Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Biżuteryjny problem

    29.06.09, 01:16
    Czy wy macie jakieś jasne wytyczne dotyczące doboru biżuterii do stoju? Nie chodzi mi w tym momencie o kolor. Chodzi o to, jaką biżuterię można nosić na co dzień, a jaką tylko na większe uroczystości. Ja na przykład zauważyłam, że dużo kobiet nosi drogie złote pierścionki z brylantami na co dzień do zwykłych wytartych dżinsów (są to najczęściej pierścionki zaręczynowe). Moim zdaniem to nie pasuje - do jeansów tylko srebro, ewentualnie tanie handmade, a nie złoto z kamieniami szlachetnymi. Chodzi o to, kiedy biżuteria będzie overdressed, a kiedy underdressed.
      • kasia_0101 Re: Biżuteryjny problem 29.06.09, 02:14
        Czyli mlode narzeczone np. studentki musza te pierscionki sciagac na codzien bo
        nie pasuje? a co z obraczkami?
        Zgodze sie,ze bogato zdobione kolie,lancuszki, wisiorki nie pasuja na
        codzien,ale z piercionkami zwlascza zareczynowymi to sie nie zgodze.
      • just-for-fun Re: Biżuteryjny problem 29.06.09, 08:10
        Ja kieruję się moim gustem:). Nie zakładam raczej kolii czy bardzo
        eleganckiej bizuterii do sportowego stroju. Ale jakieś kolczyki,
        wkręty, bransoletki to tak. Często handmade a czasami srebrne.
        • ding_yun Re: Biżuteryjny problem 29.06.09, 08:38
          Do sportowego stroju nie zakładam w ogóle żadnej biżuterii. Mówiąc sportowy mam
          na myśli nie tyle dres, bo to oczywiste, że do niego biżuteria nie pasuje, ale
          dżinsy, t-shirt/polo, wygodne buty.

          Bardzo eleganckiej biżuterii mam niewiele, ale jest ona zarezerwowana na
          specjalne okazje, niekoniecznie od razu ślub i wesele, ale jakieś wyjścia. Nie
          łączę złota i srebra i żadne płacze i krzyki nie przekonają mnie, że to dobrze
          wygląda :). Ogólnie dobrze jest określić czy ma się zimny, czy ciepły typ urody
          i na tej podstawie wybierać raczej zimne srebro lub ciepłe złoto. Taką biżuterię
          oczywiście często się dziedziczy czy dostaje w prezencie, ale jeśli mamy wpływ
          na to, co kupujemy to ja konkretnie postawiłabym na to w czym nam dobrze.

          Na co dzień noszę zarówno biżuterię sztuczną z sieciówek jak i różne ręcznie
          wykonane drobiazgi. Kieruję się jedną zasadą - nie przesadzać. Rzadko decyduje
          się na full look tzn do długiej kolorowej sukienki nie obwieszę się stertą
          barwnych koralików, postawię raczej na jakąś wyrazistą bransoletkę czy kolczyki.
          Jeśli zakładam duże kolczyki, daruję sobie cokolwiek na szyję. Unikam po prostu
          nagromadzenia. Polecam szperanie na pchlich targach i pozornie obrzydliwych
          straganach - można znaleźć fajne rzeczy.

          I jeszcze uwaga praktyczna, z mojej obserwacji wynikająca: Postawna
          (niekoniecznie gruba, ale właśnie postawna) kobieta rzadko dobrze wygląda w
          bardzo delikatnej biżuterii. Ona po prostu na niej ginie.

          Zakończę wnioskiem ogólnym: bardzo dużo widzę na ulicach świetnie ubranych
          kobiet i dziewczyn (do których sama póki co jeszcze się nie zaliczam, ale
          pracuję nad tym) natomiast w kwestii biżuterii ciągle jest słabo. Podobnie jak w
          kwestii makijażu, ale to już chyba inne forum.
          • gabrielafrancuz Re: Biżuteryjny problem 29.06.09, 09:30
            ding_yun napisała:

            > I jeszcze uwaga praktyczna, z mojej obserwacji wynikająca: Postawna
            > (niekoniecznie gruba, ale właśnie postawna) kobieta rzadko dobrze wygląda w
            > bardzo delikatnej biżuterii. Ona po prostu na niej ginie.
            >

            Tak samo w przypadku szpilek i małych torebeczek.
            • gabrielafrancuz Re: Biżuteryjny problem 29.06.09, 09:37
              P.S. Dobieram biżuterię na wyczucie, mam tylko większe formy, więc nie mam
              problemu. Nie ubieram się zresztą typowo na luzie, rzadko można mnie zobaczyć w
              przetartych dżinsach, adidasach i zwykłym T-shircie. Kiedy idę na aerobik, nie
              zakładam żadnych kolczyków, wisiorków, ani bransoletek bo jest to po prostu
              niepraktyczne. Poprzestaję na pierścionku. Nie jestem aż taką straszną
              detalistką :-)
              • miriam_fashion Re: Biżuteryjny problem 29.06.09, 11:46
                połączenie brylantów z wytartymi dżinsami? jak dla mnie REWELACJA!
                lubię takie skrajności...

                wg mnie właśnie w ten sposób można zestawiać sobie taką biżuterią wyższych lotów. Ja np teraz myślę o zakupie jednego z pierścionków Agathy z kolekcji Be Happy ( już sama nazwa mnie pozytywnie nastraja, wakacyjnie), nadal nie mogę zdecydować się na kolor, a najchętniej kupiłabym wszystkie naraz ( no ale fundusze nie pozwalają ;-( oto one, który wg Was najładniejszy?

                img197.imageshack.us/img197/7028/pierscionkiagatha.jpg
                • ding_yun Re: Biżuteryjny problem 29.06.09, 11:48
                  Ale te brylanty z wytartymi dżinsami też trzeba umieć połączyć, na przykład
                  jakąś odpowiednią bluzką, butami itd. Białe adidaski + brylancik = ... sama nie
                  wiem co :)
                • nessie-jp Re: Biżuteryjny problem 30.06.09, 14:31
                  miriam_fashion napisała:

                  > połączenie brylantów z wytartymi dżinsami?

                  Ale połączenie sutego złota z brylantem i dżinsami to już jednak klasyczny kicz,
                  a nie ciekawa stylizacja....

                  Wypasiona biżuteria złotobrylantowa + sportowy strój kojarzą mi się z panami bez
                  włosów na głowie, ale za to ze złotym łańcuchem wplątanym w kłaki na dekolcie :)
      • paulinaa Re: Biżuteryjny problem 29.06.09, 11:55
        z kazdym kolejnym twoim problemem utwierdzam sie w przekonaniu, ze jestes trollem
      • kika1983 Re: niezły żarcik :-) 30.06.09, 14:02
        haha ale się uśmiałam - od dziś nie noszę obrączki bo zawiera 9 brylantów, nie
        noszę zaręczynowego i tego od babci :-) buahaha albo po prostu już nigdy nie
        będę chodziła w jeansach :-D
    Pełna wersja