Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej!

    22.06.09, 17:03
    Wczoraj wybrałam się do GK po dżinsy. W New Yorkerze wybrałam 2
    pary -ucieszyłam się, bo trudno mi dobrać dżinsy, by dobrze leżały.
    Postanowiłam kupić obie, korzystając z obniżek. Jedna para była
    przeceniona ze 189 na 139 - ok. Druga - kosztowała 189, bez obniżki.
    Zdziwiło mnie to, bo wszystkie inne spodnie (oprócz tego modelu)
    były przecenione. No trudno. Ale kiedy uważniej się przyjrzałam,
    zauważyłam, że cena na każdych spodniach z tego rodzaju była
    naklejona na polskiej... zamalowanej ciemnym flamastrem cenie.
    Odkleiłam ją i zobaczyłam, ile PRZEDTEM kosztowały te spodnie - 159
    zł. Po "obniżce" były droższe o całe 3 dychy.
    Zapytana przeze mnie sprzedawczyni zrobiła gupią minę.
    No i nie kupiłam tych spodni. Nie lubię jak ktoś mnie tak bezczelnie
    w ch... robi.
    Ciekawa jestem, czy to polityka GK, czy to NY w każdym mieście tak
    sobie poczyna.
      • buka123 Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 17:28
        kilka miesięcy temu był poruszany już tutaj taki wątek. w reserved np było to
        samo - jak euro poszło w górę to ciuchy podrożały z dnia na dzień o kilka dych -
        na stare ceny powędrowały naklejki z nowymi.
      • wszystko_gra Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 17:32
        dlatego ja nie kupuję na wyprzedazach bo zawsze mam nieodparte
        wrazenie że raczej klientów robi się w balona i opłacac się ma
        sklepowi a ni kupującemu. Poza tym zawsze sprzedają to czego nie
        udało się sprzedac wcześniej.
        • black-emissary Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 18:10
          wszystko_gra napisała:
          > dlatego ja nie kupuję na wyprzedazach bo zawsze mam nieodparte
          > wrazenie że raczej klientów robi się w balona i opłacac się ma
          > sklepowi a ni kupującemu. Poza tym zawsze sprzedają to czego nie
          > udało się sprzedac wcześniej.

          A powinni rozdawać za darmo, przecież to fundacje charytatywne!
          ROTFL
          • wszystko_gra Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 19:38
            Nie wiem co powinni. Nie wnikam i niezbyt mnie to zajmuje;-) Kupuję
            jak widzę coś co mi się podoba i na mnie pasuje. Od razu. Nie czekam
            na obniżkę ceny bo można się "przeliczyć" jak widać na wyżej
            załączonym obrazku.No i chyba na wyprzedażach nie tak łatwo znależć
            coś fajnego- ale tego nie wiem bo nigdy nie byłam ;-( Tak więc
            Emisariuszko, wytarzałaś się ze śmiechu bez celu ;-) ROTFL
            • black-emissary Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 23.06.09, 08:57
              Rozbawiło mnie Twoje "podejrzenie", że sklep jest prowadzony dla zysku, a nie
              dla dobra klienta. Oraz niezwykłe odkrycie, że na wyprzedażach sprzedaje się to,
              co nie sprzedało się wcześniej.
              Normalnie Nobel!
              • wszystko_gra Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 23.06.09, 08:59
                Ty mnie też rozbawiłaś, nie wyczuwając kpiny i ironii w moim wpisie;-
                ) Normalnie Nobel!
      • merda Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 18:01
        Dziewczyny zapewniam Was, iz nie tylko w Polskich sklepach maja taka
        polityke.
        Ostatnio kupowalam majtki na prezent w znanej Wloskiej sieciowce z
        bielizna.Kobieta robi mi mentlk w glowie, a ja glupia,daje sie
        zlapac na haczyk.
        Jedna para kosztowala (niby)9euro,ale trzy 21,90,wiec (niby)
        zaoszczedzalam 4,10.Wracam do domu,odklejam metke,a tam 7,90 za
        jedna pare,wrrrr.Czyli zaoszczedzam nie 4.10e lecz 1.80e,pomijac
        fakt ,iz gdybym kupila tylko jedna pare zaplacilabym drozej,bo 9e a,
        nie 7.90e
        Zdenerwowalam sie bardzo,nie chodzi o te pare groszy,lecz o fakt iz
        tak naiwnie dalam sie nabrac.Teraz juz uwazam na "promocje"
      • princessofbabylon Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 18:41
        Wszystkie wyprzedaże to robienie w ch... klientów. Cały badziew,
        który sie nie sprzedał jest "przeceniony". A ta przecena polega na
        podwyższaniu ceny poprzedniej i dawania kartki "Wyprzedaż". Coś co
        normalnie kosztuje 5 zeta i nie wzięłabyś tego za darmo, z
        przyklejoną etykietą o wyprzedaży kupujesz, bo to wyprzedaż. To nie
        jest żadne odkrywcze stwierdzenie. I to już nie kosztuje 5 zeta,
        tylko 25. No, ale jest wyprzedaż, więc się kupuje i nie zastanawiasz
        się ile mogło to kosztować wcześniej. Często na metkach naklejana
        jest niby cena poprzednia (wyższa), a obok cena przecenionego towaru
        (niższa), żeby Ci się wydawało, że oszczędzadz te 4 dychy. Tak
        naprawdę ten ciuch jest wart 3 razy mniej niż po tej obniżce. W NY
        się im chyba pomyliły naklejki ;) Jak już barany chcą kogoś
        ściemniać, to niech to chociaż robią umiejętnie. Durnie!
        • princessofbabylon Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 18:42

          Sama też, rzecz jasna, kupuję na wyprzedażach ;)
          • malwina79 Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 19:22
            Ostatnimi czasy w wielu sklepach spotkałam się z tego typu
            procederem.
        • heike_kitsch Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 20:10
          Praktyki, które opisujesz, są niezgodne z prawem. Firma, która chce
          funkcjonować na polskim rynku, nie może sobie pozwolić na takie
          działania. Z mojego doświadczenia wynika, że wyprzedaże to jednak
          okazja do nabycia wielu produktów w niższej niż regularna cenie.
          Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że każda firma sama określa, czy
          zmieni ceny i kiedy to nastąpi.
          Są sklepy, gdzie przecenie ulegają tylko niektóre modele. Są też i
          takie, gdzie z okazji wyprzedaży wszystko tanieje (przykładem mogą
          być choćby sklepy grupy inditex - zara, bershka, pull&bear itp).
          Procent tych obniżek jest różny, ale WSZYSTKO ze STAREJ kolekcji
          zmienia ceny na niższe. Z upływem tygodni wyprzedaż wchodzi w
          kolejne etapy (wiadomo, zostają rzeczy mniej atrakcyjne, albo w
          niepopularnych rozmiarach, więc trzeba ludzi dodatkowo 'zmotywować'
          do ich zakupu).
          H&M ma natomiast inna taktykę: nie organizuje wyprzedaży całej
          kolekcji w jednym momencie, ale systematycznie obniża ceny różnych
          produktów. W czasie wyprzedaży ilość takich przecenionych modeli
          jest znacząco wyższa, ale faktycznie zostają też i takie, które ceny
          nie zmieniły.
          Tak więc wrzucanie wszystkich firm do jednogo wora jest nie tylko
          niesprawiedliwe, ale przede wszystkim niezgodne z faktycznym stanem
          rzeczy.
          A co do sytuacji z NY - a może to było tak, że jakiś pracownik
          błędnie ometkował dany model, przez co później należało te
          niewłaściwe ceny zakleić nowymi? Może sklep dostał informację z
          centrali, że cena pierwotna nie jest właściwa? A może jeszcze coś
          innego? Generalnie sklepy wielkości NY mają za dużo towaru, za duży
          ruch i za duże utargi, by kombinować w taki sposób. To nie kramik
          pani Wiesi, tylko nieźle zorganizowane przedsiębiorstwa. Nie wspomnę
          już o tym, że sieciówki mają komputerową bazę cen, wspólną dla
          wszystkich 'oddziałów' w danym kraju. Sklepy nie ustalają sobie cen
          według widzimisię kierowniczki/kierownika.
          • wszystko_gra Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 20:13
            Można isc do Federacji Praw KOnsumenta na przykład. Ja bym tak
            zrobiła zapewne.
        • eenso Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 20:14
          > Wszystkie wyprzedaże to robienie w ch... klientów.

          tylko że to od klienta zależy, czy da się zrobić- w przyrodzie występują też
          świadomi konsumenci, którzy nie lecą na pierwszą lepszą szmatkę z napisem
          wyprzedaz, a czasem nawet znają wyjściową cenę ciucha sprzed wyprzedaży i polują
          specjalnie na niego:)

          co do tematu wątku- chyba większość sieciówek tak robi, na większą lub mniejszą
          skalę. Niestety.
          • paulinaa Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 20:18
            eenso napisała:

            czasem nawet znają wyjściową cenę ciucha sprzed wyprzedaży i poluj
            > ą
            > specjalnie na niego:)
            >
            ja już tak 7 rzeczy w tym roku (w sensie wyprzedaży z tego sezonu) upolowałam ;]
            • anka.2 Re: Reserved to samo. 22.06.09, 20:20
              Tak, jak któraś z dziewczyn już napisała - wiele sieciówek robi dokładnie to
              samo co NY. Reserved jest w czołówce :)


          • wszystko_gra Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 20:18
            W Deni Cler przecenili zamszowy płaszcz z 9999zł na 4999zł ;-) Jakoś
            tłumów nie było ;-)Bo i rozmiar...40 ;-)
            • heike_kitsch Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 20:36
              40 to faktycznie, 'olbrzymi', rozmiar. :/
              • wszystko_gra Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 20:39
                No chyba ;-) Na płaszcz nikt się nie skusił i smętnie sobie wisi
                nadal. Może gdyby chociaż 38...;-)
                • heike_kitsch Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 20:43
                  A może gdyby nie kosztował pięć tysięcy, to by szybciej zniknął..? Ot,
                  taka, myśl.
                  • wszystko_gra Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 20:48
                    No ale z 9999 na 4999 to prawdziwa okazja wyprzedażowa ;-)
                    • irenka82 Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 21:25
                      w NY w Zielonej Gorze jest to samo, na bluzkach i na torbach (po przeczytaniu
                      ktoregos watku o sieciowkach przyjrzalam sie temu procederowi), i wypadaloby
                      leciec do Federacji na skarge...bo nie wierze, ze personel sczy centrala sie
                      pomylili
                      • wszystko_gra Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 21:26
                        No to proponuję "działać" .
      • martadss Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 22.06.09, 23:44
        > Odkleiłam ją i zobaczyłam, ile PRZEDTEM kosztowały te spodnie - 159
        > zł. Po "obniżce" były droższe o całe 3 dychy.

        One mogły w rzeczywistości nigdy nie być wystawione za 159,-.
        To jest tak: ciuch się produkuje, szacuje jego cenę i dorabia metkę. Ale nie od
        razu taka rzecz trafia do sklepu. W czasie gdy leży w magazynie może np. skoczyć
        w górę kurs waluty kraju w którym był wyprodukowany, może wzrosnąć cena
        surowców, paliwa, siły roboczej itd. Cena finalna wzrasta. A metka już jest.
        Trzeba ją więc zakleić. - To właśnie powinna była Ci powiedzieć sprzedawczyni
        zamiast robić głupią minę:)

        > Ciekawa jestem, czy to polityka GK, czy to NY w każdym mieście tak
        > sobie poczyna.

        W każdej szmateksówce, sorry, sieciówce jest tak samo: góra ustala ceny, a
        pracownicy poszczególnych salonach chodzą tylko i przemetkowują.
      • natalii24 Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 23.06.09, 10:03
        ja wczoraj kupiłam bluzę w Reserved, zapłąciłam 89 PLN, cena pod metką to 79 PLN
        • mechantloup Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 23.06.09, 13:16
          Kupiłam spódnice w NY, na metce 149 zł, pod nią naklejka z ceną 139. w sklepie
          internetowym cena -139. Przerobili mnie na 10 . Niby nie majątek, ale nie
          zarabiam dużo i każda kasa się liczy.
      • n_nicky Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 23.06.09, 13:39
        Jakoś w kwietniu bardzo spodobała mi się bluzka w Mohito - cena 49,90 zł. Akurat
        nie miałam w tym dniu przy sobie karty i gotówki, więc poszłam do tego sklepu
        parę dni później - bluzki nie kupiłam, bo wszystkie miały przyklejoną nową cenę
        - 79,90 zł, która jak na bawełnianą bluzkę z krótkim rękawem wiązaną w talii
        była stanowczo za wysoka. Ostatnio przypadkiem zajrzałam do tego sklepu i co
        widzę? Wielki napis wyprzedaż i "moją" bluzkę na wieszaku z bardzo atrakcyjną
        ceną...49,90 zł. Nie kupiłam i nie kupię jej dla zasady, bo nie dam zarobić
        firmie, która jawnie oszukuje klientów.
      • sandy_brown Re: uwaga na New Yorkera w Galerii Krakowskiej! 23.06.09, 19:32
        dziewczeta ale kryzys byl (jest) i zloty byl bardzo slaby w miedzyczasie- wiec w
        tym roku zmieniaja sie te ceny w kolko...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja