Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      szwy w okolichach biustu

    06.04.09, 21:19
    czy ma dla was zaznaczenie czy szew wam wychodzi pod linia biustu czy nad?
    albo na biuscie?
    czy unikacie takich bluzek, koszul, podkoszulek, t-shirtow itp jesli szew jest
    na biuscie albo nad?
    mimo ze rozmiar jest dobry? - w biuscie pasuje,ladnie lezy?

    pytam z ciekawosci. bo ja wlasnie mam bluzeczki ktorych szwy mi wychodza na
    biust. i jakos nie przeszkadza mi to. musialabym kupic chyba ciuch na
    krokodyla zeby szew byl pod biustem :)
      • nessie-jp Re: szwy w okolichach biustu 06.04.09, 21:30
        Jeśli bluzka dobrze leży, a szew jest na biuście, to chyba tak ma być
        • zawszezabulinka Re: szwy w okolichach biustu 06.04.09, 22:52
          to bo zawsze jest problem z duzym biustem jak nie stanik, kostium to odziez.

          i mam tunike - ktora opisywalam w swoim poscie. wszystko ladnie lezy, rozciaga
          sie nie opina. a jesli chcialabym zeby szew l pod biustem to musialabym pokazac
          dosc gleboki rowek - ;/
          a ja w dodatku kupilam chyba rozmiar dla puszystych - wiec jestem w szoku. na
          metce jest niby 16, podejrzewam ze ciuch jest z angli

          a w przypadku innych ciuchow rozmiar sie zgadza,na dlugosc dobra,rekawy dobre,
          nie cisnie, tylko jakies kurde szwy nie wychodza jak powinny, bo to raczej jest
          przeznaczone na maly biust.

          chyba bym musiala kupowac bluzki na hipopotama 50 xl. (nie obrazajac nikogo) dl
          rekawa miec do ziemi , a szwy (poprzeczne) od rekawow do pasa ;/
          • nessie-jp Re: szwy w okolichach biustu 06.04.09, 23:08
            Ja nie wiem, czy się kwalifikuję na duży biust (moim zdaniem jest akurat
            przeciętny, 65G czyli jakieś 100 w biuście), ale też mam taki problem z
            większością ciuchów. One chyba tak są szyte, żeby trzeba było eksponować
            przymioty :/ To jest kwestia nie tylko samego biustu, ale też i wzrostu,
            długości klatki piersiowej
          • turzyca Re: szwy w okolichach biustu 07.04.09, 00:20
            zawszezabulinka napisała:

            > to bo zawsze jest problem z duzym biustem jak nie stanik, kostium to odziez.
            (...)
            > chyba bym musiala kupowac bluzki na hipopotama 50 xl. (nie obrazajac nikogo)

            Znam ten bol. Ja ostatnio doszlam do tego, ze w sumie na biuscie to mi sie nie opina dopiero 44, a w talii moglabym nosic 36. Absurd, ktory mi sie nie usmiecha, nie chce maskowac waskiej talii i szczuplych ramion kilometrami zbednego materialu. Dlatego zaczynam kupowac w firmach szyjacych ciuchy uwzgledniajace zroznicowanie biustu. Bravissimo jest znane, ale drogie, choc teraz na wyprzedazach udalo mi sie upolowac pare fajnych ciuchow w rozsadnej cenie. Ale teraz wlasnie siedze w najwiekszym odkryciu sezonu czyli modelu Kusicielka z BiuBiu. Miejsca na biust dosc, dol ladnie sie uklada, nawet rekawy uszyte z sensem. Mam tez Kocio-kocio i Maczka (wariant Hiszpanki) i nie tylko nosze z przyjemnoscia, ale jeszcze zbieram mnostwo komplementow. W sumie nie dziwie sie - moja przyjaciolka kupila sobie sukienke Bombonierke i wygladala cuuuudnie, nie moglam sie napatrzec, jak fajnie jej figura zostala podkreslona.
            Biubiu dopiero startuje, wiec strona jest szczatkowa, ale zamawiac juz mozna: biubiu.pl/
            Podobno bedzie tez sprzedaz stacjonarna, negocjacje ze sklepami trwaja.
            A najfajniejsze, ze planowane sa tez koszule. :)
            • black_magic_women Re: szwy w okolichach biustu 07.04.09, 12:40
              turzyca napisała:

              Ale teraz wlasni
              > e siedze w najwiekszym odkryciu sezonu czyli modelu Kusicielka z BiuBiu. Miejsc
              > a na biust dosc, dol ladnie sie uklada, nawet rekawy uszyte z sensem. Mam tez K
              > ocio-kocio i Maczka (wariant Hiszpanki)


              Znalazłam tylko tego "maczka" i powiem,że wolałabym chodzic chyba w golgie niż w
              takiej bluzce.Ale to rzecz gustu
              • turzyca Re: szwy w okolichach biustu 08.04.09, 11:14
                Ciekawe, ze znalazlas tylko maczka, bo na stronie jest link do albumu ze
                wszystkimi modelami.
                Golfy lubie, tylko sprobuj kupic taki, ktory nie opina sie biuscie i nie lopoce
                w talii... Maczek jest dla mnie codzienna, prosta bluzka, w ktorej w koncu nie
                mam problemu typowego dla wiekszosci bluzek czyli namiotow wszedzie oprocz
                biustu, gdzie dla odmiany material sie przepreza. Mam szczupla budowe ciala i
                nie ma sensu jej maskowac. Ale jak ktos nie lubi groszkow, to jego sprawa, nikt
                tego nie kaze nosic.
                • black_magic_women Re: szwy w okolichach biustu 08.04.09, 13:56
                  turzyca napisała:

                  > Ciekawe, ze znalazlas tylko maczka, bo na stronie jest link do albumu ze
                  > wszystkimi modelami.

                  maczka wygooglałam.Przykro mi,nie znoszę takiego fasonu,a to forum moda więc...

                  > Golfy lubie, tylko sprobuj kupic taki, ktory nie opina sie biuscie i nie lopoce
                  > w talii...


                  Mam takie zwyłe dzianinowe,czyli rozciągalne.

                  M. Ale jak ktos nie lubi groszkow, to jego sprawa, nikt
                  > tego nie kaze nosic.

                  Uwielbiam groszki!I świetnie w nich wyglądam.Biust też mam (zlobbowany:),z
                  bluzkami nie jest łatwo,ale zawsze znajdę jakąś z zaszewkami podkreślającymi
                  moja kobiecą sylwetkę.
                  >
      • arbuzunia Re: szwy w okolichach biustu 06.04.09, 23:45
        Mi to przeszkadza i razi u innych w podobnym stopniu jak skarpetki do sandałów.
        Uważam że jeżeli się wybiera model bluzki z szwem pod biustem to właśnie tam
        powinien być a jeśli szew się przesuwa z powodu gabarytów/wzrostu to należy
        wybrać inny model bluzki.
      • lady_devil Re: szwy w okolichach biustu 07.04.09, 08:49
        ja takie bluzki od razu skreślam, a że biust mam niemały to zdarza
        się to całkiem często
        kłuje to moje oko, gdy widzę to u innych
        nie widziałam jeszcze takiej bluzki, która z założenia miałaby szew
        lecący w poprzek na wysokości biustu

      • ptysiowa_7 Re: szwy w okolichach biustu 07.04.09, 12:12
        A ja mam raczej mały biust (60F) i ten sam problem z bluzkami
        odcinanymi pod biustem. Trudno trafić na taką, żeby szew nie
        wchodził na biust, a wygląda to fatalnie. Nie trafiłam jeszcze na
        takie, w których szew ma być na biuście, bo w sumie czemu miałby
        wtedy służyć? Nie wiem, dla kogo te bluzki są szyte. Jak wezmę
        większy rozmiar, to pas na biust bardzo często jest tylko szerszy,
        ale już nie dłuższy - absurd. Takie bluzki zawsze skreślam, w końcu
        chodzi o to, żebym ja wyglądała w ciuchu dobrze i zgrabnie. Jeszcze
        gorzej jest z koszulkami i sukienkami, które mają trójkąty na biust.
        W Mango oglądałam kiedyś sukienkę, w której te trójkąty były jednej
        wielkości niezależnie od rozmiaru, rozszerzał się tylko jej dół.
        • zawszezabulinka Re: szwy w okolichach biustu 07.04.09, 12:22
          Jeszcze
          > gorzej jest z koszulkami i sukienkami, które mają trójkąty na biust.
          > W Mango oglądałam kiedyś sukienkę, w której te trójkąty były jednej
          > wielkości niezależnie od rozmiaru, rozszerzał się tylko jej dół.

          to tak wlasnie jest z bikini

          tyle ze rozmiar ktory bym musiala kupic to chyba ten 50 Xl.
          a wtedy majtki sa na slonice :]

          ktos tutaj zachwalal h&m czy new yorker gdzie mozna sobie dobrac dol i gore.
          tak... tylko rozmiary sa na nastolatki.
          ogladalamn chyba kostium z rozmiarem 42 ( co ja nosze bluzki, ew spodnie) i
          powiem szczerze ze cytryny by sie tam nie zmiescily :]

          ja nie mam zamiaru wydawac na kostium pow 160 zl tylko dlatego ze znajde gore.

          dlatego smigam w gladkim staniku i w majteczkach od kostiumu :D
          stanik latwiej i taniej znajde niz kostium

          a w ogole z bikini jest taki problem ze nigdy sobie tak ciasno nie zwiaze, a
          stanik bedzie przylegal :)
        • black_magic_women Re: szwy w okolichach biustu 07.04.09, 12:37
          tysiowa_7 napisała:


          >. Jeszcze
          > gorzej jest z koszulkami i sukienkami, które mają trójkąty na biust.
          > W Mango oglądałam kiedyś sukienkę, w której te trójkąty były jednej
          > wielkości niezależnie od rozmiaru, rozszerzał się tylko jej dół.


          Te trojkaty maja tylko zakrywac sutki,nic więcej:(Czasem jak mi sie takie
          ubranie bardzo,bardzo podoba(mam np taka dluga sukienkę)po bokach doszywam taka
          szeroka pasującą kolorystycznie bawelniana koronkę,albo material gdzies ze
          środka sukienki(czasem tak się da)
      • n_nicky Re: szwy w okolichach biustu 07.04.09, 13:58
        nie mam takiego problemu :)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja