nocarka
02.06.09, 09:03
Idzie kryzys, zaczynamy oszczędzać - najprościej na ubraniach - te, które mamy
posłużą przecież jeszcze znakomicie, a jedna niekupiona sztuka to często
tygodniowe zakupy dla dwóch osób (dobre buty, płaszczyk, sukienka itp. nie
mówię o koszulkach za 20-30 zł). No ale jednak w czymś musimy chodzić.
Co powinnyśmy mieć w szafach, żeby tworzyć z tego różne zestawy ubrań, ale by
nie trzeba było dokupować wciąż nowych rzeczy (no chyba że korale, apaszkę
itp.) Co macie niezawodnego w szafach?
Ja muszę powiedzieć, że dwie pary jeansów są dla mnie podstawą, jedne ciemne,
bardziej eleganckie,drugie jasne, bardziej sportowe.
Do tego "mała granatowa", małej czarnej która by mną zawładnęła,jeszcze nie
widziałam.
Czarna spódnica, bo założę ją do każdego koloru bluzki. Kształt A, kończy się
tuż przed kolanem.
A wy?