew poziomowi tego portalu nawet dość ciekawa):

                forum.o2.pl/temat.php?id_p=5664070
                Więc, jak widzicie, jestem dość produktywny :). Szkoda, że tylko ja i szkoda, że wątki o Bravehearts nie cieszyły się zbyt dużą popularnością. IMO jest to dość ciekawa organizacja, doszli do mniej więcej takich samych wniosków i argumentów co ja (z pewnymi różnicami związanymi z odmiennością kultury USA i Polski), może ktoś się wypowie (gdzieś wyżej dałem link do dyskusji na FS, może ktoś napisze coś mądrzejszego, niż dyskusja o majtkach lub ich braku)?

                pzdr
              • leszlong Re: Arek, leszlong, kilciarze gdzie jesteście? 22.04.09, 10:29
                Wywołanym do tablicy stawiam się. Dyskusja na razie przypomina prezentowanie
                argumentów za spódnicami/kiltami dla facetów i prawie brak przeciw. Tak więc to
                raczej monolog jednej opcji. Akcja uświadamiająca powinna być realizowania w
                warunkach bojowych tj. w ogniu dyskusji. Tak to widzę. Dlatego nie ma sensu
                pisać o korzyściach ludziom korzystającym z nich.
                • strikemaster Re: Arek, leszlong, kilciarze gdzie jesteście? 22.04.09, 22:43
                  > Wywołanym do tablicy stawiam się. Dyskusja na razie przypomina prezentowanie
                  > argumentów za spódnicami/kiltami dla facetów i prawie brak przeciw. Tak więc to
                  > raczej monolog jednej opcji.

                  Jest jeszcze gorzej, to raczej mój monolog :(. Na 2009 początku jakiś sprzeciw był, potem wszyscy się przyzwyczaili, że strikemaster, czyli o spódniczkach i już na tych forach niewiele zdziałam. Nie zgadzam się jednak, że z powodu braku wpisów przeciwnych należy przestać o tym pisać, nie wszyscy czytający odpowiadają. Niektórzy może nie odpowiedzą, ale coś im w głowach zakiełkuje.

                  > Akcja uświadamiająca powinna być realizowania w
                  > warunkach bojowych tj. w ogniu dyskusji. Tak to widzę. Dlatego nie ma sensu
                  > pisać o korzyściach ludziom korzystającym z nich.

                  Wiem, że opowiadanie o korzyściach wynikających z noszenia kiltów facetom w kieckach nie ma sensu, ale:
                  1. Jak pisałem wyżej, nie tylko oni i otwarte na taki pomysł czytają fora internetowe.
                  2. Założone przeze mnie wątki kiltowe byłyby skuteczniejsze, gdyby było więcej Waszych wpisów za. Gdyby okazało się, że nie jestem samotnym wariatem, który w pojedynkę chce wprowadzać modę na męskie spódnice, tylko jest nas więcej, przeciwnicy też mogliby potraktować temat poważniej. W sytuacji, w której piszę o tym sam, jestem równocześnie twórcą, stroną i moderatorem dyskusji wychodzę na odmieńca z którym nie warto dyskutować.
                  3. Więc może ktoś zaproponuje coś ciekawszego, skuteczniejszego. Ja nie posiadłem ani absolutnej wiedzy, ani absolutnego wpływu na innych, mogę się w wielu sprawach mylić, mogłem nie wpaść na jakiś dostępny i skuteczny pomysł. Dlatego apelowałem tutaj wcześniej do Was o włączenie się do dyskusji (mimo, że toczy się ona wśród zwolenników można się wymienić pomysłami na strategię/taktykę działań).
                  BTW prowadzisz ciekawy blog :). Jednak ruskie bazy w guglu wyczaiłem już dawno (i amerykańskie, chińskie, tureckie też). Nie wiem, czy Twój blog ma większą siłę rażenia niż moje wątki na forach ogólnych, ale może...
                  pzdr
              • jakub_ina Re: Arek, leszlong, kilciarze gdzie jesteście? 22.04.09, 14:21
                Ano, rzeczywiście trochę tak to wygląda. I jak napisał wywołany-przywołany
                leszlong <nie ma sensu pisać o korzyściach ludziom korzystającym z nich>. Ale
                nie zniechęcaj się Don Kichote Srtikemasterze, gutta cavat lapidem!;)
                na poparcie:
                Przed kilkoma już laty namawiałam swego podówczas narzeczonego, żeby sobie po
                domku w kieckach chodził, bo to wygodne. Reakcja była nader przewidywalna - po
                etapie zdumienia nastąpił śmiech z dobrego żartu, potem chwila konsternacji, że
                ja jednak tak całkiem serio, następnie fala podejrzeń o jakieś głęboko skrywane
                ciągotki, a ostatecznym efektem było obruszenie, że nie będzie przecież s siebie
                wariata robił - no bo czy widział ktoś kiedy faceta w spódnicy??!
                A tu proszę - wczoraj kiedy mój konserwatywny mąż wrócił z pracy, przeczytałam
                mu kilka waszych wypowiedzi i z głęboką zadumą (wywołującą pewnie z pamięci co
                bardziej traumatyczne doznania) przyznał, że istotnie w lecie to w spodniach
                gorąco jest. I doszedł do wiekopomnego wniosku, że w sumie to spróbuje i żebym
                mu jakąś taką normalną kieckę kupiła.
                jak to mówił zettrzy: reszty nie trzeba:)
                pozdrawiam
      • arek5404 Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 22.04.09, 20:14
        Witam facet który chodzi w krutkich spodniach nikt nie zwraca uwagi
        na to czy ma zgrabne nogi, czy są owłosione czy nie, chodząc w
        spódnicy o wiele mniej widać nogi, ale czy to jest ważne jakie ma
        nogi. Podoba mi się pomysł ze spódnicą bojówką zawsze by była inna i
        być może bardziej by się przyjeła w gronie maszych rodaków, mini czy
        maxi wybór w zależności od pory roku i upodobania.
        • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 23.04.09, 00:31
          Jakubina powinna Ci wyjaśnić, że jest jednak pewna grupa osób, które zwracają uwagę na męskie nogi :).
          Nie wiem, co z bojówką, mi bardziej przypasował kilt ale jak kto lubi, tylko wymyśl jakiś pomysł, żebyś nie musiał się wstydzić i ukrywać w tej bojówce. Jakby co to chętnie pomogę Ci w walce o inne spódnice (chociaż nie wiem, czy sam coś takiego na siebie ubiorę, może raczej coś utilkiltowatego), tylko trzeba wymyślić metody.
          • arek5404 Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 23.04.09, 22:51
            Polacy nie gęśi też swoją spódnice mają
            • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 24.04.09, 00:10
              Ze spódnicami dla mężczyzn może być ciężko, bo w Polsce to dość dawne, wręcz prehistoryczne dzieje dzieje, ale sukienki jak najbardziej:

              en.wikipedia.org/wiki/Kontusz
              en.wikipedia.org/wiki/Żupan
              • arek5404 Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 24.04.09, 08:47
                Sukienka tak ale nie tego typu,jak chodzić w takiej sukience w
                lecie, gdyby była szyta pod dzisiejszą modę to czemu nie. Pozostaję
                jednak przy spódnicy.
                • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 24.04.09, 20:48
                  To masz jeszcze polsko-szkocki kilt:

                  fakty.interia.pl/newsroom/news/polsko-szkocki-kilt,860792?voted=true
                  • strikemaster Cd. 24.04.09, 21:37
                    Tak więc wszyscy Polacy, czyli członkowie "klanu polskiego" mają oficjalne prawo do chodzenia w takiej kracie.
                    PS. Czemu nie pozakładacie wątków na różnych forach? Mnie już nikt nie będzie chciał czytać ale Was może...
                  • arek5404 Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 25.04.09, 23:31
                    Popieram ten pomysł jestem oczywiście za i coś się ruszyło w dobrym
                    kierunku. Tylko kiedy będzie można kupić w sklepie
                    • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 26.04.09, 22:19
                      Jasne, że można kupić w sklepie... w Edynburgu, Glasgow, Aberdeen, Dundee. Można też na wysyłkę, ale niestety, po cenach brytyjskich. Inna sprawa, że jest to dość wyraźny dowód przeczący lansowanej przez niektórych tezie, jakoby kilt był taką świętością, że nie wolno przedstawicielom innych narodowości nawet myśleć o założeniu go. Ponieważ szkocka rada tartanów oficjalnie zatwierdziła wzór polskiego tartanu (wcześniej był holenderski- też był o tym atrykuł, rosyjski i pewnie jeszcze kilka innych, tartany firmowe, wojskowe, różnych międzynarodowych organizacji) nie-Szkoci mogą bez żadnych formalnych ani kulturowych sprzeciwów z szkockiej strony chodzić w kiltach. Co więcej, Szkotom najwyraźniej zależny na tym, żeby jak najwięcej ludzi na świecie kilty nosiło, jest to bardzo dobry sposób promocji ich kraju (tytułem dygresji, niestety, w Polsce nie udało się stworzyć żadnego znanego na całym świecie symbolu automatycznie promującego nasz kraj). Kilt mimo iż jest bezsprzecznie symbolem Szkocji, może być "oficjalnie" noszony także przez nie-Szkotów.
                      Jeden mit obalony :).
      • arek5404 Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 06.05.09, 19:35
        czas zmienić spódnice na letnią, przewiewną
      • arek5404 Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 05.06.09, 19:40
        A co tak cicho na tym forum, nikt nic nie pisze.
        • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 06.06.09, 14:31
          Na to wygląda. A ja w Necie znalazłem taki blog:

          menwmini.blogspot.com/
          Ktoś skomentuje?
          • arek5404 Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 06.06.09, 22:53
            Bardzo ciekawa strona - podoba mi się dzień spódnicy - polecam dla
            przeciwników
            • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 07.06.09, 17:22
              A co, nie wiedziałeś o tym święcie?
              I co, ci przeciwnicy mają ten dzień obchodzić? Jakoś mi się to nie widzi.
              Wracając do bloga, jest dość profesjonalnie zrobiony, tylko IMHO autor zbyt dużo uwagi przywiązuje do pokazów mody, co raczej dla przeciętnego faceta nie ma żadnego znaczenia (sam nie dałem rady tych filmików pooglądać do końca). Nie podoba mi się teżstwierdzenie, że pierwsze mąskie spódnice powstały w 1985, AFAIK ok. roku 73000 p.n.e.
              • strikemaster To co z tym blogiem? 26.06.09, 00:20
                To nikt nie chce nic o tym blogu powiedzieć?
      • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 11.06.09, 23:18
        Jakoś nikt nie chce skomentować bloga. :(
        Dołożę więc jeszcze trochę rzeczy do komentowania:

        www.bobclops.co.uk/new/
        Mężczyźni w spódnicach. Co następne, kobiety w spodniach?
        Tak BTW dawniej mężczyźni mogli chodzić zarówno w spodniach jak i w spódnicach/sukienkach wszelkiej długości, a kobiety wyłącznie w długich spódnicach/sukniach, więc hasło trochę dla mężczyzn krzywdzące.

        www.kiltmen.com/
        Nie pamiętam, czy już tego nie wrzucałem, ale IMO najlepsza (tzn. najbardziej merytoryczna) strona poświęcona krzewianiu męskich spódnic.

        www.alphamaleblog.com/men-in-skirts.html
        Blog propagujący noszenie przez samców alfa spódnic.

        hubpages.com/hub/Men-in-Skirts
        Jak widać, Utilkilty w okolicach Seattle są już dość rozpowszechnione.

        www.meninskirts.org/
        W Hiszpanii też się już ktoś tym tematem zajął.
      • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 13.06.09, 00:56
        A tutaj znalazłem takie forum:

        facetwkiecce.e-fora.pl/
        Nie udało mi się dowiedzieć nic o ewentualnej tematyce, więc możemy się tam zalogować i hulaj dusza, admin śpi. :)
      • strikemaster Popełniłem bloga :) 01.07.09, 20:35
        Skoro już nastała moda na blogowanie, też sobie sprawiłem bkoga kiltowego, a co, mam być gordzy? :)

        strikemaster.blog.interia.pl/
        • arek5404 Re: Popełniłem bloga :) 16.07.09, 18:55
          Witam dawno mnie nie było na forum ale to z braku czasu,
          przeglądałem bloga i podoba mi się bo tak naprawde jest to, co winno
          być gratulacje. Jak wspomniałem już kiedyś pisząc że mnie
          interesuje chodzenie w spódnicy czy to będzie kilt czy po prostu
          spódnica to nie ma żadnego znaczenia jest wiele wzorów spódnic które
          mogą się podobać tak jak kiedyś ktoś rzucił że np. bojówka ważne
          żeby to się przyjeło i sprawiało przyjemnośc chodzenia. Na takie dni
          tak jak dzisjaj gdy temperatura sięga do 30 kreski to spódnica muśi
          być przewiewna, żeby dawała komfort w chodzeniu. Ja próbowałem szyć
          sam klit ale to co mi wyszło to nie nadaje się do założenia tak więc
          pozostałem przy spódnicach t.z unisex które na lato są przewiewne
          nie patrząc na to czy to są męskie czy też damskie, bo ktoś kiedyś
          stwierdził że zapięcie mówi dla kogo dany ubiór jest przypisany, a
          więc spódnica z zapięciem na męską strone jest dla faceta a jest
          takich sporo w spdzedaży. Od kilkunastu lat chodzę w spódnicach i
          jak do taj pory nie miałem okazji założyć kiltu bo nie nie stać
          kupić spódnice w tej cenie, spędzam bardzo dużo czasu na działce
          która jast na odludziu a więc chodzę całymi dniami nie zwracam uwagi
          czy ktoś mnie widzi czy nie
          • strikemaster Re: Popełniłem bloga :) 16.07.09, 22:20
            Na blogu podałem linki do instrukcji, jak szyć kilt, to na prawdę nie jest takie trudne, trzeba tylko wcześniej dobrze się pomierzyć i policzyć najlepiej na kalkulatorze, jak długie mają być aprony (5/12 obwodu maksymalnego- nie w pasie, tylko tam, gdzie jestaś najszerszy), część plisowana (7/12 obwodu), potem wyliczasz, ile ma być pliś na podstawie setu, czyli wymiaru kraty, decydujesz, czy plisujesz do settu, jak w kiltach rodowych (metoda trudniejsza i potrzeba więcej materiału), czy nie, jak w kiltach regimental, wtedy część plisowana ma wzór pasów. Układasz plisy, zszywasz od pasa do miejsca, w którym masz największy obwód (trochę na ukos, tzn. głębokość mniejsza bliżej pasa, większa w miejscu największego obwodu (przydaje się kalkulator, żeby wyliczyć, o ile głębokość plis ma się różnić, dzielisz różnicę między 7/12 obwodów przez liczbę plis, która zależy od twoich wymiarów i wymiaru settu. Potem doszywasz pas, zapięcia w postaci pasków i klamerek, ewentualnie podszewkę i szlufki na pasek. Kilt zrobiony.
            Odnośnie przewiewności. Kilt zasadniczo nie jest zbyt przewiewny, jeżeli się go zrobi z dość grubej mieszanki wełny i materiałów syntetycznych (z czystej wełny lepiej nie robić, ciężko się plisuje, pierze tylko chemicznie), ale i tak jest lepszy niż spodnie. Jednak na lato można zrobić kilt z materiału innego niż gruba wełna, ja sobie taki lekki i przewiewny zrobiłem, ważne że jygląda jak kilt i ma ładne kratki. Co więcej, takie materiały są dość tanie, cały kilt "letni" kosztował ok. 30zł, czyli chyba taniej od tych Twoich mitycznych damskich spódnic unisex za 50.

            > spędzam bardzo dużo czasu na działce
            > która jast na odludziu a więc chodzę całymi dniami nie zwracam uwagi
            > czy ktoś mnie widzi czy nie

            I właśnie tu jest pies pogrzebany. Widać tu jedną z wyraźnych przewag kiltu, nawet jego dość dziwna pod względem użytego materiału wersja nadaje się do normalnego wyjścia na ulicę, spódnica kupiona na damskim dziale nie bardzo. Może kiedyś się przyjmie, ale na razie nawet kilt przyjmuje sie dość ciężko, biorąc pod uwagę ciężar gatunkowy wytaczanych przez nas argumentów.
      • strikemaster Arek, Leszlong i cała reszta 17.07.09, 23:04
        Poczytajcie sobie i zazdrośćcie:

        forum.gazeta.pl/forum/w,650,97946859,97946859,czy_nosicie_jeansy_w_te_upaly_.html
        A co my możemy? Do pracy oczywiście w jeansach, ewentualnie innych, podobnie grubych i niewygodnych spodniach. Po pracy szorty, ale żeby nie były za krótkie, bo to niemęskie. Możecie sobie pozazdrościć wyboru, jaki mają kobiety, bo większości z nas nie chce sie d... ruszyć, żeby zrobić coś, co by spopularyzowało męskie spódnice. :(
        Może ktoś mi wyjaśni, dlaczego muszę się gotować w spodniach? Dlaczego tylko od czasu do czasu mogę wyskoczyć w kilcie, bo raczej nie wszędzie się da? Do pracy nie bardzo, po pracy czasem, ale nie wszędzie można tak iść, kwestia bezpieczeństwa osobistego.
        Ale się wkurzyłem na spodnie... <wrath&anger>
        • arek5404 Arek, Leszlong i cała reszta 18.07.09, 00:42
          Jest jeden prawdziwy facet który chodzi w spódnicy i tego się nie
          wstydzi jest to Marcin z Wrocławia, chociaż ja nie wyobrażam siebie
          w szpilkach w spódnicy tak.
          • strikemaster Re: Arek, Leszlong i cała reszta 18.07.09, 10:34
            Ja sobie siebie nawet tak nie próbuję wyobrażać, bo po co? Poza tym, nie bardzo wiem, co gość chce przez to osiągnąć? Zatrzeć różnice w ubiorze między płciami? Kobiety już dawno temu to zrobiły i zabierają nam kolejne kroje ubrań, które stają się najpierw unisex, potem damskie. Chyba, że ma to być odwet?

            P.S. Zauważyłeś, że od kilku miesięcy zrobił się nam tutaj czat a nie dyskusja forumowa? Może czes ten wątek definitywnie zamknąć?
            • strikemaster Forum kiltowe strikemastera 22.07.09, 14:53
              A tak na zakończenie wątku, ktoś wreszcie mógłby chyba coś napisać na forum kiltowym!

              http://forumkiltowe.e-fora.pl/
              Jak na razie stoi puste i straszy mimo, że link umieściłem na blogu (i odwrotnie). :(
              EOT
      • arek5404 Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 28.08.09, 19:36
        Witam wszystkich miłośników noszenia spódnic. Pisałem kilka razy na
        ten temat jak do tej pory jest małe zajnteresowanie tym tematem, ale
        wiem z doswiadczenia że jest dużo facetów co chodzą w spódnicach. Ja
        chodzę od lat wielu i nie ważne jest czy spódnica historycznie była
        przypisana dla mężczyzny czy dla kobiety ale ważne jak się czujesz i
        jak masz chęć chodzenie to nakładasz i chodzisz. tak zrobili kobiety
        nie pytali się czy im to pasuje czy nie po prostu nałożyli i chodzą
        z dobrym skutkiem, spodnie, kapelusz, krawat, Piszecie na temat
        kiltu że jest to męska spódnica jak widzę że też chodzą w kilcie
        kobiety a w końcu to jest Szkocka spódnica. Siedem metrów materiału
        nałożyć na siebie uważam że to jest o wiele za dużo chyba że w
        zimie. Polecam www.vel-bielizna.pl/index.php?
        site=produkt&id_inne=5468&gora=8&id_inne_a=8&PHPSESSID=3b11ce3b98565f
        79a34607a4df97ea50 tylko żeby to była cena na naszą kieszeń bo 179
        zł to jest astronomiczna cena. Ja kupiłem spódnice z jensu szyta na
        wzór bojówki z kieszeniami i zapinana na męska strone nową za 35 zł.
        polecam takie spódnice są wygodne praktyczne i tanie.
        • strikemaster Skoro zdecydowałeś się reanimować wątek 17.09.09, 22:50
          Na początek, zainteresowanie rośnie, nawet naśladowcy mi się już zaczynają pojawiać.
          Po pierwsze, widzisz, kobiety sobie wywalczyły prawo do spodni, krawatów i innych męskich atrybutów (bez przesady, nie były to męskie atrybuty od zawsze, tylko od Rewolucji Francuskiej), ale to ważne słowo, wywalczyły. To wcale nie było takie łatwe, wymagało z ich strony dużej odwagi, wysiłku. Mniej więcej podobnie jest z powrotem męskich spódnic. Powrotem!!!
          Dlaczego to tak powoli chwyta? Bo znaczna część się boi, zauważyłem dużo wypowiedzi (i w Necie, i w realu) w stylu "chciałbym, bo wiem, że jest wygodniej, ale co ludzie powiedzą?" albo "chciałbym, ale nie mam woli walki". Jak się za to poważniej nie weźmiemy to skutki noszenia przez mężczyzn spodni, pod postacią stałego pogarszania męskiej płodności będą coraz bardziej odczuwalne (chyba, ze niektórzy uważają to za dobrą metodę antykoncepcyjną? Nie jest aż taka dobra, bo na efekty trzeba długo czekać a efektywność nie jest 100-procentowa). Niemniej jednak akcja trwa, może się ktoś przyłączy?
          7 metrów materiału powiadasz? Na 8-mio jardówkę jak najbardziej, tyle że obecnie 8-mio jardówki są używane jako strój oficjalny albo na zimę (i to nie zawsze), do codziennego użytku są kilty casual, military (3 lub 4 jardowe, z cieńszego materiału) a na okres chłodniejszy 5-cio jardówki. Nie przesadzaj, kilt w lecie nie jest taki straszny, przyjemniejszy w każdym razie od szortów.
          Z tą męśką stroną, to nie oznacza chyba, że taka kiecka jest męska, raczej męskie zapięcie stosuje się, bo jest wygodniejsze. Jak zobaczę na dziale męskim taką kieckę, najlepiej z metką "spódnica męska" to się zastanowie, czy nie kupić, na razie pozostanę przy kiltach.
          • rodruck Re: Skoro zdecydowałeś się reanimować wątek 18.09.09, 01:26
            Moim zdaniem męska spódnica to bardzo dobra idea. Obecnie, żeby tak wyjść na ulicę trzeba sporej odwagi i zaparcia, ale da się. Swoją spódnicę szyłem na miarę ze wzoru niemieckiej firmy X-trax, gdyż oryginały są bardzo drogie. Fakt, obracam się w gotycko-punkowej społeczności, więc są wogół mnie ludzie, którzy taką modę traktują jako zupełnie normalną. A swoją drogą fajnie jest odpowiedzieć odważnym, szczerym uśmiechem komuś, kto przechodząc obok ulicą patrzy na mnie z pogardą lub politowaniem.
            Na wszelki wypadek dodam, że nie jestem nastolatkiem, który chce się powygłupiać. Mam 38 lat. I wierzę, że taką modę można przeforsować, choć w Polsce będzie to trudne.
            • strikemaster Re: Skoro zdecydowałeś się reanimować wątek 18.09.09, 20:14
              Pozdrowienia dla odważnych. W kilcie też się da, wtedy nawet pogardy się nie spotyka. Żeby przeforsować nie wystarczy wierzyć, trzeba jeszcze cos robić, nie tylko w realu, bo to działa tylko na najbliższe otoczenie i od czasu do czasu jakichś przygodnych świadków. Potrzebna jest też duża aktywność w Necie, możesz nie wierzyć, ale to ma duży wpływ.
              Zapraszam na bloh kiltowy i forum kiltowe, pojawi się wreszcie jakaś aktywność na forum kiltowym, czy mam je zamknąć?
      • strikemaster Spodnie zabijają!!! 18.09.09, 23:33
        Wygląda na to, że spodnie na prawdę zabijają, nie tylko przyczyniają się do bezpłodności, i prawdopodobnie zwiększają ryzyko zachorowania na raka jąder. Wygląda na to, że powodują także problemy z prostatą, w tym raka prostaty. Lekarze coraz częściej zalecają mężczyznom noszenie spódnic jako terapię zachowawczą w przypadku problemów z prostatą. Tu mam jeden przykład, chodzi o wypowiedź użytkowniczki o nicku mara pod artykułem:

        www.scienceofthetime.com/cool/the_skirt_for_men/
        Thanks for your comments. But I see one light at the horizon: More men wearing skirts, especially in our area.
        MY concern actually was to find out if men can live healthier in skirts because my husband has a problem with his prostate -not really a cancer but very close- and a physician recommended wearing a skirt instead using pants, and I want to know if this is already a common known treatment or not. I did not get an answer so far, but I would do all I can to make it easier and healthier for men, especially for my husband.
        I don’t care if he is wearing a skirt or pants, it is the person in the clothes which makes the difference, not the kind of clothes.
        • strikemaster Kto, do cholery pomoże mi rozkręcić forum?! 29.10.09, 17:37
          Jak widać, jacyś chętni do noszenia kiltów, czy innych męskich spódnic się tu pojawiają, więc dlaczego na forum kiltowym jest tak cicho? Nie chce Wam się i czekacie, aż ktoś męskie spódnice rozpropaguje za Was i dla Was? Do roboty, lenie patentowane!!!
          Forum kiltowe: forumkiltowe.e-fora.pl/
          jak pisałem, to nie tylko (a nawet nie głównie) kwestia mody, wglądu. Spódnice są wygodniejsze a przede wszystkim wpływają na poprawę zdrowia!
          Arek5404 może masz mało czasu, ale chyba nie tak mało, żebyś nie mógł mi pomóc rozkręcić forum! Zdecyduj się, chcesz wywalczyć spódnice dla mężczyzn, czy nie!
      • gabrielafrancuz Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 29.10.09, 17:49
        Obserwując blogi z modą uliczną na świecie człowiek może odnieść wrażenie, że
        podział na damskie i męskie ciuchy zanika, i to nawet bardziej wyraźnie i
        długofalowo, niż w latach 90., kiedy panował trend na ciuchy unisex. Nie chodzi
        mi jednak o metroseksualność, czy zmianę płci lub transwestytyczne ciągoty,
        chodzi bardziej o dobrą zabawę i pożyczanie sobie ciuchów z różnych źródeł,
        kombinowanie i łamanie granic. Często zdarza mi się zaglądać do męskich działów,
        chociażby w poszukiwaniu inspiracji. A kiedy zaglądam do męskich działów w
        ciucholandach, to panie wciąż starają się mi uświadomić, że to "męskie" - buty,
        koszule, itp... :-))) I co z tego, ja chcę się po prostu dobrze bawić.
        • strikemaster Re: Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 29.10.09, 18:20
          Jest tylko jeden problem, to działa wyłącznie w jedną stronę, bo mężczyzna w jakimkolwiek ciuchu kojarzonym jako damski staje się ciotą, transwestytą albo cholera wie, czym jeszcze. Dlatego męskie spódnice mogą się upowszechnić tylko wtedy, kiedy będą bezsprzecznie męskie, jedyną taką obecnie (i to w Polsce nie dla każdego) jest kilt. Jakoś nie wyobrażam sobie na polskich ulicach facetów w damskich ubraniach (nie dlatego, żebym coś do tego miał, jest mi obojętne, w czym inni chodzą, ale społeczeństwo polskie, na obecnym etapie swojego rozwoju, a właściwie zwoju tego nie zaakceptuje).
      • zbigraj Bądź mężczyzną, załóż spódnicę! 29.10.09, 21:42
        Spódnica dla faceta? To może dobre na lato. A teraz, chyba trochę za
        zimno z gołymi nogami :-)
        • strikemaster Aż się domyślam o co Ci chodzi :) 30.10.09, 17:15
          W Londynie w jakimś domu towarowym już te Twoje mantyhoses sprzedają, są we wzorki, ale drogie, w Polsce będziesz musiał trochę na to poczekać.
          BTW chodziłeś kiedyś w ciężkim, tradycyjnym kilcie? Gorąco jak cholera, można w zimie po górazch chodzić (zresztą Szkoci w ten sposób kilt wykorzystywali).
      • strikemaster Moja urzekająca historia, czyli manifest 31.10.09, 17:04
        Po pierwsze, o co mi chodzi? Taka hipotetyczna historyjka:

        Muszę gdzieś wyjść (praca, zakupy, do knajpy), patrzę, że jest ciepło więc zakładam kilt (czy też inną męską spódnicę, ale najbardziej mi się podobają nowoczesne kilty, pasują mi do metalowego image :) ) i wychodzę, nikt nie zwraca uwagi, w końcu co to za różnica, w czym chodzę, w dawnych czasach nie obowiązywały tak ścisłe zasady dot. ubioru a ludzkość przetrwała.
        Fajne mam marzenia... bo tak nie jest, nie da się tanio kupić modern kiltu z masowej produkcji, bo takowe nie są masowo produkowane a wyjście w takim stroju wywołuje sensację (w wyglądającym na tradycyjny, czyli w kratę nie aż taką, w nowoczesnym bym się jednak bał wyjść). Dlaczego? Bo kilku kretynów uważa, ze lepiej wie, co jest dla mnie dobre? Na blogu udowodniłem, ze się mylą, spodnie są niewygodne i niezdrowe. Wiecie, że w lekkim kilcie można być świeżym nawet przy 30-to stopniowym upale? W spodniach, nawet szortach nie jest to możliwe.

        Po drugie, jaki jest mój cel?

        Więc moim celem jest osiągnięcie stanu, w którym każdy mężczyzna będzie miał wybór, w czym chce chodzić. Można to uzyskać nie zacierając granic między kobiecością i męskością (chociaż kobiety ze swojej strony tą granicę już dawno zatarły). Kilt, czy kilt nowoczesny nie jest strojem damskim!

        Po trzecie, powody.

        Powody wielokrotnie podawałem. W spodniach od dawna było mi niewygodnie, wycierały mnie, przegrzewałem się w cieplejszych okresach roku (jestem zimnolubny :) ), czułem się nieświeżo. Odkąd odkryłem, że spódnica chroni przed tym wszystkim, postanowiłem walczyć o swoje prawa. Przy okazji odkryłem aspekty zdrowotne. Okazało się, że kretyni zmuszający mnie do noszenia spodni nie tylko ograniczają moją wolność, skazują mnie na niewygodę, oni chcą mnie zabić przy pomocy raka prostaty! Jak widzicie, nie trzeba być fetyszystą, transwestytą czy kimkolwiek jeszcze, żeby domagać się swoich praw.

        Po czwarte, metody.

        I z tym jest gorzej. Narobiłem trochę szumu w Internecie, do tego od czasu do czasu pokazuję się publicznie w kilcie i co z tego wynika? Jak na razie niewiele, nie mam wystarczającej siły przebicia. Mam co prawda naśladowcę w realu, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni, na moim forum panuje stan zbliżony do ciszy absolutnej, niewiele osób odwiedza mój blog, nie bardzo wiem, co jeszcze mogę zrobić. Idealnym rozwiązaniem by było, gdyby więcel ludzi zrozumiało, że chodzenie przez faceta w kiecce wcale nie oznacza zniewieścienia, transwestytyzmu, czy co tam ludzie jeszcze nie wymyślą (przynajmniej nie musi oznaczać), gdyby zrozumieli, że istnieje wybór (a przynajmniej powinien istnieć!), powstałby rynek i po nowoczesny kilt (oczywiście szyty w Chinach) można by było pójść do najbliższego sklepu, tak samo, jak po spodnie. Niestety, nie jestem wariatem więc wiem, że to się zbyt szybko nie stanie :( ). Dalej nasze wspaniałe społczeństwo, wraz ze swoimi 20-to letnimi świętymi tradycjami będzie próbowało mi uprzykrzyć życie i podrzucić mi jakąś ciekawą z medycznego punktu widzenia męską chorobę.

        Reszta jest na blogu kiltowym, opisy historyczne wskazujące, że nie tak dawno temu mężczyźni mieli wybór o który teraz z niezbyt dużym skutkiem walczę, dokładniejsze opisy skutków zdrowotnych oraz przykłady innych, którzy w Polsce i za granicą o to walczą.

        Cholera, wiem, ze chcę za dużo ale co na to poradzę?
    Pełna wersja