Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiety

    02.06.09, 09:03
    Idzie kryzys, zaczynamy oszczędzać - najprościej na ubraniach - te, które mamy
    posłużą przecież jeszcze znakomicie, a jedna niekupiona sztuka to często
    tygodniowe zakupy dla dwóch osób (dobre buty, płaszczyk, sukienka itp. nie
    mówię o koszulkach za 20-30 zł). No ale jednak w czymś musimy chodzić.

    Co powinnyśmy mieć w szafach, żeby tworzyć z tego różne zestawy ubrań, ale by
    nie trzeba było dokupować wciąż nowych rzeczy (no chyba że korale, apaszkę
    itp.) Co macie niezawodnego w szafach?

    Ja muszę powiedzieć, że dwie pary jeansów są dla mnie podstawą, jedne ciemne,
    bardziej eleganckie,drugie jasne, bardziej sportowe.
    Do tego "mała granatowa", małej czarnej która by mną zawładnęła,jeszcze nie
    widziałam.
    Czarna spódnica, bo założę ją do każdego koloru bluzki. Kształt A, kończy się
    tuż przed kolanem.

    A wy?
      • sankanda Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 09:08
        ja uwazam, ze najlepszym antidotum na przygnebiajace wiesci z radia
        i telewizji jest sprawienie sobie przyjemnosci - czyli zakup
        obleeedneeeego ciucha.
        • myszmusia Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 09:18
          sankanda napisała:
          ja uwazam, ze najlepszym antidotum na przygnebiajace wiesci z radia
          i telewizji jest sprawienie sobie przyjemnosci - czyli zakup
          obleeedneeeego ciucha.



          ja tez;-) i do tego to jest działanie antykryzysowe - bo przeciez jak ktos kupuje to ktos to musi wyprodukowac, ktos musi sprzedac itp...;-) czyli kupowanie jest zmniejszaniem skutków kryzysu;-)
          • nioma Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 09:28
            ja tez sprawiam sobie przyjemnosci
            nie oszczedzam na ciuchach - kupuje to co wpadnie w oko.
            raz sa to rzeczy drogie, innym razem po taniosci.
          • protoplex Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 04.06.09, 05:37
            I dlatego światem rządzą faceci. :-)
      • just-for-fun Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 09:41
        Ja ostatnio uzupełniłam swoją szafę o te niezbędne rzeczy,
        niekoniecznie w kolorach które królują na ulicach.
        Nie będę wszystkiego wypisywać, bo miejsca braknie;). Ale uważam, że
        każda kobieta powinna mieć w swojej szafie kilka uniwersalnych
        rzeczy.
        Np. spódnica w kształcie litery A i ołówkowa, spodnie w kant [a może
        poprawnie jest "na kant", nie wiem], marynarka w dwóch kolorach,
        żakiet krótki i dłuższy, 2 sukienki - mała czarna i klasyczna bez
        rękawów, kilka koszul, koniecznie biała, jakaś tunika, kardigan,
        jeansy klasyczne, bez przetarć.
        Na razie tyle mi do głowy przychodzi. Oczywiście do tego koszulki,
        bluzeczki, spodnice mniej klasyczne, biżuteria i buty.
        • esceven Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 09:47
          Ja tam na kryzys polecam szaleństwo:D
          Obecnie szukam fajnego kombinezonu (każdy ma takie szaleństwa na jakie
          zasługuje:)))))
      • annjen Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 09:47
        ja też uważam, że czasem trzeba sobie zrobić przyjemność;). wczoraj kupiłam
        bluzkę-tunikę, dopasowaną w pasie, z rękawami-motylkami, delikatnym dekoltem z
        żabocikiem, czarną w małe białe groszki. jest wdzięczna, leciutka i jestem
        pewna, że pochodzę w niej wiele razy tego lata, bo do wszystkiego pasuje (na
        lato mam wiele białych rzeczy).
        • black_magic_women Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 10:22
          oszczędność=korzystanie z wyszukiwarki
          • black_magic_women Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 10:28
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=95795147&a=95795147
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=52602704&a=52621701
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=90957543&a=90957543
      • eenso Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 10:34
        Były już takie wątki, moim zdaniem pomysł, że istnieje coś takiego jak
        uniwersalny zestaw dla każdej kobiety jest absurdalny. No, chyba że mówimy o
        majtkach i staniku, chociaż to też nie zawsze:)
        • just-for-fun Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 10:57
          A ja uważam, że istnieje taki niezbędnik ubraniowy.
          • tia-dalma Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 11:09
            To w takim razie jakim cudem jakoś przeżyłam prawie 20 lat nie posiadając połowy
            rzeczy z Twojego niezbędnika? I nigdy nie czułam się niestosownie ubrana :)
            • myszmusia Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 11:50
              tia-dalma napisała:

