mojakarolina_1
25.06.09, 11:06
witam, chciałam przestrzec wszystkich przed kupowaniem butów w
sklepie Euroyoung na Chmielnej w Warszawie. Kupiłam buty które po
bardzo krótkim uzywaniu pękły. Kosztowały 350 zł wiec zgłosiłam
reklamację. Rzeczoznawca orzekł po dokładnych oględzinach i
pomiarach moich stóp, że odziwo stopa w której sie but rozpadł jest
mniejsza od tej gdzie but był ok. Mimo to stwierdził że reklamacji
nie uzna bo źle dobrałam buty a to nie wina buta tylko moich stóp.
Smieszne i głupie to, bo wg mnie pęknięcie powstało z winy złego
materiału buta (skóra lekko lakierowana) i nieodpowiednich szwów na
bucie. Dodam że mam ponad 30 par butów, różnych, lakierków,
skórzanych, różnych marek po Bally, Hugo Boss, Venezia, i inne
włoszczyzny a to pierwszy przypadek że po kilku użyciach but pękł.
Dodam, że w trakcie zgłaszania reklamacji podeszła do mnie
dziewczyna i powiedziała że to samo stało się jej z butami Zary i
bez problemu oddali jej pieniądze. Idzcie więc dziewczyny do Zary
albo gdzieś indziej, bo właścicielka sklepu Euroyoung nie ponosi
żadnej odpowiedzialności za to co sprzedaje. Poinformowała mnie że
przedstawiciel producenta (firma Zeida, Hiszpania) jest bardzo
trudny we współpracy i reklamacje nie są praktycznie załatwiane.
Tylko dlaczego ja mam za to płacić????!!!