the_secret Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 08:27 Kiedys wazylam wiecej niz obecnie i nie nosilam spodni, tylko spodnice i sukienki. Nie lubilam spodni a wlasciwie, to wmawialam sobie, ze ich nie lubie a tak naprawde, to uwazalam, ze do spodni trzeba miec ladna figure, szczuple nogi. Schudlam i pierwszym ciuchem jaki sobie kupilam byly wlasnie dzinsy :) Nagle okazalo sie, ze bardzo lubie spodnie :) W tej chwili mam 3 pary dzinsow w szafie i uwazam, ze dzinsy to mus. Dla mnie to mega wygoda. Bardzo lubie dzinsy w zestawie z butami na obcasie i jakas nie za dluga, elegancka tunika. Poza tym uwazam, ze bardzo fajnie wygladaja kobiety po czterdziestce, zadbane, szczuple wlasnie w dzinach o mlodziezowym kroju :) cos jak np tu Sharon Stone img2.timeinc.net/people/i/2004/04/specials/fashion/040809/sstone.jpg cm1.theinsider.com/media/0/126/21/sharon3.0.0.0x0.400x629.jpeg img.dailymail.co.uk/i/pix/2008/05_03/StoneMirrorMTX_468x461.jpg Niestety niewiele kobiet po czterdziestce tak dobrze wyglada i moze sobie pozwolic na takie dzinsy. Odpowiedz Link Zgłoś
pampuh Tu sie zgodze. 10.06.09, 14:51 SS wyglada niezle. Zreszta, ona dobrze wygladalby nawet nago.... :) Na rozdaniu Oskarow byla raz w jeansach i T-Shircie z GAP-a :) i bylo OK. Jesli chodzi o tej jej outfit, to u faceta odpowiednikiem bylby powiedzmy taki: Jasnoniebieskie dzinsy, biala koszula i ciemnogranatowa marynarka, co jest casual z gornej polki i jest do przyjecia na wiekszosc okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
barbapapa2000 a ja lubie mezczyzna w jeansach 10.06.09, 11:11 ale nei takich byle jakich..tylko dobrze dopasowanych do sylwetki, ladnir ukladajaych si ena posladkach no i juz wogole uwielbiam kiedy z przodu odznacza sie to i owo..oczywiscie mezczyzna tez musi wygladac dobrze..byle robol w gaciach to nie calkiem to co lubie:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielafrancuz Re: a ja lubie mezczyzna w jeansach 10.06.09, 11:14 Od razu widać, że wątek trafił na główną. :D Dżinsy latem noszę i będę nosić, głównie bermudy albo podwinięte. W spódnicach za szybko odparzają mi się latem nogi (uda). Chyba, że założę dłuższe majtki lub rajstopy. Odpowiedz Link Zgłoś
atrakcyjna2 Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 12:06 Ja nie noszę dzinsów-ale cóż jestem kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielafrancuz Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 12:10 Ja jestem i noszę dżinsy - czyli, że nie jestem prawdziwą kobietą? Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 15:40 gabrielafrancuz napisała: > Ja jestem i noszę dżinsy - czyli, że nie jestem prawdziwą kobietą? ależ oczywiście :-) Prawdziwe kobiety nie noszą dżinsów :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
wezuriusz Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 23:56 wiekszosc ludzi nie dlatego ze sie tak przyjelo tylko dlatego ze sa wygodne.. dla mnie sa, oczywiscie w lato nikt ci nie kaze zakladac grubych spodni, cienkie jeansy tez sa czasem dobrze uszyte i fajnie leza Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d a ja bede:) 11.06.09, 08:37 bo miam dobra figura i nosze spodnie, ktore pasuja i dobrze leza..:) a nei wisza jak na strachu na wroble o kroczu w kolanach nie wspominam. Ok..latem tez nei nosze, bo nie lubie sie pocic bez sensu. Sainne materialy:) Len np. Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 11.06.09, 14:58 Noszę, bo lubię. I nie dorabiam ideologii do portek. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster To ma być protest? 11.06.09, 18:47 Ci dopiero protestują: wiadomosci.onet.pl/1970933,69,,1,drukuj.html muzeumhumoru.onet.pl/1247947,1,gnews.html Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 12.06.09, 15:16 Ej, może zacznij na obcasach chodzić, skoro większość mężczyzn chodzi na płaskim? Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 12.06.09, 20:10 Ani ja, ani moj maz, ani jego syn nie mamy ani jednej pary jeansow. Ostatni raz mialam je na sobie moze z 8 lat temu. Nie lubie i nie nosze - lubie spodnie wygodne, lniane, bawelniane, w ktorych mam swobode ruchow. Odpowiedz Link Zgłoś
kolowr jeansy są fajne, trzeba tylko wiedziec jakie kupić 13.06.09, 14:38 wszystko jest kwestią kroju, jakości i ceny, niestety. dla przykładu w dobrym sklepie Levi'sa mają kilkanaście krojów na różne sylwetki zarówno dla facetów jak i dziewczyn :) niskie, wysokie, bardzo wysokie, szczupłe, proste, luźne, dzwony, flare'y, szwedy, krótkie, długie, zwyczajne, niezwyczajne, pojechane i klasyczne, zniszczone i gładkie, do knajpy i do marynarki, hehehe. znów - co już wielu to napisało - podejście bezkrytyczne do mody i niewłaściwy rozmiar spaprać może i dzieło mistrza ;) najbardziej śmiać mi się chce, jak kiedyś w sklepie babka tarmosi się w przymierzalni, po czym wypada na bezdechu: 'niedopinam, ale biorę! w domu zapnę się na leżąco!" :))) buachachhchcahchaaaa :) Odpowiedz Link Zgłoś