              > To w takim razie jakim cudem jakoś przeżyłam prawie 20 lat nie posiadając połow
              > y
              > rzeczy z Twojego niezbędnika? I nigdy nie czułam się niestosownie ubrana :)
              >

              bo (ale bez obrazy;-))młodziutka jestes;-)
              • tia-dalma Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 12:02
                Hehe, dobra, mój bład - nie wiem czemu napisałam prawie 20, bo miało być ponad
                20 :) No ale może masz rację - to kwestia wieku pewnie też.
            • just-for-fun Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 12:35
              Myślę, że to też kwestia pracy, tego gdzie wychodzisz, ile masz lat.
              Gratuluję, że przezyłaś. Ale ja sobie nie wyobrażam szafy bez tego
              co napisałam.
              • magidagi Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 13:05
                Ja mam ponad 30 lat i żyję bez:
                spodni w kant,
                marynarek,
                żakietów,
                małej czarnej i klasycznej bez rękawów
                tuniki,
                kardigana,
                klasycznych jeansów.

                I również nie czuję się źle ubrana. To kwestia gustu i tego kto w
                czym się dobrze czuje. Ja ubrana w zestawy, które porponujesz
                czułabym się sztywno.
                • myszmusia Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 15:27
                  w sumie chb apoza gustem kwestia tego co komu po prostu potrzebne;-) mozna całe zycie przezyc bez klasycznej małej czarnej czy sukienki koktajlowej a mozna całe zycie bez dzinsów;-) Ja miałam juz kilka "ewolucji - rewolucji" w garderobie w zależnosci od dress codów w miejscach pracy, po czym mogłam zupełnie sama ustalac sobie własny dress cod;-) po czym znowu musiałam sie ciut dostosowac innych zasad;-)Każdy ciuch ma swoje miejsce;-)i czas;-)
              • eenso Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 16:32
                myślę, że już Ci dziewczyny odpowiedziały- być może niemożliwym jest danie sobie
                rady bez wymienionych przez Ciebie rzeczy wtedy, kiedy w życiu ma się pracę taką
                jak Ty masz, spędza się wolny czas tak, jak Ty spędzasz i wreszcie preferuje
                taki a nie inny styl ubierania się, jak Ty:) Natomiast kobiety robią w życiu tak
                różne rzeczy (niezależnie od wieku), i mają tak różne poglądy nt ubierania się i
                podobają im się tak różne ubrania, kolory i fasony, że upieranie się przy swoim
                jest w tym momencie próbą udowodnienia wyższości swojej prawdy nad prawdą
                innych;) Nie mam właściwie żadnej z wymienionych przez Ciebie rzeczy, a wierz mi
                że ubieram się na różne okazje, zdarzają się też te bardzo oficjalne.
      • nessie-jp Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 15:41
        Faktycznie, wątków o tym, co "powinnam" mieć w szafie było już multum, to może
        napiszmy raczej, bez czego się doskonale obchodzimy? Na czym można zaoszczędzić
        z okazji kryzysu? :)

        Ja doskonale się obchodzę bez biżuterii z kruszców (złota nie lubię w ogóle, ze
        srebra mam 1 pierścionek i 2 łańcuszki, wystarczy).

        Nie mam też w szafie żadnej białej koszuli, żadnej koronkowej bielizny
        (GRYZIE!), żadnej sukienki koktajlowej (na koktajlach nie bywam :P)

        Nie mam małej czarnej bo ze starej 'wyrosłam' i stwierdziłam, że nowej teraz nie
        kupię
      • zettrzy Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 02.06.09, 20:11
        > Co powinnyśmy mieć w szafach

        duzo miejsca na nowe ciuchy
        oszczedzac nalezy na jedzeniu, bardzo poprawia zdrowie i figure
        • axio-mat Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 10:59
          szkoda, ze nie zauwazyles, ze ci ktorzy oszczedzaja na jedzeniu (czyt. kupuja
          tanioche, nie jedza mniej) sa grubasami, wiec nie wiem, gdzie tu zdrowie i
          lepsza figura;-)))
        • aniorek Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 11:01
          Na jedzeniu oszczedzac sie nie powinno, wlasnie ze wzgledu na zdrowie i figure. Tu nie chodzi o ogromne ilosci, ktore prowadza do nadwagi. Wysokiej jakosci produkty czesto do najtanszych nie naleza, ale kupowac je warto, jesli ceni sie wlasne zdrowie.
          • kadanka Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 14:29
            dlaczego oszczedzanie na jedzeniu rozumiecie tylko jako kupowanie
            taniego-kiepskiego jedzenia?? przeciez chyba nie o to chodzilo
            zettrzy. mozna, z okazji kryzysu:D, darowac sobie kupowanie np
            batonikow, slodzonych napojow i roznych innych grzeszkow (kazda z
            nas ma pewnie swoje). tak sie sklada na szczescie ze u nas jeszcze(w
            przeciwienstwie do stanow) marchewka jest tansza od batonika...
            • nessie-jp Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 15:11
              > darowac sobie kupowanie np
              > batonikow, slodzonych napojow i roznych innych grzeszkow

              Ale tłuszcz i cukier są bardzo tanie. Nie kupując czekolady zaoszczędzisz 2 zł
              dziennie. Nie kupując mięsa, tylko jedząc makaron, zaoszczędzisz 20 zł dziennie.
              Zdrowe jedzenie (dużo białka i świeżych warzyw, oleje dobrej jakości, orzechy)
              kosztuje znacznie więcej, niż jedzenie taniochy typu makaron, wszechobecny
              (dotowany!) syrop kukurydziany, buła z margaryną czy ziemniaki ze słoniną.
              Prawdziwy sernik z owocami na deser zawsze będzie droższy, niż czekoladowy batonik.

              Nie widzę żadnego sensu w oszczędzaniu na jedzeniu. Brak n-tych marmurkowatych
              dżinsów, złotego wisiora i swetra-nietoperza na pewno nikomu nie zaszkodzi na
              zdrowie. Żałowanie sobie na zdrowe jedzenie
              • kadanka Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 17:18
                oj chyba cos co bylo rzucone troche zartobliwie rozroslo sie do
                powaznej dyskusji. a tu jest forum MODA wiec nie dziwie sie ze czesc
                modowych fanatyczek jest w stanie oszczedzac na wszystkim tylko nie
                na ciuchach:D
        • kadanka Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 14:26
          zettrzy, popieram!:)
          • zettrzy Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 21:28
            o wlasnie - bo jak sie kupi jeden batonik zamiast dwoch to juz
            oszczednosc, nie?
            :D
            ps. mozna takze oszczedzac na energii, kupujac te specjalne zarowki
            o makabrycznym prosektoryjnym swietle ;)
        • silencia22 Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 17:15
          hehe, popieram:) i mysle ze zettrzy chodzi o kupowanie MNIEJ jedzenia a nie
          tańszego jedzenia - jestem za:)
          • black_magic_women APEL 03.06.09, 19:47
            silencia22 napisała:

            > hehe, popieram:)

            Za to nie oszczędzajmy na poczuciu humoru...
      • axio-mat Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 11:03
        Nie przyszlo ci nigdy do glowy, zeby zainwestowac w SIEBIE, zamiast podniecac
        sie szmatami?;-)))
        • sankanda Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 11:54
          ja tez nie rozumiem jak mozna podniecac sie szmatami :) nigdy szmat
          nie kupuje i nawet ich nie ogladam ...
          a jesli piszac o szmatach masz na mysli ubrania, to uwazam, ze jest
          to jedna z mozliwych "inwestycji w siebie", nie jedyna...rozwijac
          nie bede, bo nie lubie truizmow, a ty swoim stwierdzeniem do tego
          usilujesz naklonic.
          • axio-mat Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 17:35
            coz, kazdy rozumie tak, jak rozumiec chce;-) ja pisalem o szmatach, czyli
            ciuchach, ciuszkach i przebierankach, ktorymi nieustannie podniecaja sie
            kobiety, zas ty zrozumialas to po swojemu;-)
            inwestycja w siebie to cos co przetrwa wiecej niz jeden sezon, tak?
            kazda kobieta ma w szafie to, co jej sie podoba, albo czego potrzebuje. i
            niekoniecznie majac duzo markowych ciuchow wyglada sie dobrze, drogie panie. ot,
            cala wieeeeeelka tajemnica. zas sadzac po tlumach kobiet w CH, kryzysu ani ani;-)
        • ambivalent Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 17:30
          A co komu szkodzi, ze sobie porozmawiamy o szmatach czasami? To
          wcale nie znaczy, ze nie inwestujemy w siebie.

      • donnaanna Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 17:30
        hmm, ja chyba ze wzgledu na lenistwo/organizacje/malo miejsca w
        szafach/nie za duzo pieniazkow/fakt ze nie lubie robic zakupow/mam
        dziwna sylwetke i sklepowe zadko na mnie pasuje co mnie doprowadza
        do szalu/miejsce pracy mam od lat 8 "klasycznych" zestawow dobrze
        doppasowanych ciuchow, spie rano do oporu a potem wstawiam lape do
        szafy, lowie pierwszy wieszak i voila!
        Srednio raz na pol roku, w okolicy wiosny i jesieni wywalam
        najbardziej znoszony zestaw i wymieniam na nowy.
        1. Szary garnitur: w zestawie zakiecik jednorzedowy, wciety w talii,
        z lekko zaokraglonymi polami, spodnie na kant, spodnica tulipan tuz
        za kolano, spodnica olowek tuz za kolano.Do tego na tym samym
        wieszaku szara jedwabna koszula, biala plocienna koszula z rekawami
        bufkami i dlugimi mankietami,szaro-makowy bezrekawnik z krawatka,
        dwie apaszki do wyboru.
        2. Czekoladowy garnitur: spodnie z kantem, lekko poszerzone dolem,
        nieco dluzszy zakiet, bawelniany brazowy golfik z krotkim rekawem,
        bezowa jedwabna bluzka/tunika z falbankowym zabotem, bezrekawnik ze
        stojka i zamkiem do noszenia na wierzch na biale body z punktu
        3./biala koszule z punktu 1 pod albo bez marynarki.
        3. Ciemno niebieskie lekko poszerzane spodnie + dlugi dzianinowy
        lekki sukienko-plaszczyk, biale body z krotkim/zolte body z dlugim
        rekawem, dwie apaszki do wyboru.
        4. Dluga spodnica z kola, dobry jedwab w stylu gypsy/boho w
        szaro/czarno/bezowe mazaje, meska koszulowa bluzka z wywinietymi
        mankietami, dzianinowy luzny bezrekawnik z dekoltem w lodke, a pod
        spod koszulki na ramiaczkach w dowolny kolorach. Czasem nosze z
        zakietem z punktu 1.
        5. Mala czarna, do kolana z krotkim golfikiem i krotkim rekawem +
        czarny jedwabny sukienko-plaszczyk w troche wojskowym stylu.
        6. Czarne spodnie do noszenia ze wszystkim.
        7. Kobieca sukienka: szelki, odcieta pod biustem, leki klosz,
        golebio szara w zolto/oliwkowo/gratanowe kwiatowate mazaje – do
        noszenia latem z niebieskim plaszczykiem z punktu 3. lub do zakietu
        z punktu 1.
        8. Ecri ukladana spodnica do kolana wykonczona lamowka z etnicznej
        klockowej koronki, zestaw kolorowych koszulek na ramiaczkach mniej
        lub bardziej odslaniajacych dekolt, cieniutki kaszmirowy szal w
        paski w kolorach koszulek.
        Zestawy dopasowane kolorystycznie tak ze mozna je ze soba prawie
        dowolnie mieszac i nosic bez wzgledu na sezon.
        Do tego mam dluga dopasowana dzianinowa spodnice typu tuba, na tyle
        dluga, ze ja czasami nosze jako sukienke (np w zime na golf/koszule
        i z szerokim pasem) spodnie bojowki i dzianinowe
        silowniowo/plenerowe portki., 5-6 t-shirtek. I cala mase kolorowych
        dodatkow, duzo zoltego, pomaranczowego, sliwka, bordo, kobalt i
        brudno rozowe - paski, szlajfki do wiazania we wlosach, dookola
        talii, albo na szyi, jako krawat, apaszki, torebki w roznych
        kolorach. Ani jednej pary dzinsow.
        :-)
      • boroovka Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 03.06.09, 20:30
        Moim zdaniem warto mieć takie ubrania, które stanowią bazę. Do tego
        warto sobie dokupić coś na czasie.
        W ten sposób oszczędzamy i korzystamy z przyjemności zakupowych, no
        i wygladamy modnie 9wegle naszego gustu i/lub obowiązujacej mody.

        Dla mnie bazą jest
        czarny golf z długim rękawem,
        biała koszula (najbardziej klasyczna),
        mała czarna sukienka na cienkich ramiączkach,
        czarne pantofle - zwykłe,
        klasyczne jeansy bez żadnych udziwnień i ozdób,
        spódnica z kontrafałdą z przodu w kolorze piaskowym,
        czarny lub szary kardigan,
        koszula z krótkim rękawem w kolorową kratkę,
        biała bluzka z długom rękawem,
        ładne t-shitry damskie w kolorze bialym i czarnym,
        biała bluzeczka na ramiączka,
        oraz zwykły żakiet.
      • theorema ja też muszę coś napisać!:) 03.06.09, 23:46
        spodnie, spodnie...czarne i białe i jeansy, fasony do szpilek i do płaskich
        koszulki czarne i białe, topy z tkaniny do noszenia bez stanika
        czarne marynarki (6)+ po jednej: ciemna czerwień, tweedowy brudny róż, biała
        sweterki rozpinane, bolerka, każdy rodzaj długości i rękawa - czarne
        kurtki - wełna, popelina, bawełna, w naszym klimacie ani rusz bez tego
        ciemno-zielony mięciutki ogromny szal, po zgubieniu kupuję następny:)
        spódnice, sukienki..hmm, po co to?:) bluzki koszulowe -niewygodne, choć twarzowe, apaszki elektryzują włosy, golfy nie dają oddychać, majtki...no nie, raczej noszę:P
        do tego 20 par butów, torebki - srebrna i beżowa, parasolki, mnóstwo okularów słonecznych na zapas. I bransoletki!:)
        wygląda mało...to czemu na wieszaku już miejsca braknie?:)
      • zewszad_i_znikad Re: Kryzys idzie - czyli niezbędnik każdej kobiet 04.06.09, 11:40
        Mój niezbędnik:
        - dżinsy: zwykłe, dzwony, bardzo grube i mocne do skoczniołazostwa
        (zwiedzania skoczni narciarskich)
        - buty: półbuty sznurowane, półkozaczki na niskim obcasie (wysokie
        kozaki na mój obwód łydki nie istnieją - i dobrze, uważam, że to
        kobiety o bardziej typowych rozmiarach mają za chude nogi ;)),
        wygodne sandały, potężne buciory na podeszwie "traktorowej" do
        skoczniołazostwa (zwłaszcza zimą absolutnie niezbędne - wchodzenie
        na skocznie w nieodpowiednich butach może być niebezpieczne),
        jeszcze do tego tenisówki
        - bielizna: oczywiście gacie, staniki, koszulki na ramiączkach (w
        tym koszulki o bardzo małym dekolcie i "nieszmacianym" wyglądzie do
        zakładania pod bluzki o zbyt dużym dekolcie. Czarna koszulka do
        czarnej tuniki działa rewelacyjnie, z gigantycznego dekoltu w serek -
        ale za to pięknie ozdobionego kwiatowym haftem - nagle robi się
        mały dekolt karo, w ogóle nie widać, że to koszulka), rajstopy
        bawełniane (niezbędne zimą pod spodnie tudzież pod kombinezon
        narciarski), cienkie skarpetki (nie mogę założyć żadnych butów na
        gołą stopę, poraniłyby mnie), obcisłe spodenki bawełniane do kolan
        (pod długą spódnicę - jestem tęga i bez spodenek uda mi się
        obcierają jedno o drugie, fuj)
        - długie wzorzyste spódnice, luźne i wzorzyste tuniki, bo nie
        wytrzymałabym ubierania się wbrew własnemu gustowi
        - jakieś drewniane korale, kolorowe korale, orientalne kolczyki itp.
        - na odpowiednie pory roku ciepłe kurtki, ozdobny żakiet (w kwiatowy
        wzór), kurtki dżinsowe, chusty i szale bawełniane (zimą niezbędne na
        szyję, w najgorętszej części lata często niezbędne do przysłonięcia
        włosów, żeby się nie nagrzewały)
        - i niestety cienkie rękawiczki lub mitenki do zasłaniania
        podrapanych dłoni - jestem nieuleczalnie chora na uczulenie.
        Chyba mało typowy niezbędnik, ale taki już mam styl ubierania.
        Gdybym podjęła pracę gdzieś, gdzie wymagają konkretnego typu stroju,
        musiałabym podjąć negocjacje w tej sprawie - eleganckie ubrania
        (oprócz bluzek) z reguły nie są z bawełny, a moja skóra ma jeden
        nieubłagany wymóg: unikanie włókien pochodzenia zwierzęcego lub
        syntetycznego, bo ona nigdy nie zaakceptuje ich istnienia.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja