Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Uliczna moda letnia okiem faceta

    29.06.09, 20:56
    Witam forumowiczów a właściwie głównie forumowiczki!Dziś mieliśmy
    wreszcie typowy bardzo gorący i słoneczny dzień / u nas w
    Częstochowie było 29 st,w najbliższych dniach ma być nawet 30 st.i
    więcej,burze tylko wieczorami/i tak zupełnie przypadkowo,okiem
    mężczyzny spacerując po ulicy czy jadąc autobusem miałem okazję
    zaobserwować jak też latem tego roku ubierają się panie a głównie
    młode dziewczyny.Z tego co zauważyłem to nastąpiły pewne zmiany w
    stosunku do lat poprzednich.W ubiegłym roku dość modne latem były
    szorty,teraz nie spostrzegłem ich w ogóle,natomiast mimo upalnej
    pogody w zdecydowanej większości dominowały dżinsy długie albo
    rybaczki,już raczej nie biodrówki tylko normalnego fasonu.Moda mini
    od lat niezmiennie dobrze się trzyma,bo o ile niektóre dziewczyny
    noszą spódnice to właśnie mini.Natomiast największa zmiana jest bez
    wątpienia w noszonych bluzkach czy też podkoszulkach zwanych T-
    shirtami.Skończyła się jak widać obowiązująca przez ostatnie
    kilkanaście lat moda na krótkie bluzki odsłaniające brzuchy i
    pępki,gdyż jak zauważyłem dziewczyny noszą teraz długie bluzki
    sięgające poniżej pasa.Większość młodych dam chodzi bardzo podobnie
    do siebie ubranych,brakuje różnorodności czy też pomysłowości w
    strojach-np.większej kolorystyki,ale lato dopiero się zaczęło i upały
    też / ten tydzień ms być b.gorący/ więc i może uliczna moda też się
    zmieni.To tyle moich obserwacji modowych..pozdrawiam
      • gabrielafrancuz Re: Uliczna moda letnia okiem faceta 29.06.09, 21:19
        Hm, to "odkrywcze", co Pan pisze :-) Dodam kilka moich typowo letnich refleksji
        ze środków komunikacji miejskiej i ulicy.
        Panowie od kilku dobrych sezonów pokazują więcej ciała - w wielu przypadkach nie
        mając czym się chwalić. Co to za głupi obyczaj, żeby po mieście chodzić bez
        koszulki? Gdybym to ja ściągnęła T-shirt i stanik, bo jest gorąco, dostałabym
        mandat za gorszenie przechodniów.

        Jadąc dziś autobusem zastanawiałam się z nudów, jak można wytrzymać w grubym,
        granatowym, poliestrowym habicie - stałam za zakonnicą, okno było otwarte, a
        wnętrze pojazdu owiewał delikatny smrodek spod pach starszych pań i zakonnic
        spowitych poliestrem, oraz z nagich męskich torsów.
        • hermina5 ZAkonnice 30.06.09, 08:13
          ale zakonnice nie maja wyboru i tu po raz kolejny KK pokazuje jak
          rozumie "równouprawnienie"...Zakonnicy bez problemu dostają
          pozwolenie na noszenie dłuzej ubrania cywilnego na miescie i
          motywują to niekiedy w idiotycnzy sposób - np. ze habit przeszkadza
          im w wykonywaniu posługi, przy której trzeba szybko sie poruszać ,
          byc mobilnym itp.
          Zakonnice tak nie mogą, kazdorazowo musza sie starać o pozwolenie
          zdjecia habitu, a bardzo rzadko je dostają. W efekcie zakonnice w
          Tatrach popierdzielaja na Rysy w habitach.

          Bardzo im współczuję, ale chyba nie maja wyjscia.
          Nie podobaja mi się tez te polskie habity - są niewygodne, grube, za
          długie, utrudniają zycie...

          Jedyny uzyteczny, bez tych okropnych welonów i naszyjnych opatulen,
          w miarę normalny habit noszą urszulanki
          www.urszulanki.sjk.pl/pow/img000/_nowicjat2.jpg


          • magdalena.ko Re: ZAkonnice 30.06.09, 13:30
            oj nie... może i użyteczny, ale brzydki ten habit urszulanek ;). a swoja drogą
            nie posądzałabym habitów o poliester... w końcu to odzienie do najtańszych nie
            należy ;) stawiałabym jednak na naturalną bawełnę.
            • gabrielafrancuz Re: ZAkonnice 30.06.09, 13:35
              To na pewno nie była bawełna ani nic oddychającego, miałam okazję przez
              przypadek dotknąć i oglądać z odległości ok. 20 cm.
            • iluminacja256 Re: ZAkonnice 30.06.09, 14:04
              Hmmmm...Chyba lepszy taki habit urszulanek niż np. klarysek

              www.klaryski.slupsk.pl/images/f69.jpg
              albo karmelitanek


              www.karmelitanki.pl/foto/tadea4.jpg

              Przerazają mnie te zakonnice w górach , bo to kosmzar podciagać sie
              w takich ciuchach, zaczepisz gdzieś i nieszczescie gotowe
          • keepersmaid Re: ZAkonnice 30.06.09, 13:56
            Zakonnice w Polsce nie maja wyboru.
            W innych krajach chodza bez habitow, w spodnicy za kolano, bluzce i
            sweterku albo zakiecie i z krotkim welonikiem albo czepkiem na
            glowie, albo i to nie. Przynajmniej te chodzace po ulicach (czasami
            trudno poznac gdyby nie stonowany kolor i wiekszy widoczny krzyzyk).
            Co nosza za klauzura to inna sprawa.

            Poza Polska i Watykanem i innymi nielicznymi miejscami ksieza nie
            chodza po ulicy w sutannach.
      • dakota77 Re: Uliczna moda letnia okiem faceta 29.06.09, 21:22
        Mam wrazenie, ze identycznej tresci post byl tu w zeszlym roku:)
      • hazel_dobkins Re: Uliczna moda letnia okiem faceta 29.06.09, 21:33
        :) miło się czyta relacje Pana Korespondenta :)
        andrz_ej napisał:
        Natomiast największa zmiana jest bez
        > wątpienia w noszonych bluzkach czy też podkoszulkach zwanych T-
        > shirtami.Skończyła się jak widać obowiązująca przez ostatnie
        > kilkanaście lat moda na krótkie bluzki odsłaniające brzuchy i
        > pępki,gdyż jak zauważyłem dziewczyny noszą teraz długie bluzki
        > sięgające poniżej pasa.

        uff..nareszcie, zdecydowanie to zmiana na +


        Serdecznie pozdrawiam :)
        • black_magic_women Re: Uliczna moda letnia okiem faceta 30.06.09, 10:55
          A już sie bałam,że to kolejny samozwańczy samiec alfa,zacznie nas gromić,że
          ubieramy się mało seksi,że te powyżej 60 kg brzydzą go wylewającym się
          tłuszczem,a jemu się marzą delikatne sandałki ,bluzeczki na ramiączkach i
          krótkie spódniczki;)Odetchnęłam z ulgą,ufff
          • strikemaster Zgłaszam się :) 05.07.09, 17:04

            • black_magic_women Re: Zgłaszam się :) 06.07.09, 12:50
              strikemaster napisał:

              >
              Zgiń,przepnij nieczysta maro!
        • strikemaster Re: Uliczna moda letnia okiem faceta 05.07.09, 17:04
          Dlaczego? Fajnie było czasem popatrzeć. :) Pomijam kwestie zdrowotne w zimie, bo na lato to jest całkiem dobry strój.
          • black_magic_women Re: Uliczna moda letnia okiem faceta 06.07.09, 12:52
            strikemaster napisał:

            > Dlaczego? Fajnie było czasem popatrzeć. :) Pomijam kwestie zdrowotne w zimie, b
            > o na lato to jest całkiem dobry strój.

            taki mało wyrafinowany;)cos jak białe kozaczki zimą.Ten sam target
      • bell82 Re: Uliczna moda letnia okiem faceta 30.06.09, 15:11
        Drogi Andrzeju! tak sie składa ze jestem z Cze-wy i brak roznorodnosci wynika z
        faktu ze w naszym cudownym miescie normalne sklepy m0zna policzyc na palcach
        jednej reki, tak wiec wiekszosc dziewczyn ubiera sie na tandetnym ryneczku, a
        pozniej chodza takie klony jedna z druga..mozna otwierana galeria cos zmieni w
        tym temacie. Pozdrawiam!
        • konopiejka Re: Uliczna moda letnia okiem faceta 30.06.09, 16:44
          bez przesady........za czasow buntowniczo-licealnych mieszkalam w miasteczku 80 tysiecznym......i jakos roznorodnosc byla........wiele dziewczyn mialo fajne pomysly na siebie, jakis styl etc
      • jagoda_pl Re: Uliczna moda letnia okiem faceta 30.06.09, 18:46
        Masz dobre oko:)!
      • kochanica-francuza "wreszcie mamy gorący dzień"??? pisz za siebie! 30.06.09, 19:00
        WRESZCIE to będę miała piękne, chłodne dni jesienią!

