Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      impreza z gatunku"szanty". w co sie ubrac?!

    20.10.08, 19:22
    impreza milosnikow plywania( nie wplaw rzecz jasna tylko jakimis srodkami po
    wodzie).debowe stoly, piwko, spiewy. to moi bardzo dobrzy znajomi, chce isc
    ale sam klimat to ni emoj klimat i w zwiazku z tym nie wiem w co sie ubrac.

    milosniczki stylu- jestescie tu? pomozcie
      • kamila29091 Re: impreza z gatunku"szanty". w co sie ubrac?! 20.10.08, 19:34
        zawsze chciałam iść na imprezę w tym stylu, bo kocham ten styl.
        zawsze marzyłam że pójdę w granatowej bluzce z krótkim rękawem,
        gładkiej albo w białe pasy, białych szortach lub bermudach,
        sandałach na wysokim klocku, najlepiej białych, jak by wiatr wiał to
        w zgrabnym białym żakiecie, i biała torebka worek i duże okulary
        przeciwsłoneczne, nawet jako tylko ozdoba i oczywiście złota
        biżuteria... ach jak Ci zazdroszcze
        • lilka69 Re: kamilo 20.10.08, 19:37
          ja bardzo lubie tych znajomych ale szant i tego stylu nie cierpie. szkoda, ze
          teraz ciebie ranie ale tak prawda. nie wyobrazam sobie siebie tak ubranej jak
          powyzej opisalas.

          moze inaczej- chetnie spodnica ale jakie buty? no przeciez nie lakierowane;-)

          moze jakis golf z krotkim rekawem i bluzka pod nim. ale czy aby nie za grzecznie?
          • kamila29091 Re: kamilo 20.10.08, 19:40
            golf nie pasuje dla mnie do tego stylu, buty lakierowane czemu nie,
            ale w tonacji najlepiej białe-granatowe-czarne. spódnica, beżowa,
            biała również będzie pasować. jeśli nie wiesz jaka góra, to ubierz
            zwykłą prosta biała bluzke, byle nie koszulowa
      • dakota77 Re: impreza z gatunku"szanty". w co sie ubrac?! 20.10.08, 19:39
        Moim zdaniem wystarczy ubrac sie w luznym stylu i wygodnie. Do spiewow przy
        piwie nie ma co sie przesadnie stroic;-)
      • simple_woman Re: impreza z gatunku"szanty". w co sie ubrac?! 20.10.08, 20:09
        Uwielbiam te Wasze problemy :))).

        Ubierz się w cokolwiek (najlepiej sportowe buty, dżinsy, podkoszulek i bluza) i
        baw się dobrze.
        • greentea2 Re: impreza z gatunku"szanty". w co sie ubrac?! 20.10.08, 20:24
          Dokladnie, cokolwiek:)
          Byle nie za elegancko.
          • kasian27 Re: impreza z gatunku"szanty". w co sie ubrac?! 20.10.08, 21:04
            mieszkam na mazurach i czesto biore udzial w takich imprezach, nie
            ubieraj sie elegancko bo bedziesz sie wyrozniac, naloz zwykle
            spodnie, koszulke, bluze. no chyba, ze wiekszosc bedacych tam ludzi
            nie lubi szant.
      • heart_of_ice Re: impreza z gatunku"szanty". w co sie ubrac?! 20.10.08, 21:18
        Na impreze milosnikow plywania powinnas ubrac sie raczej sportowo:)(Chociaz nie
        przegnij w druga strone i moze nie wkladaj adidasow;)).

        Nie sil sie na zaden styl zeglarski, bo bedziesz odstawac i czuc sie komicznie.

        Chyba, ze przez ostatnie lata zeglarze sie pozmieniali:)

        Pauli
        --
        "Bierze się trochę bawełny i... rozkuwa na płasko, jak przypuszczam... i dostaje
        się chusteczkę" [T.P]
      • lilka69 Re: dzieki 20.10.08, 23:11
        zaloze dzinsy i...dalej nie wiem jeszcze ale na pewno nie wystroje sie w
        eleganckie buty i bluzke.
      • ensoleillement Re: impreza z gatunku"szanty". w co sie ubrac?! 20.10.08, 23:22
        myślałam, że chodzi o impreze przebieraną pod tytułem "szanty", wtedy problem
        byłby zrozumiały:) a tak- no przeciez tam się nikt nie ubiera "szantowo", ani
        tym bardziej marynarsko. Załóż swój ulubiony luźny zestaw weekendowy.
      • pawelk28 Re: impreza z gatunku"szanty". w co sie ubrac?! 21.10.08, 13:05
        Hm. Impreza typu szanty. Czy będzie pływać ? To ogromna różnica czy
        będziecie sie bawić choćby na zamkniętym pokładzie stateczku czy
        jachtu czy może w jednej z okolicznych dyskotek. Ja ostatnio na
        takiej imprezie miałam na sobie białą koszulę z krótkim rękawkiem
        (bez kołnierzyka i przez głowę), granatowe dżinsy i czerwone
        lakierowane miękkie baletki. Na górę miałam przygotowany sweterek
        (mój akurat brązowy w romby z elementami czerwieni)ale okazało się,
        że mimo iż to była druga połowa września nie miałam okazji go
        założyć tak było ciepło. Ale to była impreza na większym statku a ja
        mnie mam zwyczaju chodzić w bluzach kangurkach czy polarach. Ale jak
        mam okazję pływać po Mazurach to na wieczór, na pomostowe albo
        tawernowe szanty wkładam to w czym jestem na łódce. Zwykle wczesną
        jesienią są to dzinsy, t-shirty(w tym mój ulubiony granatowy) i
        bialutkie tampki. Ja lubię marynarskie klimaty (biel i granat) ale
        uważam, że zawsze trzeba z tym uważać i złamać to innym kolorem
        chociaż trochę. Bo tak w granatowo-białe paski wydaje mi się zbyt
        pretensjonalnie.
      • e.milia Re: impreza z gatunku"szanty". w co sie ubrac?! 21.10.08, 20:02
        W cokolwiek, byleby luźno i wygodnie ;)

        Jak chodzę na tego typu imprezy, to ubieram się dość swobodnie, podobnie jak
        zresztą większość bywalców miejsc tego typu.
        Czyli nakładam jakieś dżinsy i bluzkę, ale raczej z krótkimi rękawkami lub na
        ramiączkach, niż z długim rękawem. No i wygodne, płaskie buty. W miejscach,
        gdzie dzieją się takie rzeczy, zazwyczaj jest tłoczno, głośno, gorąco i duszno.
        • e.milia Re: impreza z gatunku"szanty". w co sie ubrac?! 21.10.08, 20:03
          A, i nie wiem, czemu upieracie się tu przy marynarskich kolorach i klimatach...
          właściwie to raczej w szantowych knajpach no i na samych żaglach na Mazurach nie
          widuję takiego stylu :)
          • dakota77 Re: impreza z gatunku"szanty". w co sie ubrac?! 21.10.08, 20:04
            No ja tez tego nie rozumiem, przeciez to byloby przebranie nie ubranie;-)
      • pawelk28 Re: impreza z gatunku"szanty". w co sie ubrac?! 22.10.08, 12:14
        To ja wam powiem czemu ja upieram się przy stonowanych marynarskich
        klimatach. Nie często ma się okazję brać udział w czymś co ma swój
        tak niepowtarzalny klimat. Oczywiście przebranie nie wchodzi tu w
        grę - w stylu marynarska czapeczka, bluzka w biało granatowe paski,
        nie daj Boże białe spodnie do tego i czerwona bandamka. Chociaż jak
        przesacerujecie się w okolicy żeglarskich butików (np. w Lignano czy
        Aprilli) to ten strój (grantowo biały) jest wyjątkowo promowany i
        nie wiem czemu - ale zawsze na czasie (bez względu czy jestes na
        łódce, na kolacji czy spacerze). Taka sportowa elegancja.
        Oczywiście, że pływanie jest różne. Jeśli jest impreza na jachcie w
        europejskim porcie to można na nią zaopatrzyć się w ciuchy u Heri
        Lloyda. Na mazurach bardziej sprawdzają się dzinsy (też
        ponadczasowe). Ale podkreślenie kolorem klimatu moim zdaniem jest w
        dobrym tonie (mówię tu np. o tych białych trampkach). Weźmy takie
        Mikołajki wieczorową wakacyjną porą. Ci co pływają siedzą na
        pomostach i w tawernach w koszulkach, sportowym obuwiu, dzinsach.
        Ale są masy spacerujących. Część z nich ma na sobie akcent
        marynarski. Ale masa dziewczyn chodzi w małych czarnych, szpilach (
        w których pakuje sie potem na łódkę), z ogromnymi kolczykami i
        drapieżnym pazurem... Marynarska brać jest chyba na tyle wyluzowana,
        że nie zwraca uwagi na taki lans.
        Mnie razi coś przeciwnego. Tak zwane zaplanowanie niezadbanie.
        Rozciągnięta bluza, nienajświeższe buty, wyświechtane spodnie,
        zarost i długie nieuczesane włosy. I nie powiecie, że na szantach
        tego nie ma. Bo jest. Masa.
        Dlatego warto się zastanawiać nad tym co na siebie włożyć.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja