Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie)

    21.05.09, 09:28
    ... a konkretnie z Wroclawia. Jestem mile zaskoczona sposobem w jaki teraz
    ubieraja sie kobiety. Bazarowych tandeciar jest juz na prawde niewiele w
    porownaniu do sytuacji sprzed kilku lat. Zaobserwowalam styl przede wszystkim
    elegancki, duzo ubran z sieciowek, dziewczyny sa szczuple i generalnie
    zadbane. Tak trzymac!

    Teraz kilka uwag:
    - wiele kobiet wciaz uparcie farbuje wlosy na czarno - czarne wlosy
    postarzaja, wyostrzaja rysy twarzy, wygladaja nienaturalnie i generalnie malo
    komu pasuja
    - czarne cienkie rajstopy przy 26 stopniach ciepla w maju sa zbyteczne.
    Cieliste do sandalow z paseczkow rowniez :)

    Pozdrawiam!
      • esceven Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 09:33
        Dziękujemy dziękujemy:)
        Naprawdę się napracowałyśmy żeby wypracować sobie elegancki styl ale dzięki
        twoim radom (kUleżanko z zagranicy) będzie na pewno jeszcze lepiej:) Jak
        wpadniesz do Polski na kolejne wakacje będziesz jeszcze bardziej mile
        zaskoczona:))))))))))))))))))
        • zdzislaw_jarecki Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 09:38
          Natomiast mężczyżni teraz noszą leginsy z lycry , krótkie ale za to firmowe
          bluzeczki:))
          • elf1977 Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 13:36
            Aż mi dech ze wzruszenia zaparło...Wreszcie te Polki zaczęły sobą
            coś reprezentować, za poprzednim pobytem szanownej pani to wieś
            tańczyła i śpiewała, żadnej gustownie ubranej osoby na ulicy...
            • iluminacja256 Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 13:40
              Wiesz, ironia chyba niekoniecznie jest tu potrzebna:) Rzeczywiscie
              sporo sie zmieniło przez ostatnie 5-6 lat - prawie wygineło lub
              dramatycznie zmieniejszyło sie (dorosło i zmądrzało ?) pokolenia
              Dodziar-Lodziar z ich charakterystycznym wizerunkiem i szczególnie
              wsród młodych dziewczyn 18-25 widac od razu gigantyczna róznicę
              stroju w porownaniu z kilkoma latami wczeniej w tej samej grupie.
              • malwina79 rajstopy..........? 21.05.09, 14:05
                Nie za bardzo rozumiem przytyk do rajstop. Ja niestety (lub stety)
                nawet w 40 stopniowe upały noszę rajstopy i pełne buty, bo taką mam
                pracę i obowiązuje mnie taki a nie inny dress code.
                • maja9622 Re: rajstopy..........? 21.05.09, 15:07
                  i ten dress code wymaga czarnych? czyżbyś nie zrozumiała?
                • gabrielafrancuz Re: rajstopy..........? 21.05.09, 15:09
                  Dress code w pracy to chyba co innego.
                  • malwina79 Re: rajstopy..........? 21.05.09, 15:18
                    Nie wierzę, że ktoś z własnej, nieprzymuszonej (dress codem) woli
                    zakłada rajstopy przy 30 stopniach.
                    A co do koloru to co wątek to inne zdania. Śledzę FM od dosyć dawna
                    i tak naprawdę nie ma rajstop, które by były akceptowane tutaj (no
                    moze oprócz kryjących, kolorowych, które do pracy takiej jak moja
                    nie nadają się). Było sporo wątków na ten temat.
                    Czarne okropne, a cieliste ("naturalne") jeszcze gorsze.
                    No więc pytam jakie rajstopy zakładać do biznesowego stroju w 30
                    stopniowy upał???
                    Nzjbardziej lubię kryjące, ale one tylko w sezonie jesienno -
                    zimowym.
                    • alpepe Re: rajstopy..........? 21.05.09, 15:22
                      kabaretki ;)
                    • maja9622 Re: rajstopy..........? 21.05.09, 15:26
                      Przeczytajcie jeszcze raz o co kobiecie biega - o CZARNE cienkie rajstopy w
                      UPAŁ, i JASNE (cieliste) do sandałów czyli - jak JA to rozumiem - jasne do
                      pełnych nawet w upał mogą być, do sandałów żadne.
                    • nessie-jp Re: rajstopy..........? 21.05.09, 15:51
                      malwina79 napisała:

                      > Nie wierzę, że ktoś z własnej, nieprzymuszonej (dress codem) woli
                      > zakłada rajstopy przy 30 stopniach.

                      A kiedy to było 30 stopni w maju? Szczególnie wieczorem?

                      Dzieci, kurczę, dzieci, które się kładą spać o 19:00, bo następnego dnia
                      wcześnie trzeba iść do szkoły...

                      Pamiętajcie proszę, że nie każdy kończy swój dzień o zachodzie słońca, a
                      wcześnie rano i późnym wieczorem na wiosnę jest bardzo zimno. Cienkie rajstopy
                      to minimum.

                      > Czarne okropne, a cieliste ("naturalne") jeszcze gorsze.

                      Jasne, najlepsze sine gołe nóżki jak u kurczaka na ladzie. Szyk i elegancja.
                      • malwina79 Re: rajstopy..........? 22.05.09, 00:04
                        No rzeczywiście z czytaniem ze zrozumieniem to maja nawet problemy
                        te, które innym to zarzucają :P
                        Ja odniosłam się ogólnie do waszych wypowiedzi o rajstopach,
                        wystarczy znaleźć sobie i poczytać kilka wątków na fm. Żadne
                        rajstopy nie są dobre (oprócz wyżej wymienionych). Jednego dnia
                        czytam wątek pełen postów o tym jakie to rajstopy cieliste sa
                        okropne, a za chwilę w innym wątku te same Panie doradzają komus aby
                        takowe właśnie założyć.
                        A Pani z postu wyżej wyciągnęła i skomentowała moje wypowiedzi nie
                        przedstawiając kontekstu całości. Gratulacje!
                        Bo ja akurat jestem zwolenniczką rajstop i czarnych i cielistych,
                        dobranych stosownie do stroju i okazji.
                        • nessie-jp Re: rajstopy..........? 22.05.09, 02:29
                          > A Pani z postu wyżej wyciągnęła i skomentowała moje wypowiedzi nie
                          > przedstawiając kontekstu całości. Gratulacje!

                          A potrzebny ci był kontekst? Myślałam, że go znasz, skoro to twój własny post...

                          Tak, właśnie na tym forum piętnuje się noszenie jakichkolwiek rajstop. O tym
                          pisałam i o tym ty pisałaś. Szkoda tylko, że nie zauważyłaś ironii z mojej strony.
                          • malwina79 Re: rajstopy..........? 22.05.09, 13:41
                            Ok, jeżeli to miała być ironia to przepraszam.
                            Słowo pisane nie zawsze odbiera się jak tak jak autor myślał :)
                            • venettina Re: rajstopy..........? 23.05.09, 14:11
                              Bardzo dziekujemy, szczegolnie za porady dotyczace rajstop. Co my
                              bysmy bez ciebie zrobily?!
                              PS. Na pewnym poziomie (praca, towarzytwo) chodzenie bez rajtow
                              nawet w 30° upaly to obiach.
      • blue_ula Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 15:54
        rozumiem, że dla ciebie ubrania z sieciówek to wyznacznik gustu. Metki tym
        dziewczynom oglądasz?
        • batutka Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 15:59
          a teraz pytanie zasadnicze: dokad wrocilas?
          tzn z jakim krajem nas porownujesz?
      • dziewczynahiszpana Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 16:20
        Ach jak wspaniale oceniasz Polki, BRAWO, kosmopolitko! Aby wiecej
        takich dziewczyn co wyjezdzaja za granice, wypracowuja styl rodem z
        Piatej Alei i wracaja by pozachwycac sie nastolatkami ubranymi w
        sieciowkach!
        • iluminacja256 Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 16:37
          Dzizas, czy to nie mozna trochę wyluzować ?

