Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia???

    27.05.09, 11:48
    A właściwie nie metek a tych informacyjnych świstków. Oczywiście, są
    potrzebne, nie mówię, ze ma ich nie być. Ale czy to wymaga nie wiadomo jakiego
    nakładu myślowego żeby nie były one w szwie łączącym dwa kawałki materiału???
    Jaki to problem doszyć równolegle tak aby łatwo było wypruć. Trudno tak
    dokładnie wyciąć to to żeby nie drapało!!!

    Nosz codziennie mnie to wkurza...
      • lesialesia Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 27.05.09, 12:34
        łączę się z Tobą w bólu ;) też mnie to drażni :/
        • razlemongrass Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 27.05.09, 13:44
          Mogliby naklejać jak niekiedy robią tak z rozmiarem spodni:)
          • karmelek4 Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 27.05.09, 14:43
            Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia????

            Nie wiem, ale mnie to wk...wia!
            • little-angel Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 27.05.09, 14:51
              a najlepiej jest w takich pół-przezroczytstych bluzkach. Ani to wyciąć ani zostawić... Ubrałam kiedyś takie cudo, patrzę metka wielka jak diabli i widoczna, no to wycięłam. Ubrałam ponownie i musiałam się przebrać bo nie mogłam wytrzymać, cały czas się drapałam... xD
      • bromba_bez_glusia Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 27.05.09, 17:40
        O to to!
        Nie dosc ze drapie to czasem ta pozostalosc znieksztalca co ciensze
        ubrania...mam cienka bluzke w ktoras jak jakis geniusz wszył ten informacyjny
        badziew wykonany ze sztywnego sztucznego materialu w okolicach tali...noz szlag.
        A tak swoja droga, to ostanio wkurza mnie ilosc dupereli jaka trzeba odciac z
        ciucha; informacyjna wszywka wielkosci plachty (bo koniecznie trzeba w 30
        jezykach napisac ze zawiera 3%elastanu i trzeba to prac z podobnymi kolorami),
        jakies tasiemki przy karku, zapasowe guzki. Nie mozna po prostu doczepic na
        kawalku sznurka guzika i ulotki o praniu?
      • vickydt Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 27.05.09, 17:46
        a wypruj takie g* z jedwabnej apaszki obrębionej ręcznie. Pff, co za filozoW
        wymyslil te wiesołyje karcinki.
      • dziewice no to wytnij wokol z materialem co za problem 27.05.09, 18:12
        • b.davies Re: no to wytnij wokol z materialem co za problem 27.05.09, 18:55
          Najlepsze metki maja w New Yorkerze:D.Jakieś 10 cm do wycięcia:P
          • hermina5 Re: no to wytnij wokol z materialem co za problem 29.05.09, 18:07
            Ojj, Orsay ich chyba pobil, jakies podwójne , albo potrójne ze
            sztywnego materiału, dłufie na 10 cm, a szerokie na 5
      • zettrzy Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 27.05.09, 22:36
        szukaj ubran z metkami stemplowanymi, sa coraz czestsze
        • mala_mee Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 29.05.09, 18:40
          Jakoś na razie nie spotkałam się z tym zbyt często. Chyba mam tylko koszulkę i
          majtki z CK. Wszędzie indziej - wszywane.
      • lusitania2 Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 28.05.09, 23:21
        wyszukiwarka też gryzie?
        Temat przewałkowany tu nie raz.
        Żadna filozofia, czysta ekonomia: redukujemy czynności wymagające
        dodatkowego nakładu pracy i materiałów. Ta minuta czasu i ten
        kawałek nitki, który by poszedł na oddzielne wszycie metki (zapewne
        też na innej maszynie, nie overloku jak cały główny szew) przy
        masowej produkcji przekładają się na kolosalne oszczędności. Albo
        koszty, gdyby ktoś jednak chciał chińskim pieskom dogodzić.
        • mala_mee Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 29.05.09, 18:40
          Szczerze powiem, ze jakoś wcześniej nie widziałam.
          Fakt - tym razem wyszukiwarki nie użyłam.
      • buka123 Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 28.05.09, 23:53
        a po co w majtkach [np reserved] metka z kodem kreskowym oraz obrazkiem do
        wycięcia? przy kasie i tak kasują po metce przywiązywanej do tych majtek
        tasiemką. i tym sposobem są trzy metki - jedna firmowa, jedna informująca o
        rozmiarze [jakby się na firmowej nadrukować nie dało, a trzecia właśnie z tym
        kodem. i oczywiście w pionie wszyte, żeby miało co wystawać.
        to samo miałam z bawełnianym daszkiem..
        w ciuchach metki układam wzdłuż tak, żeby przylegały i staram się o nich
        zapominać, co i tak jest ciężkie (;
        • alpepe Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 29.05.09, 09:42
          buka, przecież takie majtki trzeba posegregować, zapakować, skąd pakowaczka ma
          znać model i rozmiar? Połączenie z Duchem Św.?
          • buka123 Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 29.05.09, 17:27
            a po co do tego aż trzy metki? nie da się na firmowej nadrukować rozmiaru? mam w
            cholerę ubrań, gdzie koło nazwy marki jest od razu rozmiar - w majtkach się tak
            nie da?
          • nessie-jp Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 29.05.09, 18:25
            alpepe napisała:

            > buka, przecież takie majtki trzeba posegregować, zapakować, skąd pakowaczka ma
            > znać model i rozmiar?

            I do tego jej potrzebny tej kod kreskowy i skład surowcowy w pięciu językach?
            Oj, nie wierzę.

            Moim zdaniem to raczej efekt "dodawania wartości"
      • kamisiunia Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 29.05.09, 13:23
        Mnie też to denerwuje, więc jeśli juz, to wycinam "na okrągło", żeby nie było
        ostrych kantów do "gryzienia". A jeszcze bardziej mnie wkurza, jak chce
        prasować, szukam metki, w ilu stopniach mozna, a tu wycięta... :/
      • call-una Re: Czy wszywanie metek to jakaś wyższa filozofia 29.05.09, 16:39
        ja tez wycinam, a to,co zostaje pod szwem wyjmuje peseta (jesli trzeba-wycinam
        po kawalku)
    Pełna wersja