maly.wredak
25.03.09, 15:18
A w zasadzie po ich braku.
Przeleciałam ostatnio cały Wrocław (a zatem całkiem spore miasto) w
poszukiwaniu sweterków, topów, dzianinowych sukienek, butów i
biżuterii. I wielkie buuu - nic nie znalazłam.
Mam wrażenie, że we wszystkich sklepach - począwszy od Simple,
skończywszy na MaxMarze - są same ciuchy/buty z ubiegłego sezonu, a
raczej jakieś marne ich resztki. Co do butów, to jestem pewna - bo
rozpoznałam wiele par, które oglądałam jesienią.
Nie mogłam też znaleźć żadnej ciekawej biżuterii - a przeleciałam
też parę galerii złotniczych. Z torebkami też padaka.
Już mi nawet przeszło przez myśl, że z powodu drastycznego wzrostu
kursu euro nasi sprzedawcy prawie nic nie kupili na nowy sezon,
tylko jadą na tych resztkach.
Może mój post nie jest bardzo odkrywczy, ale skoro jedni się chwalą,
to ja się żalę ... :(