staryigruby
24.07.08, 08:29
Czy naprawdę ma aż takie znaczenie, czy raczej olać to w czym chodzę.
Moja squaw rzecze, że albo powinienem się ubierać w
garnitury/marynarki (nie przepadam - wolę luźniej - nie muszę) albo
bardziej sportowo : T-shirt, bojówki.
Ona twierdzi, ze ubieram się jak stary dziad :) momentami. A ja
tylko nie przywiązuje specjalnej uwagi do ubioru.
No i już nie wiem sam, czy to ma jakieś znaczenie?
Jak uważacie powinien się ubierać facet ok 40-stki?
Wolicie, jak koledzy w pracy noszą siębardziej na sportowo, czy ...
powiedzmy skandynawsko-poprawny strój (wiem, nudnawy nieco :
półbuty, koszula bez krawata, spodnie - ale nie jeansy), czy isć na
maksa i garnitur.
Widzę sporo facetów w gajerkach, jak sobie stoimy pod światłami w
bryczkach. Niektórzy nawet fajnie wyglądają: widac niezła koszula,
dobrany krawat, starannie ogolony...
Panie, jak lubicie ;P ?