Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      O co chodzi z tymi przebierankami w internecie?

    21.02.09, 22:17
    Ostatnio się trąbi o tzw. szafiarkach, w prasie i internecie pelno o nich
    artykulow jak to dobrze sie ubieraja. nawet twoj styl napisal o szafiarce co
    stoi na ich czele czyli sztywniarze. a weszlam dzis na jej strone i pierwsze z
    gory zdjecie zima w tle, zimowa kurtka i spodniczka przeswitujaca-jak dla mnie
    zarezerwoana raczej na lato niz zime. wiec co w nich takiego przykladnego? o
    co w tym chodzi?
      • vincentyna Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 21.02.09, 22:48
        Chodzi o to (parfrazujac Billego Fisha), by za pomoca aparatu i netu
        zaprezentowac swoja nikczemnosc ;)
        • salmo.nella Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 03:01
          parę razy już na ten temat wypowiadałam się. W większości stylizacje
          szafiarek mi się w ogóle nie podobają... zawsze wydawało mi się, że
          ideą ich "jestestwa" jest ubrac się tanio i z klasą. Niestety tej
          klasy na próżno próbuję się doszukac w kolejnych przeglądanych
          blogach. Ogromna przewaga szafiarek ubiera się w second handach, co
          na pierwszy rzut oka jest zauważalne. Z kreacji vitage uczyniły swój
          znak rozpoznawczy...jak wiadomo moda wraca, ale zazwyczaj z pewnymi
          ulepszeniami, dodatkami, akcentami nowoczesności, niestety szafiarki
          przyjmują styl vintage bezwarunkowo, chełpią się ciuchem za 3 zł,
          chyba tylko dlatego, że kosztował 3 zł.
          Jedynym blogiem, który przykuł moją uwagę i w jakiś sposób rózni się
          od pozostałych jest blog Enso.

          Pozdrawiam.
      • aga.pier Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 07:42
        beautician, no własnie... jak dla Ciebie... akurat źle trafiony
        przykład
        • beautician Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 10:30
          no moze ty wychodzisz w transparentnej spodnicy przy minus 15 stopni na dworze.
          ja podziekuje.

          jesli chodzi o nadchodzace trendy-te z linka, to logiczne, ze skoro przez 4
          sezony krzyczal zolty, amarant, ostra zielen - to teraz czas na pastele, to taki
          modowy rytuał.a jesli chodzi o marmurkowy dzins, kombinezony i angielskie
          hafty-nie sprawdza sie na pewno!

          przegladam te internetowe second handy - takie "cuda" sie nie sprzedaja
          pierwszy leprzy przyklad
          kombinezon www.stylografia.pl/product/20080702200603984901.html
          marmurki www.stylografia.pl/product/20080317232000356145.html
          haftowanki www.stylografia.pl/product/20080319162727245935.html

          jakos to do mnie nie przemawia
          • hazel_dobkins Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 10:39
            a ja myślałam, że kombinezony przyjęły się już poprzedniego lata ;),
            tyle tylko, że nie chodzi o krój podobny do tego z podanego przez
            Ciebie linka.
            np w taką stronę
            www.copenhagenfashionweek.com/17733.63.181.1.7669/
            co do "marmurkowego jeansu" to myślę, że w pl pojawi się, ale jak
            wszystko, z opóźnieniem (stawiam na sezon ss2010)
            • hazel_dobkins prawidłowy link do zdjęcia 22.02.09, 11:10
              img413.imageshack.us/img413/5117/bbkombi.jpg
          • ensoleillement Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 13:28
            hm, kombinezon robił u nas szał w zeszłym roku, teraz odcina kupony od sławy:)
            Marmurki wchodzą do sklepów i w wielu sieciówkach już są (wiem, bo mnie akurat
            ten trend bardzo jara i szukam idealnych:): Vero Moda, Zara, Cubus nawet. Ja mam
            marmurki z zarowej wyprzedaży, czyli jeszcze z zeszłej kolekcji. A że ulica w
            tym nie chodzi- to chyba dobrze, nie?:) Jedne trendy są bardziej popularne, inne
            mniej, a akurat marmurki wielu osobom się nie podobają i mnie to bardzo cieszy,
            nie będę wyglądać jak 1/4 ulicy.
      • paralela1 Te szafiarki to jakieś dziwaczki 22.02.09, 08:43
        zamiast założyć czarny lub szary to one wydziwiają, a tak dobrze tłum wygląda,
        (zobacz sobie ludzi na mieście-szara masa) wszyscy szarzy jak w kufajkach, a te
        dziwaczki chcą inaczej, to skandal trzeba przymusowo ubrać je w mundurki! -
        fufajki, niech się nie odznaczają, z tej ogólnej poprawnej burowatości.
        • salmo.nella Re: Te szafiarki to jakieś dziwaczki 22.02.09, 10:45
          nie trzeba byc szafiarką by odznaczac się z szaroburego tłumu.
          Niejednokrotnie widzac te blogi naprawdę nie ma osób, które mogłyby
          się z tłumu wyróżnic! To przykre, że wysilają się na sesje, za
          wszelką cenę wykrzywiając nogi i ukazując specyficzną mimikę, jakby
          co najmniej pracowały dla Escady, a tak naprawdę nie prezentują nic
          szczególnego...
          Proszę nie atakowac...byc moze mam zaburzony pogląd na rzeczywistosc.
          • lilly_marlenne Adresiki, adresiki... 22.02.09, 19:47
            A jakie to blogi prezentują jakieś dziwne mimiki i kończyn ułożenia, niczym pląsawicą spowodowane?
            Adresy, adresy....

            Boże, w UOP-ie powinnam była pracować...
            • salmo.nella Re: Adresiki, adresiki... 23.02.09, 00:26
              nie mam w zwyczaju szydzic z ludzi, a do tego wskazywac ich niemalże
              imiennie na publicznym forum. Opisuję zjawisko. Byłoby
              niekulturalnym wklejac tu te adresy.
              • lilly_marlenne Re: Adresiki, adresiki... 23.02.09, 10:31
                Nie, moja droga - to kwestia odpowiedzialności cywilnej za własne
                słowa. Daj nam przykład - żebysmy mogły stwierdzić, czy nie
                przesadzasz ;)
      • miska_malcova Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 10:20
        a mnie sie podoba to, że bawią się modą, bo szczerze mówiąc mnie się nie chce :)
        • wilowka Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 11:02
          A jak to podciągniemy pod hobby to łatwiej Ci będzie przełknąć? :)
      • paulinaa Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 11:38
        kika razy przeglądalam blogi szafiarek i więcej nie mam zamiaru:)
        mnie sie to nie podoba i nie jest dla mnie inspiracją, bo lubie sę dobrze
        ubierać a nie przebierać:)
        ale jeśli je to bawi to niech to robią :)
      • magdaksp Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 11:44
        jak ci sie nie podobaja szafiarki to napisz to w komentarzach an ich blogu a nie
        tak za plecami.
      • foamclene Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 12:20
        o pasje
        o pomysl na spedzanie wolnego czasu
        o antiavanti ;)
        • gabrielafrancuz Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 13:13
          Niektórzy nie mogą zdzierżyć... ale kto im każe wchodzić na tego typu strony?
      • ensoleillement Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 13:31
        Szafiarki to nie jednolita masa, szafiarek jest ponad setka i każda jest inna.
        Najlepiej będzie, jeśli skomentujesz u każdej na blogu co Ci się nie podoba, bo
        ja szafiarką jestem, ale do Twoich zarzutów się nie poczuwam:)

        i poza wszystkim- szafiarstwo to nasze hobby i pasja. Nikomu też nie każdemy jej
        podzielać. Nie chcesz- nie wchodź, proste:)
        • beautician Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 13:50
          duzo czasu spedzam w sieci i znajduje to i tamto, co chwile natykam sie tego
          rodzaju blogi i nie chce mi sie rejestrowac zeby tylko dac im negatywny
          komentarz. fakt- nie kazda ma na sobie to samo, ale podobienstwa sa bardzo duze.
          moje pytanie ma tylko na celu wychwycic czy na przyklad sa one sposobem na look,
          wzorem do nasladowania- w Waszej opinii, bo ja akurat takiego przykladu tu nie
          znajduje...
          • dakota77 Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 14:03
            A kto twierdzi, ze szafiarki maja byc wzorem i przykladem do nasladowania? Skad
            takie przekonanie?
            • beautician Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 16:52
              no właśnie ze stad ze o blogach tych pisze sie rowniez w prasie, wiec sila woli
              cos sie narzuca...
              • dakota77 Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 17:02
                No owszem, wokol szafiarek zrobila sie wrzawa, ale przeciez nie my o to
                zabiegalysmy. Robimy to, bo to nasze hobby. Zdecydowana wiekszosc szafiarek nie
                rosci sobie pretensji do bycia trendsetterkami czy wzorcami dla kogokolwiek.
                Poza tym to naprawde nie homogeniczna grupa, laczy nas tylko fakt posiadania
                ciuchowego bloga. Nie ma co wrzucac wszytsjkuch takich blogow do jednego worka.
              • ensoleillement Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 17:07
                ja wiem, o co Ci chodzi- po prostu spodziewasz się czegoś ekstra, jeśli tak o
                nas głośno:) I dobrze, masz do tego prawo- no tylko co my biedne poradzimy na
                to, że tak słabo się wg niektórych ubieramy?:) Robimy to jak potrafimy
                najlepiej. Same do tych gazet się nie zgłaszamy, to one piszą o nas- po prostu
                musisz przyjąć, że jednym się podoba, a Tobie akurat nie- no trudno, wszystkim
                nie dogodzisz:)

                Ja również nie inspiruję się polskimi blogami, zdecydowanie bardziej wolę styl
                tych zagranicznych. Po prostu nie moja bajka, ale co w tym złego- dziewczyny
                pokazują swój własny styl i niekogo nie zmuszają do oglądania, nie?:) inna
                sprawa, że wcale nie jest powiedziane, że szafiarstwo służy temu, aby ktoś się
                nami inspirował- nie, tu chodzi po prostu o prezentację swojej pasji.
              • miska_malcova Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 17:39
                beautician napisała:

                > no właśnie ze stad ze o blogach tych pisze sie rowniez w prasie, wiec sila woli
                > cos sie narzuca...

                Nic się nie narzuca, po prostu jest to pewnego rodzaju zjawisko. Tyle :)
                Jeśli jesteś aż tak podatna na wpływy, to nie wina szafiarek :)

                Poza tym daj im się cieszyć tym, co im sprawia przyjemność. Nie wchodź na ich
                strony.
        • magdaksp Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 18:41
          enso -na samej liscie szaf jest ponad 200 adresow.
      • szczunia Re: O co chodzi z tymi przebierankami 22.02.09, 13:50
        beautician napisała:

        > Ostatnio się trąbi o tzw. szafiarkach, w prasie i internecie pelno o nich
        > artykulow jak to dobrze sie ubieraja. nawet twoj styl napisal o szafiarce co
        > stoi na ich czele czyli sztywniarze. a weszlam dzis na jej strone i pierwsze z
        > gory zdjecie zima w tle, zimowa kurtka i spodniczka przeswitujaca-jak dla mnie
        > zarezerwoana raczej na lato niz zime. wiec co w nich takiego przykladnego? o
        > co w tym chodzi?


        Żyj i pozwól żyć innym :)

      • nerri Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 17:05
        Ich blogi...ich problem:))

        Dla mnie większość z nich jak już ktoś tu zauważył nie ubiera się a
        przebiera:))

        Na większości są bardzo kiepskie zdjęcia...zarówno pod względem
        jakości jak i sposobu "ujęcia" szafiarki;)

        Ktoś napisał..."skomentuj na blogu".
        Tylko po co skoro większość z tych dziewczyn wprost pisze,że nie
        oczekuje krytyki,nie życzy jej sobie i krytykę wszelką kasuje??

        Chociaż...ja odwiedzam od czasu do czasu dwa "modowe" blogi(z tego
        forum:P)
        Głównie dlatego,że dziewczyny wydają się miłe:P
        Bo szafiarski styl do mnie nie przemawia:))
        • ensoleillement Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 17:19
          błagam, a co to jest szafiarski styl?
          • nerri Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 17:29
            Nie błagaj:P Ja litościwa , wystarczy poprosić:D:D

            Wnosząc po obejrzanych blogach to wrzucenie na siebie strasznych ,
            niepasujących do siebie ciuchów,wrzucenie na bloga kiepskich fotek i
            oczekiwanie zachwytów w komentarzach:))
            Nad doskonałym stylem lub ew. oryginalnością;))

            Oczywiście wiem,że uogólniam:))

            A jeśli chodzi o krytykę.Jeśli coś upubliczniamy musimy liczyć się z
            krytyką...nie tylko z zachwytami :))
            • ensoleillement Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 17:33
              > A jeśli chodzi o krytykę.Jeśli coś upubliczniamy musimy liczyć się z
              > krytyką...nie tylko z zachwytami :))

              no a kto mówi że nie?:)

              ehh, dyskusja od wieków taka sama:) serdecznie zapraszam do mnie na bloga, a co!
              • nerri Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 17:45
                Enso...ale ja nie chciałam dyskutować...przeczytaj moje pierwsze
                zdanie.

                Ja szafiarki rozumiem. Mają swoje zdanie,swoje hobby.

                I bardzo im się to chwali.

                Ja też nie przejmuję się tym co mówią inni...a moje decyzje(nawet te
                życiowe) są komentowane szeroko:P
                Może dlatego,że nie są szablonowe.

                Ale to co nie jest zwykłe , szare i typowe zazwyczaaj jest
                piętnowane:))
                • ensoleillement Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 17:51
                  słusznie, i na tym poprzestańmy:)
            • lesialesia Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 17:36
              też jakoś szafiarstwo do mnie nie przemawia. chociaż oczywiście nie zapoznałam
              się ze stylem wszystkich szafiarek. tak jak ktoś już wcześniej napisał
              uogólnienie ich stylu to ponakładać na siebie tanie&drogie, jak najbardziej
              udziwnione i strój szafiarki gotowy ;)
              blog Enso i jej styl uważam jednak za jakiś wyjątek i przyznam, że mi się podoba.
              • vintage_girl Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 18:00
                Nie rozumiem po co taki wątek do jakiś czas się pojawia, skoro zakładające go
                osoby mają za cel jedynie to, aby udowodnić innym, że wszystkie blogi szafiarek
                są beznadziejne, takie same, nudne etc. etc. i nie dadzą się przekonać, że ktoś
                może mieć odmienne zdanie ( zwłaszcza, że zazwyczaj te osoby przejrzały kilka
                blogów i na tej podstawie mają wyrobioną opinię). A w odpowiedzi na pytanie z
                tematu - chodzi tylko i wyłącznie o zabawę, hobby i żadnej ideologii do tego
                dorabiać nie warto.
        • lilly_marlenne Mam pomysła! 22.02.09, 19:49
          Mam pomysła, jak to Kiepski Waldemar mówił, a Witkiewicz Stanisław Ignacy pisał - wrzuć własne fotusie i pokaż nam, jaka jest jedna, jedyna, w dodatku słuszna poza, którą do wymienionych przyjmować należy :D
      • pianazludzen Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 18:15
        ja z "szafiarek" tak naprawde regularnie sledze alicepoint, harel oraz
        styledigger. reszte okazjonalnie przegladam, jednak te trzy pierwsze sa dla mnie
        najbardziej inspirujace.
      • florena82 Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 19:15
        enso to cos dla ciebie, prawda ?
        przez przypadek znalazlam :)
        thesartorialist.com/photos/2008_1203_2.jpg
        • ensoleillement Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 22:21
          oooch, przeciez to mój niedościgniony ideał, który rozpoczął zip-manię w necie,
          przynajmniej dla mnie:) Pierwszy egzemplarz, który zobaczyłam i w którym sie
          zakochałam. Cudowny nie?:)
      • lilly_marlenne Nie czaję, Dziewczęta... 22.02.09, 19:41

        Ale w czym problem?
        Dziewczyny mają pomysł na siebie, potrafią poświęcić trochę czasu na znalezienie niebanalnej sztuki (lub niebanalnych sztuk, a co...) odzieży, dodatkowo umalować się, zapozować (w dzisiejszych czasach to chyba naprawdę rzecz wyjątkowa - mnóstwo ładnych dziewczyn oszpeca się robiąc straszliwie krzywe miny do zdjęć... co z tego, że ładna, skoro nie umie się zaprezentować? szafiarki w większości to potrafią, bez względu na to, czy są chude, czy tęższe, czy mają pryszcze, czy nie - tam nie ma brzydkich zdjęć!), zrobić zdjęcie tudzież kogoś do zrobienia namówić, potem to obrobić i zgrać, a na koniec dodać notkę. To zajmuje naprawdę dużo czasu, a one w większości studiują, pracują, są żonami, matkami. Większość społeczeństwa ma problem z pełnieniem tylko jednej z wymienionych przeze mnie ról i na nic nie starcza tej większości czasu. To chyba kolejny plus dla szafiarek - za umiejętność konsekwentnego kreowania swojego wizerunku, co w dzisiejszych czasach ma niewątpliwe znaczenie, i za znalezienie na to czasu i sposobu.
        Wbrew temu, co większość przeciwniczek tutaj wypisuje - dziewczyny te są oryginalne. Nie ma dwóch takich samych blogów szafiarskich, a to, że gdzieś się powtórzy kiecka: co z tego? kiecka ta zestawiona z innym ciuchem wygląda oryginalnie.

        Mam wrażenie, że przez większość komentujących negatywnie szafiarki przemawia zwykła złość i zazdrość. Dlaczego tak sądzę? Bo szafiarki, jak już wspomniałam, kreują siebie, są pewne własnej wartości (wklejanie własnych zdjęć naprawdę wymaga odwagi...), często przełamują tabu (Tu gratulacje dla Magdaksp, przed którą czoła chylę, że nie wstydzi się pokazywać własnego brzuszka w ciąży i nie przedstawia ciąży jako stanu, który odseksualnia kobietę i czyni z niej bezkształtny worek... dziewczyna śmiało mówi, że puchną jej nogi, w coś się nie mieści... ale mimo tego wygląda KOBIECO! dziewczyny, kobieco!), modę traktują jak zabawę i czerpią z niej to, co dla nich w danej chwili najlepsze.
        Ciuchy nie pasujące do siebie?
        Przykłady. Przyłady, bo to, co jednemu nie pasuje, dla drugiego jest szczytem klasy.

        Gust. znacie takie pojęcie?
        nie każdy musi podziwiać to samo.



        p.s. antiavanti? tego tylko nie rozumiem. moim zdaniem avanti, bingo, instyle czy inne takie pisemko, pełni taką samą funkcję jak szafiarskie blogi - podaje pomysły, doradza, wskazuje gdzie można coś nabyć.
        • black-emissary Re: Nie czaję, Dziewczęta... 22.02.09, 19:54
          lilly_marlenne napisała:
          > tam nie ma brzydkich zdjęć!

          Odnoszę wręcz przeciwne wrażenie za każdym razem, gdy wchodzę na "szafiarskie"
          blogi - albo nogi ala Paris H., albo inne dziwaczne pozy, albo "artyzm" rodem z
          serwisu randkowego, w najlepszym przypadku przestylizowanie. Tyczy się to nie
          tylko polskich blogów.

          > Mam wrażenie, że przez większość komentujących negatywnie szafiarki przemawia
          > zwykła złość i zazdrość.

          Bo każdy, kto cokolwiek w internecie krytykuje robi to z zazdrości...
        • magdaksp Re: Nie czaję, Dziewczęta... 23.02.09, 00:13
          lilly marlene to naprawdę bardzo miłe co piszesz:)
        • black_magic_women antiavanti 23.02.09, 11:28
          lilly_marlenne napisała:

          p.s. antiavanti? tego tylko nie rozumiem. moim zdaniem avanti, bingo, instyle
          > czy inne takie pisemko, pełni taką samą funkcję jak szafiarskie blogi - podaje
          > pomysły, doradza, wskazuje gdzie można coś nabyć.


          Foam jest jednak nieoceniona:)Szkod,że jest jej ostatnio tak mało na FM:(
          Kiedy zobaczyłam w jej poscie hasło"antiavanti"od razu się usmiechnęłam.Otóz
          to!Szafiarki(moje zdanie nt zostawie dla siebie.Regularnie odwiedzam tylko Harel
          i Magde Baglady)sa antidotum na avanti,są
          JAKIES.ładne,brzydkie,ciekawe,nieciekawe,w moim,albo nie w moim guście.Avanti
          jest bezosobowa papka.Nudną ,pozbawiona czegokolwiek.Ot sklepowy katalog.
          Co do InStyle.
          Byłam jedna z pierwszych na FM,które go skrytykowały po
          pierwszym(kiepskim)numerze.Teraz mogę powiedzieć,że sie wyrabia,inspiruje,pokazuje.
      • nessie-jp Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 22.02.09, 21:06
        Ze w Internecie, to znak czasów. Pewnie nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale
        ZAWSZE w twoim otoczeniu były osoby, które lubiły się bawić strojem i konwencją,
        ubierać i przebierać, przekopywać lumpeksy i strychy. Tylko że teraz pokazują
        swoje zdobycze nie tylko na ulicy czy uczelni, ale także w Internecie.

        I co w tym złego czy dziwnego? Albo dlaczego miałoby to być "przykładne", jak
        napisałaś? Nie każdy musi zbierać znaczki albo prowadzić zielnik i nie każdy
        musi rozumieć, dlaczego ktoś się lubi ubierać tak, a nie inaczej!
      • vintazystka Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 23.02.09, 09:26
        a ja lubie polowania w secondhandach i coraz czesciej zastanawiam sie nad
        prowadzeniem bloga...
      • rafi-nka Re: O co chodzi z tymi przebierankami w interneci 23.02.09, 10:26
        szczerze.. nie wiem o co chodzi, ale dociekać nie będę, w końcu nie
        szkodliwe są prawda ?!

        po przejżeniu kilkudziesięciu blogów dla mnie znośny jest tylko le
        blog de betty, ładne zdjęcie bez zadęcia:)))

    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja