buka123
04.06.09, 10:27
Dziewczyny, idę na rozmowę dziś lub jutro i kompletnie nie wiem co na siebie
wrzucić. z klasyków mam garnitur,który leży na mnie dobrze, fason jak
najbardziej klasyczny i to aż do bólu, bo wyglądam w nim jak szara mysz, a mój
facet twierdzi, że wręcz aseksualnie [pomijając, że leży dobrze].
jakiś czas temu miałam rozmowę, na której miałam ubrane idąc od dołu - brązowe
oksfordy, średnio szare rurki, białą koszulę i na to czarną kamizelkę, a do
tego brązową kurtkę ze skóry i skórzaną karmelową torbę. ubiór nie był wtedy
jakiś mega ważny bo chodziło o pracę w sklepie fotograficznym. teraz sama do
końca nie wiem c to za praca - wiem, że w branży
kosmetyczno-dietetyczno-jakiejśtam. ogólnie zdrowy tryb życia etc.
kiedyś chodziłam jeszcze w spódnicach, ale schudło mi się, spódnice za duże, a
nowych nie mam.
z butów na obcasie mam brązowe oksfordy, czarne oksfordy z lekko kwadratowym
noskiem, gladiatory i czółenka zasłaniające palce i piętę z paskiem w kostce,
ale ostatnio jakieś dziwnie luźne się zrobiły.
jakieś propozycje? czy wcześniej wymieniony zestaw pasowałby i tu? ):