Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      problem kolorystyczny

    02.10.08, 22:51
    To mój pierwszy post na tym forum- witajcie.

    Zwykle nie miewam gigantycznych problemów z zestawieniem ubrań (a może sobie
    tylko pochlebiam;)), ale teraz kompletnie nie mam wizji. Nie wiem, z jakimi
    kolorami zestawić sukienkę. Sukienka będzie miała (fizycznie jeszcze jej nie
    ma) kolor morski, ale ze względu na specyfikę materiału, jego półmatowość (to
    jest szorstki, surowy jedwab), wpada w odcień "brudny". Ja jestem blondynką
    typu lato, mam jasną, zimną, mlecznoróżową cerę i niebieskie oczy.

    Jeśli to ma znaczenie, będzie to sukienka wyjściowa, więc umówmy się, że mogę
    poszaleć z kolorami. No właśnie, mogę?;)

    Pomóżcie, proszę:)
      • dagny1001 Re: problem kolorystyczny 10.10.08, 21:58
        Witaj
        Przychodzi mi do głowy błękit, szary, kremowy...
        • kaga9 Re: problem kolorystyczny 11.10.08, 00:37
          Dziękuję Ci, Dagny, już myślałam, że wątek zagrzebany na wieki;)

          Też myślałam o szarości (buty chyba najłatwiej byłoby mi kupić właśnie takie
          spośród zaproponowanych przez Ciebie kolorów), biję się tylko z myślą, czy nie
          za smutno będzie. Niemniej na dziś to chyba najlepsza opcja. Żaden żywszy kolor
          mi do tego morskiego nie pasuje jakoś...Stare złoto? Tylko u mnie to byłby
          dodatek "na raz", nie ta gama kolorów.
          • dagny1001 Re: problem kolorystyczny 12.10.08, 21:49
            Jak smutno, może jakąś fajną biżuterią ożywić? Stare złoto byłby fajne, a czemu
            na raz? Jako dodatek może pasować przecież do bardziej odpowiadających Ci
            kolorów. Pozdrawiam:)
      • aniabos Re: problem kolorystyczny 12.10.08, 22:21
        Ja bym nie szalala z kolorami. Gdyby to byla letnia sukienka, to tak. Moglabys
        postawic na kontrasty (zolty), albo przeciwnie - zlozyc taki caly zestaw w
        roznych odcieniach tego samego koloru. Byly kiedys takie zestawy letnie w Elle -
        wszystko krecilo sie wokol motywu "morskiego": a wiec razem turkusowy,
        niebieski, granatowy, do tego nawet turkusowa bizuteria.

        Ale w wieczorowej sukience w takim kolorze i z efektownego materialu to
        postawilabym na sukienke jako centrum uwagi. Dodatki nie powinny z nia
        wspolzawodniczyc. Z proponowanych tutaj kolorow najlepsze wydaje mi sie stare
        zloto. takie zlote dodatki moga byc bardzo klasyczne i byc moze uda Ci sie
        dopasowac je pozniej do innych zestawow. Zobacz tutaj
        fabsugar.com/454702
      • tralalumpek Re: problem kolorystyczny 13.10.08, 13:40
        pokazesz sukienke to pogadamy
        temat w tej chwili zbyt abstrakcyjny
      • kaga9 Re: problem kolorystyczny 13.10.08, 21:23
        Dzięki za wszelką pomoc:) Sukienkę dostanę do rąk własnych niemalże w ostatniej
        chwili przed kluczową imprezą, "na sucho" muszę przynajmniej pooglądać,
        namierzyć sobie dodatki. Łażę z kawałkiem materiału po sklepach i przykładam do
        różnych kolorów;)
        • ar.pl Re: problem kolorystyczny 14.10.08, 15:05
          A fuksja? Fiolet? zalezy jaki odcien ten kiecki...
          • kaga9 Re: problem kolorystyczny 14.10.08, 22:36
            To jest ciemnomorski, jakby brudny odcień, półmatowy- lekko metaliczny połysk,
            załamujący się. Z ciemnymi kolorami wydaje się za smutny, ale przykładałam dziś
            do srebrnego, szarego, złotego, czarnego, beżu, ecru i wszystko lipa (stosunkowo
            najlepiej chyba z matowym srebrem, szarością, niezbyt głęboką czernią). Wiem, że
            przykładać strzępek materiału do butów to niekoniecznie stuprocentowa metoda na
            dobranie koloru, ale cóż- chwilowo jedyna dostępna.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja