irena.earl
03.06.09, 14:52
Niecałe dwa tygodnie temu dostałam kupiony na nylony.pl czarny pas Rodos 8 w rozmiarze M. Dzisiaj zauważyłam, że pas jest porwany! Ta lśniąca wstawka z przodu rozlazła się przy szwach. Jestem wściekła, bo pas najtańszy nie był (145zł), a jakość materiału okazała się bazarowa. Już Admirały, chociaż siermiężne, są trwalsze. Dodam, że nałożyłam ten pas ledwie kilka razy i zapinałam go na najluźniejszą haftkę, więc nie był zbyt opięty.
Oddam go do reklamacji.
Czy któraś z Was ma może pas Rodos? Czy sprawił Wam podobne problemy?