        Teraz mam duszący upał, od którego mnie mdli i ledwie lezę!
        • heike_kitsch Re: "wreszcie mamy gorący dzień"??? pisz za siebi 01.07.09, 00:24
          No właśnie :/ Nie znoszę upałów, zwłaszcza w mieście.
        • princessofbabylon Re: "wreszcie mamy gorący dzień"??? pisz za siebi 04.07.09, 23:11

          Oj tak. Tak jak piszesz. Nawet leżeć się nie chce. A gdzie tu uczyć
          się? Czekam na wczesną jesień, a w maju zawsze mi żal jak wiosenne
          dni odchodzą i zaczyna się upał, żar się leje z nieba, człowiek się
          poci, klei i śmierdzi (w sumie naturalne). Co w tym fajnego? Jak to
          można lubić?
          • hazel_dobkins Re: "wreszcie mamy gorący dzień"??? pisz za siebi 05.07.09, 00:01
            A ja lubię, idealna dla mnie aura to malezyjska podgoda - gorąco i
            wilgotno :) bardzo dobrze to znoszę. Uwielbiam np stan przed burzą.
            Z produktywnością umysłową tez raczej nie mam problemu, choć
            oczywiste jest, że wolałabym spedzić ten czas na hamaku, w każdym
            razie non stop mieć wolne ;) Ryzyko migran, którym taka pogoda
            sprzyja w moim wypadku, minimalizuje lekarstwami. Znacznie gorzej
            pod względem koncentracji znoszę mróz i jesień...brrrrr...jesień
            wielbię za jedno : mgły, pomimo trudności komunikacyjnych ;)
            • princessofbabylon Re: "wreszcie mamy gorący dzień"??? pisz za siebi 05.07.09, 00:26

              Jak Ty to znosisz? ;(( Jak mi jest gorąco, to mam ochotę stanąc w
              miejscu i płakać... Jak sobie dać radę z tymi ciuchami lepiącymi się
              do ciała? Przecież nie ma możliwości nie pocić się w taką pogodę. A
              nie mam podręcznego prysznica, żeby wziąć szybko gdzieś za rogiem ;)
              • black_magic_women Re: "wreszcie mamy gorący dzień"??? pisz za siebi 05.07.09, 11:30
                princessofbabylon napisała:

                >
                > Jak Ty to znosisz? ;((

                A ja ty znosisz jesień,czy zimę,kiedy za oknem ciemno,a w butach mokro?
                Ja też ozywiam się w upały.Wiadomo,ciało jest czasem zmęczone,ale duch wzlatuje
                ku górze,nastrój też zwyżkuje.Chce mi się życ i przenosić góry
                >
                • hazel_dobkins Re: "wreszcie mamy gorący dzień"??? pisz za siebi 05.07.09, 11:59
                  bmw :) jesteś moją klimatycznie bratnią duszą :)
                  dokładnie tak samo reaguję na wysokie temperatury i na czeluści
                  jesieni :/
                  • black_magic_women Re: "wreszcie mamy gorący dzień"??? pisz za siebi 05.07.09, 15:08
                    hazel_dobkins napisała:

                    > bmw :) jesteś moją klimatycznie bratnią duszą :)

                    i muzyczna z tego co pamiętam,czasem też;)
                • princessofbabylon Re: "wreszcie mamy gorący dzień"??? pisz za siebi 05.07.09, 15:09

                  > A ja ty znosisz jesień,czy zimę,kiedy za oknem ciemno,a w butach
                  mokro?

                  Mokre buty to nic fajnego, jasne, ale wolę zmarznąć i wiedzieć, że
                  zaraz się gdzieś ogrzeję, niż topić się na dworze, w domu, w pracy,
                  wszędzie... ;| Jak nie mam się gdzie schować przed spiekotą, to
                  autentycznie z tej złości chce mi się wyć.

                  Zresztą nie napisałam nigdzie, że zimę lubię. Pisałam, że wczesna
                  jesień jest fajna i wiosna. Wtedy jest ciepło, ale nie upalnie.
                  Zdarzają się chłodniejsze dni, ale nie mróz. Jest tak rześko. Aż
                  mnie skręca jak sobie wyobrażę smażenie się na słońcu po uprzednim
                  wysmarowaniu się jakimś olejkiem.:| Albo co gorsza, jak widzę panny
                  na ulicy latem, tłuste od jakigoś smarowidła, no bo ciężko to zmyć z
                  siebie po opalaniu. I jeszcze ten sapach...
                  Pamiętam jak jednego roku we wrześniu właśnie zrobiło się tak
                  chłodno i wyskoczyłam do miasta w krótkim rękawku. Ludzie w swetrach
                  i kurtkach patrzeli na mnie jak na ułomną, a ja się wtedy najlpiej
                  czułam, bo bylo chłodno i nie męczyłam się. Ja się mocno pocę, zimą
                  też. Kiedyś gdzies o tym pisałam nawet na forum.

                  Czekam na koniec lata...
                  • iluminacja256 Re: "wreszcie mamy gorący dzień"??? pisz za siebi 05.07.09, 15:57
                    Polska jesień jest cudna - w przyrodzie porobiło się tak, z e teraz
                    potwornie leje pózną wiosną, wczesnym latem - tak jak teraz , a
                    jesień jest bardzo stabilna pogodowo- nie wiem czy zwrociliscie
                    uwage , ale wrzesień jest ciepły i suchy, podobnie pażdziernik ,
                    jesli w ogóle pada to w listopadzie, a i tak niewiele.
              • hazel_dobkins Re: "wreszcie mamy gorący dzień"??? pisz za siebi 05.07.09, 11:56
                gorące powietrze nigdy nie przyprawia mnie o płacz, a wręcz
                przeciwnie, działa energetyzująco na wszelkie obszary działalności ;)
                możesz wierzyć lub nie, ale z lepkością ubrań też nie mam
                kłopotów...nie wiem...każdy reaguje inaczej :), może to też kwestia
                wyboru tkanin...ja np mam "alegrię" na powietrze ogrzewane w trakcie
                jesieni i zimy i takowe jest dla mnie dużym obciązeniem, dlatego
                skręcam je jak tylko się da i nakładam wtedy warstwy ubrań :/
                • kochanica-francuza Re: "wreszcie mamy gorący dzień"??? pisz za siebi 05.07.09, 13:11
                  a ja owszem, od leków zwiększa mi się potliwość, więc latem kapię potem
      • n_nicky Re: Uliczna moda letnia okiem faceta 05.07.09, 00:29
        >W ubiegłym roku dość modne latem były
        > szorty,teraz nie spostrzegłem ich w ogóle,natomiast mimo upalnej
        > pogody w zdecydowanej większości dominowały dżinsy długie

        Ostatnio w krótkim czasie byłam w kilku regionach i miastach Polski i dziewczyn
        w szortach widziałam dość sporo. Wszędzie dziwiło mnie natomiast, że tak mało
        kobiet nosi sukienki. Zgadzam się co do długich dżinsów - w każdym mieście
        temperatura wynosiła prawie 30 stopni, a co druga kobieta miała je na sobie.

        Kolorów nie brakuje, jednak wiele odcieni wybieranych przez kobiety jest
        brzydkich i bardzo dużo kobiet ma ogólnie problemy z ładnym/gustownym/ciekawym
        łączeniem kolorów.

        Podoba mi się, że nie jest już tak szaro-buro jak kiedyś, ale ogólnie w letniej
        modzie ulicznej brakuje mi właśnie letniej zwiewności, lekkości, delikatności.
        • strikemaster Re: Uliczna moda letnia okiem faceta 05.07.09, 17:29
          Potwierdzam, spódnice i sukienki to dość rzadki widok, nawet w czasie upałów. Głupi zwyczaj, mężczyźni walczą o powrót mody na męskie spódnice a kobiety ze spódnic i sukienek rezygnują. :D
      • strikemaster Re: Uliczna moda letnia okiem faceta 05.07.09, 17:28
        Brak różnorodności w damskiej modzie to i tak jest mały pikuś w porównaniu do przeogromnego wyboru, jaki mają mężczyźni.
      • blue_ula Re: Uliczna moda letnia okiem faceta 14.07.09, 16:44
        a ja widziałam taki oto obrazek. Spiekota, dziewczyna w sukience na ramiączkach,
        a do tego grube elastyczne rajtuzy, zwane dla niepoznaki legginsami.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja