fashionisfun
02.04.09, 00:06
Robiąc w szafie wiosenne porządki natchnęłam się na co najmniej4 pary butów, w
których w ogóle nie chodzę. To taki rodzaj butów, który mi absolutnie nie
odpowiada. Wszystkie kupiłam na allegro lub w pośpiechu. Nie są znoszone, bo
nie miałam nawet ochoty dłużej w nich chodzić. Albo są na mnie za duże albo za
małe. Generalnie głupotą byłoby je wyrzucać, a oddawać za darmo też mi szkoda
kiedy wydałam na nie trochę pieniędzy i są właściwie nowe.
Czy jedynym rozwiązaniem jest tu sprzedaż internetowa np.poprzez allegro czy
macie może jeszcze inne pomysły? A może powinnam dać im zajmować miejsce w
mojej szafie, aby w SZCZEGÓLNYCH momentach(czyt.wyjście przed blok na ławkę)
towarzyszyły mi i mogły cieszyć oko mego lubego?:D Wiem, że ostatni pomysł nie
trąci mądrością, ale przyznam szczerze w duchu, że jest mi ich żal...Pomimo
całej swej niewygody-zdążyłam je polubić. Niech zatem wątek ewoluuje i oprócz
pierwszego zadanego już pytania proponuję, aby każda z Was poleciła mi jakieś
okazje, gdzie warto takie butki założyć.
Uprzedzam wszystkie życzliwe, że zdaje sobie sprawę, że idiotyzmem jest w imię
mody narażanie się na wszelką niewygodę czy ew.deformacje stopy. Na szczęście
w moim przypadku-nie jest aż tak drastycznie. Po prostu buty te wymagają ode
mnie zachowania szczególnych środków ostrożności, a przecież na co dzień żadna
z nas nie lubi chyba myśleć o tym jak przejść nast. krok, aby się nie wykopyrcić;)