          Ja w tym poscie nie widzę nic protekcjonalnego , sama dosc mocno
          widze zmianę na lepsze w modzie i sprawia mi autentyczną przyjemnosc
          widok nastolatki kolorowo i pomysłowo ubranej w ciuchy z h&M, (czego
          by o nich nie mówić), a niestety - takiego samego odczucia nie
          zywiłam na widok jej rówiesniczki w białych kozakach, rózowej mini,
          skajowej kurtce i pasku z dzetami 5 lat temu.
      • znana.jako.ggigus a jak ktos lubi 21.05.09, 17:27
        czanre wlosy i czarne rajstopy (albo cieliste) albo jak musi nosic do pracy, to
        mu wolno, czy pani z zagranicy pozwala?
      • simaa Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 18:23
        Ale Polkom i tak daleko do kobiet na zachodzie, pod kazdym wzgledem
        • hottee Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 18:33
          simaa napisała:

          > Ale Polkom i tak daleko do kobiet na zachodzie, pod kazdym wzgledem

          Możesz doprecyzować???
          • esceven Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 19:04
            W luzowaniu na pewno przegrywamy:) Sama się wkurzyłam jak tę wypowiedź przczytałam:)
            No bo to takie docenienie koleżanki z zagranicy:) No, wiecie co mam na myśli:)
            • kinky5 Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 19:16
              ja to zawsze powtarzam- ze polskie kobiety i dziewczyny ubieraja sie i
              wygladaja swietnie!

              claps is for those who disagree.
              blog wlasny
      • cala_w_kwiatkach Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 20:46
        Serdecznie dziekujemy za uwagi




        cala_w_kwiatkach z Wrocławia ;)
      • vickydt Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 21:01
        tez widze roznice, ale zwaz, ze dostepnosc fajniejszych (choc jakosciowo czesto
        gorszych) ciuchow jest o niebo wieksza.

        PS. Babom-zrzedom ze slepotą wybiórczą, co to słowo "rajstopy" zauważyły, "do
        sandałów" już nie, serdecznie współczuję. Informuję, że nie tylko w PL
        polepszyła się jakość oprawek i szkieł i od jakichś 15 lat już nie jest tragedią
        chadzanie w okularach. Polecam!
        • yavanna86 Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 21:04
          a ja owszem czuję tu protekcjonalny ton, i informuję szan.Panią zza
          Granicy, że jak mnie najdzie, to będę nosić i getry oraz nauszniki do
          sandałów, choćby to dla Pani był nie wiem jaki eyesore.
          • batutka Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 22:00
            ale i tak kazdy wie, zeeeeee:
            najwiecej witaminy, maja polskie dziewczynyyyyyyyyyyyyyy :-D
            • organista_pl Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 21.05.09, 22:34
              Maj łajf do pracy zakłada pończochy choc pracuje na lini produkcyjnej i
              przebiera sie w arbajt ......
          • vickydt Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 22.05.09, 10:01
            łejk ap, to forum o modzie, więc mpodowe faux-pas są omawiane. To, ze chcesz je
            popełnić, to Twój modowy ból ;)
      • cortijo_blanco Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 22.05.09, 08:42
        Przykro mi, ze moj post zostal przez niektorych odebrany protekcjonalnie, bo nie
        takie bylo moje zamierzenie.
        Po prostu porownalam wyglad dzisiejszej wroclawskiej ulicy z ta sprzed kilku lat
        i spodobalo mi sie to, co zobaczylam. Rowniez nie porownuje Polski z zadnym
        innym krajem.

        Poza tym w niektorych powyzszych wypowiedziach wyraznie przebija kompleks pod
        tytulem 'jestem z Polski', ktory na prawde juz nie jest potrzebny.

        Przy okazji taka mala ciekwostka - o ile spodobal mi sie wyglad wroclawskiej
        ulicy, o tyle mniej ciekawie wygladali mlodzi ludzie w hali odlotow na lotnisku.
        Wciaz duzo stylu bazarowego, markowe dresy i pomaranczowa opalenizna. Czyzby
        niektorzy polscy mieszkancy Wysp zatrzymali sie w czasie?
        • silencia22 Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 22.05.09, 09:15
          w swoim ostatnim pytaniu zahaczylas o ciekawe zjawisko ktore niejako tlumaczy
          spadek ilosci tipsiar i dresów na polskich ulicach - a mianowicie jest tak
          dlatego ze to w wiekszosci wlasnie oni(tipsiary, dresy) powyjeżdzali do Anglii w
          celach zarobkowych bo tu w Polsce nie mieliby pracy - zadna powazna firma by ich
          nie zatrudniła ze wzgledu na wizerunek i w wiekszosci słabe wykształcenie tej
          grupy spolecznej.
          dlatego wlasnie tyle pomaranczy i dresow widzialas na lotnisku:)))
          • cortijo_blanco Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 22.05.09, 09:47
            No i wszystko jasne :)
            Z niepokojem musze przyznac, ze widzialam wiecej tipsiar i dresow na Wyspach niz
            we Wrocku!
        • drinkit Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 22.05.09, 10:02

          > Przy okazji taka mala ciekwostka - o ile spodobal mi sie wyglad wroclawskiej
          > ulicy, o tyle mniej ciekawie wygladali mlodzi ludzie w hali odlotow na lotnisku
          > .
          > Wciaz duzo stylu bazarowego, markowe dresy i pomaranczowa opalenizna. Czyzby
          > niektorzy polscy mieszkancy Wysp zatrzymali sie w czasie?


          Kurcze, też to zauważyłam. Najczęściej tak jest przy tanich liniach do UK.
        • elf1977 Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 22.05.09, 16:26
          Twojej wypowiedzi był ton protekcji. I piszę tak nie dlatego, że mam
          polski kompleks (niby dlaczego, jestem dumna z tego, że jestem
          Polką, zresztą z wyboru, a nie z przypadku zostałam filologiem
          polskim), cokolwiek to wg Ciebie oznacza. Dobrze ubrane kobiety
          (nastolatki) były zawsze, może jest ich trochę więcej, bo ludzie
          wydają więcej na ubrania i przestali uważać modę za coś
          drugorzędnego.
          Sam ton Twojej wypowiedzi był jak dla mnie trudny do zaakceptowania
          i pełen wyższości i stąd, wydaje mi się - ironiczne odpowiedzi.
      • hotally Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 22.05.09, 18:32
        czarnych lub białych wlosów do hebanowej opalenizny tez juz coraz mniej ;]
        • lonely.stoner Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 23.05.09, 13:40
          ja wczoraj w autobusie (Edynburg) widzialam 2 Polskie pieknosci - blond-bure
          pasemka (tzw. borsuk), jakies takie spodnie robione na eleganckie ale nadal
          dresowe, srebrny pasek, tipsy nie wiem czy byly?? i make up z lat 80 + mega
          mocno wyrwane brwi. Nawet ladne dziewczyny, ale same sie tak oszpecily tym
          wszystkim ze az nie moglam na ten kicz patrzec. Acha, no i solara. Zastanawiam
          sie czy jak mnie ktos widzi to bostawia ze jestem z PL?? Pewnie po twarzy widac...

          a jesli chodzi o Polki w UK - te ktore sie fajnie ubieraja, nie tipsiary, to ja
          moge je okreslic jako takei osoby ktore raczej wybieraja bezpieczny styl,
          zadnych szalenstw modowych, wszystko grzeczne, nie wiem jak to okreslic - to
          widac w porownaniu z innymi nacjami. Rzadkko widac zeby Polak jakies odlotowe
          kosmiczne buty zalozyl - nawet do zwyklych dzinsow, wszystko ma sie miescic w
          bepziecznym konwenansie.
          • lonely.stoner Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 23.05.09, 13:42
            to bostawia ze jestem z PL?? Pewnie po twarzy widac...

            *obstawia
            • kitjensen Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 23.05.09, 21:49
              mnie zawsze interesowalo ze np w takiej Angli czy Skandynawi zimniej
              jest niz w Polsce ,a nie zakladaja tam rajtuz tylko laza z golymi,
              sinymi nogami np w maju...nie rozumiem tego mimo ze juz 19 lat
              mieszkam za granica...czyzby zdrowie mieli lepsze czy tez
              oszczedzaja na rajtuzach?kiedys nawet watek zalozylam na ten
              tamat.moze ktos sie wypowie?(zeby nie bylo to ja nisze rajstopy w
              maju , cienkie ladne i cieliste do polbutow )
              • jj1978 Re: Wczoraj wrocilam z Polski... (o modzie) 23.05.09, 22:00
                mi tam nogi nie sinieja przy 17-20 stopniach, jak jest chlodniej
                nosze rajstopy ale baleriny na gola stope zakladam juz jak jest 14-
                15C:) co wiecej, wydaje mi sie ze w polsce zachowywalam sie podobnie.
    Pełna wersja