figa33
24.09.08, 10:39
Przez ostatnie może 10 lat do znudzenia nosiłam jeden typ jeansów -
z rozszerzaną nogawką. Nie żadne dzwony, po prostu lekko poszerzona
nogawka na dole. Taki styl ciągnie się za mną od początków studiów,
w takich jeansach czułam się zawsze najlepiej. Idealnie było, kiedy
miały jeszcze troszkę wyższy stan, żeby ukryć "to i owo" jeśli
zaszła taka potrzeba :)
Od dawna podobały mi się rurki i im podobne, ale wiedziałam, że nie
mogę sobie na nie pozwolić (rozmiar 38-40). Nie wyglądałabym w nich
dobrze, a z racji nie najwęższej łydki, opcja noszenia z kozakami (o
której marzyłam) w ogóle by odpadła.
Ostatnio nabyłam, wbrew swoim wszelkim przekonaniom o niezbyt
ciekawym wyglądzie na sobie, jeansy z zupełnie innych klimatów niż
moje rozszerzane. Nie są to rurki, ale jeansy proste, z dość wąską
jednak (w moim przekonaniu) nogawką. Nie są zwężane,a prościutkie,
lecz w porównaniu z moimi klasykami, dół nogawki wydaje mi się
zdecydowanie wąski. Jeansy te bardzo spodobały mi się ze względu na
ciemny kolor, i w sumie nie wyglądałam w nich źle. Pupa w sumie leży
bardzo dobrze, uda nie wyglądają na specjalnie grube. No i tylko te
nogawki, jak dla mnie - wąskie...
Zakup był dość spontaniczny i oczywiście dopiero po fakcie zaczęłam
się zastanawiać, z czym takie spodnie najlepiej się komponują ?
Chodzi mi oczywiście i o "górę" i o buty. Kompletny brak koncepcji..
Niestety nie mam żadnego zdjęcia tych spodni, bo to może ułatwiłoby
doradzenie.
pomóżcie kobitki..