Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami?

    29.07.08, 15:56
    Myślałam, ze wybierając się na ślub, mogę założyc do krótkiej
    sukienki i zakrytych szpilek cienkie, przezroczyste, transparentne
    rajstopy. A nawet, że wypada iśc w rajstopach o wiele bardziej, niż
    bez (mówię ciągle o ślubie, a nie o plaży). A tu sie okazuje, ze
    cieliste rajstopy to szczyt obciachu, krysizmu, blacharstwo i w
    ogóle mogiła :) Więc jak to w końcu jest? Co radzicie?
      • solaris87 Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 16:22
        załóż cieliste kabaretki, o bardzo dobry oczku. nie będzie oślepiającego błysku,
        a noga w jakimś stopniu będzie odziana.
        • eirenne Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 17:11
          cieliste kabaretki? a feee...
      • sara_87 Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 16:27
        albo załóż takie 8-10 den, ich prawie nie widać
      • hotally Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 16:34
        Tak, to obciach... idz z gołymi stopami. Jest lato, więc nie przesadzaj
        • nexstartelescope Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 16:54
          Ally... uwazasz, ze pójscie z golymi nogami na uroczystosc to
          mniejszy obciach, niz zalozenie dyskretnych, nie blyszczacych
          rajstop? wiem, ze jest lato, ale dress code obowiazuje caly rok :/
          • jagoda_pl Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 20:13
            Nie wiedziałam, że na ślubach jest taki dress code;)!
            Mam wrażenie, że te "nieeleganckie gołe nogi" to jakaś polska obsesja...
          • hotally Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 22:43
            Tak uwazam ;)

            chyba 2 lata temu byłam na europejskich rozdaniach nagrod filmowych, z penelopą
            cruze... było zimno, ale wszyscy aktorzy i gości przyjezdni byli bez rajstop!
            WSZYSCY! tylko Polki nie, ale do Nas dopiero to wchodzi....
            • eirenne Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 00:16
              a niby dlaczego to my mamy przejmować zachodnie zwyczaje, a nie odwrotnie? :P
              • nessie-jp Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 00:57
                No właśnie
                • jagoda_pl Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 04:47
                  Na tej samej zasadzie - dlaczego grzanie się w rajstopach w upał miałoby być eleganckie;)?
                  • eirenne Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 12:55
                    pytanie trąci demagogią, fe ;)
              • hotally Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 10:39
                Bo to nie My wyyslamy modę, nie lansujemy nowych trendów, nie kreujemy stylów...


                Rajstopy TAK- ale tylko kryte.
                • eirenne Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 12:55
                  przykro czytać, jak młode, obyte dziewczyny, nie umieją się pozbyć kompleksów na
                  punkcie narodowości

                  Jak można cokolwiek lansować, skoro sie wstydzą tego, kim są? Jakaś tam pierwsza
                  lepsza Penelopa że obnosi się z gołymi nogami, a panna Hotally od razu wierzy,
                  że tak jest najlepiej.
                  A w swoim grajdołku lansuje się na niepowtarzalną - hehe.
      • alex_koz Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 17:01
        zaloz rajstopy o grubosci 8-10 den, zadnych kabaretek!!!!!!! i po
        problemie. byle nie byly jakies pomaranczowo-cieliste albo co gorsze
        brazowo-cieliste.
        bose nogi tez moga byc jakby co.
        • mef8 Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 20:14
          Alex, znow wdajesz sie w dyskusje o cielistych rajstopach - nie
          wywoluj wilka z lasu ;)
          • alex_koz Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 22:41
            mef8 napisała:

            > Alex, znow wdajesz sie w dyskusje o cielistych rajstopach - nie
            > wywoluj wilka z lasu ;)

            ale za to sama bez rajstop pomykam:)) ale za to dzis siedzialam znowu w zakiecie za biurkiem, a potem sie jeszcze szalem owinelam:))

            a temacie dodam, ze sama bylam ostatnio na weselu i rajstop nie mialam, ale wesele w remizie bylo:) nie wyobrazam sobie by udac sie na elagancki slub i wesele bez rajstop. noga lepiej wyglada i tyle.
      • eirenne Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 17:13
        Gatta ma w ofercie bardzo cieniutkie rajstopy - zupełnie nie widać ich na nodze,
        spokojnie możesz je założyć i będzie ok, żaden krysizm i obciach
        • p.o.s.h Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 17:18
          skoro ich nie widac, to mozna tez isc na gole nogi
          • eirenne Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 17:21
            a co to za składnia "na gołe nogi"?

            Takie cieniutkie rajstopy mają to do siebie, że wyrównują koloryt skóry, co ma w
            wielu przypadkach niebagatelne znaczenie.
            • eirenne Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 17:23
              ... a poza tym mówimy o ślubie, okazji, gdzie raczej nie nalezy epatować golizną
              • miska_malcova Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 22:51
                co Ty eirenne, a penelopa kruz, a nagrody? A gala? :-))) Oni bez rajstop... ;-)
                Ja takich własnie z Gatty używam...
                • bromba_bez_glusia Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 23:13
                  A nie orientujecie sie moze czy Gatta ma ponczochy samonosne 8den?

                  Nie mam nerw szukac i przedzierac sie przez te tysiace kabaretek i innych
                  dziwnych wzorow na ich stronie...
                  • eirenne Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 23:29
                    sklep.gatta.pl/gatta/product_info.php?cPath=2_10&products_id=26345
                    :)
                    • bromba_bez_glusia Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 00:32
                      O dzieki:)
                      To tez sobie "pokrysiuje" na weselu;)
                      • smettka Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 11:58
                        Jakosc Gatty jest BEZNADZIEJNA. Ich rajstopy ze strechu rwa sie w
                        jednym dniu, inne wytrzymuja tydzien.
          • e.milia Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 18:34
            ja byłam na weselu właśnie w takich 8 den. Właściwie nie było ich widać, a noga
            jednak ładniejsza niż bez rajstop, bo moje gołe nogi, nie dość, że były wtedy
            przeraźliwie blade, mimo letniej pory roku, to jeszcze miałam nie za ładne ślady
            po alergii, która mi się zrobila po użyciu balsamu, jakieś zadrapania itd.
            • vivi-anne Beżowe rajstopy są o.k. 29.07.08, 18:44
              Nie widze nic złego w beżowych lub brązowych rajstopach. Nigdy nie
              poszłabym na ślub z gołymi nogami. To nie jest eleganckie i w dobrym
              tonie.nIE wiem kto wymyśla takie idiotyzmy w stylu " odzież x nie
              jest modna.
      • nightmarelive Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 19:03
        rajstopy 8-10 DEN są ok jak na ślub ;D
        • guapatia Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 20:07
          jezeli zakladasz cienkie rajstopy 8-10 den do pelnych butow,a nie do
          klapek czy sandalow jest to jak najbardziej w porzadku:) zaden to
          obciach!
      • ensoleillement Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 21:22
        mnie takie rajstopy nie rażą, ale z kolei zupełnie nie rozumiem dlaczego niby
        mam je zakładać. Jestem młoda, mam ładne, zdrowe, lekko opalone nogi, na
        zewnątrz 35 stopni. W sobotę będzie mój drugi "gołonogi" ślub. Zgorszonych
        spojrzeń nie zarejestrowałam.
        • bgoralska1972 Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 22:46
          Jesli ma sie sandałki ok, ale jesli ktoś chce pełne buty to brak rajstop
          (przynajmniej w moim wypadku) grozi obtarciami. W dzisiejszych czasach wiekszość
          z nas na takie okazje w lecie ubierze sandały i wtedy brak rajstop uważam za jak
          najbardziej uzasadniony.
          • eirenne Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 23:12
            odkryte palce do kościoła też są "nie bardzo"...
            • bgoralska1972 Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 23:41
              Ja sobie na taką okazje radzę właśnie pończochami samonośnymi i pełnymi butami.
              Co nie oznacza, że widzę kobiet różnie ubranych.
              Osobiście drażnią mnie w dużej mierze mężczyzni w tanich garniturach, najlepiej
              z polyestru, bo są tez takie egzemplarze, ale to już opowieść do innego wątku.
        • nessie-jp Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 01:01
          > mnie takie rajstopy nie rażą, ale z kolei zupełnie nie rozumiem dlaczego niby
          > mam je zakładać.

          O rany, przecież nikt nie będzie biegał za tobą ze szczypczykami i sprawdzał,
          czy aby na pewno masz rajstopy. :)) Nieeleganckie jest świecenie gołą, bladą, co
          gorsza
          • e.milia Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 10:27
            Zgadzam się z tym. Jeśli ktoś nie potrzebuje nakładać rajstop, bo ma ładne nogi,
            to może iść z gołymi nogami na ślub czy inne uroczystości. Ale niektórzy
            potrzebują zakryć różne niedoskonałości.
          • aniorek Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 11:55
            Rzeczywiscie, nieopalone gole nogi to SZCZYT nieelegancji, nawet jesli sa
            zadbane, no skandal! Przeciez opalenizna to samo zdrowie! :D
            • nessie-jp Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 14:31
              aniorek napisała:

              > Rzeczywiscie, nieopalone gole nogi to SZCZYT nieelegancji,

              Aniorku drogi, skoro już zadajesz sobie trud czytania moich postów i
              odpowiadania na nie, to rób to proszę dokładnie. W przeciwnym razie nie ma sensu
              odpowiadać wcale.

              Napisałam, że opalenizna kryje niedoskonałości, które na nieopalonej nodze są
              widoczne, a które można ukryć rajstopami. Tylko tyle. Jeśli ktoś jest tak
              perfekcyjny, że ma nogi nigdy nie siniejące, bez najdrobniejszej skazy, bez
              jednego pękniętego naczynka, w kolorze akurat pasującym do garderoby, to...
              pozazdrościć.
              • aniorek Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 16:45
                nessie-jp napisała:

                > Aniorku drogi, skoro już zadajesz sobie trud czytania moich postów i odpowiadania na nie,

                Ciach - nie chce mi sie nawet reagowac na ten protekcjonalny ton. ;)

                > Napisałam, że opalenizna kryje niedoskonałości, które na nieopalonej nodze są
                > widoczne, a które można ukryć rajstopami. Tylko tyle.

                Troche mi sie nie chce w ten upal bawic w drobiazgi, ale jednak napisalas, ze jesli ktos nie lubi sie opalac, powinien zalozyc rajstopy. Oprocz tego wymienilas rowniez inne okolicznosci, ale chyba slusznie nie potraktowalam tego, jak opisu jednego przypadku, ktory nie lubi sie opalac, ma niedoskonalosci i sandaly i siniaki i co tam jeszcze.

                A podsumowujac moje zdanie na temat z tego przezabawnego watku (tylko kobiety sa zdolne do udzialu w tak drobiazgowych dyskusjach): rajstopy sa znacznie zdrowsze od opalenizny, ktora nigdy nie ukryje np. siniakow tak dobrze jak rajstopy.
                • nessie-jp Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 31.07.08, 14:33
                  > rajstopy sa znacznie zdrow
                  > sze od opalenizny, ktora nigdy nie ukryje np. siniakow tak dobrze jak rajstopy.

                  Również tak uważam. Ale że autorka postu odmawiająca noszenia rajstop ma JUZ
                  OPALONE nogi, to uważa (i ja się zgadzam) że rajstopy są jej niepotrzebne. I na
                  tym koniec tematu.
      • sabriel Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 29.07.08, 22:30
        Nie rozumiem po co zakładać rajstopy w upał,skoro i tak ma ich nie być widać.Nie
        rozumiem też skąd pogląd, że to nieeleganckie i nie jest w dobrym tonie(?)Co
        innego pokazywanie głębokiego dekoltu czy włożenie mini ledwie tyłek
        przysłaniającej,ale pokazanie kawałka nogi to chyba nie jest epatowanie
        golizną.Nie popadajmy w przesadę.
        • nessie-jp Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 01:03
          > rozumiem też skąd pogląd, że to nieeleganckie i nie jest w dobrym tonie

          A skąd pogląd, że pieczywo je się, rozrywając palcami na małe kawałki, że ryby
          nie jada się nożem, że trzeba wstać, gdy kobieta wchodzi do pokoju, ale nie
          wstawać, gdy wchodzi mężczyzna? Takie głupawe zasady odgórnie narzucone w
          czasach, gdy się ludziom bardzo nudziło :)
          • sankanda Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 10:02
            > A skąd pogląd, że pieczywo je się, rozrywając palcami na małe
            kawałki, że ryby
            > nie jada się nożem, że trzeba wstać, gdy kobieta wchodzi do
            pokoju, ale nie
            > wstawać, gdy wchodzi mężczyzna? Takie głupawe zasady odgórnie
            narzucone w
            > czasach, gdy się ludziom bardzo nudziło :)


            hmmm... z tym, ze w przypadku chleba zasada obowiazuje nadal,
            oczywiscie nikt nie pojdzie do ciupy jesli w restauracji czy
            przyjeciu ciamknie sobie krome po chlopsku, ale jednakowoz wyrozni
            sie z tlumu, niekoniecznie pozytywnie.
            PS. chleba nie rozrywa sie, tylko pieczywo sie lamie. nie wiem
            dlaczego, wszak czerstwego sie nie podaje, ale dobrze wychowani
            ludzie jednak 'lamia pieczywo w rekach a nie zebami' :)
            I dobrze by bylo gdyby ten zwyczaj w Polsce sie jednak szerzej
            przyjal ;)
            • aniorek Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 12:01
              A niech to, a ja wlasnie rozerwalam pieczywo, zamiast je zlamac. Ide nawrzucac
              rodzicom za braki w wychowaniu. Przeciez to istne samobojstwo towarzyskie!!!
              • sankanda Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 12:19
                > A niech to, a ja wlasnie rozerwalam pieczywo, zamiast je zlamac.
                Ide nawrzucac
                > rodzicom za braki w wychowaniu. Przeciez to istne samobojstwo
                towarzyskie!!!


                eee tam, po prostu jestes agresywna, a to nie ma nic wspolnego z
                wczesniejszymi wysilkami rodzicow :)
      • nessie-jp Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 00:56
        Bzdura. Normalne, najzwyklejsze cienkie rajstopy o cielistym kolorze do
        zakrytych butów to zupełnie zwyczajna rzecz i
        • sankanda Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 10:07
          > Cienkich cielistych (ani innych) rajstop nie nosi się do OTWARTYCH
          butów.
          >
          > Poza tym takie rajstopy powinny być z założenia niewidoczne na
          nodze (a już na
          > pewno w wieczorowym oświetleniu) i pełnić rolę raczej makijażu niż
          rzucającego
          > się w oczy elementu garderoby. I tyle.
          >


          Ejze, co prawda wszystko zalezy od mody i przede wszystkim od
          kreacji, ale rajstopy moga jak najbardziej stanowic element
          garderoby i bardzo rzucac sie w oczy.
          Jestem za rasowymi cielistymi, zeby nie bylo watpliwosci i tez nie
          zalozylabym rajstop do sandalkow.
          • nessie-jp Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 14:27
            > kreacji, ale rajstopy moga jak najbardziej stanowic element
            > garderoby i bardzo rzucac sie w oczy.

            Ale ja pisałam tylko o cielistych
      • bye-bye Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 08:29
        Kupiłam sobie kilka dni temu rajstopy, które nazywają się „naked”
        (chyba 8 den)czyli powinny dawać b. nturalny efekt. trafiłam na
        bardzo miła panią i razem dość długo dobierałyśmy kolor. Zależało
        mi, żeby noga była „podrasowana;-)” ale bez połysku i sztuczności.
        Ciekawostka można tam było kupić też rajstopy, które można zakładać
        do sandałków!
        www.wolfordboutiquelondon.com/item.asp?pid=616
        Jak dla mnie wynalazek i chyba sobie kupię:-)
        • widokzwenus Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 08:42
          A w jakim sklepie są te do otwartych butów?
          • bye-bye w wolfordzie n/t 30.07.08, 09:05
        • kindofblue2 Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 10:30
          te do sandałów fajne, w Polsce czegoś takiego nie spotkałam, dlatego do moich
          odkrytych szpilek nie noszę rajstop, czasami używam tych w spray'u - idąc śladem
          za zdjęciami gwiazd z różnych gali - często krótka sukienka, dekolty, ładne
          odkryte buty i "gołe" nogi - najczęsciej pokryte rajstopami w spray'u.
          BTW. Czy rajstopy w spray'u to też obciach?
          • brytf-anna Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 07.08.08, 20:13
            kindofblue2 napisała:

            > te do sandałów fajne, w Polsce czegoś takiego nie spotkałam,

            Zaraz, zaraz, może mam coś nie tak z oczami, ale jak one "działają"? Są gdzieś
            niewidocznie odcięte czy jak? Ni emogę się dopatrzeć na tym zdjęciu...

            >dlatego do moich
            > odkrytych szpilek nie noszę rajstop, czasami używam tych w spray'u - idąc ślade
            > m
            > za zdjęciami gwiazd z różnych gali - często krótka sukienka, dekolty, ładne
            > odkryte buty i "gołe" nogi - najczęsciej pokryte rajstopami w spray'u.
            > BTW. Czy rajstopy w spray'u to też obciach?

            Nie wiem, ale pokusiłam se kiedyś na zakup rajstop w spray'u z Sephory i nic mi
            z tego nie wychodzi. \ja jestem ogólnie beztalenciem rajstopowym, po 10 min od
            założenia już leci mi jakieś oczko :)
        • maudesme Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 12:11
          A jak już kupisz, to podziel się wrażeniami, bo słyszałam, że jednak mają swoje
          wady i nie do końca działają tak jakbyśmy sobie życzyły :)
      • sandy_brown Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 09:14
        z tego co wiem to nie jest to wymysl polski. W Niemczech ez obowiazuje
        zasada- wielkie wyjscie= kryte buty plus rajstopy. Nawet w najwiekszy
        upal ( mialam okazje sie ostatnio przekonac).
        Nie wiem czy to dobrze czy nie ale zakladanie krytych butow na bosa
        stope wydaje mi sie jakies takie nie bardzo...

        • sankanda Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 10:13
          bo to jest nie bardzo ;), dlatego modnisie kupuja sobie stopki.
          problem jest jednak taki, ze wybor stopek jest bardzo ograniczony.
          we francji monza lupic stopki firmy Dim i tylko tej... niestety, nie
          nadaja sie do noszenia, bo sa jakies grube, bez formy i wychodza z
          bardziej wycietych balerin, czyli lepiej bez i dalej talkowac stopy.

          DLATEGO BLAGAM ! Moze ktos MI POWIE czy wolford robi stopki (kobieta
          w sklepie wolforda w paryzu powiedziala mi ze nie, bo kto by kupowal
          takie drogie stopki , ale mam nadziej, ze kobieta ta sie mylila...)
          • sandy_brown Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 10:18
            no wlasnie- wystajace stopki sa zdecydowanie jeszcze bardziej nie
            bardzo :)
          • bye-bye sankanda:-) 30.07.08, 10:36
            czy to aby nie są właśnie stopki?
            www.wolfordboutiquelondon.com/item.asp?pid=405
            • sankanda Re: sankanda:-) 30.07.08, 12:33
              o kurcze !!!! ogromne dzieki :)))
              buzka :)
      • madziusiuss Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 11:38
        Gołe nogi i brak majtek pod spódnicą były dawniej charakterystyczne dla wieśniaczek i służby – mogły przykucać na poboczu w razie dużej i małej potrzeby, a mężczyźni mieli tzw. szybki dostęp do internetu. Szlachcianki i arystokracja nosiły pantalony i pończochy. To takie historyczne bzdurki jak z opalaniem – wiejskie baby opalone od pracy na roli, damy blade.

        • kindofblue2 Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 12:07
          to jest już nadużycie! dałabyś sobie spokój z przywoływaniem takich porównań -
          każdy robi co lubi, jeszcze raz odnoszę się do obecnego świata gwiazd i wielkich
          postaci - do wyboru i do koloru... :/
          • nessie-jp Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 14:34
            Tylko że "gwiazdy" nader rzadko stanowią ikony kultury i dobrego wychowania.
            Wręcz przeciwnie
            • kindofblue2 Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 16:02
              mówiłam o 'gołych nogach', pod sukienkę nikomu nie zaglądałam ;]
              • nessie-jp Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 16:15
                kindofblue2 napisała:

                > mówiłam o 'gołych nogach', pod sukienkę nikomu nie zaglądałam ;]

                Mówiłaś o wzorowaniu się na gwiazdach
            • madziusiuss Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 16:09
              nessie-jp


              Ja tylko czekam, jak Avanti czy insza Gala zacznie propagowac w
              Polsce zagraniczną modę pogrzebową. Na pogrzeb też gołe nogi, klapki
              ze stokrotką, kolorowe ciuchy i letnie sukienki, bo tak się chodzi
              na pogrzeby.
      • smettka Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 12:01
        Cieliste rajstopy to wielki klasyk. Zawsze sa OK.

        Jesli potrzebujesz do slubu, poszukaj dobrych jakosciwo rajstop ze
        strechu, pieknie zdobia nogi i nie blyszcza sie.

        W Niemczech mozna tez kupic rajstopy z tworzywa, ktore przypominaja
        elastil ale jest tak cieniutkie, ze nogi wygladaja rewelacyjne.
        • ewelina23-20 czyli podsumuwując:)? 30.07.08, 13:12
          będę swiadkową na ślubie siostry i równiez mam krótką (do kolan)
          sukienke (plus blade nogi:), buty z odkrytymi palcami. Czyli
          powinnam iść bez rajstop? , bo juz sama zgłupiałam:)
          • maudesme Re: czyli podsumuwując:)? 30.07.08, 13:29
            Raczej bez rajstop, ale jeśli nóg nie masz idealnych to lepiej zmienić buty i
            założyć cieniuteńkie rajstopy - jak już dziewczyny pisały wyrównują koloryt -
            jako świadkowa będziesz mieć pewnie robione zdjęcia, może to też wziąć pod
            uwagę? A może po prostu zapytaj siostrę czy dla niej ma to jakiekolwiek
            znaczenie, bo tak naprawdę jej zdanie jest w tym wypadku najważniejsze. Jak jej
            nie przeszkadza, to idź jak chcesz i baw się dobrze :)
          • mysz.koscielna Re: czyli podsumuwując:)? 30.07.08, 13:30
            Nie.
            Na oficjalne okazje nie "występuje" sie z gołymi nogami, w dodatku
            odkrytymi powyżej kolan. Nawet dress code biurowy nie dopuszcza
            chodzenia z gołymi nogami w pracy, więc tym bardziej nie wyobrażam
            sobie stania tak w kościele przed ołtarzem. I to nie ze względu na
            księdza:) To po prostu niestosowne.
            Ale oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania i co założysz lub
            nie, zalezy od Twojego poczucia komfortu i estetyki.
            • ewelina23-20 Re: czyli podsumuwując:)? 30.07.08, 13:40
              mysz.koscielna napisała:

              > Nie.
              > Na oficjalne okazje nie "występuje" sie z gołymi nogami, w dodatku
              > odkrytymi powyżej kolan. Nawet dress code biurowy nie dopuszcza
              > chodzenia z gołymi nogami w pracy, więc tym bardziej nie wyobrażam
              > sobie stania tak w kościele przed ołtarzem. I to nie ze względu na
              > księdza:) To po prostu niestosowne.
              > Ale oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania i co założysz lub
              > nie, zalezy od Twojego poczucia komfortu i estetyki.
              • mysz.koscielna Re: czyli podsumuwując:)? 30.07.08, 13:51
                Wyszło tak, jakbym była wyrocznią pytyjską, a Ty sie biedna
                przestraszylas, że Cie kara spotka:)
                Kochana, ja paluchem sprawdzac nie bede, czy masz rajstopki, czy nie.
                Ważne żebys sie dobrze czuła. A po oficjalnej uroczystości ich miec
                nie musisz i juz do rosołu możesz jak najbardziej zdjąc:)
                • ewelina23-20 Re: czyli podsumuwując:)? 30.07.08, 14:14
                  mysz.koscielna napisała:

                  > Wyszło tak, jakbym była wyrocznią pytyjską, a Ty sie biedna
                  > przestraszylas, że Cie kara spotka:)
                  > Kochana, ja paluchem sprawdzac nie bede, czy masz rajstopki, czy
                  nie.
                  > Ważne żebys sie dobrze czuła. A po oficjalnej uroczystości ich
                  miec
                  > nie musisz i juz do rosołu możesz jak najbardziej zdjąc:)

                  nieeee żadna wyrocznia:)
                  zrobie wlasnie tak ,że po zakonczeniu mszy zdejmę je:)
            • nexstartelescope Re: czyli podsumuwując:)? 30.07.08, 14:20
              mysz.koscielna napisała:

              więc tym bardziej nie wyobrażam
              > sobie stania tak w kościele przed ołtarzem*

              *ide jako gosc :)
              • mysz.koscielna Re: czyli podsumuwując:)? 30.07.08, 14:24
                Odpowiadałam Ewelinie:

                Autor: ewelina23-20☺

                będę swiadkową na ślubie siostry i równiez mam krótką (do kolan)
                sukienke (plus blade nogi:), buty z odkrytymi palcami. Czyli
                powinnam iść bez rajstop? , bo juz sama zgłupiałam:)
                • smettka Re: czyli podsumuwując:)? 30.07.08, 15:39
                  Np. w Marku i Spenserze mozna kupic rajstopy do takich butow . Ja
                  bym poszla w rajstopach, bo moment jest uroczysty.

                  Jesli jednak nie znajdziesz specjalnych rajstop, to w butach bez
                  palcow lepiej jednak wystapic bez rajstop (takie buty wygladaja
                  obrzydliwie gdy wystaja z nich rajstopy a nie zadbane palce). Wtedy
                  powinnas miec ladnie opalone nogi.
        • wiktoria_mara Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 24.10.14, 08:38
          Zobacz te rajstopki Rajstopy Diseta, YLANG 15 den cieniutkie i sporo cielistych kolorów - rowniez buały, niezależna opinia jest na stronie www.kolorowenogi.pl rajstopy można kupic u producenta firm Marbet Marywilska 44 lub w sklepie internetowym www.hurtownia-rajstop.pl
      • camilebeauty Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 16:14
        to chyba normalne ze sie ubiera tkie cieliste rajstopy, bo co ubrac! lol nie
        wyobrazam sobie tego bez rajstop lub np w czarnych! ;/
      • madziq81 Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 16:24
        Jak dla mnie wspomniane wyżej rajstopy Gatty 8 den są jak najbardziej ok. Sama
        miałam je kiedyś na weselu-wyglądają bardzo naturalnie i wcale nie są takie
        nietrwałe.
      • foamclene_fn Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 30.07.08, 17:12
        Jak tylko zrobi sie cieplo,rajstopy chowam gleboko do szafy,tak robilam zawsze
        niezaleznie od pogladow innych PAN i patrzac na to co sie nosi i jak sie
        nosi-okazuje sie ze mialam racje.
      • annonim.ka Re: Co w końcu z tymi cielistymi rajstopami? 31.07.08, 10:23
        wydaje mi sie, głupio włożyć rajstopy:
        1) "pod" sukienke typowo letnią, którą nakłada sie na kostium,
        2) do butów z odkrytymi palcami tak jak ktoś w tym wątku już napisał
        no i...
        3) na plaże (widziałam kiedys jak jedna laska przyszła na nadmorską
        plaże, zdjeła rajstopy spod sukienki, sukienkę i zaczęła sie
        opalac ;) niezły ubaw

        Wydaje mi sie że w pozostałych przypadkach, szczególnie pod bardziej
        eleganckie kreacje mozna/wypada cieniutkie rajstopy/pończochy założyc
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja