Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować :-(

    01.06.09, 18:03
    Nie uważam, że większość studentek ładnie się ubiera, ale niektóre wyglądają
    wręcz olśniewająco. Mają ubrania, które ciężko znaleźć w sklepach i zawsze
    nienaganny makijaż. Co do mnie, nigdy nie potrafię osiągnąć ideału :-( Jeżeli
    chodzi o ubiór, najchętniej wykupiłabym cały sklep Tatum - to coś pomiędzy
    wygodą i elegancją - na odważne ciuchy jestem zbyt nieśmiała, a sportowych i
    emo - kolorowych - żółtych, czerwonych, zielonych- nie noszę. Kupuję sobie
    zatem różne rzeczy okazyjnie, raz bluzkę, raz spodnie, a potem widzę, że
    jednak do siebie nie pasują i wyglądam okropnie. Czy sa jacyś ludzie, którzy
    potrafią dobrać styl do sylwetki i portfela?! Gdzie kupować dobre ubrania, aby
    nie były takie drogie? Natomiast co do makijażu (będzie w jednym wątku) -
    widziałam w TV w programie o modelkach z NYC, że twarzy nie pokrywa się całej
    fluidem i myślę, że to słuszna rada. Tylko co gdy cera nie jest idealna? Nie
    wierzę, że fluid za 100 zł uczyni cuda, gdy ten za 50 nie pomoże. I co do
    koloru - ciemniejsze pudry od razu widać, dlatego używam jasnego. I jestem za
    blada! Jeżeli chodzi o malowanie oczu -jestem brunetką, mam raczej małe oczy,
    dosyć głęboko osadzone. Myślę, że malowanie powiek w ogóle mi nie pasuje! Nie
    daj Boże na zielono lub niebiesko. To samo co do szminki. Wyglądam po prostu
    śmiesznie w makijażu. Prawie wcale się nie maluję w efekcie. Tylko rzęsy,
    jasny puder pod oczy i ciemniejszy na nos i trochę na policzki. Tak żeby nie
    było widać. I chętnie posłucham rad co z tym dalej robić. Czuję się niezadbana
    i nie wiem jak o siebie dbać.
      • deszcz.ryb Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 18:18
        To normalne, że parę kobiet wygląda olśniewająco, trochę więcej ładnie, większość przeciętnie, no i jest parę brzydul. Nie patrz na ładniejsze od siebie, tylko zauważ, ile jest brzydszych.

        Jesteś za blada - opalaj się. A jeżeli nie możesz - zaakceptuj cerę. Nic nie poradzisz. Pomyśl, że w średniowieczu wziętoby cię za arystokratkę. ;)

        Poproś koleżankę, której styl ci odpowiada, żeby poszła z tobą na zakupy i doradziła. To samo z makijażem. Ćwicz malowanie się. Na Youtube są fajne filmiki instruktażowe.

        Możesz się do kosmetyczki wybrać, pomoże ci na kłopoty ze skórą.

        A już zupełnie nie porównuj się z modelkami z NYC, bo wpadniesz w depresję i uschniesz z samej zazdrości. ;)
        • b.davies Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 18:50
          Co do makijażu - polecam przejść się do któregoś z salonów Inglota (lub na stoisko, jeśli w Twoim mieście nie ma salonu). Tam wizażystka zrobi Ci makijaż za darmo, dobierze kosmetyki itp. Inglot ma naprawdę świetne cienie i np silikonową bazę pod makijaż - idealnie wygładza i matuje cerę. Nie polecam tylko ich podkładów:). A co do podkładów za 50 i 100 zł...naprawdę widać różnicę. Zresztą idź do Sephory i porównaj te z niższej i wyższej półki.
          A co do ogólnej oceny ubioru studentek...moim zdaniem wszystko zależy od wydziału. U mnie jest np tak, że z prawa i administracji ubierają się naprawdę super, a z polonistyki...szkoda gadać.
          • nocarka Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 02.06.09, 15:26
            a ja polecam podkłady inglota, stosuję od ponad dwóch lat i uważam je za bardzo
            dobre, razem z pudrem mineralnym są super. Zwlaszcza cena mnie powala, 24 zl i
            jest naprawde niezle, a przy tym naturalnie
        • laracroft82 Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 19:49
          deszcz.ryb napisała:

          > To normalne, że parę kobiet wygląda olśniewająco, trochę więcej ładnie, większo
          > ść przeciętnie, no i jest parę brzydul. Nie patrz na ładniejsze od siebie, tylk
          > o zauważ, ile jest brzydszych.

          co za bełkot
          • eenso Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 02.06.09, 00:58
            zgadzam się
      • nessie-jp Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 18:45
        Co do makijażu
        • bgoralska1972 Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 22:31
          Dokładnie. Możesz śmiało prosić o próbki kosmetyków. Poza tym zawsze polecam
          podkład testować w świetle dziennym.
          • nessie-jp Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 23:17
            > Poza tym zawsze polecam
            > podkład testować w świetle dziennym.

            Słuchaj, bo tu mądrze mówią :) Co więcej, podkład trzeba sprawdzić też pod kątem
            ciemnienia/zmiany barwy na twarzy
      • ladyjm Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 19:23
        widze, ze ktos tu zalapal dola. a skad jestes? jak ze szczecina to oferuje sie,
        ze moge zrobic ci taki remanent w szafie i w kosmetyczce, ze sam wan gok by tego
        lepiej nie zrobil. serio serio. bede bezlitosna:)
        w dodatku tylko i jedynie za dobre slowo, no, moze za kawe:)
        • czykwadrat Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 19:38
          Dzięki Wam dziewczyny za dobre słowo. Wszystko wzięłam sobie do serca- i rozumu.
          Ladyjm, jak chcesz, wpadaj do Wrocławia ;-) Ale tu tylko część mojej szafy.
          Trzeba wybrać się na łowy. tylko dokąd, gdy każda ładna bluzka kosztuje 69,90...?
          Co do makijażu, podkład jasny, ok... Mam podkład Maybeline affinitone 03 light
          sandbeige czyli bardzo jasny. Kiedyś się sprawdzał, o dziwo, najtańszy i
          najjaśniejszy Soraya. Mi jasny podkład się podoba. Jednak rodzice ciągle mi
          mówią, że wyglądam bardzo blado :-) Bo co poza podkładem? Róż? Owszem rzuca się
          w oczy, ale tylko podkreśla jasną cerę. Co do henny brwi, mam ciemne włosy i
          czarne brwi, henna chyba niepotrzebna. Może gdyby nie ten okropny nos wszystko
          byłoby ok...
          • b.davies Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 20:12
            A może zamiast różu lekki puder brązujący? Niezbyt ciemny, żeby nie tworzył zbyt dużego kontrastu z jasnym podkładem. Nałożony w miejscach, kóre zazwyczaj najszybciej się opalają (nos, policzki, łuki brwiowe, broda) stworzy naturalny wygląd:)
          • crazygirl11 Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 02.06.09, 12:38
            Ej. Teraz jadę na urlop, ale jestem z Wrocławia. Mogę Ci pomóc :)
        • vickydt Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 03.06.09, 12:54
          hej Ladyjm, jestem ze Szczecina, może wymienimy sie poglądami? Też czasem patrzę
          na swą pękatą szafę i myślę, że ubieram się w złym kierunku.
      • eenso Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 19:59
        z makijażem ciężko doradzić, bo do tego trzeba mieć szczegółowe dane- jaka cera,
        jakie oczy, oprawa itd. Pogrzeb w internecie, jest mnóstwo rad i stron na ten
        temat- trudno powiedzieć, czego dokładnie potrzebuje Twoja twarz:) Generalnie,
        jeśli nie masz więszych problemów z cerą- delikatny podkład i do tego róż (jaki,
        to zależy od koloru skóry- od odcieni czerwieni po brązy). Jeśli jesteś blada i
        tak ma być, zrób z tego swój atut i to podkreślaj, jeśli nie- zaprzyjaźnij się z
        samoopalaczem (idź do sephory po próbki i zainwestuj w jakiś dobry, ja akurat
        nie używam ale podobno la roche posay jest genialny i kosztuje ok 50 zł). Małe
        oczy, wbrew pozorom, właśnie można wymodelować i wydobyć odpowiednim cieniem. Na
        pewno nie ciemnym i nie na całej powiece (dokładne wskazówki na pewno są w
        necie). Do tego obowiązkowo dobry tusz. Na usta błyszczyk i tyle.

        Ciuchy- nie da się powiedzieć, co masz dokładnie zrobić i jak. Nie wiemy, co Ci
        się podoba, a na odległość ciężko coś wybrać. Możesz wrzucić zdjęcia ciuchów
        jakie masz, podpowiemy Ci jak je zestawić. Powtórzę, że internet to kopalnia-
        oglądaj, inspiruj się i ucz :)(przede wszystkim Forum, szafiarki itd). No i
        najważniejsze- wbrew pozorom można ubrać się dobrze bez wydawania fortuny- moda
        to nie tylko sieciówki i wielkie centra handlowe, szukaj okazji na allegro,
        ebayu, sklepach internetowych, w second handach, małych butikach itd. Poza tym
        niedługo zaczynają się wyprzedaze, to nawet w sieciówce kupisz coś w rozsądnej
        cenie. Powodzenia!
      • ladyjm Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 20:13
        czykwadrat, nie martw sie, niedlugo wyprzedarze!
        1.zrob przeglad szafy, spisz czego ci brakuje, przejdz sie teraz po sklepach na
        wstepny rekonesans to potem bedziesz wiedzala czego szukasz i w zamieszaniu nie
        stracisz glowy.
        2.dobrze ci dziewczyny radza - idz na makijaz do np. inglota. rowniez w sephorze
        sa organizowane pokazy makijazu roznych firm - tylko trzeba sledzic sprawe i sie
        wczesniej zapisac.
        3.mozesz tez sobie ulatwic spraw - znajdz sobie jakis wzor do nasladowania np. na
        www.celebritystyleguide.com/
        frugal-fashionistas.com/
        www.people.com/people/celebrities/0,,,00.html
        dobrze, zeby to byla osoba o podobnej do ciebie figurze (ciuchy) lub/i typie
        urody (makijaz). na poczatku nasladuj, a potem jak nabierzesz wprawy i wyczucia
        to zaczniesz eksperymentowac.
        4.nie przesadzaj i nie tragizuj tylko do roboty. niektorzy rodza sie sliczni,
        inni musza sie napracowac nad swoim wygladem (np. dita von teese <3)
        • b.davies Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 20:45
          ladyjm dobrze mówi:) Dobrym pomysłem jest przejrzenie stron internetowych albo czaspopism w poszukiwaniu inspiracji. Jak zauważysz jakiś komplet, który naprawdę Ci przypadnie do gustu poszukaj w sklepach czegoś podobnego (zazwyczaj w pismach podane są marki, ale ceny...z kosmosu:P). Mnie od czasu do czasu pomaga Avanti:)
          • czykwadrat Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 20:51
            Podoba mi się wszystko w ubiorze i makijażu Audrey Tautou i Audrey Hupburn. Poza
            kolorem cery i włosów niewiele mnie z nimi jednak łączy. Nie jestem aż tak
            filigranowa i mam cienkie włosy. I nie oszukujmy się. Obie panie prezentują typ
            urody, który nie potrzebuje makijażu i we wszystkim wygląda ładnie :-)
            • ladyjm Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 23:00
              przysiegam ci a.tatou bez makeup-u wyglada bardzo slabo (mowi ci to zagorzaly
              czytelnik zagranicznych brukowcow internetowych:) - cienie pod oczami,
              niesymetryczne usta, itp.
              masz znalezc kogos dobrze ubranego, a podobnego do ciebie sylwetka. a makijaz
              mozesz "przejac" od a.t. jesli kolor wlosow, oczow i karnacji sie zgadza.
              swego czasu (kiedy postanowilam wziac sie za siebie czyli 2005/6) tez stosowalam
              ten sposob. pod wzgledem figury - nicole richie <3, rachel bilson. make up -
              juliane moore, kate blanchete, marcia cross. obecnie jednak dryfuje w strone
              victorian & pin-up.
              • ladyjm Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 23:01
                ps. dobry make up to taki, ktorego nie widac. masz wygladac dobrze, a nie na
                dobrze umalowana!
                • mekinking Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 01.06.09, 23:15
                  jeśli chodzi o makijaż, czy musi być koniecznie fluid? ja długo się męczyłam
                  podkładami, przerzuciłam się na puder mineralny i jest o wiele lepiej, do tego
                  puder brązujący, nabłyszczający, rozświetlający, róż, poeksperymentuj w domu
                  czego i ile nałożyć i nie będziesz blada ;)
                  spróbuj puder ciemniejszy niż masz teraz fluid, spróbuj brązujący (zaczynasz
                  nakładać dookoła twarzy, na środku niewiele lub wcale, będzie naturalnie)
                  róż wybierz najjaśniejszy, jeśli na początku się obawiasz mieszaj go np z
                  pudrem, nakładaj na kości policzkowe po skosie w stronę ust, twarz będzie
                  ładniej wyglądać. przede wszystkim ćwicz
                  jeśli nie chcesz malować oczu, kup zalotkę, dobry tusz i załatwione
                  do tego błyszczyk i voila :)
                  a ciuchy...jak dla mnie idealne rozwiązanie to lumpeks, tanio, można śmiało
                  kupować bez obawy o kieszeń. albo wyprzedaże. jeśli boisz się, że to co kupisz
                  nie będzie pasować, rób zakupy z aparatem foto, idziesz do sklepu, bierzesz
                  ciuch, przymierzasz, fotka i w domu weryfikujesz czy do czegoś pasuje.
                  czasochłonne, ale skuteczne
                  powodzenia!
      • salmo.nella Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 02.06.09, 01:33
        uważam, że Twój problem bardziej polega nie na tym, że źle
        wyglądasz, ale na tym, że nie potrafisz siebie zaakceptowac.
        Pamiętaj, że dużo zależy od nastawienia do siebie samej, te
        dziewczyny o których piszesz może niekoniecznie są takie piękne i
        dobrze ubrane ale przede wszystkim pewne siebie oraz świadome swojej
        atrakcyjności?
        Myślę, że powinnaś spojrzec na siebie pozytywniej. Znalezc jakieś
        swoje dobre cechy i jak najdobitniej je podkreślac. Poza tym mamy
        lato! To dobry pretekst by zaprzyjaźnic się z nowymi kolorami.
        Jeżeli chcesz coś w sobie zmienic nie mozesz chowac się w czerniach
        i szarościach.

        Jeżeli chodzi o makijaż to jeżeli masz problemy z cerą powinnaś
        używac korektora (najlepiej zielonego na zaczerwienienia) na to
        podkład Vichy Dermablend- kryje dużo bardziej niż klasyczne
        podkłady, bo zawiera więcej pigmentu, nie daje efektu maski i w moim
        mniemaniu jest naprawdę warty polecenia. Jeżeli chcesz przymatowac,
        to nałóż trochę pudru prasowanego, sypkiego, może byc mineralny, aby
        nie obciazac już zbytnio cery. Na koniec trochę różu, nakładanie w
        zależności od kształtu twarzy (w Internecie znajdziesz mnóstwo rad).
        Na oczy wystarczy maskara i może eyeliner? Jeżeli masz głęboko
        osadzone oczy to polecam biały cień, nakładany już od łuku
        brwiowego, znacznie powiększy i uwypukli oczy (wiem, bo sama mam ten
        problem). Jednakże też nie akceptuje cieni do powiek w dzień,
        zwyczajnie nie podoba mi się u kogokolwiek bym ich nie widziała.
        Moim zdaniem są zarezerwowane raczej na wieczór. Na usta
        proponowałabym cielistą pomadkę. Jest znacznie mniej banalna niż
        wszechobecny błyszczyk, wyglada świeżo i delikatnie.

        Pozdrawiam:))
        • gabrielafrancuz Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 02.06.09, 11:35
          salmo.nella napisała:

          >
          >
          > Na oczy wystarczy maskara i może eyeliner? Jeżeli masz głęboko
          > osadzone oczy to polecam biały cień, nakładany już od łuku
          > brwiowego, znacznie powiększy i uwypukli oczy (wiem, bo sama mam ten
          > problem).
          >
          > Pozdrawiam:))

          Nie widzę eyelinera w przypadku głęboko osadzonych oczu. A jeśli jeszcze są
          małe, to w ogóle. Raz próbowałam zrobić sobie kreskę, tuż przy linii rzęs, na
          górnej powiece. Kreska, mimo że cieniutka, po otwarciu oka "powędrowała" do góry
          i zajęła całą górną powiekę. I dodała mi ze 20 lat :P
          • salmo.nella Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 02.06.09, 22:23
            naprawdę? Ja mam głęboko osadzone oczy i w swoim przekonaniu niezbyt
            duże a eyeliner mi służy...
            • nessie-jp Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 02.06.09, 22:52
              salmo.nella napisała:

              > naprawdę? Ja mam głęboko osadzone oczy i w swoim przekonaniu niezbyt
              > duże a eyeliner mi służy...

              Chyba u każdego jest inaczej. Ja mam małe oczy w jasnej oprawie i jakiekolwiek
              precyzyjne kreski jeszcze "zamykają" oko
      • listekklonu Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 02.06.09, 08:17
        Wybierz się do wizażystki. Zwróć uwagę na kosmetyki, jakimi Cię będzie malować.
        Możesz sobie zapisać numery cieni czy podkładu. Warto zaufać profesjonalistce :)
        • mena122 Czykwadrat 02.06.09, 20:36

          opisz swoją figurę dokładnie.
          postaramy się coś poradzić :)
          wierz mi, ale ciuchy dopasowane do figury bardzo poprawiają to, jak postrzegamy
          swój wygląd :) przynajmniej ja tak mam.
          jeśli mam na sobie coś, co pasuje do mojej figury i typu urody, czuję się bardzo
          dobrze, lepiej niz w czymś, co uważane jest aktualnie sa supermodne, trendy itp,
          a nie pasuje do mnie zupełnie.
      • sarenka1981 Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 03.06.09, 09:57
        Czytając Twojego posta poczułam się, jakbym patrzyła w lustro...
        Mam dokładnie tak jak Ty: rozglądam się dookoła i myślę "To wygląda na takie
        proste do zrobienia! Czemu ja nie potrafię?"
        Słuchaj dziewczyn na forum-ja czytam je od dłuższego czasu, choć po raz pierwszy
        odważyłam się coś napisać - i pewnie gdybym miała więcej odwagi, dawno pod
        wpływem tych porad zrobiłabym rewolucję w szafie, kosmetyczce i życiu. Więc
        Tobie życzę tej odwagi z całego serca!
      • jj1978 Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 03.06.09, 13:53
        Prawie wcale się nie maluję w efekcie. Tylko rzęsy,
        > jasny puder pod oczy i ciemniejszy na nos i trochę na policzki. Tak żeby nie
        > było widać. I chętnie posłucham rad co z tym dalej robić.

        jesli chodzi o makijaz to zasada LESS IS MORE sie zazwyczaj sprawdza wiec nie
        jest z toba tak zle:)
      • aqua48 Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 20.07.14, 15:16
        1anlevy napisał(a):

        > calapiekna.pl/sekrety-makijazu/ mnie bardzo pomogła wiedza zawarta tutaj

        Taa, "drastyczna i brutalna wiedza" na temat koszmarnych błędów składniowych, ortograficznych i stylistycznych. Można się wiele nauczyć o masakrowaniu języka.
      • sabriel Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 20.07.14, 16:23
        Ja akurat nie uważam studentek za dobrze ubrane, ale to szczegół. :)
        Jeśli chodzi o makijaż, tak jak już radziły dziewczyny, dobrze się przejść do któregoś z dużych sklepów -sephora, Mac,douglas i zapisać na lekcję makijażu ( są informacje na stronie kiedy jaka firma to organizuje). Kupować nic nie musisz, ale możesz wiele się dowiedzieć. Przy małych i głęboko osadzonych oczach warto używać eyelinera. Są różne techniki jego nakładania, a potrafi zdziałać cuda i ładnie wyeksponować oko. Ja też mam oczy raczej małe i głęboko osadzone i kreska fajnie je podkreśla ( polecam np.eveline celebrities- tani i naprawdę dobry). Do tego zalotka i tusz do rzęs. Biała kredka położona na linię wodną powiększa oczy, to samo jasny połyskujący cień położony w wew. kącikach oczu. Dobrze się zaprzyjaźnić z różem. To naprawdę odmienia twarz. Punktowe nakładanie fluidu sprawdza się jak ktoś ma ładną cerę lub niedużo do ukrycia. Jak są przebarwienia czy trądzik to nakładamy go na całość. Do klasyki podkładów kryjących należy np. revlon colorstay, mac studio fix, estee lauder double wear. Dobre korektory ma np. Mac.
        Tak w ogóle to polecam blogi kosmetyczne i filmiki, głównie zagraniczne. Można wiele się nauczyć.
        Jeśli chodzi o styl ubierania się to dobrze podpatrywać kogoś znanego, którego styl ci się podoba.Nie musisz takiej osoby ślepo naśladować, ale możesz się inspirować.
        • tola.pl Re: Nie umiem się ubierać, nie umiem się malować 04.08.14, 11:33
          Blogi i strony z makijażem i ubraniami to dobry pomysł, ale możesz też obejrzeć kilka filmików instruktażowych na you tube - sporo dziewczyn czy stylistek pokazuje w nich jak krok po kroku wykonać odpowiedni makijaż (np. dla małych oczu).
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja