ierf
27.04.09, 11:17
Oczywiscie, sztuk odziezy... tak sie tylko pytam, gdyż ostatnio mój
kolega z pracy zaczął narzekac na zone, ze ta to nic tylko nowe
ciuchy kupuje i kupuje, a przecież "wystarczy miec w sumie 10 bluzek
do pracy, to i tak wychodzi, ze jedną rzecz zakłada sie w miesiącu
tylko dwa razy). Zaczła nam np wyliczac, ze jesli bluzka kosztuje
150 zł a my załozymy ją tylko 3 razy ( bo w tej ilisci to nie ma
kiedy), to tak, jakbysmy za wypozeczenie jej na jeden dzien do
zapłaciły 50 zł...). tak zaczęłysmy liczyc z dziewczynami i
faktycznie, nie ma miesiaca ( a kilka z nich przyznało się, ze od
dawna nie miały tygodnia, zeby czegos tam nie dokupic), zebysmy nie
dokuoiły kulku sztuk.
Moze cos w tym jest, ze po prostu kupujemy za duzo????