Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade

    26.01.09, 12:41
    Za kazdym razem kiedy na forum jest mowa o bieliznie,
    Stanikomaniaczki wklejaja linki z bielizna roznych firm, majacych w
    ofercie staniki odpowiadajace rozmiarowce z "lobby biusciastych".
    Jestem wielka fanka bielizny, wiec przegladam te linki i NIE WIDZE
    tam nic godnego uwagi jesli chodzi o wzornictwo. Ot, takie sobie
    zwykle staniki, nic wpadajacego w oko.

    Osobiscie gustuje mniej wiecej w takich bieliznianych klimatach :
    www.etam.com/zoom/?ref=626057573
    juz abstrahujac od koloru, chodzi mi o wzornictwo.

    Jednym slowem, chetnie nawrocilabym sie rozmiarowke zgodna z
    duchem "stanikomanii", ale naprawde nie widze na tych Waszych
    stronach NIC dla siebie...
    Moze macie jakies fajne linki w duchu tego co zamiescilam powyzej?
    Nosze 75C (z mojego ulubionego Etam, na francuska rozmiarowke 95C
    (polskie 80C) czyli najwiekszy dostepny u nich rozmiar)
    Aha, i koniecznie musza byc staniki z majtkami w komplecie.
    Biustonosze kupowane "luzem", do ktorych trzeba specjalnie dobierac
    majtki mnie nie interesuja - lubie chodzic w idealnie dopasowanych
    kompletach.
    Z gory dzieki za info.
      • besame.mucho Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 13:34
        Kwestia gustu, ja na przykład nie przepadam za bielizną w stylu tej,
        którą wkleiłaś (nie jestem fanką kwiatowych motywów i dużych haftów,
        wolę modele proste).
        Bieliznę w stylu zbliżonym do pokazanego przez Ciebie szyje np.
        Masquerade (usztywniane plunge z haftami). Bogate, często kwiatowe
        hafty ma kilka Effuniaków (nieoficjalna galeria tych staników jest
        na Lobby). Ciekawe wzornictwo ma Kalyani (od bardzo dziewczęcych i
        kolorowych wzorów do ciekawych vintage'owych propozycji z ładnymi
        haftami).
        Kupuję bieliznę różnych firm i zawsze jest możliwość kupienia dołu
        do kompletu.
        • besame.mucho Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 13:35
          Aha, sztywne haftowane plunge ma też Ultimo.
          • bianka111 A co z majtkami? 26.01.09, 14:34
            Dzieki, w wolnej chwili poprzegladam sobie te strony. Jednak z tego
            co juz sie rozeznalam, producenci wychodza chyba z zalozenia, ze
            wlascicielki duzych biustow skoro sa zmuszone nosic dosc zabudowane
            staniki to lubia tez koniecznie majtki rowniez takie
            strasznie "zabudowane". I takie wlasnie oferuja w komplecie do tych
            stanikow. Ja jednak, pomimo sporego biustu, jestem szczupla i takich
            topornych, zabudowanych fig po prostu nie cierpie. Interesowalyby
            mnie do kompletu jakies lekkie stringi (paskowe biodrowki) lub w
            ostatecznosci bokserki-biodrowki.
            Avocado na przyklad proponuje do swoich stanikow takie oto straszne
            majtasy :
            www.avocado.com.pl/sklep/pl/shop/boutique.html
            (dla mnie koszmar)
            • besame.mucho Re: A co z majtkami? 26.01.09, 14:47
              Ja kupuję szorty albo stringo-szorty, nigdy jeszcze nie trafiłam na
              zabudowane po pas. Większość znanych mi firm oferuje do wyboru figi
              i stringi, albo szorty i stringi. Są modele, gdzie do wyboru jest
              więcej, na przykład: figi, szorty, thongi i stringi. Doły do
              kompletu warto oglądać na stronie figleaves, bo pokazują widok z
              przodu i z tyłu, na przykład:
              Rio przód
              Rio tył
              Arabella przód
              Arabella tył
              Eleanor przód
              Eleanor tył

              Avocado to ja w ogóle nie lubię - za wzornictwo, za majtasy, za
              wybór i za stosunek cen do jakości :).
            • magdalaena1977 Re: A co z majtkami? 26.01.09, 19:28
              bianka111 napisała:

              > producenci wychodza chyba z zalozenia, ze wlascicielki duzych
              > biustow skoro sa zmuszone nosic dosc zabudowane
              > staniki to lubia tez koniecznie majtki rowniez takie
              > strasznie "zabudowane". I takie wlasnie oferuja w komplecie do tych
              > stanikow.
              A ja mam wręcz przeciwne wrażenia. Staniki o brytyjskiej miseczki GG bywają
              naprawdę bardzo zabudowane (mimo, że IMHO biust tego nie wymaga) a do kompletu
              są tylko filigranowe biodrówki i stringi. Nawet w większych rozmiarach (na
              biodra 110 - 130 cm) nie ma normalnych wyższych fig.
              www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=FRA-AA5782
              Avocado, o którym piszesz, ja akurat nie noszę - te staniki wydają mi się za
              drogie wobec niezbyt ciekawego wzornictwa.
      • martvica Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 14:31
        Przyjrzyj się Damie Kier. Jak nosisz 75C (przy jakich wymiarach?) to ich 70E
        powinno być dobre rozmiarowo. A szyją fajne, ładne, lekko usztywniane staniki z
        wyjmowanymi wkładkami.

        Effuniak to w przyszłości, myślę ze znajdziesz coś dla siebie w jej ofercie ;)
        • bianka111 Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 14:36
          Wymiary : 74 pod biustem, 96 w biuscie.
          • besame.mucho Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 14:49
            70E raczej będzie miało za małe miski :).
            • bianka111 Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 15:11
              70 pod biustem strasznie mnie cisnie, jest mi niewygodnie. Chyba
              jestem skazana na to 75C (miseczka D z kolei rozplaszcza mi piersi
              na boki, a ja wole miec wygarniete spod pach i przyciagniete blisko
              siebie)
              • besame.mucho Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 15:31
                A próbowałaś założyć to 70 z miseczkami na plecach, albo z miseczkami
                w dół i tak ocenić? Bo tu chodzi o ocenę ciasności samego obwodu, a
                miseczki mogą ją zupełnie zmieniać. Jak Ci się chce poświęcić pięć
                minut, to w sygnaturce mam link do bloga, przedostatnia notka jest
                właśnie o tym jak sprawdzić sam obwód.
              • mujer_bonita Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 21:07
                bianka111 napisała:
                > 70 pod biustem strasznie mnie cisnie, jest mi niewygodnie.

                Bo zmniejszając obwód pod biustem należy ZWIĘKSZYĆ miseczkę! Jak
                nosisz 75C to powinnaś mierzyć 70D/E przy 70C będzie cisnąc miska
                nie obwód.

                > (miseczka D z kolei rozplaszcza mi piersi
                > na boki, a ja wole miec wygarniete spod pach i przyciagniete
                blisko
                > siebie)

                Czyli wolisz nosić za mały stanik i prezentowac 'seksowną' bułę nad
                miseczką :/

                Mam zbliżone wymiary (72/94) i noszę 30FF/65H - w 75C mój biust nie
                miałby żadnego podtrzymania a stanik nie byłby w stanie go porządnie
                ułożyć.

