Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałujecie?

    09.05.09, 23:59
    Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałujecie? Mi kilkakrotnie
    się wydawło, że przenigdy już danej rzeczy nie założę i w efekcie
    lądowały u kuzynki albo jeszcze kogoś innego. Po latach dałabym się
    pokroić za te rzeczy w mojej szafie. Tak jest np. chociażby z bardzo
    oryginalną skórzaną kurtką w kolorze czerwonym, której pozbyłam się
    jakieś 10 lat temu - teraz za to uważam, że była super, a na próżno
    szukać czegoś podobnego w sklepach. Albo buty wyszywane w przeróżne
    kolory, trochę na ludowo. Jest tego trochę. Też macie takie
    sentymenty do wyeksmitowanych z szafy ciuchów?
      • lesialesia Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 10.05.09, 00:39
        ehh nie tyle wyeksmitowanych co pozostawionych na drugim końcu świata...: białe,
        letnie szorty, niebieska letnia sukienka, aż się łza kręci jak sobie o nich
        przypomnę ;) jestem raczej typem chomika, więc ciężko mi się rozstać z jakimiś
        rzeczami, ale mam nieco inny problem: jak coś mi się nie podoba to to
        przerabiam, a że brak talentu to często mi nie wychodzi i po paru miesiącach
        zaczynam żałować, że dobre fajne ubranie zniszczyłam.
      • ladyjm Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 10.05.09, 09:13
        ja nigdy nie zalowalam, ze sie czegos pozbylam ale tego komu moje ciuchy oddalam
        - laska na nie nie zaslugiwala!!! obecnie niczego nie oddaje tylko sprzedaje na
        allegro:)
        • gabrielafrancuz Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 10.05.09, 11:05
          Niczego nie żałowałam - jeszcze.
      • inaa1 Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 10.05.09, 11:12
        wszystkich dziwnych wynalazków ciuchowych z lat 80-tych i początku
        90-tych, które okazują się być hitami niektórych internetowych
        second-handów.
      • ensoleillement Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 10.05.09, 11:29
        pozbyłam się tego tyle, że chyba nawet nie pamiętam co to było:) niczego nie
        żałuję, absolutnie.
        • lafere Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 10.05.09, 13:29
          Nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy, ale pamiętam, że bywały takie momenty.A czasem jest tak że prawie prawie czegoś się pozbędę, ale w ostatniej chwili odkladam z powrotem do szafy, albo do osobnego pudła z ciuchami na przeczekanie i później jestem zadowolona. Kilka dni temu np. reaktywowałam ażurkową bluzeczkę, która leżakowała ze trzy lata:) Generalnie żałuję, że z różnych powodów w zapomnienie odchodzą strychy ze skrzyniami do których chowa się ciuszki...No ale w mieszkaniach niespecjalnie można poszalec ze skladowaniem wiekowych rózności i dla własnego dobra lepiej jest pozbywac sie zbędnych gratów regularnie.
        • filoz_off_ka Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 10.05.09, 20:26
          turkusowej sukienki-tuniki z frędzlami,to było 6 lat temu,znalazałam
          prawie identyczną dziś w H&M,a kiedyś widziałam ją na Kayah tylko w
          innym kolorze.
      • venettina Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 10.05.09, 18:04
        Podniszczonego plaszczyka. Danie go komukolwiek nie wchodzilo w
        rachube, wiec wyrzucilam. Jak ja lubilam ten plaszczyk! :( Smutno mi
        bez niego...

        Mam takie rzeczy, ktore bardzo lubie - chodze w nich nawet jak sa
        nadgryzione zebem czasu, choc nowe leza w szafie (ale ich nie lubie
        tak bardzo).
        • kinky5 Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 10.05.09, 18:10
          jednej pary obuwia- bardzo wysokie a la muszkieterki w pieknym
          malinowym kolorze.
          • bobralus Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 10.05.09, 19:24
            kiedys pozyczylam kolezance taka dziką bluzkę diesla, była bawelniana różowa,
            zapinana na 3 napy pod szyją, siegala do polowy brzucha. taka wariacja na temat
            kowbojskiego podkoszulka. cudna. pod nia nosilam bawelniane koszulki. a z
            kolezanka sie w miedzyczasie pokłocilam i ja jej ciuchy oddalam, a ona w akcie
            zemsty mnie nie. minelo juz 10 lat, a ja nadal mam prawie lzy w oczach, jak
            pomysle o tej bluzce... przyjazni mi w ogole nie zal.
            • bu-mader Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 10.05.09, 19:40
              jednej rzeczy-jak pisałam maturę 11 lat temu to miałam czarne
              lakierowane koturny-piękne!potem były niemodne i w czasie
              przeprowadzki po ślubie po prostu je wyrzuciłam.a teraz ta moda
              wróciła...ehhhh...
      • martadss Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 10.05.09, 20:59
        kurtki dżinsowej z wyhaftowanym motylem na plecach
      • masha_qrella Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 11.05.09, 08:34
        ja tez nie zaluje niczego co oddalam 9gorzej jak zgubie)
        ale swoja droga, takiego 'fashion statement' jak czerwona skorzana kurtka to
        bym nie oddala! toz to ciuch na wieki..ponadczasowy
      • jeriomina Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 11.05.09, 10:59
        Czarnego cieniutkiego płaszczyka, który mogłam skrócić na kurtkę a mi się nie
        chciało i oddałam dla biednych:(
        • grelcia81 Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 13.05.09, 12:30
          To mi też się przypomniało że kiedyś miała zieloną kurtkę, ale ją
          oddałam dla biednych, sama już nie wiem z jakiego powodu...zimowy
          płaszczyk mój ulubiony wylądował w koszu, bo już byłzniszczony...mam
          nadzieje że znajdę jeszcze podobny.
      • kamila29091 Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 13.05.09, 13:21
        żółtej welurowej koszuli na guziczki.... uwielbiałam ją, a że z niej
        wyrosłam to mama ją dała kuzynce, a ona ani razu jej nie miała na
        sobie. i od tamtego czasu nie pozwalam, i nie oddaje,pożyczam,
        wyrzucam nic... dosłownie nic... przemieszczenie jednej rzeczy w
        mojej safie grozi wielką awanturą i wielkimi konsekwencjami
      • leeloo2002 Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 14.05.09, 21:35
        jedyną zeczą której żałuje jest damska króciutka ramoneska. Ale to było
        kilkanasie lat temu. ja bym jej nie nosiła, ale dla córki za 10 lat jak znalazł.
        Była cudna, z mięciutkiej skórki :)
        Ja jestem wdzięczna mojej mamie że zachowała niektóre drobiazgi ze swojej szafy
        dla mnie. W ten sposób stałam się właścicelką kopertówki z wężowej skóry.
        Teraz jak mam jakiś super ciuch w który sie nie mieszcze, albo mi się opatrzył
        odkładam do specjalnego pudła, dla córek. Ale tylko wybitne rzeczy
        • stworzenje spódnica z Camaieu 15.05.09, 13:10
          sprzedałam na Allegro spódnicę, długą (ciemny brąz z różowymi cieniutkimi
          prążkami+zakładka z tegoż materiału i na dole lekka falbana) z Camaieu dwa lata
          temu i też żałuję :-/.
        • magdalena.ko Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 15.05.09, 20:55
          leeloo2002 napisała:
          > Ja jestem wdzięczna mojej mamie że zachowała niektóre drobiazgi ze swojej szafy
          > dla mnie.


          tak robiła moja Mama i również sprawiła mi tym wiele frajdy. To bardzo niezwykłe
          uczucie nosić po latach coś, co kiedyś nosiła własna rodzicielka :)


          (...)
          > odkładam do specjalnego pudła, dla córek. Ale tylko wybitne rzeczy





          Mam identycznie (choć jeszcze nie mam córki;) - magazynuję perełki, a resztę
          oddaję młodszej kuzynce lub biednym.






          a dzisiaj pożałowałam jednej bluzki - puściłam ją w świat, bo nie chciało mi
          się falbanek prasować, a teraz żałuję. tak wiem, leń jestem i pokarało;).
      • novanka Re: Jakich ciuchów się pozbyłyście i teraz żałuje 15.05.09, 22:12
        Wszystkich spodni, które porozdawałam na prawo i lewo bo były na
        mnie ciasne. Teraz znowu jestem szczupła i na wspomnienie niektórych
        z nich zgrzytam zębami...
    Pełna wersja