Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Stroj na wesele, problem z butam i konwenansami :)

    28.06.09, 11:41
    Za tydzień idę jako gość na ślub i wesele. Kupiłam sukienkę (długość tuż przed kolano) to zdjęcia:
    Sukienka z przodu
    Sukienka z boku
    Do tego będę miała czarną torebkę kopertówkę i kolczyki, przezroczyste kryształki. Brakuje mi koloru, boję się że będę wyglądać banalnie. Myślałam o takich butach do niej:
    buty
    ale im dłużej na nie patrzę, tym mniej mi się podobają. A może zaszaleć i kupić buty w jakimś kolorze? Co o tym myślicie? czy to nie będzie zbyt ekstrawaganckie? Czy może lepiej kupić czarne buty, a torebkę kolorową? Przy czym nie widziałam kolorowych kopertówek, jedyne na co natrafiłam to:
    torebka 1 i to
    torebka 2
    A moze dać sobie spokój z kolorem, i ubrać się stonowanie, a oczy tylko pomalować na kolorowo?
    I drugie pytanie: sukienka ma dość mocno odkryte plecy, czy wypada iść tak do kościoła, czy lepiej kupić coś, co by je zasłoniło? Nie znoszę bolerek, szali, źle w nich wyglądam, a to jedyne co przychodzi mi do głowy. Mam ładną skórzaną kurtkę (niebieską), ale to jest opcja tylko jak będzie zimo.
      • lusitania2 Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 12:41
        po pierwsze rzeczywiście z odkrytymi plecami nie wypada iść do
        kościoła. po drugie nie znam nikogo kto z definicji źle by wyglądał
        w szalu czy bolerku, kwestia dobrania odpowiedniej sztuki. co do
        zalinkowanej sukienki - poszłabym w klasykę i dokupiła
        ciemnoczerwone buty (ale nie całe pełne) i takiż szal. inne kolory
        oczywiście też mogą być.
      • black-emissary Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 13:09
        niebieski_lisek napisała:
        > I drugie pytanie: sukienka ma dość mocno odkryte plecy,
        > czy wypada iść tak do kościoła

        Nie wypada, ale w przypadku czarnej sukienki jest to bez znaczenia.
        • stworzenje Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 13:17
          buty są straszne cegły takie toporne, jak w tym tańczyć w ogóle.Może faktycznie
          czerwone tylko, że w lżejszy fasonie. No i koniecznie coś na wierzch bo na goło
          do kościoła mocno nie wypada jeśli chcesz zachować szacunek i klasę.
        • niebieski_lisek Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 13:19
          Chodzi Ci o to, że nie powinno się przychodzić w czarnym na ślub? Już ktoś mi
          zwracał na to uwagę, ale czytałam że nie jest to już uznawane za popełnienie gafy.
          • stworzenje Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 13:48
            niebieski_lisek napisała:

            > Chodzi Ci o to, że nie powinno się przychodzić w czarnym na ślub? Już ktoś mi
            > zwracał na to uwagę, ale czytałam że nie jest to już uznawane za

            to też- w sensie od góry do dołu, jak dziewczyny pisały czerwone buty mogą
            fajnie ożywić, czerwona torebka i korale na przykład,kwiat we włosy :-).
          • black-emissary Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 14:17
            niebieski_lisek napisała:
            > Chodzi Ci o to, że nie powinno się przychodzić w czarnym na ślub?

            Jeżeli już przejmujesz się tym, że może taki dekolt "nie wypada" to dziwne, że nie przejmujesz się o wiele bardziej "niewypadającą" czernią.

            > Już ktoś mi zwracał na to uwagę, ale czytałam
            > że nie jest to już uznawane za popełnienie gafy.

            Państwo młodzi i ich rodzina mogli tego nie czytać :).
            • panistrusia Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 14:30
              Z tego co się orientuję, a mogę się mylić, bo do kościoła zaledwie
              raz na tydzień chodzę, to w czarnych ubraniach można spokojnie wejść,
              natomiast z gołymi plecami, to można nawet zostać wyproszonym albo
              poproszonym o owinięcie się w papierową chustę (takimi cudami chyba
              jednak tylko w atrakcyjnych turystycznie kościołach dysponują).

              Tak więc jeśli ty sama odwiedzasz koscioły, np. podczas okazji
              ślubów, w strojach rodem z Tańca z gwiazdami, to się dwa razy
              zastanów, bo może Parze Młodej jest przykro, że nie szanujesz ich
              religii. A wtedy to już pal sześć, czy masz na sobie kolor różowy czy
              czarny.
              • nioma Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 15:16
                czy to dotyczy tylko kosciolow katolickich czy innych wyznan takze?
                czy w takim wypadku wystarczy elegancki szal ktory nalozy sie na
                odkryte ramiona?
                • stworzenje Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 19:47
                  nioma napisała:

                  > czy to dotyczy tylko kosciolow katolickich czy innych wyznan takze?
                  > czy w takim wypadku wystarczy elegancki szal ktory nalozy sie na
                  > odkryte ramiona?

                  wystarczy szal,bolerko itd. w Grecji nigdzie do świątyni z kolei nie wpuszczą
                  kobiety w spodniach-co wydałoby się są długie nie odkrywają ciała.Ale nie i
                  już,na wejściu dadzą chustę w razie co do owinięcia na spodnie.
      • ladyjm Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 13:46
        czarna sukienka - nie widze przeciwskazan. buty brzydkie. znacznie lepsze bylyby
        jakies kolorowe. kopertowki ok.
      • nessie-jp Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 18:59
        Szczerze powiedziawszy, to załóż jeszcze czarne bolerko i masz strój na pogrzeb
        i stypę...
      • miska_malcova Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 19:43
        ciężko mi się ocenia sukienkę, bo jej nie pokazałaś, a jedynie jej fragment.
        Zapowiada się ciekawie, jest delikatna, dlatego te toporne buciory zupełnie do
        niej nie pasują. Jeżeli ożywiłabyś sukienkę dodatkami szal, pasek, biżuteria,
        torebka, buty - będzie pasować.
      • niebieski_lisek Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 19:55
        Dzięki za wszystkie opinie. Ja raczej ubieram się na sportowo, więc taki
        elegancki strój jest dla mnie dużym, wyzwaniem :) Zgodnie z Waszymi radami
        zdecyduję się na szal. Będę wdzięczna za jakieś linki ze zdjęciami butów, czuję,
        że z tym będę miała największy problem.
        • nioma Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 20:05
          sukienka fajna
          ja na wszystkich ostatnich slubach i weselach bylam w czarnych sukienkach i
          szczerze mowiac mam gdzies te glupie przesady, ze sie nie zaklada czarnego.
          Zreszta, sporo dziewczyn i pan tez bylo ubranych w czern.
          Nie podobaja mi sie buty przez Ciebie wybrane, za toporne.
          • black-emissary Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 20:42
            nioma napisała:
            > ja na wszystkich ostatnich slubach i weselach bylam w czarnych sukienkach i
            > szczerze mowiac mam gdzies te glupie przesady, ze sie nie zaklada czarnego.

            W naszym kręgu kulturowym czerń jest kolorem żałoby - to nie żaden "przesąd", to fakt. Zasada taka sama (choć o wiele starsza) jak to, że adidasy nie są strojem eleganckim. I dokładnie na tej samej zasadzie na jakiej nie założysz na ślub adidasów (bo wymagany jest strój elegancki) nie powinnaś zakładać na niego czerni (bo to nie jest okazja żałobna).
            • laracroft82 Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 22:16
              no tak czyli jak na co dzien ktos równiez preferuje czern to pewnie ciagle w
              załobie chodzi :/ mała czarna to klasyk, czysta elegancja, nie widze poblemu,
              aby załozyc taka sukienke na przyjecie weselne..no coz ale ile ludzi tyle opinii.
              • black-emissary Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 22:43
                laracroft82 napisała:
                > no tak czyli jak na co dzien ktos równiez preferuje czern to pewnie ciagle w
                > załobie chodzi :/

                Sama na co dzień chodzę praktycznie wyłącznie na czarno, nie raz pytano mnie o to czy jestem w żałobie :).

                > no coz ale ile ludzi tyle opinii.

                Tu nie chodzi o opinie, ale o pewne zwyczaje.
                Pomimo osobistego umiłowania czerni nie pójdę odziana na czarno na huczny ślub rodzinny, gdzie wszelakie rozkochane w tradycji ciotki mogą się poczuć zwyczajnie urażone takim zachowaniem.
                Podobnie, jak na pogrzeb nie pójdę krzykliwych kolorach.
                • laracroft82 Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 23:13
                  > Pomimo osobistego umiłowania czerni nie pójdę odziana na czarno na huczny ślub
                  > rodzinny, gdzie wszelakie rozkochane w tradycji ciotki mogą się poczuć zwyczajn
                  > ie urażone takim zachowaniem.

                  hehe a ja szczerze mowiac mam to gdzies ;] nie ubieram sie dla plotkujacych ciot
                  tylko dla siebie
                  • black-emissary Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 23:20
                    Nie ma doprawdy czym się chwalić, że ma się innych "gdzieś" i celowo robi im
                    przykrość. Nawet, jeżeli są to tylko "plotkujące cioty".
                    • laracroft82 Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 23:44
                      przykrosc? bez przesady, myslisz ze ludzie nie maja innych problemow tylko
                      przejmowac sie kolorem sukienki..
                      • laracroft82 Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 23:46
                        btw nie ma to jak ubierac sie pod kogos no bo "co ludzie powiedza"
                        • black-emissary Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 23:52
                          Pójdziesz na pogrzeb cała we wściekłym różu czy innym ostrym kolorze, bo tak
                          Tobie pasuje i nie obchodzi Cię "co ludzie powiedzą"?
                          • laracroft82 Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 00:02
                            black-emissary napisała:

                            > Pójdziesz na pogrzeb cała we wściekłym różu czy innym ostrym kolorze, bo tak
                            > Tobie pasuje i nie obchodzi Cię "co ludzie powiedzą"?
                            >

                            a co ma pogrzeb do wesela? czy rozmawiamy o weselu czy o pogrzebie?/ jak juz
                            napsiałam wyzej traktuje czern jako klasyczna elegancje i jak najbardziej pasuje
                            mi w takim kolorze isc na wieczorny bal..to ze ktos napisal ze to kolor załobny
                            nic dla mnie nie znaczy..
                            • black-emissary Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 00:24
                              To, że to dokładnie taki sam zwyczaj i ubieranie się "pod innych".
                              To pójdziesz czy nie?
                  • black-emissary Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 23:21
                    Na pogrzeb pójdziesz "dla siebie" we wściekłym różu?
                  • aniabos No pewnie, najlepiej miec to gdzies 29.06.09, 03:59
                    laracroft82 napisała:

                    > hehe a ja szczerze mowiac mam to gdzies ;] nie ubieram sie dla plotkujacych cio
                    > t
                    > tylko dla siebie

                    Nie moge uwierzyc, ze juz druga osoba w tym watku radosnie oswiadcza, ze "ma gdzies" (ale eleganckie okreslenie) tradycje ubioru. Autorka watku najwyrazniej nie chce robic ostentacji, tylko po prostu ma watpliwosci, czy taki zwyczaj jeszcze obowiazuje. To jest rozsadne pytanie, bo przeciez zwyczaje sie zmieniaja. Ale zeby swiadomie pojsc na czyjes wesele w nieodpowiednim stroju, ktory moze urazic mloda pare i gosci, bo "ma sie gdzies" konwenanse, to jest zachowanie zbuntowanej nastolatki.

                    W kazdej tradycji podstawa elegancji jest ubieranie sie stosownie do okazji. Nie nosi sie pizamy do biura, golego pepka do kosciola, rozowej mini naszywanej cekinami na pogrzeb, a bojowek i adidasow na wesele. Moim zdaniem rowniez nie wypada na wesele ubrac sie calkowicie na czarno. Autorce radzilabym przynajmniej rozjasnic te sukienke kolorowymi dodatkami. A zamiast tych ciezkich butow wlozylabym jakies wieczorowe sandalki.
                    • bell82 Re: No pewnie, najlepiej miec to gdzies 29.06.09, 09:35
                      zeby swiadomie pojsc na czyjes wesele w nieodpowiednim stroju, ktory moze ur
                      > azic mloda pare i gosci, bo "ma sie gdzies" konwenanse, to jest zachowanie zbun
                      > towanej nastolatki.


                      jaki nieodpowiedni? przeciez nikt tu nie pisze ze idzie w kalesonach tylko
                      eleganckiej czarnej sukience
                      • black-emissary Re: No pewnie, najlepiej miec to gdzies 29.06.09, 10:50
                        bell82 napisała:
                        > jaki nieodpowiedni? przeciez nikt tu nie pisze ze idzie w kalesonach tylko
                        > eleganckiej czarnej sukience

                        Nie ma rzeczy "zawsze eleganckich", gdyż absolutną podstawą elegancji jest dobranie stroju do okoliczności. Mała czarna jest na szlaku górskim równie nieelegancka jak dres w operze.
                      • aniabos Re: No pewnie, najlepiej miec to gdzies 29.06.09, 12:24
                        Odpowiadasz na:
                        bell82 napisała:

                        > jaki nieodpowiedni? przeciez nikt tu nie pisze ze idzie w kalesonach tylko
                        > eleganckiej czarnej sukience

                        To, ze sukienka jest elegancka, nie znaczy ze jest odpowiednia na kazda
                        elegancka okazje. Jesli w srodowisku, w ktorym odbywa sie slub i przede
                        wszystkim w oczach panstwa mlodych i ich rodziny taki stroj jest uwazany za
                        odpowiedni, to w porzadku. Ale pisanie, ze "ubiore sie jak chce, bo mam to
                        gdzies" jest dowodem braku wychowania.
          • nessie-jp Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 20:43
            nioma napisała:

            > sukienka fajna
            > ja na wszystkich ostatnich slubach i weselach bylam w czarnych sukienkach

            Nie zapomnij na wszystkie pogrzeby pójść w różowych i się tym pochwalić. Jest czym.
            • nioma Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 22:00
              nessie> odpowiedzialam autorce watku a nie chwalilam sie w czym bylam a w czym
              nie. Proponowalabym czytac ze zrozumieniem.
              A uwaga o tym o czym mam pamietac to po co byla? Piszesz tak po prostu zeby
              pisac? Nic nie masz do powiedzenia w watku (watek jest autorki i zawiera
              KONKRETNE pytania) ale piszesz zeby pisac?
              • nessie-jp Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 22:22
                Komentuję twój pogardliwy stosunek do polskiej tradycji. Nie ma sensu
                przekonywanie autorki wątku, że cały czarny strój jest odpowiedni na wesele. Nie
                jest. Dużo lepiej założyć do czarnej sukienki kolorowe dodatki. Fakt, że ty
                pogardliwie odnosisz się do tradycji nie oznacza, że tej tradycji nie ma ani że
                inni też muszą ją mieć w pogardzie.
                • glicea3 Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 22:54
                  czarna sukienka na ślubie to duży nietakt i na miejscu państwa młodych czułabym się urażona
                  • niebieski_lisek Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 23:24
                    To będę stała za filarem w kościele :) Pozostaje mi żywić nadzieję, że państwo
                    młodzi również nie znają tego zwyczaju.
                    • black-emissary Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 28.06.09, 23:38
                      Naprawdę nigdy o tym nie słyszałaś?
                      • niebieski_lisek Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 00:03
                        Słyszałam o białej, że zarezerwowana dla panny młodej. Szukając w necie
                        propozycji stroju natrafiłam na artykuł, że kiedyś było to nietaktem, ale
                        ponieważ bardzo dużo kobiet tak się ubierało, to zwyczaj umarł. Nie drążyłam
                        dalej tematu, tym bardziej że sama widziałam panie na weselu ubrane na czarno.
                        Zwyczaje potrafią zaskakiwać czasem. Kiedyś byłam na pogrzebie niemowlęcia, i
                        tam wszyscy (z wyjątkiem mnie) byli ubrani w jasne stroje (ponieważ dziecko jest
                        niewinne). Wszyscy byli z jednej rodziny, więc nie wiem czy oni sobie tak
                        wymyślili, czy tak rzeczywiście jest.
                        • hottee Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 00:32
                          > Kiedyś byłam na pogrzebie niemowlęcia, i
                          > tam wszyscy (z wyjątkiem mnie) byli ubrani w jasne stroje (ponieważ dziecko
                          jest niewinne). Wszyscy byli z jednej rodziny, więc nie wiem czy oni sobie tak
                          > wymyślili, czy tak rzeczywiście jest.

                          Nie wymyślili sobie. Rzeczywiście jest taki zwyczaj, aby pogrzeby małych dzieci
                          robić na biało. W sensie jasnych strojów i białych kwiatów.
          • karo-zax Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 12:25
            sukienka jak najbardziej moze byc czarna, tym bardziej ze nie jest
            to jakis worek tylko delikatna sukienka. ja tez na ostatnim weselu
            bylam w czarnej i nie tylko ja. ale zainwestuj w jakies super buty
            na wysokim obcasie, mozesz zaszalec z kolorem. moze fuksja?
      • white_sonja Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 07:26
        znowu boj o to, co wypada a czego nie wypada. Polska jednak na dlugo jeszcze pozostanie zasciankiem Europy. W zeszlym roku w wakacje mialam okazje byc na weselu w jednym z panstw na zachodzie. Widzialam przerozne kreacje u Pan. Nie bylo ani jednej sukienki typowo polskiej weselnej, eleganckiej, takiej typowo jak na bal. Duzo za to sukienek bylo zwiewnych letnich, na ramiaczkach, wiele pan eksponowalo biust i nogi takze w kosciele. Byly panie ubrane jak na zwykla impreze albo na Sylwestra - np czarne rybaczki (czern nie byla rzadkoscia), kusy zloty/srebrny top albo polyskliwy w innym kolorze, wiazany na szyi jak bikini. Widzialam tez na tym na tym weselu dziewczyne ubrana w CZARNY kostium - spodnie + zakiet. Tam nikt sie nie przejmowal tym, czy cos wypada czy nie, nikt sie niczym nie bulwersowal. Jedynie w Polsce ludzie maja takie problemy i na dlugo ten kraj pozostanie zadupiem Europy - ekonomicznie, mentalnie i pod kazdym innym wzgledem.
        • nioma Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 08:27
          dokladnie: u nas jak na wsi zabitej dechami: tego nie wypada, to
          pogarda dla tradycji (sic! pogarda dla polskiej tradycji jak
          napisala nessi - litosci, moze od razu stosy ukladajmy???)
          Nie mozna czarnej sukienki, ale bialej tez nie, takich butow, albo
          odkrytych plecow, tego, tamtego.... najlepiej taftowa spodnice i
          gorsecik.
          Przykro, ze jest tyle zacofanych osob.
          Nie ma odgornego dress codu co do wesel. NIE MA. Kiedys byly rozne
          zwyczaje ale dawno odeszly w niepamiec.
          Tak jak biala suknie i welon, kiedys zarezerwowane dla dziewic
          czystych i niewinnych, a teraz? Panna z brzuchem pod broda stoi
          przed oltarzem a na glowie ma welon.
          Czasy sie zmieniaja, zwyczaje, trendy takze.
          • bell82 Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 09:37
            nioma napisała:

            > dokladnie: u nas jak na wsi zabitej dechami: tego nie wypada, to
            > pogarda dla tradycji (sic! pogarda dla polskiej tradycji jak
            > napisala nessi - litosci, moze od razu stosy ukladajmy???)
            > Nie mozna czarnej sukienki, ale bialej tez nie, takich butow, albo
            > odkrytych plecow, tego, tamtego.... najlepiej taftowa spodnice i
            > gorsecik.
            > Przykro, ze jest tyle zacofanych osob.
            > Nie ma odgornego dress codu co do wesel. NIE MA. Kiedys byly rozne
            > zwyczaje ale dawno odeszly w niepamiec.
            > Tak jak biala suknie i welon, kiedys zarezerwowane dla dziewic
            > czystych i niewinnych, a teraz? Panna z brzuchem pod broda stoi
            > przed oltarzem a na glowie ma welon.
            > Czasy sie zmieniaja, zwyczaje, trendy takze.
            >

            zgadzam sie w 100%
          • white_sonja Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 10:39
            Na zachdzie ludzie sa bardziej wyluzowani, otwarci. Na co dzien na ulicach widac, ze ludzie ubieraja sie jak sie podoba im samym, nie ma tylu klonow, jak w Polsce, gdzie kazdy boi sie o to, by sie nie wyroznic za bardzo z tlumu. Tam kazdy ma gdzies opinie innych ludzi na swoj temat. A w naszym kraju to nadal rzadzi ciemnota i zabobony.
            Jesli panna mloda czuje sie urazona czymims strojem na swoim slubie, to powinna popracowac nad swoja samoocena, bo uzaleznianie swojego samopoczucia od ubioru innych ludzi jest wybitna oznaka niskiej samooceny.
            • stworzenje Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 20:13
              white_sonja napisała:


              > popracowac nad swoja samoocena, bo uzaleznianie swojego samopoczucia od ubioru
              > innych ludzi jest wybitna oznaka niskiej samooceny.

              do zachodu to nam jeszcze lata świetlne, wystarczy popatrzeć na brudne ulice,
              pełne psich g... itd.brak kultury na drogach,wobec pieszych,rowerzystów.
              Sam wyskok wow zarąbistym strojem rodem z Hameryki nie uczyni nas od razu mega
              zachodnimi...podobnie jak i skopiowaniem po całośći niepolskich świąt np.
              Halołen :-/.
          • stworzenje nie popełniaj więcej gaf :-) 29.06.09, 20:11
            nioma napisała:

            > odkrytych plecow, tego, tamtego.... najlepiej taftowa spodnice i
            > gorsecik.
            > Przykro, ze jest tyle zacofanych osob.

            coś mi się wydaje że delikatnie mówiąc sama masz zacofane myśli, poczytaj proszę:

            www.na-wesele.com/tag/jak-sie-ubrac-na-wesele/
            a jeśli chodzi o welon-też ma swoją symbolikę,ma chronić przed złym
            spojrzeniem,wystarczy poszukać w necie różnych informacji itd.
            Pozdrawiam.
        • black-emissary Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 11:21
          No tak, musiało zejść na polską zaściankowość :).

          Wyobraź sobie, że ja w Polsce byłam na ślubie, gdzie na czarno była nawet panna
          młoda. Nie zmienia to faktu, że na tradycyjne wesele nie wypada ubierać się na
          czarno.
          • nioma Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 11:40
            a wypada zalozyc bialy welon kiedy nie jest sie dziewica?
            • black-emissary Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 14:51
              Przede wszystkim w takim wypadku nie wypada brać ślubu w kościele.
              Ale to już kompletnie inny problem :).
            • turzyca Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 22:07
              nioma napisała:

              > a wypada zalozyc bialy welon kiedy nie jest sie dziewica?

              Nie mylmy welonu z wiankiem.
        • aniabos Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 12:20
          Nie wiem, jak jest w Polsce, bo w Polsce od dawna nie mieszkam. W calej Europie
          od ponad stu lat tradycja nakazywala unikanie bialego (bo jest zarezerwowany dla
          panny mlodej) i czarnego (bo jest odpowiedni na pogrzeby). Oczywiscie tradycja
          sie zmienia w obu punktach. Tu, gdzie mieszkam, jest przyjete, ze czarny jest
          niedopuszczalny na slub w kosciele, ale poniewaz wiele osob przebiera sie potem
          na wesele, to jesli przyjecie jest wieczorem, to czarny jest dopuszczalny.
          Niemniej jest to wybor uwazany ciagle za dosc niekonwencjonalny, jako wyzwanie
          tradycji i ja na wszelki wypadek nigdy go nie stosuje.

          Mozemy sobie podyskutowac, na ile ta tradycja sie zmienia czy juz sie zmienila.
          Ale na pewno bardzo nieeleganckie i nawet niegrzeczne jest lekcewazenie tradycji
          i zakladanie na slub co mi sie podoba, "bo ja mam gdzies co inni pomysla".
          Poniewaz slub to jest specjalna uroczystosc, gdzie nalezy sie dostosowac do
          zyczen panstwa mlodych, wiec najwazniejsze, czy panstwo mlodzi nie maja nic
          przeciwko temu, zeby ich slub byl mniej tradycyjny.
        • babe007 Re: Stroj na wesele, problem z butam i konwenansa 29.06.09, 15:47
          Wyciągasz kategoryczne wnioski na podstawie JEDNEGO wesela w "jednym
          z państw zachodnich"? Błąd. Bo tak jak zawsze (i wszędzie) wszystko
          zależy od konwencji jaka zostanie przyjęta przez młodą parę (co
          powinno byc zaznaczone w zaproszeniu). Ja również byłam w zeszłym
          roku na weselu w "jednym z państw zachodnich". Czerni nie było. Były
          za to długie wieczorowe suknie i panowie we frakach. I ponieważ na
          zaproszeniu był podany dress code (white tie), to przyjście w
          stroju "dyskotekowym" (rybaczki i top) byłoby odebrane jako nietakt
          (nie wspominajac o fakcie, że taka osoba wyglądałby na tre reszty
          poprostu śmiesznie).
          • stworzenje coś dla tych co nie bardzo wiedzą.... 29.06.09, 19:53
            ...co znaczy strój do okazji:

            www.poradniczki.pl/at1-ubior_odpowiedni_do_okazji-2-24.html
            • bell82 Re: coś dla tych co nie bardzo wiedzą.... 29.06.09, 21:04
              stworzenje napisała:

              > ...co znaczy strój do okazji:
              >
              > www.poradniczki.pl/at1-ubior_odpowiedni_do_okazji-2-24.html

              no i gdzie tu jest niby napsiane ze nie mozna isc w czarnej sukience?? bo jakos
              sie nie doczytałam...
              • nioma Re: coś dla tych co nie bardzo wiedzą.... 29.06.09, 21:45
                ja tez znalazlam:

                Jeżeli panna młoda ubrana jest w długą białą suknię (wersja najbardziej
                uroczysta: z trenem), druhna i matka pana młodego powinny być w długich
                sukniach, a pan młody i drużba powinni być w żakietach, a jeśli ślub odbywa się
                wieczorem to mogą być we frakach (najbardziej uroczysta forma stroju ślubnego).
                Nigdy żaden mężczyzna nie może się ubrać na ślub w smoking. Matka panny
                młodej i matka pana młodego nie mogą być ubrane na czarno.

                Nigdzie ani slowa o gosciach.
                • bell82 Re: coś dla tych co nie bardzo wiedzą.... 29.06.09, 21:56
                  nioma napisała:

                  > ja tez znalazlam:
                  >
                  > Jeżeli panna młoda ubrana jest w długą białą suknię (wersja najbardziej
                  > uroczysta: z trenem), druhna i matka pana młodego powinny być w długich
                  > sukniach, a pan młody i drużba powinni być w żakietach, a jeśli ślub odbywa się
                  > wieczorem to mogą być we frakach (najbardziej uroczysta forma stroju ślubnego).
                  > Nigdy żaden mężczyzna nie może się ubrać na ślub w smoking. Matka panny
                  > młodej i matka pana młodego nie mogą być ubrane na czarno.

                  > Nigdzie ani slowa o gosciach.


                  www.dobre-maniery.com/savoir-vivre-ubior.htm
                  w szczególnosci fragment z czarną suknią

                  i jeszcze cos takiego

                  www.kolekcje.wyjdzzamnie.pl/savoir;vivre;ubioru;na;slub,porada,8.html
      • niebieski_lisek Dziewczyny, proszę oceńcie buty 29.06.09, 21:54
        Na początek wklejam zdjęcie sukienki w lepszej jakości:
        Sukienka. Dziś
        zrobiłam mały rajd po sklepach w poszukiwaniu butów, oto elekty;
        Brudny róż
        czerwone drugi model
        Czerwone pierwszy model
        Turkusowe
        Z niecierpliwością czekam na wasze opinie o nich.
        • stworzenje Re: Dziewczyny, proszę oceńcie buty 29.06.09, 23:22
          wszystkie fajne oprócz tych turkusowych z beżową podeszwą. Jakoś mi się to
          gryzie ten beż+blady turkus.Moim zdaniem: wybierasz jedne z pozostałych i robisz
          wszystkie dodatki do owej sukienki w tym kolorze np. czerwień,czy róż.A szal do
          kościoła też koniecznie w kolorze nie czarny aby :-).No imasz strój :-).Powodzenia.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja