Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      A co do takiej sukienki? Problematyczna gora :(

    18.05.09, 16:09
    Najlepiej byloby bez stanika pewnie, ale ja bez czuje sie golo. Z kolei taki
    bez ramiaczek wystaje troche z tylu (a tez za takimi nie przepadam). Zamierzam
    ja nosic na codzien i myslalam, ze moze na gladka bluzke bez rekawow (bokserke?).

    Sukienka wisi nowa z metkami i wolalabym sie jej nie pozbywac, bo podoba mi
    sie dol i material jest fajny. Niestety samo patrzenie na nia mnie nie
    uszczesliwia wystarczajaco - tinyurl.com/rbj5oz .
      • durneip Re: A co do takiej sukienki? Problematyczna gora 18.05.09, 16:55
        biała bokserka chyba może być, ale jeśli rozmiar i kształt biustu ci pozwala to
        przemyśl jednak brak biustonosza (ewentualnie nakładki na sutki albo "invisible
        bra")
      • nocarka Re: A co do takiej sukienki? Problematyczna gora 18.05.09, 16:56
        www.e-biko.pl/photo/5.jpg
      • nessie-jp Re: A co do takiej sukienki? Problematyczna gora 18.05.09, 18:16
        Ten temat powraca
        • nie_lubie_muminkow Re: A co do takiej sukienki? Problematyczna gora 18.05.09, 18:37
          Stanik takowy (do przepinania) posiadam, ale te ramiaczka nawet skrzyzowane i
          tak bedzie widac. I tu mam problem wlasnie. O ile przy samych bokserkach
          ramiaczka mi nie przeszkadzaja (a zwlaszcza w innym kolorze), to tutaj wyglada
          to gorzej niz srednio.
          • nessie-jp Re: A co do takiej sukienki? Problematyczna gora 18.05.09, 19:03
            Ale czy chodzi o to, że całe zapięcie (tył) stanika wystaje ponad linię
            sukienki? Bo jeśli tylko ramiączka, to może jednak dałoby się je jakoś zebrać na
            środku pleców.

            W wersji ekstremalnej możesz poświęcić jakiś stanik i przyszyć go na stałe do
            sukienki (wystarczy leciutko przyfastrygować w kilku miejscach, nie trzeba od
            razu na maszynie). Zszyć ramiączka stanika ze sobą na plecach, przykryć
            materiałem sukienki i przyszyć lekko do niej, tył sukienki przyszyć lekko do
            tyłu stanika.
            • nie_lubie_muminkow Re: A co do takiej sukienki? Problematyczna gora 18.05.09, 19:45
              nessie-jp napisała:

              > W wersji ekstremalnej możesz poświęcić jakiś stanik i przyszyć go na stałe do
              > sukienki (wystarczy leciutko przyfastrygować w kilku miejscach, nie trzeba od
              > razu na maszynie). Zszyć ramiączka stanika ze sobą na plecach, przykryć
              > materiałem sukienki i przyszyć lekko do niej, tył sukienki przyszyć lekko do
              > tyłu stanika.
              >

              O! I to jest mysl! Chyba wlasnie tego sprobuje. Dzieki :)
      • zolzatoja Re: A co do takiej sukienki? Problematyczna gora 18.05.09, 18:47
        jeśli nie stanik bez ramiączek, pozostaje gorset.
        A z ciekawości zapytam, co to znaczy, że będziesz tej kiecki
        używać "na co dzień"? Włożysz ją do pracy? Cyz może wieczorem do
        pubu?
        • nie_lubie_muminkow Re: A co do takiej sukienki? Problematyczna gora 18.05.09, 20:05
          Kurcze, a co za "strojna" jest? Bardziej myslalam o niej, jak o zwyklej, letniej sukience (do jakichs plaskich sandalow) na wolne dni "do latania". No to mi teraz dalas do myslenia ;)

          • listekklonu Re: A co do takiej sukienki? Problematyczna gora 18.05.09, 20:16
            Bardzo ładna, ale moim zdaniem zdaniem bardziej pasuje na sukienkę
            popołudniową/wieczorową, niż na taką do biegania cały dzień po
            mieście.
      • ensoleillement Re: A co do takiej sukienki? Problematyczna gora 18.05.09, 19:58
        szkoda ją psuć bokserką czy wystającym stanikiem- może jakieś plastry na biust
        przyklejane? kiedys coś takiego widziałam w hamie...
        • sabriel Re: A co do takiej sukienki? Problematyczna gora 18.05.09, 20:12
          Dlatego nie lubię sukienek o takim kroju z tyłu. Cokolwiek się założy to stanik
          zawsze wystaje.Opcja bez stanika odpada,a plastry to są dobre dla dziewczyn,
          które nie mają biustu.
    Pełna wersja