Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      gruba w biurze

    15.05.09, 13:56
    Witam:)
    Nie będę ściemniac i czarowac - po prostu jestem gruba, pociazy trochę mi
    zostalo a i przed zwiewną nimfą nie byłam. Po długim okresie siedzenia w domu
    z dzieckiem moja szafa to głównie odcinane pod biustem bluzki bawelniane i
    dzinsy. Chcę skompletowac jakąś rzeczową garderobę przydatną w pracy
    biurowej(dress code raczej liberalny, wykluczone jedynie dzinsy, nawet w
    casual friday)
    Mam 170 cm i 77 kg, do tego opona w miejsce talii. Macie może jakies pomysły
    skąd czerpać inspirację?Może są jakieś blogi modowe polsko lub anglojęzyczne
    dla grubasów?
    Pozdrawiam:)
      • nioma Re: gruba w biurze 15.05.09, 14:06
        duzo propozycji jest w programie "jak dobrze wygladac nago", tam
        czesto wystepuja panie ktore maja pare kg za duzo i prowadzacy
        podpowiada im co nosic, zeby wygladac kobieco i zatuszowac to i owo.


        PS wydaje mi się, że masz troche nadwagi ale do grubasa to Ci
        jeszcze daleko.
        • majowa05 Re: gruba w biurze 15.05.09, 14:11
          nioma mnie uprzedziła -program na TVN Style.
          Podrzucam Ci też link do strony ze sklepem; nie po to żeby tam zaraz
          kupowac, ale modelkami są Panie od 42 rozmiaru, moze cos Cię
          zainspiruje:)
          www.ullapopken.pl
        • princessofbabylon Re: gruba w biurze 17.05.09, 16:23

          Tez tak pomyślałam, jak przeczytałam o wzroście i wadze. Przecież to
          całkiem ok, nie żadna grubaska ;)
      • ensoleillement Re: gruba w biurze 15.05.09, 14:28
        czyli newralgicznym punktem jest talia? a jak nogi, biodra, pupa? Biust? Co jest
        Twoją mocną stroną i co chciałabyś podkreślić? Będzie łatwiej:)
        • betaeta Re: gruba w biurze 16.05.09, 09:25
          Dziękuję za rady:)Największym problemem jest talia, biust ok, nogi ujdą ale ta
          opona - porażka:(Zdjęcia może nie najlepsze ale w miarę oddają obraz mojej sylwetki.
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1805466,2,1.html
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1805467,2,2.html
          • listekklonu Re: gruba w biurze 16.05.09, 09:59
            A nie lepiej zrzucić tę oponę? Bo pomijając kwestię brzucha, masz
            całkiem niezłą figurę moim zdaniem.
            • betaeta Re: gruba w biurze 16.05.09, 10:14
              Oczywiście, że lepiej. Staram się właśnie ją zrzucić ale wiem, że będzie trwało
              - pracowałam na nią długo i w tydzień jej nie stracę;)Do tego czasu musze się
              jednak w coś sensownego ubierać.
              PS.Dzieki.
            • sankanda Re: gruba w biurze 16.05.09, 10:18
              czego chcesz od swojej figury ? na zdjeciu wygladasz bardzo
              proporcjonalnie. opona zatuszowana, biust wyeksponowany. na temat
              biustu i tunik empire sa dwie szkoly : wg pierwszej z nich osoby z
              tzw. wydatnym biustem powinny takiego kroju unikac. wg drugiej
              szkoly, wrecz przeciwnie - taki biust nalezy podkreslac. osobiscie
              znam wiele kobiet, ktore z taka sylwetka jak twoja nosza sie jak
              krolowe i wygladaja wspaniale, modnie, zdecydowanie.
              nie widze poblemu , ale z drugiej strony wiem jak ciezko sie
              pogodzic z kilogramami, o ktore sie nie prosilo ;)
              • nioma Re: gruba w biurze 16.05.09, 11:17
                dziewczyno, bardzo fajnie wygladac,nie ma zadnej tragedii.
                nie nazywaj siebie wiecej grubasem
          • jej_torebka Re: gruba w biurze 16.05.09, 11:39
            moim zdaniem masz fajną figurę.
            owszem, jest co zrzucać, ale i tak wyglądasz ładnie. biustu Ci zazdroszczę, a
            oponki przy kroju empire nie widać, więc ja bym przy nim na razie pozostała.
          • nicobel Re: gruba w biurze 16.05.09, 12:18
            Zartujesz sobie, prawda??? Masz fajne ksztalty i na pewno NIE JESTES GRUBA!
          • ensoleillement Re: gruba w biurze 16.05.09, 12:58
            tak coś czułam, że ten grubas to tylko w Twojej głowie! Piękny biust masz,
            eksponuj go ile wlezie:) tu jeszcze parę rad
            www.trinnyandsusannah.com/rules/flabbytummy/
            i jak wyżej program goka, często pojawiają sie tam kobiety generalnie zgrabne
            ale właśnie z oponką i potrafi on zrobić z nich seksowne cuda.
          • terra5 Re: gruba w biurze 05.06.09, 07:01
            Ależ się powiesiły na Tobie komentatorki pożal się Boże;
            a wracając do Ciebie uważam, że nie masz żadnego problemu i spokojnie jesteś w
            stanie skompletować normalny ciuch, bez szczególnych potrzeb
            tuszowania...wszystko zależy od stylu jaki preferujesz i jaki narzuca miejsce
            Twojej pracy :))
          • nocarka Re: gruba w biurze 05.06.09, 10:37
            Wiecie co? Kochane,jak widzę takie tematy, to wchodzę i czekam na zdjęcie
            słonicy, nieszczęśliwie zaniedbanej kobiecinki. Otwieram zdjęcia i widzę zdrową,
            młodą,SZCZUPŁĄ kobietkę, której coś zostało po ciąży. Tachaj zakupy, wózek...
            Pracujesz? Może masz siłownię w pobliżu i dasz radę 2-3 razy w tyg skoczyć tam
            na godzinkę? Dzieciaki podrosły na tyle, żeby wsadzić je do fotelika na rowerze?
            To wskocz na rower. Przerzuć się na dietę, a jeszcze na plażę wyjdziesz zadowolona.

            Boże,wiecie co, jesteśmy wobec siebie coraz bardziej drastyczne, coraz bardziej
            wymagające... Zamiast się uśmiechnąć,cieszyć zdrowiem, dzieciakami,mężem,
            latem... to zamartwiamy się, bo mamy fałdkę.To nie tragedia, pozbyć się jej
            prosto :) Tylko trzeba uwierzyć i troszkę chcieć :) powodzenia :*
      • zettrzy Re: gruba w biurze 16.05.09, 22:08
        nie bede sciemniac i czarowac - masz bardzo dobra figure, ale jestes
        kokietka i chcesz komplementow; te juz sie trafily od poprzedniczek,
        wiec do sprawy czyli ciuchow
        do biura dzisiaj nosi sie glownie garnitury czyli spodnie i zakiet;
        garnitur nie musi byc mono, czyli spodnie moga byc np. gladkie a
        zakiet w paski, kwestia uznania
        daj sobie spokoj z tymi bluzkami pod biustem, to jest styl albo
        bardzo mlodych dziewczat albo pan wokoldomowych; "do ludzi" nalezy
        zalozyc cos bardziej formalnego, jeden przyklad juz podalam, dodaj
        do tego garnituru inne spodnie, spodnice, ze dwa kardigany, pare
        bluzek, jakas szmizjerke i przy pomocy paru ciuchow mozesz
        wypracowac kilkanascie kombinacji, kazda unikalna
        jesli uwazasz ze masz cos do ukrycia w okolicach talii i bioder nos
        dluzsze swetry/zakiety, z duza iloscia pionowych ciec
        ale w sumie uwazam ze nie musisz sie przejmowac "opona", po prostu
        ubierz sie stosownie do pracy
        • betaeta Re: gruba w biurze 16.05.09, 22:47
          Dziekuje bardzo za praktyczne rady i mile uwagi:)
          Wierzcie mi, ze nie zamiescilam tych zdjec w celu poprawienia samopoczucia.
          Zrobię kilka zestawów z tego co mam i je tu zaprezentuje, jak będziecie miały
          ochotę, to może mi powiecie, czy są ok czy coś zmienić.
          Pozdrawiam:)
          • ewa1125 Re: gruba w biurze 17.05.09, 13:48
            Przede wszystkim zainwestuj w dobra bielizne obciskujaca,w twoim
            przypadku powinny wystarczyc wysokie,obciskujace majtki.Powodznie:)
            • sloneczna.dziewczyna Re: gruba w biurze 17.05.09, 15:13
              Dlaczego na pokazanej fotce ukrywasz twarz, a na zdjeciach z
              sygnaturki twoją twarz widać bez problemów?
              • betaeta Re: gruba w biurze 17.05.09, 15:42
                Szczerze mówiąc to nie wiem, oglądałam kilka blogów poświęconych modzie i
                wszystkie zdjęcia były bez głowy to jakoś tak odruchowo zasłoniłam twarz, głupie;)
                Też właśnie myślałam o majtkach obciskających - w poniedziałek się rozejrzę,
                może macie jakieś firmy godne polecenia?
                • lesialesia Re: gruba w biurze 18.05.09, 12:36
                  polecam schudnąć
                  • szurum.burum Re: gruba w biurze 04.06.09, 21:44
                    nie ma to jak rzeczowe porady, ja też powinnam w sumie :-)

                    Fajnie, że masz ładny biuścik ale w biurze niekoniecznie trzeba go odsłaniać. Nie robi to zbyt dobrego wrażenia.
                    Ja bym polecała przede wszystkim spódnice w A. i żakiety zasłaniające oponkę. Poza tym proste, luźne spodnie w cieniutkie prążki. Bluzki w serek. Dodatki albo zwracające uwagę na dekolt ale zakryty (srebro, złoto) albo swobodne ale nie za długie sznury sztucznych świecideł.
                    Eksperymentuj kolorami. Z tego co widzę, jesteś bladolicą szatynką, więc śliwkowy będzie super, tak samo jak malinowy, czerwień, granat.
                    Jeszcze jeden patent - wielka torebka optycznie odchudza sylwetkę.
    Pełna wersja