Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Dlaczego nie reklamujecie?

    21.08.08, 20:23
    Tak sobie czytam różne wątki na tym forum i zauważam często
    powtarzające się posty pt:" nie lubię ubrań firmy X ponieważ tydzień
    po zakupie rozwaliły się/rozpadły/rozpruły/zmechaciły po 1 praniu i
    teraz leżą w szafie". Mi też zdarzały się takie zakupy, które ZAWSZE
    reklamowałam w takiej sytuacji. Nie myślcie, że chciałam naginac
    sprawę itp. Uważam jednak, że należy znac prawa konsumenta i z nich
    korzystac. Jeśli wszyscy beda olewac kwestię reklamacji producenci
    ubrań będą dalej produkowac ubrania o tygodniowej dacie ważności.
    Pozdrawiam serdecznie:).
      • nie-niebieska Re: Dlaczego nie reklamujecie? 21.08.08, 20:53
        to chyba oczywiste co piszesz

        jednak

        NIGDY mi sie nic nie rozwalilo, nie poprulo, nie rozpadlo
        kupuje rzeczy dobrej jakosci, wole zaplacic wiecej i miec fajny kroj i dobry
        material

        jesli cos odnosilam do sklepu, to tylko dlatego, ze w domu stwierdzilam, ze
        slabo lezy
        nie trafilam tez z rozmiarem ciuchow dla chlopakow
        • leeloo2002 Re: Dlaczego nie reklamujecie? 25.08.08, 17:46
          No cóż wydawało mi sie ze Palmers to dobra firma, a jednak po 3 załozeniach góra
          od bikinie sie zepsuła. Oddałam do reklamacji, czekam na rezultat
      • tarkiina.arawis Re: Dlaczego nie reklamujecie? 21.08.08, 21:11
        Zdarzyło mi się kupić tylko raz bluzkę, której popruł się szew - wymieniłam od
        razu bez zastanowienia. No ale ja jestem taka paskuda, że reklamowałam nawet
        przeterminowaną czekoladę ;) Rozumiem jednak, że czasami komuś jest stale nie po
        drodze, albo się po prostu zapomina, a potem się coś odnajduje po x czasu,
        wyrzuca paragon etc... Natomiast niereklamowania na zasadzie "bo mi głupio" to
        nie rozumiem wcale a wcale.
      • nitka-magda Re: Dlaczego nie reklamujecie? 21.08.08, 21:47
        Reklamuje zawsze i wszędzie, jeśli coś się zepsuje.
      • kochanica-francuza bo każemy skrócić 25.08.08, 16:42
        wszystkie spodnie są na mnie za długie

        albo dokonuję innych zmian (ze swetra monnari odprułam koraliki, z bluzy william
        & delvin - też do dupy - takie różowe cóś, co siedziało w dekolcie i udawało
        wystający rąbek podkoszulki
        • black_magic_women Re: bo każemy skrócić 25.08.08, 19:30
          kochanica-francuza napisała:

          > wszystkie spodnie są na mnie za długie
          >
          > albo dokonuję innych zmian (ze swetra monnari odprułam koraliki, z bluzy willia
          > m
          > & delvin - też do dupy - takie różowe cóś, co siedziało w dekolcie i udawało
          > wystający rąbek podkoszulki

          Wprawdzie na mnie spodnie zwykle są za krótkie,ale o do innych rzeczy mam
          podobnie.Tez odpruwam badziewiaste naszywki,koraliki,coś przerabiam,czasem nawet
          w butach i wtedy ciężko reklamować.Na szczęście nie miałam złych przejść z
          ubraniami,ale z butami już tak.
          I zagadka-jeśli masz WRAŻENIE ,a nie pewność,że np z obcasami jest coś nie
          tak,idziesz do szewca, a on mówi,że musi "otworzyć"buta żeby to sprawdzić,to
          co--możesz go potem reklamować?!
        • simple_woman Re: bo każemy skrócić 25.08.08, 23:03
          kochanica-francuza napisała:
          > takie różowe cóś, co siedziało w dekolcie
          > i udawało wystający rąbek podkoszulki

          Jak ja takich pierdółek nie lubię! Z iluż świetnych bluz musiałam zrezygnować,
          bo im pseudorąbki wystawały :/.
      • maggi9 Re: Dlaczego nie reklamujecie? 25.08.08, 23:48
        Od dłuższego czasu specjalnie zachowuję paragony żeby (odpukać) móc reklamować
        ale jak na złość nic mi sie nie psuje :)
      • nessie-jp Re: Dlaczego nie reklamujecie? 26.08.08, 19:08
        Mnie np. szkoda nerwów i czasu. Jeśli w drogim bucie odpada obcas po kilku
        założeniach, a firma przetrzymuje reklamowane buty miesiąc i oddaje "rozpatrzone
        negatywnie", bo oberwanie obcasa to moja wina, wynikająca z niewłaściwego
        użytkowania, to oczywiście można walczyć dalej, ale... po pierwsze, i tak trzeba
        kupić inne buty (bo te reklamowane leżą miesiącami u rzeczoznawcy, a nawet jeśli
        nie leżą, to nie mają obcasa), a po drugie, trzeba poświęcić naprawdę wiele
        czasu na odwoływanie się, dowiadywanie, ponaglanie... Reasumując, nigdy nie
        kupuję powtórnie rzeczy firmowanych marką, która raz mnie zawiodła. Mój czas
        jest zbyt cenny, żebym go miała marnować na użeranie się z reklamacją, wolę
        odżałować, buty czy parasol wyrzucić i kupić inne, albo porządne (żeby nic się
        nie zepsuło) albo na tyle tanie, żeby nie było szkoda wyrzucić, gdy się zepsuje.

        Na szczęście od dawna mnie taka sytuacja nie spotkała, mimo że kupuję w
        najprzeróżniejszych kategoriach cenowych, od 10 zł do 1000 zł. :) A to dlatego,
        że unikam marek mających złe opinie, a za to wysokie ceny, jak np. Bata.
    Pełna wersja