buka123
12.07.09, 15:28
zastanawiałam się, czy nie podpiąć się pod wątek o niszczeniu spodni, ale
jednak założę nowy..
mam dwie pary spodni - obie za duże gdzieś o dwa rozmiary. pierwsze prawie
nówki, z miękkiego dżinsu, proste nogawki, na biodrach i kolanach fabryczne
marszczenia, nogawka prosta, za długa o kilkanaście cm (;
drugie to rurki z dużym dodatkiem streczu, ciemnogranatowe, lekko
poprzecierane - tzn zrobiły się na nich jaśniejsze pionowe prążki i na
wewnętrznej stronie ud ciut przetarte.
ciągle myślę nad tym jak można by je przerobić, ale przede wszystkim nie wiem
jak można i czy w ogóle można coś wykombinować z takimi fasonami, kiedy wiszą
na pupie, co średnio fajnie wygląda [nawet na jakby na zamierzony efekt to
trochę lipnie]. bo spodnie lekką ręką mogę bez rozpinania ściągnąć z pupy.
gdzieś ostatnio wyczytałam jak dziewczyna zrobiła sobie z za dużych spodni
pumpy, ale nie wiem jak. zwężanie nie wchodzi w grę, bo nie mam dobrej krawcowej.
jakieś pomysły? i czy w ogóle jest sens?