Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      180 cm a wysokie obcasy.....

    01.05.09, 13:23
    No niby o.k wysoka kobieta 180cm i buty na obcasie powyżej 5cm ale
    tak naprawdę to czuję się źle gdy słyszę docinki,że robię
    się "wieżowata" i nie pasuje na codzień brykać w takich pantoflach
    na zakupy czy z dzieckiem na placyk.Od razu prostuje,stawiam
    pierwsze kroki,nie czuję się pewnie,całe życie ubrania sportowe a
    teraz przyszła wewnętrzna metamorfoza,która odbiła się też na
    ciuszkach i bucikach,chcę wyglądać kobieco i inaczej niż do tej
    pory.Może kilka wskazówek dla kobiety 30 paroletniej.......:)
      • gabrielafrancuz Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 01.05.09, 13:40
        Nie pasuje? To innym nie pasuje, niekoniecznie Tobie. Dziwi mnie, że w takim
        wieku jeszcze się przejmujesz. Mam prawie 1,80 wzrostu, kiedyś się przejmowałam
        i chodziłam tylko w sportowych butach, jeszcze wcześniej się garbiłam, byle
        tylko nie odstawać od reszty, ale ile można? To inni mają jakiś problem, nie Ty.
        • keepersmaid Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 02.05.09, 23:59
          gabrielafrancuz 01.05.09, 13:40 Odpowiedz
          Nie pasuje? To innym nie pasuje, niekoniecznie Tobie. Dziwi mnie, że w takim
          wieku jeszcze się przejmujesz. Mam prawie 1,80 wzrostu, kiedyś się przejmowałam
          i chodziłam tylko w sportowych butach, jeszcze wcześniej się garbiłam, byle
          tylko nie odstawać od reszty, ale ile można? To inni mają jakiś problem, nie Ty.



          Amen, amen, amen... :-)
          • gabrielafrancuz Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 03.05.09, 00:03
            Bóg zapłać, dobra kobieto ;-)
      • energeia Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 01.05.09, 13:46
        filoz_off_ka napisała:

        > czuję się źle gdy słyszę docinki,że robię
        > się "wieżowata" i nie pasuje na codzień brykać w takich pantoflach

        Taka już paskudna ta ludzka natura, że martwią się ludziska nadmiarem
        czegoś u bliźnich, nawet jeśli "tylko" o wzrost chodzi. :)
        Nie przejmuj się i noś takie buty, jakie Tobie się podobają.
      • durneip Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 01.05.09, 15:21
        chrzanić postronnych i nosić, ile wlezie. one fenomenalnie działają na psychikę!
        :):)
        • bobralus Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 01.05.09, 15:41
          pytam nie zlosliwie, tylko z czystej ciekawosci, bo kiedys jeden z moich
          wykladowcow o tym wspomnial. Czy twoje dziecko (rozumiem, ze jeszcze male) nie
          czuje sie jakos dziwnie z taka wysoka mama? tzn jesli sama z siebie jestes
          wysoka i jeszcze dodajesz sobie wzrostu wysokimi butami, to jest duza roznica
          wzrostu miedzy wami i wlasnie byla o tym kiedys mowa, ze taka mama na szpilkach
          buja dziecku gdzies wysoko w chmurach i moze sie czuc niepewnie chodzac z nia po
          ulicy itd. no i wlasnie mnie zastanawia, czy moze byc cos w tym z prawdy, czy
          pan profesor sobie jakas psychologiczna teorie wymyslil, zeby mamuski strofowac.
          a tak poza tym, to sie nie przejmuj, grunt, ze ty sie dobrze czujesz.
          • filoz_off_ka Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 01.05.09, 16:06
            odpowiadając......a jednocześnie podchodząc "psychologicznie" do
            tematu,dzieci faktycznie są bardzo spostrzegawcze i do tego mega
            krytyczne,nie ma u nich zażenowania,wszystko wyrażają wprost i
            komentują głośno zazwyczaj....syn nigdy negatywnie nie wyraził się o
            wzroście mamusi,mamusi w butach na obcasie (narazie max to 5cm)
            również,często komentował natomiast kolor włosów mamy gdy
            eksperymentowała w ambiwalentnych odcieniach,nie uszło uwadze,że ma
            oczko w pończochach i biedronkę na torebce :)))
            • karo881 Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 02.05.09, 16:36
              Mnie sie wydaje,ze bobralus i psychologowi o cos innego chodzilo.
              Nie o to,zeby dziecko w jakis sposob cos krytykowalo, tylko o to,ze
              im mama wyzsza, tym jakby bardziej oddalona co moze powodowac ,ze
              dziecko nie czuje takiej bliskosci,bo mame ledwo widzi. Ale
              pomijajac aspekt psychologiczny, ja bym nosila:) Wysokie kobiety sa
              sexi:)
      • listekklonu Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 01.05.09, 15:44
        Temat wraca jak bumerang :)
      • azja811 Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 02.05.09, 15:38
        Temat powraca i nie dziwię się. Ja sama mam 182 cm, i dopiero w tym
        roku, nie ukrywam, że pod dużym wpływem forum zakupiłam pierwsze
        buty na obcasie. Co prawda "tylko" (dla mnie "aż") 4 cm, ale dla
        mnie to jest obuwnicze wydarzenie życia, zaraz po tym jak będac 6
        latką mama kupila mi tak wtedy popularne "plastiki":DD
        Jeśli ty czujesz sie z tym dobrze, to noś. Całego swiata i tak nie
        uszczęśliwisz.
      • nessie-jp Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 02.05.09, 16:29
        Ludzie już tak mają, że jak sfora wściekłych ciotek czepiają się wszystkiego, co
        wykracza poza przeciętność: grubych, chudych, niskich, wysokich... dla
        wściekłych ciotek każda kobieta spoza absolutnie przeciętnej to spasiona świnia,
        anorektyczny szkielet, krasnoludkowaty kurdupel albo drabina na szczudłach.

        Należy tylko pamiętać, że powyższe zaburzenie jest problemem osoby z syndromem
        wściekłej ciotki, a nie osoby, która ma nadwagę, jest szczupła, niska albo wysoka.

        (Zresztą, 1,80 to żadne tam znowu szczudła... 2,10
        • chocklit Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 02.05.09, 18:01
          Wlasnie sie dzisiaj zastanawialam, czy nie pomniejszyc troche
          obcasow u moich 3 par szpilek (8 cm). Mam 178 cm wzrostu. Nie
          przeszkadza mi, ze jakies obce ludziska cos moga skomentowac
          niepochlebnie, mam to gdzies. Tylko ze czuje sie taka wyyyysooooka w
          tych szpilkach, ojoj:) W zeszlym roku nosilam je i nie bylo
          problemu, ale w tym roku mam ochote na nizsze buty.
          • fifi.only Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 02.05.09, 21:37
            A ja mam 180 cm, na codzień chodzę w butach na obcasie i jak ostatnio założyłam
            sportowe nike'i, krótkie spodenki, to czułam sie idiotycznie, i po 5 minutach
            wróciłam do domu przebrać się w "normalne" dla mnie buty. Więc, wyglądasz tak,
            jak sie czujesz. Ja się czuje super, kiedy jestem wysoka i kobieco ubrana, a
            cała reszta mało mnie obchodzi. Nie zamieniłabym mojego zwrostu na nic, traktuję
            to jako zaletę, nigdy jako wadę. I wszystkim innym tez tak radzę ;D
      • hotally Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 03.05.09, 01:37
        Moja przyjaciółka ma 180cm i nosi szpilki 11cm :) ma piekne, proporcjonalne
        ciało, dlatego wygląda sexi :)
      • daslicht Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 03.05.09, 01:52
        Jestem Twojego wzrostu i od jakiegoś czasu przyzwyczajam się do
        wysokich butów - chrzanić ludziska.
        Większym problemem jest raczej schylanie się do kiosku, bankomatu,
        przywalanie w rurki w autobusie (na płaskim tylko obrywam tymi
        wiszącymi uchwytami) i niskie krzesła (już na płaskim mam problem co
        zrobić z nogami). To są faktyczne problemy a nie tam jak się ktoś
        spojrzy - ludzie zawsze coś znajdą, jak nie wysokość, to np. krzywy
        nos. Kij im w oko.
        • kinky5 Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 03.05.09, 19:02
          180+ szpilki- jestem na tak!!!
      • sabriel Re: 180 cm a wysokie obcasy..... 03.05.09, 19:07
        Gdybym miała twój wzrost nie nosiłabym obcasów, ale nie ze względu na docinki
        tylko dlatego, że nie podoba mi się taka kobieta gloria.
        Nie trzeba zakładać od razu szpilek aby wyglądać kobieco.
    Pełna wersja