                Rozumiem założenie niewygodnych pantofelków na jeden wieczór dla
                efektu ale codzienne masakrowanie biustu? Brrrr.... :/
                • bianka111 Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 21:46
                  W stanikach z Etam (polskie 80C) nic mi sie nie wylewa, nie ma zadnych bulek i
                  nie odbieram ich jako niewygodne.
                  Rzeczywiscie w wiekoszosci polskich firm (czasem kupuje bielizne na stornie
                  Intymna.pl) mam rozmiar 80C. Lezy bardzo dobrze, nie za scisly i nie za luzny.
                  Ale skoro mowicie, ze 80C nie istnieje, to postanowilam troche sie wyedukowac w
                  tych stanikach ;-)
                  • martvica Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 23:32
                    Bianka, a jak zakładasz to swoje 80C to je wkładasz prawidłowo? Układasz piersi
                    w miseczkach, czy wkładasz jak koszulkę? Tak pytam z ciekawości po tym jak
                    zaobserwowałam jak moja siostra wkłada stanik (wymiary ma podobne do mnie, nosi
                    obwód 10-15 cm za luźny i za małą miskę, i ten stanik zasłania jej piersi i NIC
                    z nimi nie robi. Tak sobie właśnie leży.)
                  • magdalaena1977 Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 27.01.09, 15:28
                    bianka111 napisała:

                    > W stanikach z Etam (polskie 80C) nic mi sie nie wylewa, nie ma zadnych bulek i
                    > nie odbieram ich jako niewygodne.
                    A czy w ogóle masz porównanie ? czy mierzyłaś stanik w dobrze dobranym rozmiarze
                    (tj. miska i obwód) i nosiłaś go przez jakiś czas ?
          • lawendowata Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 18:56
            bianka111 napisała:

            > Wymiary : 74 pod biustem, 96 w biuscie.

            Mam identyczne wymiary, noszę 65G (brytyjskie) :)
            • lawendowata Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 18:58
              Aha - co do wzornictwa, to może Masquerade albo La Senza - tylko w polskich
              sklepach La Senza ma chyba ograniczoną rozmiarówkę.

              www.lasenza.co.uk/
              • martvica Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 19:09
                La Senza jeśli się trafi 70FF (bywa w niektórych modelach), 70F bywa maławe na
                moje 93cm :/
          • martvica Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 19:05
            Jezusiezmaryją, 75C na 96 w biuście? Aua! Myślałam że masz jakieś 91...
            Cofam Damę Kier i jej 70E.
            • klymenystra Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 19:26
              Ale 70F mogloby byc. Ja sie w nie mieszcze :)
              • martvica Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 23:29
                Ale ich 70F nie jest już takie ładne.
            • plum1000 Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 19:45
              moglabys Jezusa i Maryje zostawic w spokoju? Wierz mi ,im nic do
              twojego biustu i twojego rozmiaru stanika.
              jesli chodzi o staniki lubie bardzo ewe bien. i samante.
              • klymenystra Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 19:48
                Jesli sie juz czepiamy, to wlasciwa forma imienia jest "Maria" nie "Maryja",
                ktora jednakowoz czesto sie widuje na rozmaitych budynkach koscielnyc.
                • black_magic_women Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 23:24
                  klymenystra napisała:

                  > Jesli sie juz czepiamy, to wlasciwa forma imienia jest "Maria" nie "Maryja",
                  > ktora jednakowoz czesto sie widuje na rozmaitych budynkach koscielnyc.

                  No cóż,tu bym polemizowała.
                  Maryja jest takim ludowym spolszczeniem.W dodatku,chyba do XIX wieku nie
                  nadawano tego imienia w Polsce zwykłym śmiertelniczkom ,tak jak np imienia
                  Jezus(w krajach hiszpańskojęzycznych najnormalniejsze imię)

                  tu wikipedia
                  Maria z Nazaretu, Miriam, Maryja (aram. מרים Marjam; gr. Μαριάμ, Μαρία María;
                  arab. العربية Marjam) – matka Jezusa Chrystusa, czczona w wielu wyznaniach
                  chrześcijańskich i islamie. Wszystkie imiona są obocznymi formami używanego w
                  Polsce imienia Maria, które używane jest najczęściej; tytuły Matka Boża,
                  Najświętsza Maryja Panna, Madonna używane są przez wyznawców, głównie w
                  katolicyzmie.
                  • klymenystra Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 23:29
                    No wiec wlasnie :) Maryja jest forma uzywana przez wyznawcow, glownie w
                    katolicyzmie :) Slownik Jezyka Polskiego takiej formy nie podaje :)
                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=maria
                    Poradnia jezykowa (do ktorej nie mam co prawda zbyt wiele zaufania)
                    poradnia.pwn.pl/lista.php?id=6089
                    Nie chce sie wyklocac - tylko jesli dziewczyna weszla na takie tematy, chcialam
                    jej uswadomic, ze pisze niezgodnie z zasadami - jesli ona sie ma prawo czepiac,
                    to ja tez :)
                  • turzyca Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 27.01.09, 00:41
                    > Maryja jest takim ludowym spolszczeniem.W dodatku,chyba do XIX wieku nie
                    > nadawano tego imienia w Polsce zwykłym śmiertelniczkom

                    Skad ten pomysl? Oczywiscie, ze nadawano. Nie mam pod reka zadnych statystyk,
                    trzeba by pogrzebac w necie, ale to imie na pewno bylo w pierwszej 10.
                    najpopularniejszych, czasem wrecz w pierwszej trojce.
                    • jagoda_pl Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 27.01.09, 12:55
                      Też się z tym spotkałam - to któregoś wieku dopuszczalna była Maryna...
                      • black_magic_women Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 27.01.09, 13:09
                        jagoda_pl napisała:

                        > Też się z tym spotkałam - to któregoś wieku dopuszczalna była Maryna...


                        min Wikipedia
                        209.85.129.132/search?q=cache:gywA1wAMFkIJ:pl.wikipedia.org/wiki/Dzieje_imion_w_Polsce+imi%C4%99+maria+nie+nadawane&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl&client=firefox-a
                        'jako ciekawostkę można podać, że imię Jezus, podobnie jak w innych krajach
                        (wyjątkiem jest Hiszpania) nie było nigdy nadawane ze względu na wielki szacunek
                        do Chrystusa. Z tego samego powodu imię Maria było nadawane w dawnych wiekach
                        sporadycznie, zastępowano je, bardzo popularnymi w niektórych okresach, imionami
                        Marianna i Maryna. Imię Maria zaczęto nadawać częściej dopiero od czasów
                        reformacji, ale nadawali je niemal wyłącznie protestanci. Jeszcze w połowie XIX
                        wieku niektórzy bardziej konserwatywni księża katoliccy odmawiali chrzczenia
                        dziewczynek tym imieniem, jednak od tego czasu imię to szybko zyskało wielką
                        popularność"
                  • zettrzy Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 27.01.09, 20:02
                    black_magic_women napisała:

                    > klymenystra napisała:
                    >
                    > > Jesli sie juz czepiamy, to wlasciwa forma imienia jest "Maria"
                    nie "Maryj
                    > a",
                    > > ktora jednakowoz czesto sie widuje na rozmaitych budynkach
                    koscielnyc.
                    >
                    > No cóż,tu bym polemizowała.

                    z klymynystrą polemizowac nie warto - ona jezyk polski zna wylacznie
                    ze slownikow dostepnych w sieci; jakbys jej dala do przeczytania np.
                    sonet Morsztyna natychmiast by znalazla pare tuzinow nieprawidlowych
                    slow lub form gramatycznych
                    zaobserwuj, czy sie nie czepnie do "klymynystry", o ile oczywiscie
                    przeczyta moj wpis
                    • klymenystra Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 27.01.09, 23:54
                      Jo, tylko ze slownkuf polski znam, a zetczy to wogle jest jezykoznafca pierfszej
                      wody. Trochu metnej :)
                      Morsztyna nie lubie, wole Przybyszewskiego :)
              • martvica Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 23:28
                Mogłabym, nie chciałam urazić niczyich uczuć religijnych (sorry!), wymsknął mi
                się zwrot powszechnie używany w chwilach szoku, jak 'rany boskie'.
                Z mojej strony EOT.
      • klymenystra Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 18:30
        Nosisz na raz 75C i 80C i oba sa dobre? Never :) 80C ma miske o dwa rozmiary
        wieksza od 75C.
        Masz sredni biust, jak podalas, zmiescisz sie np w staniki M&S (poza innymi
        firmami, ktore podaly wyzej dziewczyny). Dama Kier ma sporo 70F, ten rozmiar
        robi tez Ewa Bien i sporo innych polskich firm (tylko, ze te 70 to strasznie
        luzne sa, ale mozna podszyc). Pieknie staniki ma tez Pureda i SPANK.
        • bianka111 Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 21:47
          No rzeczywiscie, lekko sie zagalopowalam. Moim polskim rozmiarem jest 80C
      • magdalaena1977 Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 19:10
        bianka111 napisała:

        > Jestem wielka fanka bielizny, wiec przegladam te linki i NIE WIDZE
        > tam nic godnego uwagi jeśli chodzi o wzornictwo. Ot, takie sobie
        > zwykle staniki, nic wpadajacego w oko.

        No wiesz, ale dla mnie rozmiar ma pierwszorzędne znaczenie. Nie kupię sobie
        bucików 36 choćby były najśliczniejsze, bo musiałabym obciąć sobie palec jak
        siostra kopciuszka.
        I tak samo jest za stanikiem - 75C (które kiedyś nosiłam) jest nie do przyjęcia,
        kiedy już poczuło się co to znaczy dobry rozmiar (obecnie 75K).
        Czy Ty w ogóle mierzyłaś staniki w dobrze obliczonych rozmiarach ?
        • klymenystra Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 19:25
          Magdalaeno, zasadniczo sie z Toba zgadzam, ale zapewniam, ze jest wiele osob,
          ktore poswiecaja wygode i zdrowie nawet dla urody. Ja czesciowo tez (wygode) -
          mam piekne pantofelki, obcieraja, ale coz - chodze :) Ile jest dziewczyn, ktore
          nie zaloza w ziab czapki, bo im "nie do twarzy". Ba! Mam przyjaciolke, ktora
          noszac rozmiar buta 36, kupila przymale 35, bo takie cudne - to juz nie tylko
          kwestia wygody. A halluksy? U wielu osob pojawiaja sie od zbyt waskich butow. No
          i nie ukrywajmy, ze Antoskowy gorset nie jest luzna tunika i do
          najwygodniejszych nie nalezy :)
          Wiec takie rozumowanie mozna tez przelozyc na staniki, chociaz tutaj
          konsekwencje sa bardziej drastyczne niz obtarta pieta. Ale sa osoby, dla ktorych
          kawalek fhanuskiej etamowej szmatki (bo jakosciowo to sa szmatki) bedzie
          wazniejszy, niz wygoda, podtrzymanie biustu i jego ksztalt.
          • bianka111 ??? 26.01.09, 21:52
            He, ze co prosze? Etamowe SZMATKI?? Niee, no wieszkosc moich stanikow to Etamy i
            uwazam je za akurat wyjatkowo solidnie wykonane i nie do zdarcia. Dla porownania
            Aubade juz po jednym sezonie jest do wyrzucenia. A niektore modele z Etama nosze
            od 2002 roku! Fakt, nie nosze ich czesto, bo mam gory stanikow w szafie, ale za
            to piore z innymi ciuchami i trzymaja sie swietnie!
            Moze my o jakims innym Etamie tu mowimy ;)))
            • bianka111 errata 26.01.09, 21:54
              mialo byc "piore z innymi ciuchami w pralce w 40 stopniach i trzymaja sie swietnie"
              To IMO mowi samo za siebie...
            • klymenystra Re: ??? 26.01.09, 22:01
              Wiesz, wiele kobiet uwaza, ze Triumph jest nie do zdarcia :)
              Etam to zwykla sieciowka ze sredniej polki. Przynajmniej we Francji. Robia
              WSZYSTKO - bielizne, pizamu, ubrania... Jak wiec moga cokolwiek robic dobrze?
              Mialam w rekach biustonosze Etam. Sa wykonane z bardzo rozciagliwych materialow
              i moim zdaniem niezbyt fachowo sa uszyte.
              Ja mam bardzo duzo biustonoszy. Te, ktore trzymaja sie najlepiej, to przede
              wszystkim Inferno Panache - po poltora roku uzytkowania (intensywnego), zapinam
              sie na druga haftke. Nic sie nie zdefasonowalo, miski nadal trzymaja ksztalt,
              ramiaczka sie nie porozciagaly, zaczepy nie pekly, haftki nie zaczely wylazic,
              nic sie nie pruje. Bardzo dobra jakosciowo jest tez Medusa firmy Freya, chociaz
              juz sie zapinam na trzecia haftke - ale sam stanik trzyma sie idealnie. Nic nie
              moge zarzucic Fayreformowi i Fantasie. To sa sredniopolkowe staniki - w
              poronwaniu z nimi Etamem mozna myc podloge. A sa przeciez lepsze firmy - Fauve,
              Rigby & Peller chocby. I to jest wysoka polka.
              Fhanskuskie kohonki mam w gremialnym glebokim powazaniu. Aubade, Etam, Lise
              Charmel, Lejaby - to wszystko szmatki. Czasem sie trafi lepszy material, ale
              wtedy szycie nie takie i obowod jak gumka od majtek - taki luzny. Broni sie
              czasem Chantelle, ale tylko w niektorych modelach.
              Obok Etamu bym jeszcze wymienila (z tych lanserskich, ale z ubozuchna oferta)
              Princesse Tam Tam i kilka marek, ktore mozna spotkac w Galeries Lafayette. 3/4
              (jak nie wiecej) ceny, to metka. Lise Charmel czy Barbara moga sie wydawac
              drozsze i lepsze niz Etam, Etam lepszy niz bielizna z Jennifer, ale w gruncie
              rzeczy niewiele sie roznia. Sa niesolidnie zrobione. No i maja gdzies wiekszosc
              kobiet.
              • bianka111 Re: ??? 26.01.09, 22:55
                No wlasnie, w etamowe komplety bielizny zaopatruje sie wylacznie we Francji. I
                chociaz - rzeczywiscie - CIUCHY z Etamu sa wlasnie takie "sieciowkarskie", czyli
                tanie i niezbyt wygorowanej jakosci, tak bieliznie z francuskiego Etama (rowniez
                pizamom, szlafrokom od nich) nie mam o dziwo naprawde NIC do zarzucenia. Ani
                wzorom, ani wykonaniu, ani sprawdzaniu sie w noszeniu oraz, nomen omen, w
                praniu ;-)A zdarzalo mi sie je prac w 40 stopniach razem z dzinsami, wyszly
                nietkniete (co jest niezlym testem wytrzymalosci ;-)

                Wiem co mowie, bo juz od 10 lat kupuje staniki tej firmy, mam chyba z 50
                kompletow i przejechalam sie tylko raz - z "pancernego" stanika wyjechaly mi
                fiszbiny ;-)Tymczasem sweterki z tzw. Etam pret a porter - jakosc pozal sie
                Boze, zwykle szmatki...
                • klymenystra Re: ??? 26.01.09, 23:07
                  Nie bede sie z Toba spierac, jesli jakosc Ci odpowiada. Ja dawniej mowilam to
                  samo o stanikach Ewy Bien. Ze nie do zdarcia, ze super, nic nie wylazi, sie nie
                  pruje... Dopoki nie zobaczylam, jak moze wygladac stanik dobrej jakosci - i nie
                  chodzi tylko o jego zachowanie w praniu, czy materialy, ale takze o konstrukcje.
                  Nie jest trudno uszyc pusiapka takiego, jak oferuje Etam. Sztuka jest
                  skonstruowac balkonik, ktory bedzie zaokraglal, a nie robil kacze dzioby, full
                  cup, ktory nada ladny ksztalt a nie efekt rakiet, half cup, ktory podniesie i
                  zrobi jabluszka, plunge, ktory zrobi seksowna dolinke a nie kreche. Staniki typu
                  Etam sa szyte na jedno kopyto, ciezko o nich nawet powiedziec, jaki to kroj,
                  jaki to typ. Za zadanie maja jedynie ladnie wygladac (same w sobie) i
                  ewentualnie maksymalnie scisnac piersi (efekt pusiapka). I nic poza tym -
                  wybacz, dla mnie to jest dno. Etam nie jest firma, ktora zatrudnia najlepszych
                  gorseciarzy. Powiedz mi, skoro od wielu lat u nich kupujesz bielizne - jakie
                  kroje mozna u nich dostac? Jakie sa fiszbniny? Jaki jest rozstaw mostka? Jakie
                  nowe ksztalty i kroje, jakie innowacje wprowadzaja, zeby ulepszyc swoje produkty?
                  I powiedz - wierzysz w to, ze firma, ktora szyje byle jakie ciuchy moze robic
                  swietna bielizne? Przeciez w takim razie powinna miec tez dobre ubrania - dobry
                  gorseciarz kosztuje wiecej niz dobry projektant...
                  • bianka111 Re: ??? 27.01.09, 12:00
                    klymenystra napisała:

                    > Nie jest trudno uszyc pusiapka takiego, jak oferuje Etam.

                    Alez prosze bardzo (odpowiadam, bo widze ze z Etamem kojarza ci sie
                    staniki na jedno kopyto i TYLKO "pusiapki" - nic bardziej mylnego) I
                    widze ze nigdy chyba nie trzymalas w reku Magic-Up'a z Etam - gdybys
                    naprawde znala te biustonosze, nie pisalabys "nie jest trudno uszyc
                    pusiapka takiego jak oferuje Etam" Bo ten stanik to jest naprawde
                    technologiczne, bezszwowe cudo ;-) Magic-up (odpowiednik push-upa) z
                    Etam to wcale nie jest takie najgorsze gorseciarstwo : oni wlasnie
                    nie robia takich topornych klasycznych z kieszonkami i wyjmowanymi
                    poduszeczkami, tylko specjalnie bezszwowo profiluja (zaokraglaja)
                    miske, ktora w srodku ma anatomiczne, superwygodne pogrubienia. To
                    jest specjalna technologia produkcji stanikow, z
                    tradycyjnym "szyciem" nie majaca wiele wspolnego. U zadnej polskiej
                    firmy, ani tez u Freyi nie widzialam ani takiego profilowania, ani
                    takiej wygody noszenia.

                    > Etam sa szyte na jedno kopyto, ciezko o nich nawet powiedziec,
                    jaki to kroj,
                    > jaki to typ.
                    Powiedz mi, skoro od wielu lat u nich kupujesz bielizne - jakie
                    > kroje mozna u nich dostac? Jakie sa fiszbniny? Jaki jest rozstaw

                    A wiec oto roznorodnosc modeli stanikow z oferty Etam (nie wiem jaki
                    wybor i jakosc jest dostepny w Polsce, ja bazuje na francuskiej
                    ofercie):

                    -magic up (odpowiednik push-upa)
                    -emboitant (odpowiednik balconnet)
                    -ampliforme (modelujace)
                    -ampliforme moulé (wyscielane)
                    -corbeille (zbierajace, klasyczne, miekkie biustonosze)
                    -corbeille moulé (miski wyscielane)
                    -flexiforme (nadajacy forme, zupelnie bezszwowy)
                    -sans armature (bez fiszbinow) rozne rodzaje : bezfiszbinowe
                    modelujace, triangle itp, itd

                    Nie jest wiec tego az tak malo, no i nie sa to zdecydowanie modele
                    szyte na jedno kopyto...

                    > I powiedz - wierzysz w to, ze firma, ktora szyje byle jakie ciuchy
                    > moze robic swietna bielizne? Przeciez w takim razie powinna miec
                    > tez dobre ubrania - dobry gorseciarz kosztuje wiecej niz dobry
                    > projektant...

                    To jest calkiem mozliwe. Przeciez np. firma Mitsubishi produkuje
                    cieszace sie dobra renoma samochody, ale juz niezbyt dobrej jakosci
                    sprzet audio-video - kwestia wyspecjalizowania. Takie przyklady
                    mozna by mnozyc. Poza tym wcale nie bylabym pewna, czy dobry
                    gorseciarz kosztuje wiecej niz dobry projektant.
                    • klymenystra Re: ??? 27.01.09, 12:21
                      U Freyi nic moulded (tzn modelowanego termicznie, bo o tym mowa, nie jest to
                      specjalna technologia) nie ma, za to ma takie staniki Panache, Fantasie. A te
                      pogrubione moulded (pusiapki ze schodkiem) widzialam u Lepela. I nawet zadalam
                      sobie trud, zeby zbadac, jak toto jest zrobione - nie powala na kolana. A do
                      tego to pogrubienie sprawia, ze miska jest jest jeszcze mniejsza - w 65D nie
                      wiem czy 65B by weszlo.
                      Nie wiem, co to jest "zbierajacy klasyczny, miekki biustonosz".

                      -magic up (odpowiednik push-upa)

                      No wiec - pusiapek z gaba.

                      > -emboitant (odpowiednik balconnet)

                      Ok.
                      > -ampliforme (modelujace)

                      Znaczy moulded? Lekko usztywniane?

                      > -ampliforme moulé (wyscielane)

                      Nie bardzo wiem, jaki to jest kroj.
                      > -corbeille (zbierajace, klasyczne, miekkie biustonosze)

                      Czym sie toto od balkonetki rozni?

                      > -corbeille moulé (miski wyscielane)

                      Czy to wyscielanie zmienia jakos kroj? Bo mi chodzilo o typy stanikow, a nie czy
                      maja cos w srodku, czy nie.

                      > -flexiforme (nadajacy forme, zupelnie bezszwowy)

                      T-shirt bra znaczy sie. Ale to tez nie jest kroj. Tshirt bras boga byc plunge,
                      balconnet i full cup nawet...

                      > -sans armature (bez fiszbinow) rozne rodzaje : bezfiszbinowe
                      > modelujace, triangle itp, itd

                      Brrr.

                      Niewiele w takim razie. Nie odpowiedzialas mi na pytanie na temat fiszbinow itp.
                      I prosze, zadaj sobie jeszcze jeden trud i sprawdz, ile obwod Twojego 80C ma w
                      stanie spoczynku i ile w maksymalnym naciagu. Bo to tez sie liczy.

                      Jesli uwazasz, ze Etam sie specjalizuje w bieliznie, to powinien miec paramtery
                      porownywalne z Freya czy Panache. I byc leszpy od M&S, bo M&S to zwykla
                      sieciowka. Na razie jednak M&S bije na glowe Etam:)
                      • bianka111 Re: ??? 27.01.09, 15:10
                        klymenystra napisała:

                        A te
                        > pogrubione moulded (pusiapki ze schodkiem) widzialam u Lepela. I
                        nawet zadalam
                        > sobie trud, zeby zbadac, jak toto jest zrobione - nie powala na
                        kolana.

                        Skad wiesz, ze jest to wykonanie i wykonczenie u Lepela jest
                        identycznie jak u etamowych odpowiednikow?

                        Poza tym, coz, nie jestem ekspertka od stanikowej inzynierii ;-)
                        wiec nie odpowiem Ci na te wszystkie specjalistyczne pytania,
                        np. "co z fiszbinami". Coz, dla mnie fiszbiny jak fiszbiny. A
                        corbeille to w przeciwienstwie do balkonetki potocznie rozumiany
                        ZWYKLY bustonosz, taki "tradycyjny", jakie nosilo sie w latach 80 :
                        www.etam.com/zoom/?ref=622153701
                        Corbeille moulé wyglada zas tak :
                        www.etam.com/zoom/?ref=626246401
                        A tak ampliforme moulé :
                        www.etam.com/zoom/?ref=622153680
                        Na reszcie niansow sie nie znam, dla mnie stanik ma byc ladny,
                        bardzo wygodny oraz wytrzymaly na porby noszenia oraz prania.
                        Staniki Etam spelniaja te moje wymogi doskonale.

                        > Na razie jednak M&S bije na glowe Etam:)

                        Dla mnie z kolei Etam bije na glowe M&S. Tylko nadal nie wiem, czy o
                        tej samej ofercie i jakosci Etama rozmawiamy. Ja caly czas mowie o
                        ofercie na Francje, Ty moze znasz Etam od innej strony. Nie od dzis
                        wiadomo, ze modele wypuszczane przez sieciowki na np. Europe
                        Wschodnia troche roznia sie wyborem i jakoscia od tych rodzimych,
                        taka juz jest polityka tych firm, niestety. Tak ma na przyklad
                        Morgan - w Polsce nedzna jakosc i kiepska oferta, nie warto nawet
                        wchodzic do sklepu - a we francuskich butikach M. mozna czesto cos
                        fajnego upolowac...
                        • bianka111 uscislam... 27.01.09, 15:24
                          piszac o Morganie, mialam na mysli ciuchy a nie bielizne (tej nie
                          mialam okazji wyprobowac, nie podoba mi sie morganowe bielizniane
                          wzornictwo).
                          Jesli zas mowimy o bieliznie z sieciowek : w przeciwienstwie do
                          WSZYSTKICH sieciowek (z M&S lacznie) Etam nie ma STOISKA z bielizna
                          w kacie sklepu, tylko oddzielne, niezalezne specjalistyczne butiki
                          tylko z bielizna. Moze to sprawia, ze ich ciuchy roznia sie "polka"
                          od ich bielizny.
                          • klymenystra Re: uscislam... 27.01.09, 16:13
                            Na pierwszym zdjeciu jest balkonik. Na drugim plunge pusiapek. Na trzecim -
                            Plunge strapless usztywniany.
                            Naprawde nie wiesz, jakie Etam ma fiszbiny? Waskie, szerokie, elastyczne???
                            Przeciez to tak, jakbys nie wiedziala, jaki but ma obcas - wysoki czy niski,
                            stabilny, czy nie :) Ale nie przejmuj sie - ja tez tego nie widzialam, bo w zlym
                            staniku fiszbin i tak nie obejmie calej piersi :)
                            Mieszkalam troche we Francji, wiesz? Kolo Etamu przechodzilam kilka razy w
                            tygodniu, czasem wchodzilam i widzialam konstrukcje tych stanikow :) Zapewniam
                            Cie - jest fatalna. M&S ma bielizne w rogu? To chyba w innym M&S bylysmy - w
                            Londynie weszlam do dwoch albo trzech i ilosc miejsca zajeta przez staniki byla
                            bardzo pokazna...
                            Nie rozumiesz, o co chodzi: Etam sie lansuje na luksus, ale ma fatalne kroje i
                            wykonczenia. M&S, czyli glupia sieciowka, ma o wiele bogatsza rozmiarowke i
                            scislejsze materialy.
                            Ale widze, ze skoro sie dobrze czujesz w tym 80C Etamowym to i tak Cie nie
                            przekonam - ze nosisz za luzny stanik, ze na pewno mostek Ci odstaje, albo
                            piersi dolem wylaza, albo sa tylko zakryte, albo masz buly pod pacha, albo
                            ramiaczka sie wrzynaja, albo zapiecie podjezdza, albo fiszbiny z boku wlaza na
                            biust - na pewno masz chociaz jeden z tych objawow, tylko nie widzisz - jak
                            wiele kobiet. Dopoki nie poczujesz, ze Etam to nie tylko zla jakosc i
                            konstrukcja, ale przede wszystkim fatalna rozmiarowka, w ktorej nie ma nic dla
                            Ciebie, dopoty takie rozmowy nie maja sensu. Prosilam Cie, zebys zmierzyla obwod
                            - a Ty uparcie nie chcesz. Bo pewnie mozna naciagnac do metra...
                            • bianka111 Re: uscislam... 27.01.09, 16:39
                              Klymenystra, nie to ze NIE CHCE sie zmierzyc - po prostu siedze
                              teraz w pracy i nie mam czym :-)
                              Wieczorem w domu zmierze sie na pewno.

                              I chyba sobie zrobie zdjecie w jakims staniku z Etam rozmiar 80C,
                              wkleje je w tym watku - i wtedy zobaczysz sama, ze nie mam, o dziwo!
                              zadnych objawow wyszczegolnionych przez Ciebie powyzej. Przed chwila
                              wlasnie specjalnie poszlam do lazienki zeby sie jeszcze raz
                              dokladnie obejrzec :-)
                              • klymenystra Re: uscislam... 27.01.09, 23:54
                                To czekam :)
                        • a_gneskka Re: ??? 27.01.09, 15:49
                          Ja znam Etam od francuskiej strony - wiem, że są to piekielne rozciągliwce, 70 (fr. 85) przy moich 76 cm pod biustem na mnie fruwało (a w wielu Freyach czy Maskaradkach ten obwód noszę z powodzeniem). Dla mnie nie jest to dowód dobrej jakości - wprost przeciwnie.
                          A co do wyboru: jeśli w całym sporym sklepie (ze 20 różnych modeli) nie ma żadnego stanika w 70E (fr. 85E, to jest rozmiar, który ewentualnie miałby szanse pasować na moje 76/94, o 70F nawet nie pytałam), a w 70D sztuk całe 2 to z tym wyborem chyba wcale tak różowo nie jest. Ich strona netowa na 70E też wyrzuca "aż" jeden biały stanik za 25 euro. Przy wspomnianej rozciągliwości, obecnej cenie euro do funta i wyborze choćby Maskaradek to na pewno nie jest oferta i cena, która mnie zachęci do Etamowej produkcji...
                          • bianka111 Re: ??? 27.01.09, 16:05
                            a_gneskka napisała:

                            > A co do wyboru: jeśli w całym sporym sklepie (ze 20 różnych
                            modeli) nie ma żadn
                            > ego stanika w 70E (fr. 85E, to jest rozmiar, który ewentualnie
                            miałby szanse pa
                            > sować na moje 76/94, o 70F nawet nie pytałam)


                            Bo staniki trzeba MIERZYC, a nie osadzac na oko po rozmiarach na
                            etykietce ;-)Ja mam naprawde spory biust 73/96 w obwodzie
                            (dziewczyny stanikomaniaczki wyliczyly mi powyzej miske FF) a
                            znakomicie czuje sie w Etamowskim 95C (francuska rozmiarowka) Miski
                            w tym rozmiarze sa naprawde duze, wiec nie ma co sie sugerowac,
                            ze "skoro nie maja MOJEGO rozmiaru E to nawet nie warto sobie nimi
                            glowy zawracac"...
                            • klymenystra Re: ??? 27.01.09, 16:16
                              Ale co z tego, ze miski sa duze, skoro obwod jest o dobre 10 cm za luzny???
                              Przeciez toto Ci biustu nie podtrzymuje! Powinnas nosic 65G (brytyjskie,
                              chociaz, skoro kochasz fhancuskie kohonki, to moglabys sprobowac 65G lejaby,
                              jest sporo, chociaz nie ksztaltuje nic a nic) ewentualnie bardzo scisle 70F
                              (brytyjskie rowniez). Ja mam cm mniej od Ciebie w biuscie i nie wyobrazam sobie
                              paradowac w 80C, ktore michy ma wielkie, a plaskie... I obwod, ktory moge zapiac
                              na biodrach.
                            • a_gneskka Re: ??? 27.01.09, 16:16
                              Ale ja Ci napisałam, że fr. obwód 85 był na mnie ZA LUŹNY przy moich 76 cm pod
                              biustem, więc jakim cudem miałby mi pasować jeszcze szerszy 95 (odpowiednik
                              polskiego 80 dla niezorientowanych)? Po co miałabym go mierzyć? I jakim cudem on
                              się trzyma na Tobie, skoro pod biustem masz jeszcze mniej niż ja? Nie przesuwa
                              się, nie spada jak zsuniesz ramiączka??

                              A co do miski: co mi da, że przy 95 mają miskę C (która faktycznie musi być
                              obszerna, jest przecież przeznaczona dla szerokiej kobiety), skoro przecież
                              tabelka pokazuje, że na moje 94 cm w biuście przy obwodzie 85 potrzebuję miski F
                              (E to już kompromis, liczyłam, że jeszcze mogą mieć i mogłoby pasować)?
                              • klymenystra Re: ??? 27.01.09, 16:26
                                Przeciez stanik sluzy do wygladania, wiec co tam, ze za luzny... Ech, orka na
                                ugorze, mowie Ci.
                                Mam taka kolezanke. Intimissimi, La Perla i inne szmatki, rozmiar 75B/80B,
                                dziewczyna ma moje wymiary. Stawia stanikowi jeden warunek - ma robic kreche.
                                Kreche, nie kreseczke. Tutaj nawet zmierzenie Arabelli Nutmeg i Fayreforma Honey
                                Bun nic nie dalo. Nie bylo krechy. Wiec mysle, ze z kolezanka zalozycielka
                                tematu bedzie tak samo - nawet jesli zmierzy cos w dobrym rozmiarze, to to "nie
                                bedzie Etam" ergo "bedzie brzydkie" i nadal bedzie wolala sobie rozsmarowywac
                                biust pod pachy.
                            • martvica Re: ??? 27.01.09, 16:22
                              Wiesz, jak włożę 80C, to czuje się dobrze, jakbym nie miała stanika. Wyglądam
                              też jakbym nie miała stanika. To po co go w takim razie nosić? ;)
                              Owszem, mogłabym mierzyć 80C setkami, tylko po co, jeśli wiem ze one będą 10cm
                              za luźne w chwili mierzenia, a nawet jeśli nie, to po miesiącu?
                              • martvica Re: ??? 27.01.09, 16:24
                                Zapomniałam zapytać: masz stanik bez ramiączek?
                                • bianka111 OK, dziewczyny! 27.01.09, 16:52
                                  Dzisiaj wieczorem sumiennie zmierze sie w domu metrem krawieckim w
                                  obwodzie pod biustem - na wdechu i na wydechu.
                                  Nie wiem, jakim cudem, ale biustonosze 80C nawet polskich firm
                                  trzymaja sie na mnie calkiem w porzadku, nic mi nie zjezdza, nic mi
                                  nie lata wkolo plecow - choc miski rzeczywiscie sa plaskie i nie
                                  wyprofilowane termicznie jak z Etamu.

                                  Moze faktycznie mam te 80 pod biustem - chociaz nie jestem jakas
                                  slonica, jestem raczej szczupla (55kg/167cm wzrostu), a tkanki
                                  tluszczowej pod biustem nie mam WCALE. Same zebra ;-)

                                  Ogolnie nie ma co kopii kruszyc, ze stanikami jest przypuszczam
                                  podobnie jak z butami - wszystko zalezy od budowy stopy : dla
                                  jednych stop Blahniki czy Louboutiny beda koszmarnie niewygodne, dla
                                  innych beda cud-miod. I odwrotnie - mam kolezanke ktora w pewnej
                                  parze butow z majacego fatalna opinie Deichmana chodzi juz PIATY
                                  SEZON (a zaklada je non stop)twierdzac ze to jej najwygodniejsze i
                                  najsolidniejsze buty. Nie do wiary, ale zdarza sie. Kwestia ksztaltu
                                  stopy, nie wiem.
                                  • effka454 To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 27.01.09, 19:06
                                    Gdzieś na początku tego wątku piszesz, że masz bodajże 72cm pod biustem i 96cm w
                                    biuście, a potem jeszcze piszesz że przy 167 wzrostu ważysz ok. 55kg, czyli
                                    szczupła dziewczyna. Piszesz także, że nosisz biustonosze w rozmiarze 80C. Ja
                                    jestem od Ciebie niższa prawie 10cm i cięższa prawie 30kg (czyli standardowy
                                    wieloryb, czy inny mutant ;)), pod biustem mierzone ścisło (aż mi się miarka z
                                    rąk wyrywa) i na wYdechu mam 86cm i noszę biustonosze z obwodem 75 (mówimy
                                    oczywiście o rozmiarówce europejskiej, bo we francuskiej to będzie 90, a znowu w
                                    brytyjskiej 34, australijskiej nie chce mi się teraz wyszukiwać, bo jest
                                    nieistotna w naszych rozważaniach).
                                    Możemy sobie zadać pytanie - jak to jest, że kobieta gruba (to ja) nosi staniki
                                    o rozmiar mniejsze w obwodzie od szczupłej dziewczyny?
                                    Czy ta gruba baba się nie dusi? Pewnie ściśnięta jest jak baleron z fałdami
                                    wylewającymi się na plecach i pod pachami.
                                    Hmmm... otóż nie wiem, czy mi uwierzysz, czy nie, ale: nie duszę się, nie jestem
                                    ściśnięta jak baleron i nie mam fałd na plecach i pod pachami (wręcz mam
                                    bardziej gładkie plecy, niż kiedy nosiłam staniki z obwodem 90), mam jedynie
                                    odpowiednio wyliczoną miseczkę do tak ścislego obwodu, aby całe piersi się w
                                    nich mieściły.
                                    O co tak naprawdę chodzi w zalożeniach tych nawiedzonych stanikomaniaczek.
                                    Chodzi o to, że miarka krawiecka, ktorą się mierzymy nie rozciąga się w
                                    odróżnieniu od materiału, z ktorego szyje się staniki (któraś z dziewczyn
                                    prosiła abyś zmierzyła swój stanik w stanie spoczynku i po maksymalnym
                                    rozciągnięciu i podala wynik), a to właśnie obwód stanika jest podstawą
                                    podtrzymania biustu, a nie ramiączka, na ktorych powinno spoczywać ok. 10%
                                    ciężaru biustu. A zeby dobrze się trzymał obwód musi być naciągnięty/naprężony
                                    na ciele, czyli obwod stanika powinien być mniejszy od Twojego obwodu pod
                                    biustem, aby materiał mógł zacząć prawidłowo pracować. Dlatego dziewczyny
                                    proponują Ci przymierzenie staników z obwodem 70 (85-fran. 32-bryt.). Ale żeby
                                    taki stanik na Ciebie pasowal to musi mieć odpowiednio dobrane miseczki. Aby to
                                    wyliczyć stosujemy proste działanie matematyczne: 96 (obwod w buiście) minus 70
                                    (wyliczony obwod stanika) rowna sie 26cm rożnicy, co daje nam miseczkę H w
                                    rozmiarówce europejskiej i miseczkę F w rozmiarówce brytyjskiej (dlaczego tak
                                    nie będę już tu tłumaczyla, a ciekawych mogę odeslać do przeczytania tego artkulu:
                                    stanikomania.blox.pl/2008/10/W-gaszczu-rozmiarow.html
                                    )
                                    Jeżeli miseczka będzie za mała, to często tę zamalość odczuwamy właśnie jako
                                    zaciasny obwod, wystarczy sięgnąc po większa miseczke i ten problem zostaje
                                    rozwiązany.

                                    Pozdrawiam
                                    • black-emissary Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 27.01.09, 19:47
                                      effka454 napisała:
                                      > Możemy sobie zadać pytanie - jak to jest, że kobieta gruba (to ja)
                                      > nosi staniki o rozmiar mniejsze w obwodzie od szczupłej dziewczyny?

                                      Bo waga, wzrost, a nawet obwody nie są tutaj czynnikiem determinującym.
                                      • a_gneskka Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 27.01.09, 20:47
                                        black-emissary napisała:

                                        > effka454 napisała:
                                        > > Możemy sobie zadać pytanie - jak to jest, że kobieta gruba (to ja)
                                        > > nosi staniki o rozmiar mniejsze w obwodzie od szczupłej dziewczyny?
                                        >
                                        > Bo waga, wzrost, a nawet obwody nie są tutaj czynnikiem determinującym.

                                        Waga i wzrost może i nie. Obwody - tak. Nie jest fizycznie możliwe, żeby stanik - zrobiony w dodatku z rozciągliwego materiału - o obwodzie nominalnym większym od 10 cm od obwodu pod biustem delikwentki spełniał swoją rolę, tzn. podtrzymywał i kształtował biust.

                                        Chyba, że masz na myśli różną 'ściśliwość osobniczą' tzn. fakt, że jednej dziewczynie z 75 cm pod biustem wystarczy sięgnąć po obwód 70, a druga z tym samym pomiarem będzie narzekać, że 65 w tym samym modelu jest za luźne ;)
                                        • black-emissary Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 27.01.09, 21:42
                                          a_gneskka napisała:
                                          > Waga i wzrost może i nie. Obwody - tak. Nie jest fizycznie możliwe, żeby stanik
                                          > - zrobiony w dodatku z rozciągliwego materiału - o obwodzie nominalnym większy
                                          > m od 10 cm od obwodu pod biustem delikwentki spełniał swoją rolę, tzn. podtrzym
                                          > ywał i kształtował biust.

                                          Co rozumiesz przez "obwód nominalny"?
                                          • martvica Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 27.01.09, 22:06
                                            Obwód nominalny to cyferka która widnieje na metce, ale na ogół nijak się ma do
                                            rzeczywistości :)
                                            • black-emissary Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 28.01.09, 00:26
                                              martvica napisała:
                                              > Obwód nominalny to cyferka która widnieje na metce, ale na ogół nijak się ma do
                                              > rzeczywistości :)

                                              BINGO!
                                          • a_gneskka Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 27.01.09, 23:02
                                            black-emissary napisała:
                                            > Co rozumiesz przez "obwód nominalny"?

                                            To, co jest napisane na metce (i co w większości przypadków nie ma nic wspólnego
                                            z rozmiarem rzeczywistym, bo obwód w rozciągnięciu ma 15, 20 i więcej cm od
                                            figurującej na metce liczby 70, 80 etc.).
                                            • black-emissary Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 28.01.09, 00:32
                                              a_gneskka napisała:
                                              > To, co jest napisane na metce

                                              To co jest napisane na metce zależy od fantazji producenta. Widywałam 85 od 75
                                              dłuższe może o 2cm.

                                              > bo obwód w rozciągnięciu ma 15, 20 i więcej cm od
                                              > figurującej na metce liczby 70, 80 etc.).

                                              Ciężko, żeby miał te 70 czy 80 w maksymalnym rozciągnięciu, prawda?
                                              • a_gneskka Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 28.01.09, 00:41
                                                black-emissary napisała:

                                                > Ciężko, żeby miał te 70 czy 80 w maksymalnym rozciągnięciu, prawda?

                                                A powinien, jeśli ta 70 ma rzeczywiście pasować, jak to podają tabelki, na osobę
                                                z 68-72 cm pod biustem. To chyba logiczne?
                                      • magdalaena1977 Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 27.01.09, 20:53
                                        black-emissary napisała:

                                        > effka454 napisała:
                                        > > Możemy sobie zadać pytanie - jak to jest, że kobieta gruba (to ja)
                                        > > nosi staniki o rozmiar mniejsze w obwodzie od szczupłej dziewczyny?
                                        >
                                        > Bo waga, wzrost, a nawet obwody nie są tutaj czynnikiem determinującym.
                                        Ale chyba powinna być. Ja też jestem gruba, mam 85 cm pod biustem, a noszę
                                        staniki 34 (75), a jeden nawet 32(70).
                                        A więc jeśli dużo szczuplejsza ode mnie kobieta nosi obwody 80, to coś tu jest
                                        nie tak ...
                                        To tak jakby powiedziała, że nosi sukienki 50 albo XXXL i waży 55 kg.
                                        • black-emissary Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 27.01.09, 21:47
                                          magdalaena1977 napisała:
                                          > Ale chyba powinna być.

                                          Na rozmiar klaty wpływa o wiele więcej czynników niż tylko waga i wzrost -
                                          choćby budowa ciała, rozbudowanie klatki piersiowej, rozkład tkanki mięśniowej i
                                          tłuszczowej.
                                          • rudy_wyjec Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 27.01.09, 23:25
                                            Sugerujesz, że Bianka jest NRD-owską kajakarką? :)
                                            • black-emissary Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 28.01.09, 00:34
                                              Sugeruję, że przedmówczyni bzdety wypisuje.
                                              • a_gneskka Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 28.01.09, 00:44
                                                Nie, bzdety to myślenie, że zwykła kobieta, nie kulturystka, może mieć tyle
                                                mięśni czy wystających kości, żeby się na niej trzymały staniki o 10 cm za
                                                szerokie z definicji.

                                                Jak już pisałam, osobista ściśliwość jest różna: dziewczyny szczupłe czy
                                                bardziej umięśnione potrzebują mniejszego zaniżenia obwodu stanika (często
                                                wystarczy o ok. 5 cm), a te z większą ilością tkanki tłuszczowej muszą odjąć
                                                więcej, spokojnie nawet 15 cm (bo stanik ma znajdować oparcie na żebrach, na
                                                tłuszczyku się nie utrzyma).

                                                Czyli jak widać budowa osobnicza, rozkład tkanki mięśniowej i tłuszczowej bardzo
                                                wpływa na nasze potrzeby obwodowe, tylko w zupełnie inną stronę niż to sobie
                                                wyobraziłaś.
                                          • magdalaena1977 Re: To ja jeszcze wtrącę swoje trzy grosze... 28.01.09, 00:44
                                            black-emissary napisała:

                                            > magdalaena1977 napisała:
                                            > > Ale chyba powinna być.
                                            >
                                            > Na rozmiar klaty wpływa o wiele więcej czynników niż tylko waga i wzrost -
                                            > choćby budowa ciała, rozbudowanie klatki piersiowej, rozkład tkanki mięśniowej
                                            > i tłuszczowej.
                                            Ale nie aż tak !
                                            Owszem zdarzają się dziewczyny, które przy tym samym obwodzie co ja będą
                                            potrzebować raczej 80 a nie 75. Ale nie ma szans, żeby potrzebna była 90 czy 60.

                                            Więc jeśli wiem, że dziewczyna ma 163 cm wzrostu i waży 55 kg, to jest
                                            szczuplutka. Ten wniosek potwierdza informacja o obwodzie pod biustem 73 cm.
                                            I NIE MA SZANS żeby takiej osobie pasował stanik o obwodzie 80. Tak samo jak NA
                                            PEWNO nie będzie jej pasowała bluzka XXXL

                                            Do obwodu 73 cm najczęściej pasuje stanik 65. Jeśli dziewczyna ma szerokie żebra
                                            i mało tłuszczu to może 70, a jeśli jest bardzo ściśliwa a stanik rozciągliwy to
                                            i 60.
      • nessie-jp Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 19:37
        Naprawdę przeglądałaś linki z lobby i nie trafiłaś na ani jeden stanik Freyi?
        Sliczne, delikatne, kolorowe cacka? Trudno mi w to uwierzyć.

        Szczerze powiedziawszy, przy moim rozmiarze (74/98, noszę od 70F do 65G zależnie
        od modelu) trudno mi jest nabyć właśnie prosty, gładki stanik z lekko
        usztywnianą miską
        • martvica Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 23:26
          Mnie się wzornictwo Freyi nie podoba na przykład, chociaż kolory lubię. Ona jest
          jakaś taka nieteges dla mnie, i już :|
          Za to taka La Senza, albo niektóre M&S i Maskaradki... i prawie wszystkie
          Effuniaki... Mrrrr :)
          • nessie-jp Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 26.01.09, 23:37
            No, ale jednak nie da się zaprzeczyć, że w Polsce Freya jest, dostępna nawet
            stacjonarnie, kolorowa, ozdobna i tak dalej. Więc nie rozumiem zarzutów z
            początkowego postu, że na Lobby nie ma linków do żadnych kolorowo-frymuśnych
            staników.
      • hazel_dobkins Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 27.01.09, 00:15
        z fikuśniejszych polecam
        Masquerade
        Discover Mademoiselle
        i La Senza
        choć ja małobiuściasta jestem ;), a nie wiem czy Ty aby nie
        zaliczasz się do biuściastych ;)
        • bianka111 Re: O bieliznie raz jeszcze - prosba o rade 27.01.09, 15:14
          Owszem, zaliczam sie : 96 w obwodzie biustu :-)
      • bianka111 Zmierzylam. I siebie i staniki ;-) 27.01.09, 22:53
        Wyniki wygladaja nastepujaco :

        - pod biustem mam na wydechu 72cm, na wdechu... 83! (jestem szczupla, ale moze
        mam jakos szeroko rozstawione zebra, nie wiem...)
        - w biuscie mam idealnie 96 (nie wiedzialam tylko czy mierzyc na wdechu czy na
        wydechu, dla pewnosci zmierzylam w stanie posrednim ;-)
        Moje ulubione etamowe staniki (95C rozmiar francuski = 80C polski) wahaja sie
        pomiedzy 68 a 72cm w stanie lezacym (rozlozone na plasko)
        Poniewaz jednak rzeczywiscie rozciagaja sie w obwodzie, sprawdzilam zapinajac je
        od strony brzucha pod biustem - faktycznie po mocnym naciagnieciu robi sie mniej
        wiecej 10 centymetrowa "proca" ;-)

        No dobra, czekam na Wasza opinie i jestem w zasadzie gotowa przetestowac te
        Wasze cudowne staniki z miskami FF, G, H i takie tam. Tylko gdzie ja we Francji
        takie dostane? Bo nie chce mi sie sprowadzac az z Anglii bez przymierzania
        (zwlaszcza ze bede znala moj nowy rozmiar tylko teoretycznie) potem nie daj Boze
        odsylac, wymieniac itp

        PS. Przypominam sobie, ze kiedys mialam zakupiony w Avocado dwuczesciowe bikini
        Freyi w rozmiarze.... 34 czy 36C bodajze ;-))) Byl zdecydowanie ZA MALY, choc na
        polska rozmiarowke kupilam go wtedy jako 80C!!
        • a_gneskka Re: Zmierzylam. I siebie i staniki ;-) 27.01.09, 23:28
          To jeszcze zmierz te staniki w maksymalnym naciągnięciu (połóż je na podłodze obok miarki i naciągnij obwód tak mocno, jak się da) - to ta wartość ma znaczenie dla dopasowania i podtrzymania biustu :)

          We Francji w niektórych miastach są butiki z Freyą czy Fantasie (przynajmniej tak wynika ze strony Freyi), ale jeśli to wygląda tak jak u mnie w Strasburgu to praktycznie nie ma po co tam iść - u mnie sprowadzają tylko nędzny wycinek rozmiarówki (5-6 modeli w obwodach od fr. 85 i miskach do F-G bez podwójnych liter, wybranych chyba pod kątem jak najmniejszej atrakcyjności) a pani ekspedientka robi ogromne oczy na wieść, że firma ma obwody od 60 i że miseczka F we Freyi to nie to samo co F w Triumphie (jedyny sklep gdzie może być coś sensownego to firmowy butiku on-line La Charmeuse - gdzieś "au milieu de nulle part" w Akwitanii" ;)

          W związku z powyższym ja spokojnie zamawiam/kupuję na ebayu, mierzę, odsyłam jak trzeba i nie marudzę - wprost przeciwnie ;)



          A z wymiarów wychodziłoby Ci brytyjskie 30FF/G czyli we fr. rozmiarówce 80J. W stanikach rozciągliwszych nawet bryt. 28GG/H.


          I jeszcze notka prawie jak znalazł dla Ciebie:
          stanikomania.blox.pl/2009/01/Dziwny-rozmiar-65GG.html
          • bianka111 Re: Zmierzylam. I siebie i staniki ;-) 27.01.09, 23:38
            Ooo, to ja mam sporo wieksze piersi od tej dziewczyny ze zdjecia w linku. A moze
            to te staniki tak splaszczaja? Juz sama nie wiem, co o tym myslec...
            • a_gneskka Re: Zmierzylam. I siebie i staniki ;-) 27.01.09, 23:45
              No bo może masz nieco inne proporcje: nieco inny wzrost, węższe plecy, biust o innym kształcie i innej szerokości podstawy czy niżej/wyżej osadzony etc. - to wszystko (i pewnie ze 20 innych czynników) wpływa na to, jak nasz biust ma się do sylwetki :)
              • a_gneskka Aha, jeszcze jedna notka 27.01.09, 23:48
                Może lepiej pokazująca, dlaczego Twój biust może wydawać się większy:
                stanikomania.blox.pl/2008/10/Wyrzuc-minimizer-poczuj-sie-FFantastycznie.html
            • lawendowata Re: Zmierzylam. I siebie i staniki ;-) 27.01.09, 23:48
              Nie każde piersi w danym rozmiarze wyglądają tak samo w porównaniu np do reszty
              sylwetki :) ja mam 65G, ale dość szeroką klatkę chyba (i nieco nadwagi), mój
              biust "nie wygląda" na swój rozmiar - tak mi się wydaje przynajmniej czasem hehe :)
          • klymenystra Re: Zmierzylam. I siebie i staniki ;-) 28.01.09, 00:20
            Paszol won od Akwitanii! Moj ukochany region i temat magisterki!!!:))
            • a_gneskka Re: Zmierzylam. I siebie i staniki ;-) 28.01.09, 00:34
              klymenystra napisała:

              > Paszol won od Akwitanii! Moj ukochany region i temat magisterki!!!:))

              :))
              Już się posłusznie odstrasburgowuję od Akwitanii :P
              • klymenystra Re: Zmierzylam. I siebie i staniki ;-) 28.01.09, 00:54
                Phi :)
        • klymenystra Re: Zmierzylam. I siebie i staniki ;-) 27.01.09, 23:57
          Wiekszosc stanikow, ktore kupilam, mieszkajac we Francji, przyszlo do mnie z
          brytyjskiego ebaya. Ale poszukaj dobrze - w miescinach takich jak Arcachon czy
          Poitiers widzialam Freye. W niektorych galeriach Lafayette tez.
        • nisiaczek28 Re: Zmierzylam. I siebie i staniki ;-) 28.01.09, 19:55
          Jeśli mieszkasz w Paryżu to widziałam taki mały sklepik zaraz przy Galerii La
          Fayette, miał wielki napis Outlet i na wystawie były freye i fantasie. Niestety
          byłam w sierpniu i sklepik był zamknięty, więc nie wiem jak z rozmiarówką. Adres
          do sklepu:
          Tab Lingerie
          52 Rue De La Chausse D'Antin, Paris
          75009, France
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja