madzik_o
01.10.08, 11:42
Mam pytanie - dziewczyny, czy spotkałyście na swojej zakupowej
drodze po Krakowie (lub okolicy) sklep z ciuchami od rozmiaru 42/44
które nie mają fasonu "na ciotkę"? Nie jestem osobą szczupłą, nigdy
nie byłam (i pewnie nie będę) i dostaję białej gorączki jak chcę coś
kupić. Ubrania własnie dla mojego rozmiaru są po prostu ...
dramatyczne. Fasony jak na ciotkę z prowincji, kolory - dramat i
generalnie brak wyboru. Wiem, że żyjemy w świecie szczupłych kobiet,
ale nie oznacza to że mam chodzić ubrana jak Demis Roussos w latach
80-tych.... No to się wygadałam :))
Macie jakieś miejsca w których się można fajnie ubrać? Z góry
dziękuję za podpowiedzi :))