Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:)

    21.04.09, 19:55
    Był kiedyś wątek o rzeczach których nigdy byście nie założyły, było też coś o
    modzie tipsiarskiej, o tym co nam się nie podoba na polskich ulicach itp. A
    jakie zmiany "na lepsze" w modzie, ubiorze zauważyłyście u przechodniów?:) Bo
    ja się tak ostatnio zastanawiałam, że dawno nie widziałam kobiet w ciąży w
    ogrodniczkach:) To mnie zainspirowało do napisania tego posta(u?);)
    Zauważyłam też, że dużo dojrzałych kobiet (po 50) potrafi się fajnie ubrać.
    Kostium dopasowany do figury, świetnie dobrane kolory, czółenka nie czuby,
    ciekawe dodatki. Wydaje mi się, że ostatnio widzę coraz więcej kobiet tak
    właśnie ubranych, a Wy?:) Też to zauważyłyście?
      • lilly_marlenne Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 21.04.09, 20:04
        więcej dziewczyn/kobiet zakłada dopasowane dżinsy.
        zbyt duże, zbyt szerokie skutecznie oszpecają sylwetkę.
        poza tym nie wiem, czy "ulica" wygląda lepiej.
        Nadal jest tak, że jeśli coś jest modne, to lata w tym nagle caaaaaaaałe miasto.
        o, w Łodzi obecnie jest szał na kolorowe kurtki ze skóry ekologicznej, obcisłe i w wielu kolorach. Biegają w tym wszystkie kobiety od piętnastego do trzydziestego roku życia.
      • nessie-jp Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 21.04.09, 20:28
        Och, w porównaniu z tym, co pamiętam z czasów swojego dzieciństwa, to zmiana
        jest diametralna
        • black_magic_women Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 21.04.09, 21:34
          nessie-jp napisała:

          > Och, w porównaniu z tym, co pamiętam z czasów swojego dzieciństwa, to zmiana
          > jest diametralna
      • cryptorchid Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 21.04.09, 20:41
        Widać też po nastolatkach. Może z modą nie ma to dużo wspólnego, ale zaczynają
        się ubierać o wiele fajniej i ciekawiej niż nawet kilka lat temu, gdy królowały
        jeansy i bluza. Ale też przybyło sklepów, w tym internetowych, do tego
        oczywiście allegro i jest gdzie różne nietypowe ubrania znaleźć.
        • razlemongrass Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 21.04.09, 23:40
          Rzeczywiście jak moda wyszła na eco-skórki to każda dziewczyna w tym chodzi, w
          róznych kolorach;)
          Ja np jeszcze zauważyłam, najczęsciej na imprezach, więcej kobiet po 30, 40
          ubrane stosownie do okazji;) A z innej beczki, zauważyłyście jak wiele starszych
          kobiet zaczyna chodzić do kosmetyczki na oczyszczanie twarzy, zabiegi? Hmm czy
          może wcześniej tego nie było i nie miały możliwości?
      • n_nicky Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 22.04.09, 00:04
        Pomimo, że i tak króluje szarzyzna, elementy tipsiarskie i atak klonów to u
        pozostałych zdecydowanie da się zauważyć:

        - więcej odwagi w doborze kolorów
        - więcej dopasowanych ubrań, a nie worków albo zbyt obcisłych
        - więcej odwagi w łączeniu różnych, pozornie niepasujących do siebie elementów
        stroju
        - więcej odwagi w dobieraniu dodatków i wykorzystywanie różnorodnych dodatków w
        ogóle

        Poza tym cieszy mnie, że coraz więcej kobiet 50+, 60+ a nawet 70+ dobrze się ubiera.

        Mężczyzn chyba pominę milczeniem...niestety, panowie w Polsce w dalszym ciągu
        ubierają się beznadziejnie.
      • ensoleillement Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 22.04.09, 00:10
        świetny wątek!:) chociaż przez chwilę koniec narzekaniem;) ja akurat nie bardzo
        mam sie jak wypowiedzieć, bo cztery lata temu przeprowadziłam się do duzego
        miasta- więc dla mnie zmiana diametralna od tego momentu i trudno powiedzieć,
        czy jest to kwestia samoistnej zmiany na ulicy czy po prostu zmiany otoczenia:)
        • black_magic_women Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 22.04.09, 10:14
          Moja mama lat 58 wygląda teraz lepiej niż jak miała 40!trochę czasu zajęło mi
          przekonanie jej do dżinsów z prostą nogawką,rozpinanych swetrów i rezygnacji z
          trwałej;)Jakiś czas temu pokazałam jej Sartolialista i była pod wrażeniem.Także
          drogie córki-to wy odpowiadacie za wygląd waszych mam!!
          • sandy_brown Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 22.04.09, 11:07
            :) High 5! tez wlasnie walcze z trwala mojej mamy (powoli, powoli
            widac rezultaty) Do Sartorialista jeszcze nie dotarlysmy ale tez
            zmierzam w tym kierunku ;)
            • black_magic_women Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 22.04.09, 11:21
              sandy_brown napisała:

              > :) High 5! tez wlasnie walcze z trwala mojej mamy (powoli, powoli
              > widac rezultaty) Do Sartorialista jeszcze nie dotarlysmy ale tez
              > zmierzam w tym kierunku ;)

              moja nie ma trwałej od jakiś 3-4 lat.Najpierw były jęki,żale,że włosy sie nie
              układają ale teraz juz nie mapo tym śladu.Ai z trudności to były jeszcze
              bezkształtne ciuchy-kostiumy z lat 80-90,czyli bez wcięcia i z mega
              poduchami(sylwetka jak cegłówka;)i spódnice do pół łydki,zamiast za
              kolano.Pewnie jak ktoś ma duże możliwości finansowe to te zmiany idą szybciej
      • nihania Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 22.04.09, 12:45
        też widzę zmiany po mojej mamie, mając lat 47 ubiera się lepiej niż jak miała
        lat 30, wtedy nosiła ciągle babciowate garsonki, a teraz - cud miód, nie mogę
        jej co prawda przekonać do kontrastowych zestawów, ale to kwestia czasu :)
        dawniej ze skromnej nastolatki kobieta od razu wskakiwała w rolę ciotkowatej
        garsonkowej, teraz istnieje większa swoboda,
        kobiety wreszcie ubierają się w zależności od okazji, a nie w zależności od wieku
        • kamahi Re: A jak przekonać mamę do rezygnacji z trwałej?? 22.04.09, 14:35
          Ja bym bardzo chciała przekonać mamę do rezygnacji z trwałej, ale
          mam wrażenie, że łatwiej byłoby mi przekonać palacza do rzucenia
          palenia.
          Widzę jak bardzo ta trwała niszczy jej włosy, ostatnio fryzjerka w
          ogóle poszła po bandzie i spaliła mamie pół głowy płynem do trwałej
          (mimo, że to pani, która mamę czesze od lat, coś jej się chyba
          pokićkało ze stężeniem płynów) - efekt jest taki, że mama-naturalna
          brunetka ma przy głowie czarne odrosty, a reszta jest jakaś taka
          blado-ruda. Ufarbować się oczywiście nie da, bo mama się boi, że jej
          całkiem wypadną te nieszczęsne włosy.
          Jak Wam sie udało dziewczyny przekonać mamę, żeby już się nie
          szpecić tym świństwem, tym bardziej, że naprawdę nie znam kobiety,
          która wyglądałaby korzystnie w klasycznej "barankowej" trwałej. Skąd
          w ogóle ta szpecąca moda??
          • nessie-jp Re: A jak przekonać mamę do rezygnacji z trwałej? 22.04.09, 15:45
            > Jak Wam sie udało dziewczyny przekonać mamę, żeby już się nie
            > szpecić tym świństwem,

            Warto zacząć od przekonania, żeby zrobiła sobie przerwę, pozwoliła włosom trochę
            odrosnąć. Potem zamiast baranka można spróbować headlines
            • ladyjm Re: A jak przekonać mamę do rezygnacji z trwałej? 22.04.09, 16:40
              moja m. sama zrezygnowala z trwalej. za swoje wielkie dokonanie uwazam
              przekonanie jej do zrobienia sie na blond. teraz foruje asymetryczna grzywke:)
              ala blond victoria beckham.

              generalnie pochodze z rodziny gdzie o ciuchach mowilo sie zawsze i wszedzie.
              babcia byla krawcowa i miala wlasny zaklad, a mama z ciotka odziedziczyly po
              niej talenty i know-how. obie mialy w mlodosci obledne ciuchy (lata 70te) ale
              niestety nigdy sie w nie nie wbije (55cm w pasie, przy 154cm wzrostu - wymiary
              mojej m. na studiach).

              niemniej jednak, moja rodzicielka nauczyla mnie dbalosci o ubior oraz podstaw
              szycia za co jestem jej b wdzieczna.

              a co do polskiej ulicy - uwazam, ze jest duzo duzo lepiej niz 10 lat temu.
        • monia515 Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 22.04.09, 14:54
          nihania napisała:

          > też widzę zmiany po mojej mamie, mając lat 47 ubiera się lepiej
          niż jak miała
          > lat 30, wtedy nosiła ciągle babciowate garsonki, a teraz - cud
          miód, nie mogę
          > jej co prawda przekonać do kontrastowych zestawów, ale to kwestia
          czasu :)
          > dawniej ze skromnej nastolatki kobieta od razu wskakiwała w rolę
          ciotkowatej
          > garsonkowej, teraz istnieje większa swoboda,
          > kobiety wreszcie ubierają się w zależności od okazji, a nie w
          zależności od wie
          > ku

          17 lat temu była inna moda, w sklepach był mały wybór ubrań, ty
          byłaś dzieckiem i inaczej odbierałaś mamę.

          • nessie-jp Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 22.04.09, 15:49
            > 17 lat temu była inna moda, w sklepach był mały wybór ubrań, ty
            > byłaś dzieckiem i inaczej odbierałaś mamę.

            Ja byłam dzieckiem 30 lat temu i też była inna moda, a wrażenia mam dokładnie te
            same. I nie chodzi tu o wybór ubrań, bo siostra mojej mamy, młodsza od niej o 10
            lat, ubierała się świetnie
      • black_anett Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 22.04.09, 15:49
        Wyjście Polski z komuny i bratanie się z Zachodem ośmiela nasze mamy - wcześniej
        moja mama miała obowiązkową trwałą, dzisiaj świetnie skrojoną fryzurkę. Przybyło
        jej kolorów w szafie, wybiera "odmładzające" stroje. Wygląda lepiej niż 10 lat
        temu. Jak widać, nasze mamy potrafią się zmieniać, w przeciwieństwie do
        tatusiów. Ech, mój tato jak czasem z czymś wyskoczy, jak np. podkoszulku z
        rysunkowych rekinem, przy jego brzuszku, to brak mi słów:D.
      • mili_vanili Re: Zmiany na lepsze w polskiej modzie?:) 22.04.09, 17:42
        widzę, że temat zszedł na mamy ;) Moja zawsze miała dobry styl, a z
        trwałej zrezygnowała z 20 lat temu. I choć bywa, że na rower czy do
        ogrodu wybiera rzeczy "dziwne", to "na ulicę" czy "do ludzi" zawsze
        ma dobre gatunkowo i nowoczesne krojem ubrania + dobre dodatki.


        Co do zmian na lepsze - ja lepiej się ubieram niż 10, 7 lat temu. I
        nie chodzi tu o zmianę w trendach, ale właśnie o styl.

        Co do ulicy: mam okazję obserwować tą w aglomeracji jak i tą w
        miasach, miasteczkach czy wsiach.

        Duże miasta - jest nieźle,

        miasta do 65/70 tys. - przeważa styl czubów, cekinów i
        sztucznych ubrań z tandetnych butików + widać tzw. klasę średnią w
        ciuchach z sieciówek (Reserved, Top secret),

        miasteczka kilkunastotysięczne - przemilczę

        wsie - tu często widzę biedę + ciuchy kupowane na ryneczku w
        miasteczku :/

    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja