alanis11 12.08.09, 10:01 Mam pytanie do kobiet które prowadzą szafiarskie blogi. Czy te stylizacje są tylko na potrzeby bloga czy może nie? Jak ubieracie się na co dzień ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
basik25 Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 10:47 Ja np. nie mam bloga, ale bardzo się modą interesuje. Mam swój styl od dawien dawna. Lubie spodnie i oryginalne chusty. No jestem ciekawa, co powiedzą prawdziwe szafiarki. Odpowiedz Link Zgłoś
r.o.b.a.cz.e.k Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 10:53 Ja zazwyczaj robię zdjęcia na bloga tuż po powrocie z pracy, więc zazwyczaj jestem w ciuchach w których wyszłam do ludzi:D Czasami zdarza mi się wymyśleć coś nowego - przebieram się wtedy specjalnie do zdjęcia, pstrykam fotkę i nastepnego dnia tak się właśnie ubieram. Bloga zaczęłam traktować jako zestaw gotowców do założenia, gdy nie mam czasu rano zdecydować co na siebie wrzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Jak ubierają sie szafiarki? 15.08.09, 13:00 Jak na szafiarkę wyglądasz całkiem zwyczajnie. Naszyjnik z guzików BOSKI :-) Odpowiedz Link Zgłoś
eenso Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 11:14 ja się ubieram tak na codzień, zawsze. I to chyba z lenistwa po prostu, nie wyobrażam sobie specjalnie robić się tylko do zdjęcia, bez sensu. Na początku zdarzyło mi się ze dwa razy założyć np. w południe to, co będę miała wieczorem (bo potem nie będzie fotografa) teraz nawet by mi się nie chciało, w takich sytuacjach po prostu nie ma notki i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
elffka Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 11:38 Ja pokazuję na blogu tylko zestawy, w których gdzieś wychodzę. Większość moich zdjęć robionych jest rano, przed wyjściem do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda-88 Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 11:45 Ja może nie ubieram sie jakos super ekstrawagancko, więc wszystko, co pokazuje, to mój codzienny strój. Bo po co pokazywać na blogu coś, czego się nigdy nie założy "do ludzi"? Dla samego pokazania? Bez sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 12:05 watpie zeby te ,które ubieraly sie tylko do fotek przyznały sie do tego.ja robie zdjecie zawsze przed albo po wyjsciu z domu.jak ubieram sie na codzien to widac na blogu Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 12:17 jeszcze chcialam dodac, ze najbardziej lubie blogi i sa dla mnie najbardziej wiarygodne)gdzie dziewczyny wrzucaja sporo fotek.to logiczne,ze te osoby naprawde tak sie ubieraja, bo na swoim przykladzie wiem,ze nie mialabym czasu ani tylu ciuchow zeby cos udawac. Odpowiedz Link Zgłoś
alanis11 Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 12:43 Ok w takim razie napisze swoje subiektywne zdanie , przede wszystkim jestem w mocnym szoku ! Na prawdę, bo o ile jestem w stanie przyjąć i zrozumieć że ktoś próbuje błysnąć orginalnością/dziwactwem w ramach ciekawostki ,czy w ramach wesołej artystycznej zabawy modą na blogu prezentowac jakis tam nieład stylizacyjny, biegunkę kolorów i pomysłów,nie powiem to jest ciekawe interesujące ale wyglądać jak choinka ( w dodatku tanio i byle jakiej jakości przybrana ) na co dzień? Co robicie w życiu ? Pracujecie ?Czy jestescie traktowane poważnie przez przypadkowych ludzi? Nie chodzi mi o to żeby sie wyzłośliwiać , napadać na Was , po prostu tak jak pisałam jestem zdziwiona tym stylizacyjnym przegięciem IMO. i nie do końca dowierzam że w kazdym zestawie pokazujecie sie na co dzień , w pracy itd Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 12:51 nie próbujesz nas obrazić, wcale a wcale.wybacz ale dałam się podpuścić -nie będę kontynuować dyskusji z miks kto się bawi w marne prowokacje. widzę,ze o czyms takim jak wolny zawód pani nie slyszala,szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
r.o.b.a.cz.e.k Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 13:02 ja jestem za to zdziwiona, że ktokolwiek może nieodwierzać, że chodzę w strojach pokazanych na blogu na codzień. Wiadomo - nie wszystkie są do pracy, ale około 75% to te do pracy, nie mam żadnego dress codu. Nigdy nie spotkałam się z żadną negatywną reakcją, no ale nie uważam też żeby moje stroje były jakieś strasznie ekstrawaganckie. Zapewne część szafiarek jest taka jak piszesz, ale z pewnością nie wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
alanis11 Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 12:57 Nie mam na celu wywołania forumowej bitwy ja kontra szafiarki , gdzie wspólnie będziemy ścierać pianę z klawiatury. Napisałam o swoich odczuciach dot. sposobu ubierania się szafiarek. Ok rozumiem że są wolne zawody , nie kazdy musi byc codziennie wbity w biurowy uniform ale moje pytanie było bardziej obszerne. Nie ujmując nikomu mi np niektóre dziewczyny kojarzą się stylizacyjnie z niebieskimi ptakami , którzy siedzą na krakowskim bajzlu.Nie wiem czy wiecie o czym mówie... Odpowiedz Link Zgłoś
mekinking Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 13:23 primo, owszem, tak jak się pokazuję na blogu, tak wychodzę do ludzi. czasem nie mam czasu pstryknąć fotki, a co dopiero do każdej się przebierać, żeby było ciekawiej secundo,prawdopodobnie nie wszyscy tak robią, ale mnóstwo szafiarek się uczy a do szkoły/na wykład nie trzeba iść w garsonce. kolejne mnóstwo nie ma w pracy dress codu, więc też może założyć co chce. zresztą co kto lubi, jak komuś się chce przebierać, to przecież jego sprawa. i ja osobiście chciałabym się dowiedzieć czy ktoś-kto-się przebiera tylko na potrzeby bloga. ciekawe co nosi na co dzień itp :) Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 13:37 wydaje mi się że pytanie dotyczyło tego jak ludzie reagują na ten strój, bez względu na to czy to praca, szkoła, uczelnia, kawiarnia COKOLWIEK. niektóre się ładnie ubierają np enso, baglady (chociaż nie mój styl, ale Jej pasuje). ale są też takie (których z nazwy nie umiem wymienić, bo natykałam się na ich blogi przypadkowo), które wyglądają jak strachy na wróble- natapirowane włosy, podarte ubrania, mix kolorów i faktur- ja bym do nich zaadresowała pytanie autorki wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
annablackie Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 14:33 Jeśli na wszystko patrzysz z tak zesztywniałego punktu widzenia, szczerze współczuję :| Jeśli dziwnym wydaje Ci się fakt, że szafiarki w niektórych swoich stylizacjach wychodzą na ulicę, to nie wiem w czym Ty chodzisz, bo nigdy nie widziałam na blogu szafiarskim wyjątkowej kontrowersji. I nie wiem jak w którejś ze stlizacji można nie wyjść. Po ulicy można chodzić nawet z gołym dupskiem i w kombinezonie astronauty, jeśli komuś to odpowiada. Wtedy można się dziwić. Ale dziwić się szafiarkom? Życzę więcej luzu i dystansu w patrzeniu na świat ;) Odpowiedz Link Zgłoś
j.z.marchewkowa Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 14:47 Racja, racja. Ostatnio na wrocławskim rynku widziałam dziewczynę - Europejka z grupą Japończyków - z kocimi uszami na głowie (do tego miała jaskrawy makijaż, fioletowe kitki, t-shirta, krótkie spodenki i białe rajstopy w wielkie czarne grochy). Ludzie zwracali na nią uwagę, ale widać, że czuła się pewnie. Jeśli jesteśmy na tyle odważni, aby nosić kocie uszy, to proszę bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 20:30 no wlasnie ja tez nie widzialam nic co by mnie zszokowało na jakimkolwiek polskim blogu szafiarskim. czasem cos mi sie nie podoba,ale zadnych kontrowersji nie widziałam. najgorzej jednak ubolewam nad tym,ze w polsce nadal jest tak,ze sie "powagę"człowieka postrzega przez jego stroj.jak ktos ma dredy,tatuaże,kolczyki,łysą głowę czy kolorowe spodnie to juz na pewno narkoman, recydywista ,dresiarzitd.ja na szczescie mieszkam w dużym mieście i jakos nie zauwazam tego zeby mnie pani w urzędzie skarbowym czy w przychodni mniej powaznie traktowala, bo nosze warkoczyki czy kolorowe ciuchy.wrecz przeciwnie-jak jeździłam do szpitala z synem to mi pani komplementy prawila,ze takie ładne kolczyki mam, a jak rodzilam to mnie doktor od usg po dredlokach poznał:)i nikt nie dał mi odczuć, ze ze wzgledu na wyglad jestem pacjentem drugiej kategorii. Odpowiedz Link Zgłoś
disa ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 12.08.09, 16:46 czasami zagladam do Szafiarek zwanych Szmaciarki i sie nadziwic nie moge, ze niektore przypominaja DOSLOWNIE pania Kloszard co u mnie na osiedlu grasuje :D CZASAMI są fajne stylizacje - mozna sie zainspirowac, ale wiekszosc jest na zasade "im wiecej tym lepiej", a im dziwniej tym fajniej ;] Odpowiedz Link Zgłoś
eenso Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 12.08.09, 18:22 disa napisała: > czasami zagladam do Szafiarek zwanych Szmaciarki buehehe, dobre :D nie słyszałam tego wcześniej, a wydawałoby się takie oczywiste przekręcenie:) swoją drogą ciekawe to, ze każdy wątek o szafiarkach tak szybko się rozrasta i wzbudza kontrowersje, normalnie niewyczerpany temat:) Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 12.08.09, 19:35 eenso napisała: > swoją drogą ciekawe to, ze każdy wątek o szafiarkach tak szybko > się rozrasta i wzbudza kontrowersje, normalnie niewyczerpany temat:) bo ja wiem czy ciekawe. Mnie raczej nie dziwi, blogi szafiarek notuja tysiace wejsc dziennie (wystarczy spojrzec na ranking najbardziej popularnych blogow na bloxie), o szafiarkach pisze sie nie tylko na blogach, ale i w prasie, szafiarki zostaly zauwazone przez firmy, czy to w formie sponsoringu czy tez przez umieszczanie reklam na blogach, wiec chyba naturalnym jest, ze o szafiarkach sie dyskutuje, takze na forach. Szczegolnie na forum moda, gdzie wiele szafiarek sie pokazywalo jak jeszcze nie mialy wlasnego bloga. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 12.08.09, 20:32 jest to ciekaw ez tego względu,ze z jakiegoś nie znanego mi powodu szafiarki sa strasznie nielubiane na tym forum. i wrzucane wszystkie do jednego wora mimo, ze blogów na liscie polskich szaf jest wtej chwili 380. Odpowiedz Link Zgłoś
durneip Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 13.08.09, 01:53 ciekawe czemu... widzę dwa powody. raz że dla większości tych szafiarek, które są obecne na forum, "moda" pochodzi głównie z lumpeksów i allegro, znaczy eee musi być vintage. więc jak ktoś pokaże coś modernego, albo nie daj boże z wyższej półki, to zjechać albo jeszcze lepiej zadziobać, że się przechwala. a dwa - pamiętasz, jak jakaś jedna forumka i to z tych mało aktywnych, napisała, że blogowe zdjęcia balkonowe wydają jej się podejrzane? a pamiętasz, jak szafiarki setnie się ubawiły na blogu marchewkowej, że to forum takie durne, i że "na forach modowych uważa się" itd.? powód trzeci jest taki, że agresywnie bronicie swego prawa do noszenia, co wam się podoba, kochania własnych rozmiarów, nawet do sławetnej pozy "krzywe nóżki" ;), i nader słusznie. ale jednocześnie dokonujecie publikacji nie rozumiejąc, że jej nieodłączną częścią jest krytyka. więc każdy głos krytyczny napotyka frazę "jak ci się nie podoba, to nie oglądaj". *pod każdym powyższym "bronicie", "dokonujecie" itd. kryje się de facto "niektóre szafiarki bronią" itd. proszę nie zagryźć mnie za uogólnienia. miałam na myśli większość, powiedzmy. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 13.08.09, 10:04 Muszę się niestety zgodzić. Stylizacja u większości szafiarek polega na przypadkowym zestawianiu ciuchów ze szmateksu (po których niestety, widać, że są ze szmateksu). Dlatego tak lubię blogi Dakoty i Escritory, które noszą się ciekawie i z klasą. I gdzie można zobaczyć szpilki Miu Miu albo torebkę Michaela Korsa. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielafrancuz Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 13.08.09, 12:34 Przepraszam, że mnie, studentki (jak i wielu innych), po prostu nie stać na torebkę Korsa ;-)))) Girls just wanna have some fun - myślę, że to cała szafiarska dewiza. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 13.08.09, 12:50 > Przepraszam, że mnie, studentki (jak i wielu innych), po prostu > nie stać na torebkę Korsa ;-)))) Pomiędzy Korsem a ciuchami ze szmateksu, które wyglądają tak, że ich miejsce powinno być raczej w pojemniku PCK, jest jeszcze cały ocean możliwości. > Girls just wanna have some fun - myślę, że to cała szafiarska > dewiza. Ależ ja nie zamierzam oceniać motywów, bo mnie one kompletnie nie obchodzą. Oceniam efekt. Odpowiedz Link Zgłoś
r.o.b.a.cz.e.k Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 13.08.09, 13:06 Nie wiem czy zauważyłaś, ale na blogach pokazywane są także ciuchy nie ze szmateksów. Generalizowanie, że większość szafiarek wygląda jak kloszardzi jest tak samo głupie jak twierdzenie, że wszystkie szafiarki ubierają się za*ebiśice lub, że użytkowniczki tego forum są beznadziejne. Na blogach, tak jak w rzeczywistości jest duża różnorodność - zarówno w stylu jak i jakości pokazywanych ciuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 13.08.09, 13:40 Ależ zauważyłam, i dlatego wymieniłam Dakotę i Escritorę. Niemniej jednak otwierając losowo wybranego szafiarskiego bloga ma się o wiele większe szanse na nadzianie się na trend dominujący, czyli "kilka losowo wybranych elementów z pojemnika PCK." Trend jest dla mnie częściowo zrozumiały, bo niemały odsetek szafiarek to studentki, ale tylko częściowo, bo ja też kiedyś byłam studentką o ograniczonych środkach finansowych, a jakoś nie ubierałam się jak kloszard. Odpowiedz Link Zgłoś
toful Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 20.08.09, 11:17 ja chciałabym wiedzieć, co to znaczy, że widać po nich ze są ze szmateksu, że powinny być w pojemniku dla PCK, albo że wyglądają jak przypadkiem z takowego wyciągnięte? Bo nie bardzo rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 20.08.09, 18:12 Sięgnij do jakiegoś losowo wybranego pojemnika PCK, wyciągnij to, co się tam wrzuca i uważnie obejrzyj. Powinno pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
toful Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 20.08.09, 19:20 wyobraź sobie, że wiem jak wyglądają takie rzeczy, bo walają się wokół pojemników, i dlatego zastanawia mnie dlaczego twierdzić, że szafiarki mają takie rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 20.08.09, 19:50 toful-z czystej zlosliowsci Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 20.08.09, 19:59 Bo je pokazują na zdjęciach? Odpowiedz Link Zgłoś
disa no właśnie 13.08.09, 13:20 "z klasą" jak wchodzę na te blogi to na większości (już wyżej wspominałam, że można znaleźć fajne zestawy -ale to prawie, że perełki) mam wrażenie, że widzę: "założę bluzkę i jeszcze 5 się owinę – ręce, nogi i jeszcze jedną jako szal" i nie ważne, że noszę rozmiar 42 "akceptuje się" więc założę panterkową mini, czerwone szpilki, zieloną bluzkę i żółtą torebkę ;] i nie ważne, że to wygląda ŹLE ważne, że jest oryginalne ;] ilość, a nie jakość wydaje mi się, że lepiej mieć 2 porządne koszule, 2 porządne zegarki, niż za tą samą cenę 20szmat, 20 zegarków po 20zł lub 300 kolczyków po 5zł lepiej mieć 1 torebkę za 1000zł niż 20 za 50zł ale rozumiem, że szafiarstwo polega głównie na szmaciarstwie – w tym jego urok mimo wszystko chętnie czasami zaglądam do niektórych bo CZASAMI można znaleźć inspiracje Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: no właśnie 13.08.09, 17:27 ja sie ztoba nie zgadzam-ale to pewnie wynika z tego ,ze ty sie ubierasz dosyc klasycznie i po prostu nudno. nie dziwie sie ze nie znajdujesz isnpiracji na blogach szfiarskich, bo tam malo dziewczyn ubiera sie wtakim stylu klasycznym . moze faktycznie wystarczy ci posiadanie 2 porządnych koszul. ja wole miec 10 tańszych ale wcale nie znaczy,ze one mi sie zniszcza po jednym sezonie. tak szczerze z ręką na sercu powiem,ze ubierajac sie głownie w sieciowkach i ciucholandach naprawde nie wyrzucam ubran z powodu tego,ze sie niszczą. autentycznie mi sie nie niszcza-nic mi nie blaknie, nie pruje sie itd. a wcale jakos wybitnie tych ciuchow nie szanuje-ot zwykle pranie wg koloru i juz.ostatnio wyrzucilam torbe, kupiona bodajze 6 lat temu za 39zl w camden town, bo byla juz zniszczona. ja akurat nie kupie torebki za 1000zl bo to by bylo równoznaczne z tym,ze jest on ze skory.wiec wole miec 20 tanszych , bo nie wyobrazam sobie codziennie nosić tej samej na okrąglo. stac by mnie bylo aby ubierac sie w drozszych sklepach,ale tego nie robie bo mi sie ciuchy szybko nudza. Odpowiedz Link Zgłoś
toful Re: no właśnie 20.08.09, 11:20 chyba trochę przeginasz w osądach. Jakie szmaciarstwo? Co złego jest w w ogóle nie zniszczonych rzeczach z sh? Jak się ktoś z wyboru tam ubiera to jest gorszy? Biedny? Zaniedbany? czy co? Poza tym ja tam widze WIĘCEJ H&m, Zary, Bershki i MNÓSTWA innych normalnych, wcale nie tanich sklepów Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: no właśnie 20.08.09, 20:02 > Poza tym ja tam widze WIĘCEJ H&m, Zary, Bershki i MNÓSTWA innych > normalnych, wcale nie tanich sklepów No litości, przecież to właśnie SĄ tanie sklepy. Odpowiedz Link Zgłoś
toful Re: no właśnie 21.08.09, 09:11 no cóż jeśli nie pojmiesz, że większości ludzi nie stać na buty za 2500zł, sukienkę za 2000zł czy torebkę za 1500zł - nawet raz na jakiś czas, to nie mamy o czym dyskutować. Dla gwiazd z Hoolywood to są odpowiedniki szmat. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: no właśnie 21.08.09, 09:18 W wymienionych przez Ciebie sklepach nie ma butów za 2500 zł, sukienek za 2000 zł i torebek za 1500 zł. A między torebką z przeceny z Reserved za 37 zł a Birkin bag za 5000 USD jest jeszcze baaaardzo szeroki wachlarz innych opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: no właśnie 21.08.09, 09:19 OK: w takim razie jakie marki, z dostępnych w Polsce, uważasz za tańsze od wymienionych? Bo mi przychodzą do głowy tylko C&A i Kappahl ale H&M jest chyba tańszy od nich. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: no właśnie 21.08.09, 12:07 Jeśli chodzi o ścisłość, Kappahl nie jest tańszy od HM. HM jest droższy od C&A. Zara jest droższa od nich wszystkich. Z moich spostrzeżeń, gdyby ustawić piramidę wg najdroższego, wychodzi: Zara Kappahl i HM na podobnym poziomie ale Kappahl ma lepszą jakość C&A. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: no właśnie 21.08.09, 12:11 nie ma w polsce bardzo tanich marek-dla mnie takim sklepem jest primark-jakosc adekwatna do ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
carrie78 wolność ciuchowa 21.08.09, 12:32 Przez lata ludzie walczyli o wolność słowa. Szafiarki są takim jakby ruchem walczącym o wolność ciuchową :-) Skoro każdy ma prawo wyrażać swoje opinie nie obrażając przy tym innych, to tak samo każdy ma prawo się ubierać jak chce, nie zakłócając porządku publicznego, czyli np. nie chodząc na golasa. A już starożytni Rzymianie odkryli, że 'de gustibus non est disputandum' pozdrawiam Mój blog art-toledana.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: wolność ciuchowa 21.08.09, 15:25 Ależ w 100% się z Tobą zgadzam. Dodając przy tym, że z racji wolności słowa ja mam rówież prawo oceniać stlizacyjne dokonania szafiarek i kogokolwiek innego, w szczególności wystawione na widok publiczny w takim miejscu, jak Internet. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: no właśnie 21.08.09, 15:23 Ło matko, to co oni tam muszą sprzedawać i za ile, skoro H&M i C&A, 35 zł za 2 t-shirty, to nie są tanie marki?! Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: no właśnie 21.08.09, 15:30 Nie są tanie, bo jakość nie jest adekwatna do ceny. Te t-shirty nie są tyle warte. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: no właśnie 21.08.09, 16:53 17,50 za t-shirta na jeden sezon? Mnie to całkowicie odpowiada. Zresztą to nie są rzeczy ponadczasowe, które by się chciało nosić latami. Jak dla mnie to jest akurat idealna cena, żeby po sezonie wywalić bez żalu. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: no właśnie 21.08.09, 17:46 Jeśli t-shirt ma mi służyć przez jeden tylko sezon, to sorry, ale dla mnie 17,50 to jest za dużo. Jestem na to zbyt oszczędna. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: no właśnie 24.08.09, 13:47 No to uzgodniłyśmy protokół rozbieżności, bo dla mnie t-shirt na jeden sezon za równowartość kawy z ciastkiem jest akurat. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: no właśnie 24.08.09, 14:42 W tej rozbieżności pójdę dalej - kawę pijam rzadko ale wolę sobie zrobić sama, a ciastko to ja kupuję w cukierni i płacę 2 zł. To straszna rozrzutność, jeśli ciastko z kawą kosztuje Cię 17,50, chyba, że poza Pl, tam rzeczywiście tyle może wyjść i na to rady nie ma. Nie szkoda Ci jednak tyle pieniędzy na coś, co tylko przeleci przez Ciebie, wartości nie ma żadnej a potem...wiadomo?;-))) Taaak, wiem, napiszesz pewnie, że Tobie nie szkoda bo forsy masz jak lodu. No i dobrze. Każdy ma prawo do decydowania, na co wydaje kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: no właśnie 25.08.09, 10:19 Nie wiem, co dla Ciebie oznacza "posiadać forsy jak losu", ale podejmij ten wysiłek mentalny i wyobraź sobie, że kogoś, kto pracuje na średnim stanowisku kierowniczym w średniej korporacji, czyli bardzi przeciętnego przedstawiciela klasy średniej, NAPRAWDĘ stać na kawę z ciastkiem za 17,50 kilka razy w miesiącu i absolutnie się nad tym nie zastanawia, bo w tym celu nie musi sobie niczego innego odmawiać. Zacznij się odżywiać kosmiczną energią, przestaniesz sobie wizualizować te złotówki przepływające przez jelito grube. Odpowiedz Link Zgłoś
wszystko_gra idę się powiesić... 25.08.09, 14:36 byłam właśnie z babcią w cukierni u Bliklego na Wiślnej w Krakowie i wydałyśmy na kawę i kilka ciastek 50zł...najgorsze jest jednak to, że chodzimy z babcią do cukierni 2-3 razy w tygodniu...Prawdziwym koszmarem jest jednak fakt, że ja nie pracuję (mąż;)) a babcia jest emerytką (wojskową;-)) i pomijając fakt, że "stawiamy" sobie na zmianę to potem poszłyśmy jeszcze na zakupy odzieżowo-butowe;-( Nie do sieciówek i nie na wyprzedaże...czuję się strasznie i pewnie poddam się dobrowolnie biczowaniu lub ukamieniowaniu...Ale chciałam zapytać czy chociaż babcię lat 83 mogę jakoś ocalić? regularnie wysyłamy sms'y,pomagamy fundacjom, oddajemy rzeczy biednym, wpłacamy....co jeszcze możemy zrobić...żeby ten grzech burżujstwa odkupić jakoś....buuuu, chlip, chlip.... Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielafrancuz Re: idę się powiesić... 25.08.09, 14:43 To chyba najdroższa cukiernia w Krakowie, nie licząc takich wynalazków jak Coffee Heaven, gdzie swego czasu wydałam 25 zł na samą czekoladę (a właściwie kakao) i szarlotkę. :-) To był mój pierwszy i ostatni raz w tym miejscu, byłam wtedy w Warszawie i nie miałam pojęcia, gdzie pójść na coś dobrego i taniego. Odpowiedz Link Zgłoś
wszystko_gra o jejku... 25.08.09, 14:58 do Coffee Heaven też chodzę...bo moje dzieci uwielbiają tamtejszy sernik i herbate lawendową...chodzimy po przedszkolu dwa razy w tygodniu...3 herbaty i 3 serniki. I do Słodkiego Wentzl'a..nie wyjdę z piekła ;0(( Może adopcja "na odległość" da mi szansę chociaż na czyściec? Pędzę sie dowiedzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
j.z.marchewkowa Re: o jejku... 25.08.09, 15:20 Dwa serniki i trzy ciastka w tygodniu, do tego zapewne słodzona kawka i herbatka - bardzo niezdrowa dieta. Jak tak dalej będzie, to nie masz co liczyć na wybaczenie ;>. Odpowiedz Link Zgłoś
wszystko_gra Re: o jejku... 25.08.09, 22:01 to straszne...Nie będę zwlekała z wieszaniem się. Pójdę się po prostu pociąć;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bastetlady Re: 28.09.09, 14:11 ja zazwyczaj fotki robię przed wyjściem z domu albo po powrocie. Czasem mi się zdarzy, że danego dnia nie mam w ogóle czasu na zrobienie fotek, to ubieram się w dany zestaw dnia następnego w celu zrobienia owej dokumentacji (jak mam wolny dzień :)). Generalnie nie zdarzyło mi się nie wyjść w którymś z zestawów z domu. Świadczy o tym chociazby ilość dodawanych postów. Głupotą by było wymyślanie czegoś na potrzeby bloga. Co do ciuchów z lumpeksów, to czytałam gdzieś na jakiejś stronie opinie, że modnie to się można ubrać zarabiając kilka tysięcy, a nie w sieciówkach czy lumpeksach. Kompletnie się z tym nie zgadzam. Jak ktoś ma potrzebę wyglądania jak manekin (Piksi) to proszę bardzo, jego sprawa, ale nie podpiszę pod taką osobą, że to jest "oryginalne". I nie uważam, że trzeba być na bieżąco z modą, żeby być modnym. Wystarczy sobie wypracować swój własny styl :) A w lumpeksach są naprawdę super ciuchy czasem. Bywa, że wychodzę któryś raz z rzędu z pustymi rękoma. Wybredna jestem i nie kupuję każdego łacha bo kosztuje 2 zł. Wolę nawet te droższe lumpeksy z wycenioną odzieżą (ok 20zł/szt). Takie lumpeksy to nie zatęchła dziura, tylko prawdziwa kopalnia oryginalnych ciuszków - które elegancko wiszą na wieszaczkach jak w normalnym sklepie :) I też mi się nie zdarzyło, żeby mnie ktoś inaczej traktował ze względu na mój styl, bo nie przebieram się w "normalne ciuchy" jak idę do pracy. W mojej obecnej mój strój jest jak najbardziej na miejscu :) Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: idę się powiesić... 25.08.09, 20:12 wszystko_gra napisała: > byłam właśnie z babcią w cukierni u Bliklego na Wiślnej w Krakowie i > wydałyśmy na kawę i kilka ciastek 50zł...najgorsze jest jednak to, > że chodzimy z babcią do cukierni 2-3 razy w tygodniu...Prawdziwym > koszmarem jest jednak fakt, że ja nie pracuję (mąż;)) a babcia jest > emerytką (wojskową;-)) i pomijając fakt, że "stawiamy" sobie na > zmianę to potem poszłyśmy jeszcze na zakupy odzieżowo-butowe;-( Nie > do sieciówek i nie na wyprzedaże...czuję się strasznie i pewnie > poddam się dobrowolnie biczowaniu lub ukamieniowaniu...Ale chciałam > zapytać czy chociaż babcię lat 83 mogę jakoś ocalić? regularnie > wysyłamy sms'y,pomagamy fundacjom, oddajemy rzeczy biednym, > wpłacamy....co jeszcze możemy zrobić...żeby ten grzech burżujstwa > odkupić jakoś....buuuu, chlip, chlip.... Może Cię to zdziwi ale nie interesuje mnie, co jadasz ze swoją babcią, gdzie i jak często. To wszystko w tym temacie. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wszystko_gra Re: idę się powiesić... 25.08.09, 22:00 Ależ skądże! Jasne, że nie dziwi;-) Ale- kto Ci każe czytać i komentować? Zgłoś wpis do usunięcia jak Ci przeszkadza i po kłopocie ;-) BUZIAKI! To wszystko w tym temacie, aczkolwiek i tak pewnie coś jeszcze "dodasz" od siebie;-) Odpowiedz Link Zgłoś
toful Re: no właśnie 24.08.09, 15:32 no widzisz, a kawa z ciastkiem za 17,50 to rozbój w biały dzień. Nie wiem czy to cena z Warszawy, ale jeśli tak - to Bogu dzięki, że tam nie mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: no właśnie 21.08.09, 17:39 w hm akurat mozna znalezc bluzke za 20 zl ale i taka za 150. Odpowiedz Link Zgłoś
toful Re: no właśnie 21.08.09, 18:17 dokładnie . I dla kogoś te 150 zł za bluzkę to jest dużo. bo nawet w tanich-według Ciebie-sieciówkach żeby skompletować jeden zestaw-spodnie/spódnica+bluzka+coś na wierzch+chociaż minimalna biżuteria(buty-jeśli nie z sieciówki to będą jeszcze droższe)+torebka+ w lecie okulary przeciwsłoneczne+pasek no i bielizna - trzeba wydać koło tysiąca złotych. Na jeden zestaw. I czy by się wykorzystywało te rzeczy w innych zestawieniach czy nie to takich "zestawów" trzeba mieć kilka. I wybacz jop , ale 1000 zł dla mnie studentki, to więcej niż mam na jedzenie,opłacenie mieszkania, ksera itd i zakupy. Tak więc szukam rzeczy ładnych, dobrze uszytych-uwierz mi nienawidzę tandetnie wykonanych rzeczy, niekoniecznie z seciówek, niekonieczniej jakiejś "marki", a czasem kupuję tam coś łądnego ale w kosztach dla mnie do zniesienia. Bo na ciuchach świat się nie kończy. I może fajnie mieć kilka rzeczy dobrej jakości niż wiele tańszych, ale trudno wtedy ubierac się nie nudno. Poza tym jako młoda osoba wolę się jeszcze bawić modą, póki nie obowiązuje mnie żaden dress-code, dylematy-wypada-niewypada. Odpowiedz Link Zgłoś
eenso Re: no właśnie 21.08.09, 19:35 święte słowa:) ja rozumiem, że dla niektórych zara i h%m to śmieci i badziewie, o second handach nie wspomnę, tylko proszę o odrobinę zrozumienia dla tych, którzy mają 1000 zł miesięcznie przychodu. Albo nawet i dwa. I do tego lubią dobrze wyglądać... Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: no właśnie 21.08.09, 20:01 Ja o zarobkach wolę się w ogóle nie wypowiadać. Zawsze się znajdzie ktoś, kto Ci napisze - przecież możesz zarabiać więcej, jesteś mało pomysłowa, postępowa, przedsiębiorcza, whatever. Jestem bardzo zadowolona ze swojej sytuacji, szczególnie dlatego, że robię to, co lubię i do wszystkiego doszłam i dochodzę sama ciężką pracą i nauką. Ale oczywiście na pewno znajdą się osoby, które uznają mnie za biedaczkę i niepotrzebną idealistkę;-) Nie muszę mieć miesięcznie zarobków pozwalających mi co miesiąc na kupno nowej hondy civic ze wszystkimi szykanami albo jeszcze większych, żeby czuć się szczęśliwa i zadowolona z życia;-) Mało tego, uważam, że lepiej być przyzwyczajonym do skromnego życia i oszczędności niż do prosperity. Każda sytuacja może się odwrócić, im więcej mamy, z tym większej góry się spada w razie jakiegoś krachu. A tego, że ten krach nie nastąpi nikt nie jest w stanie nam zagwarantować, bo życiem rządzi przypadek;-) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
eenso Re: no właśnie 21.08.09, 21:32 no tak, są wazniejsze rzeczy niż zarzynanie się dla kasy, no nie?:) nawet za cenę wyglądu jak z kosza pck;) Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: no właśnie 24.08.09, 13:52 To jest forum "Moda" czy coś mi się pomyliło? "Taaaa, jaasne, właśnie o to chodzi w tym całym wartym miliardy dolarów przemyśle. O wewnętrzne piękno." (Nigel w "Diabeł ubiera się u Prady") Cytat może być nieco niedokładny, cytuję z pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: no właśnie 24.08.09, 14:49 jop napisała: > To jest forum "Moda" czy coś mi się pomyliło? > > "Taaaa, jaasne, właśnie o to chodzi w tym całym wartym miliardy > dolarów przemyśle. O wewnętrzne piękno." (Nigel w "Diabeł ubiera się > u Prady") > > Cytat może być nieco niedokładny, cytuję z pamięci. Sorry ale co to ma do rzeczy? Jest wolność wypowiedzi, dopóki nie narusza netykiety, a zagadnienia modowe to naprawdę nie tylko to ile kto kasy na co wydaje i czy jest piękny czy nie. Poza tym piękno to pojęcie względne i nie można go oceniać w kategoriach czarne-białe. Kiedyś strasznie rozśmieszyła mnie pewna niedojrzała panienka, która twierdziła, że kobieta poniżej 170 cm wzrostu NIE MOŻE BYĆ PIĘKNA. No ludzie;-) Nie dyskutujemy poza tym w tym wątku na temat wyższości piękna wewnętrznego nad zewnętrznym tylko raczej o tym, że każdy ma prawo nosić co mu się podoba i jak to właściwie wygląda w praktyce. Sądzę, że to rozumiesz?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: no właśnie 25.08.09, 10:27 Ma to do rzeczy tyle, że śmieszy mnie dogłębnie wyjeżdżanie na forum "Moda" z tekstami "są ważniejsze rzeczy". Pewnie, jest milion rzeczy ważniejszych od tego, jaka metka akurat widnieje na majtkach, które aktualnie mam na tyłku, tylko że jakby nie należą do tematyki tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: no właśnie 25.08.09, 10:44 To kliknij w kosz, żeby to skasowali, skoro jest nie na temat. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: no właśnie 24.08.09, 13:49 To jest nadal niewiele przy takim np. Monnari, gdzie żakiet kosztuje 369 zł. A jesteśmy dopiero przy wyższo-średniej półce. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: no właśnie 25.08.09, 10:24 Ja też robię regularny wyczes outletu, podobnie jak w przypadku Solara, ale niestety, zdarza mi czasem napalić na coś tak, że nie chcę czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 13.08.09, 17:36 wogole sie nie zgadzam ztym pierwszym argumentem. ani ja a ni enso nie mamy nic wspolnego z vintage a jestemy chyba dosyc czestymi bywalczyniami fm. ktore szafiarki bywajace na fm zadziubuja kogos za lepsza marke?mam wrazenie,ze robi to wiekszosc forumek piszacych tutaj, anie szafiari. kinky 5 napisal o balkonie-a marchewkowa miala prawo to skomentowac, ja tez zreszta skomentowalam. co wtym dziwnego?rozsmieszylo mnie to po prostu. inna kwestia-zobacz ile jest tu nowych osob i ile tych starych zniknelo-ciekawe dlaczego?moze dlatego,ze fm stalo sie miejscem gdzie glowne pytanier to "czy mozna to nosic","jak sie ubrac na wesele,pogrzeb itd". to forum niestety zmienilo sie na gorszei nudniejsze. a to,ze szafiarka napisze otym na swoim blogu to chyba nic takiego.wiele osob tak samo uwaza. onie-ja jestem przeciwna pozie pensjonarskiej. bronie prawa kazdej kobiety do ubierania sie jak jej sie podoba. taka jest prawda-nie lubie jakiegos programu w tv-to go przelaczam. ale jak czytam tu np o elfce,ze wyglada jak renata beger, no to przepraszam ,to jest krytyka na poziomie?krytyka jest ok,tak jak bylo w watku "co masz na sobie",ale rytyka konstruktywna , anie chamskie jechanie po kims , bo wyglada tak a nie inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
kinky5 Re: ;] ja sie z Toba zgadzam ;] 19.08.09, 23:12 I nadal tak uwazam. Ale ja mam pewnie za wysokie wymagania ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
eenso Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 18:16 magdaksp napisała: > jeszcze chcialam dodac, ze najbardziej lubie blogi i sa dla mnie najbardziej > wiarygodne)gdzie dziewczyny wrzucaja sporo fotek ee, no bez przesady, większość zapewne po prostu nie ma mozliwości robić zdjęcia- Ty robisz sama (tak?), ale jak jest się na czyjejś łasce to niestety jest inaczej- sama bym wrzucała notki codziennie, ale nie mam takiej możliwości po prostu. Ale z 2 strony wiem o co Ci chodzi, że jak są takie rzadkie notki to wiadomo że była ostra stylizacja, myślenie i szykowanie się przez ostatni tydzień;)... ale myślę, że to po prostu kwestia przestylizowania konkretnych jednostek, a nie częstości postów:) Odpowiedz Link Zgłoś
aga.pier Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 13:44 o ile pierwsze Twoje pytanie zrozumiałam, to czym dłużej Cię czytam stwierdzam: o co Ci chodzi? :) Odpowiedz Link Zgłoś
bye-bye Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 13:58 mam podobne odczucie. pza tym wydaje mi sie,ze dotychczasowe dopowiedzi dziewczyn/szfiarek nie zadowoliły autorki:-D Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 14:01 malpiszonvelmuszka.blogspot.com/ - przykład takiej przebranej szafiarki, o jakich pisałam we wcześniejszym poście Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Jak ubierają sie szafiarki? 15.08.09, 13:25 Ta dziewuszka fatalnie wygląda w przebraniu, bo jest zwyczajnie brzydka. Szafiarstwo jednym szkodzi bardziej, innym mniej; jeśli dziewczyna jest młoda, ładna, w miarę zgrabna to nawet przebranie w łachy jej mniej zaszkodzi, niż pasztetowi. Brutalna rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: Jak ubierają sie szafiarki? 23.08.09, 00:53 winniepooh napisała: > Ta dziewuszka fatalnie wygląda w przebraniu, bo jest zwyczajnie > brzydka. > > Szafiarstwo jednym szkodzi bardziej, innym mniej; jeśli dziewczyna > jest młoda, ładna, w miarę zgrabna to nawet przebranie w łachy jej > mniej zaszkodzi, niż pasztetowi. Brutalna rzeczywistość. > Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane:-) Odpowiedz Link Zgłoś
pies-li-kot Re: Jak ubierają sie szafiarki? 23.08.09, 12:01 > Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane:-) Cytując klasyka: Nie ma brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak:) Odpowiedz Link Zgłoś
j.z.marchewkowa Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 14:16 I moje stylizacje zostały przetestowane w terenie. Nie wstydzę się niczego, co zostało na blogu pokazane. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielafrancuz Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 14:20 U mnie nie ma różnicy, czy na bloga, czy na ulicę. Nie napinam się, żeby na bloga było jakoś ekstra, a na ulicę bardziej zwyczajnie. Skąd podejrzenia, że szafiarka, która na blogu dziurawi sobie rajstopy, na co dzień chodzi w dżinsach i T-shircie? Przecież stylizacja to dość droga zabawa, zwłaszcza kiedy ktoś często aktualizuje bloga - tak więc nie sądzę, by dziewczyny szykowały dwa zestawy - do wyjścia na ulicę i na bloga. Odpowiedz Link Zgłoś
lesialesia Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 14:28 gabrielafrancuz hmm no niezbyt ładne te kreacje.... Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielafrancuz Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 14:31 Trudno, nie da się zadowolić wszystkich :P Odpowiedz Link Zgłoś
bye-bye Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 15:06 Ja dodam od siebie może trochę obok tematu, że mnie dosłownie uskrzydlają ludzie, którzy potrafią i mają odwagę oryginalnie się ubrać. Przez ostatni rok , właśnie dzięki forumowiczkom i blogerkow bardzo zmieniło się moje podejście do mody. Jeszcze brakuje mi odwagi ,żeby zrealizować wszystkie moje wizje(inna sprawa, że to są raczej takie wizje „konserwy”;-) więc tym bardziej podziwiam i kibicuję wszystkim odważnym. Odpowiedz Link Zgłoś
b.davies Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 16:44 Do mnie kreacje szafiarek też zdecydowanie nie przemawiają...wolę bardziej klasyczny, elegancki styl, więc przywołane tutaj przez kogoś "porwane rajstopy" jak dla mnie nadają się tylko na śmietnik. Chociaż oczywiście zgodzę się z przedmówczynią - brawa za odwagę, żeby w czymś takim wyjść:) Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielafrancuz Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 16:19 Jak dla mnie jest to jeden wielki chaos, niemal każdy outfit jest - jak dla mnie - przypadkowy. Nie powiedziałabym jednak, obserwując ludzi na ulicach, że jest to coś nietypowego. Taka przypadkowość jest obecnie bardzo na czasie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
paulka-paulka Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 17:07 Eee...komu by się chciało, specjalnie na potrzeby bloga robić zdjęcia, wstawiać je na blog, a potem się przebierać, w życiu bym tego nie ogarnęła ;))) Zresztą, większość szafiarek, do których zaglądam, robi zdjęcia w plenerze, często w charakterystycznych miejscach miasta, więc jednak stylizacje blogowe nie pozostają tylko blogowymi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
blu88 Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 17:57 stylizowanie się tylko na potrzeby bloga byłoby dość kosztowne. i moim zdaniem - zwyczajnie głupie ;) ja może nie każdą kreację założę do pracy, ale po pracy - owszem. i uważam, że póki mamy możliwość, to trzeba się bawić. przecież po 40-stce nie będziemy biegać w dziurawych legginsach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 18:53 przecież po > 40-stce nie będziemy biegać w dziurawych legginsach ;) oj bedziecie bedziecie... bo czym skorupka za mlodu itd. niejedna juz taka widzialam co nie po 40 ale po 80 i biega w stylu jaki nawet dla szafiarek bylby zbyt rewolucyjny :P poza tym styl potargany jest bardzo praktyczny, jesli np. kogos nie stac na prawdziwe ubrania to takie dziury i przetarcia wygladaja jak celowa stylizacja a nie wynik brakow w kieszeni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
eirenne Blu88 17.08.09, 23:15 Weszłam na Twojego bloga i muszę stwierdzić, że dawno nie widziałam tak ślicznej, pełnej uroku osoby :) Odpowiedz Link Zgłoś
mismax Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 19:29 Drogie Szafiarki ! W odniesieniu do średniej Waszego wieku czuję się starszą panią, która uwielbia Wasze blogi. Przegląd zaczynam od strony baglady a potem po kolei. Cieszę się ze jesteście w sieci. Z kazdego blogu mozna czerpać inspirację. Na jedym spodobało mi sie połączenie kolorów na innym sposób wiązania apaszki, gdzie indziej torebka, buty itd. Życze Wam jak najwięcej nowych pomysłów i funduszy na ich realizację. Pozdrawiam serdecznie ! Odpowiedz Link Zgłoś
poutpuri Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 20:30 Moim zdaniem są wśród szafiarek dziewczyny prezentujące się wyjątkowo dobrze, naturalnie i mające coś niepowtarzalnego w sobie. Są to blogi do których się wraca. Ja jeszcze zwracam uwagę na samą szafiarkę, sposób jej prezentacji, naturalność, swobodę. Zdecydowanie odpychające są blogi z maksymalnie nonszalancką pozą i krzywo ułożonymi stopami (co jest już trochę nudne). Króluje mina "nieprzytomnej" / "obrażonej na cały świat", z tego zdecydowanie wyłamała się elfka. Tak szczerze powiem, że moda na tworzenie takiego typu blogów, sprawiła, że są one dość podobne i myślę, że dziewczyny trochę kopiują od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
borysa Źródło inspiracji 12.08.09, 21:30 Widzę, że nie tylko ja z ogromną ciekawością biegam po Waszych blogach,szukając inspiracji, pomysłu, odwagi. Już pewnie dawno przekroczyłam średnią wieku szafiarek i oczywiście nie wszystkie pomysły są dla mnie odpowiednie, ale sama widzę, jak zmienił się mój styl ubierania, podejścia do mody, jako codziennej samokreacji, zabawy, łamania schematów. Wielkie dzięki ! Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Jak ubierają sie szafiarki? 12.08.09, 21:51 > Przegląd zaczynam od > strony baglady to tak jak ja:-) Odpowiedz Link Zgłoś
durneip Re: Jak ubierają sie szafiarki? 13.08.09, 01:31 o litości. szafiarki można lubić bądź nie, ale ta teoria spiskowa kupy się nie trzyma. i co, tak codziennie wskakują w dwa (co najmniej) zestawy ciuchów, biżuterii, pastują dwie pary butów, czeszą się na dwa sposoby (to jest te, które w ogóle się czeszą)? jak któraś ma psa, to pewnie też go głaszcze tylko na zdjęciach? Odpowiedz Link Zgłoś
b.davies Re: Jak ubierają sie szafiarki? 13.08.09, 08:23 Ok...właśnie przejrzałam całą masę blogów szafiarskich i niestety podtrzymuję moje zdanie, że większość dziewczyn ubiera się po prostu...dziwnie. I ta velmuszka jakaś - dla mnie również jest poprzebierana. W tych ubraniach wygląda na malutką i okrąglutką, po prostu komicznie. Jednak eenso i baglady...cudo! W przypadku tej pierwszej - zdecydowanie najbliżej mojego własnego stylu:). Druga - nie założyłabym żadnej z tych rzeczy, ale na Tobie strasznie mi się podobają. Obie - po prostu klasa:) Odpowiedz Link Zgłoś
polla4 Re: Jak ubierają sie szafiarki? 15.08.09, 12:43 Jesli chodzi o velmuszkę to mam wrazenie, ze kopiuje styl baglady i słabo jej to wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kinky5 Re: Jak ubierają sie szafiarki? 21.08.09, 16:52 faktycznie- toz to prawie nadludzki wysilek!!! Szczegolnie to pastowanie butow- prawie jak wyjscie na Mt. Everest! Uff...na sama mysle sie zmeczylam. Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: Jak ubierają sie szafiarki? 13.08.09, 10:08 Jak dla mnie niczym się nie wyróżnia. Zestawienia od czapy oraz oszpecanie się za pomocą wyjątkowo niedobranych do figury ciuchów i fryzur są w szafiarskim świecie dość powszechne. Odpowiedz Link Zgłoś
malwa001 Re: Jak ubierają sie szafiarki? 16.08.09, 15:43 Szafiarki i tak mimo, że starają się być oryginalne, kopiują od siebie pewnie elementy stroju. Powtarzają się botki na obcasach do kostek, często sznurowane, czółenka z okrągłym noskiem i paskiem stylizowane na stare, skórkowe kurteczki, spódnice z podwyższoną talią do różnych topów, sukienki i chusty w kwiaty, za duże marynarki, męskie koszule i spodnie w kant z zebranymi u dołu nogawkami. Zauważyłam, że te elementy stroju często się powtarzają na blogach. Odpowiedz Link Zgłoś
miuska Re: Jak ubierają sie szafiarki? 16.08.09, 17:01 Zapomniałaś jeszcze o falbankach, legginsach i kokardkach :P I pewnie jeszcze o wielu innych rzeczach ;) To przecież normalne, że coś może nam się u kogoś spodobać i możemy zapragnąć mieć to samo ;) Ty pewnie też nie raz tak miałaś ;) Ja się szczerze przyznam, że raz się przebrałam - za hipiskę - i jadąc rowerem pacyfkę i opaskę miałam w plecaku :P Więcej grzechów nie pamiętam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Jak ubierają sie szafiarki? 16.08.09, 17:42 malwa001 napisała: > Szafiarki i tak mimo, że starają się być oryginalne, kopiują od > siebie pewnie elementy stroju ich oryginalność nie polega na indywidualności tylko na odróżnianiu się od nie-szafiarek, czyli w szafiarkowym mniemaniu szarej masy. szafiarki to taka subkultura. to samo, co białekozaczki bialekozaczki.blog.pl/ tylko w wydaniu pseudo-wyrafinowanym Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielafrancuz Re: Jak ubierają sie szafiarki? 16.08.09, 19:49 winniepooh napisała: > malwa001 napisała: > > ich oryginalność nie polega na indywidualności tylko na odróżnianiu > się od nie-szafiarek, czyli w szafiarkowym mniemaniu szarej masy. > szafiarki to taka subkultura. to samo, co białekozaczki > bialekozaczki.blog.pl/ > tylko w wydaniu pseudo-wyrafinowanym > No to pojechałaś :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
vincentyna Re: Jak ubierają sie szafiarki? 16.08.09, 21:45 Zgadzam sie w 100% procentach! Jak ubieraja sie szafiarki? Nudno i wszystkie nosza to samo! Pamietam zdjecie z jednego bloga, zjazd szafiarek. Na 8 dziewczat, 3 mialo IDENTYCZNE chusty. Nosz szalenie oryginalnie, niepowtarzalnie, tylko w wlasnym stylu itd. (ironia) Jak pojdziesz do zapadlej dyskoteki, i zrobisz fotke 8 przypadkowym dziewczynom, to co najmniej 3 z nich beda nosic biale kozaczki. Ale oczywiscie kazda z nich, bedzie twierdzic, ze jest oryginalna, niepowtarzalna i ma swoj styl ;) Jedyna roznica polega na tym, ze szafiarki zakladaja fotoblogi, a biale kozaczki profile na fotce. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Jak ubierają sie szafiarki? 16.08.09, 23:46 392 blogi na liście i wszystkie szafiarki wyglądają tak samo-taaa Odpowiedz Link Zgłoś
carrie.p Re: Jak ubierają sie szafiarki? 17.08.09, 12:01 Tu jest zdjęcie z jednego ze spotkań, wg mnie każda z nas wygląda inaczej i44.tinypic.com/donome.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Jak ubierają sie szafiarki? 17.08.09, 13:48 wyglądacie jak trupa teatru obwoźnego po przedstawieniu Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Jak ubierają sie szafiarki? 17.08.09, 21:02 > szafiarki to taka subkultura. to samo, co białekozaczki trudno byloby lepiej to ujac - styl skopiowany do najdrobniejszych detali z zachodnich 'glamour eccentrics', a co najlepsze zadna z nich nie czytala kultowego dziela Doonana; no dobra, ogladaja obrazki w internecie i potem to imituja, na ile im srodki pozwalaja nic wyrafinowanego tu nie widze, proba innosci na sile, przy uzyciu elementow ubioru alternatywnego; jesli zas chodzi o "kreatywnosc", to zadna z tych "kreatywek" nie potrafi ani szyc ani dziergac, zostawmy na boku autentyczne projekty czyli wlasne wykroje i wzory; zjawisko przypomina nieco zabawe dzieci, ktore dla hecy przebieraja sie w stroje rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
nihania Re: Jak ubierają sie szafiarki? 17.08.09, 22:23 żadna z nich nie czytała... żadna nie potrafi szyć ani dziergać... a zapytałaś każdą czy po prostu zakładasz? zanim wygłosi się jakieś twierdzenia należałoby najpierw sprawdzić czy są słuszne Odpowiedz Link Zgłoś
nihania Re: Jak ubierają sie szafiarki? 17.08.09, 22:24 btw ja i szyję i dziergam i mam własne wykroje i własne projekty Odpowiedz Link Zgłoś
eirenne Re: Jak ubierają sie szafiarki? 17.08.09, 23:19 zettrzy napisała: jesli zas chodzi o "kreatywnosc", > to zadna z tych "kreatywek" nie potrafi ani szyc ani dziergac, > zostawmy na boku autentyczne projekty czyli wlasne wykroje i wzory; Nie zgodzę się, dość często widuję u szafiarek ciuchy opisane DIY - zwracam na nie uwagę, bo sama szyję i dziergam i cieszy mnie, że jest coraz więcej osób nie bojących się nożyczek i igły. Odpowiedz Link Zgłoś
aniabos Re: Jak ubierają sie szafiarki? 18.08.09, 04:39 zettrzy napisała: > jesli zas chodzi o "kreatywnosc", > to zadna z tych "kreatywek" nie potrafi ani szyc ani dziergac, > zostawmy na boku autentyczne projekty czyli wlasne wykroje i wzory; A od kiedy to umiejetnosc dziergania jest konieczna dla kreowania wlasnego oryginalnego stylu w ubiorze? Nie przypominam sobie zdjec Marleny Dietrich albo Marissy Berenson z szydelkiem albo centymetrem krawieckim. Ciekawa jestem, czy Kate Moss, Vanessa Paradis, Carine Roitfeld, Daphne Guiness czy nawet Patricia Field potrafia szyc i dziergac. Tak samo architekt nie musi wypalac wlasnej cegly i rozrabiac wapna, zeby zaprojektowac i zbudowac interesujacy budynek. A ze taki budynek bedzie podobny do innych z tej samej epoki - to sie nazywa moda albo trend :-). Niektore szafiarki są ubrane dobrze, a niektore gorzej, ale to nie ma nic wspolnego z hobby, jakim jest produkcja wlasnych ubran. > zjawisko przypomina nieco zabawe dzieci, ktore dla hecy przebieraja > sie w stroje rodzicow > A skad to porownanie? Szafiarki same kupuja ubrania i dobieraja je wedlug swojego gustu, a nie z szafy rodzicow. Moze Ci sie nie podobac wynik koncowy, ale na litosc boska, po co wysmiewac cos, co jest wlasnie wynikiem indywidualnej inicjatywy. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Jak ubierają sie szafiarki? 18.08.09, 21:51 Nie przypominam sobie zdjec Marleny Dietrich albo Mar > issy Berenson z szydelkiem albo centymetrem krawieckim. Ciekawa jestem, czy Kat > e Moss, Vanessa Paradis, Carine Roitfeld, Daphne Guiness czy nawet Patricia Fie > ld potrafia szyc i dziergac. jedyna z tych pan, ktora mozna oskarzyc o "wlasny styl", to Dietrich, ktora w poczatkach kariery ubierala sie jak klon artystowskiego Berlina z czasow Weimaru (rzuc okiem na zdjecia z epoki), a potem kontynuowala w stylu wymyslonym przez von Steinberga pozostala reszta ubiera sie jak im stylista i manager ubioru przykaze Tak samo architekt nie musi wypalac wlasnej cegly > i rozrabiac wapna, zeby zaprojektowac i zbudowac interesujacy budynek niestety jedyny interesujacy architekt wspolczesny, Frank Gehry, zaczynal od wlasnych materialow budowlanych, bo go zwyczajnie nie bylo stac na zakup cegly i aluminium; poza tym porownywanie ZESTAWIANIA ciuchow z TWORZENIEM ciuchow, lub budynkow, stanowi kolejny dowod na totalny zanik standardow w dzisiejszym swiecie; konsumpcja to nie tworczosc tylko jej odwrotnosc :D porownanie do dzieci bawiacych sie ubraniami rodzicow jest oczywiste; nie jest istotne skad szafiarki biora swoje ciuchy, jest istotne ze maja infantylne podejscie do ubioru Odpowiedz Link Zgłoś
aniabos Re: Jak ubierają sie szafiarki? 19.08.09, 06:22 zettrzy napisała: > jedyna z tych pan, ktora mozna oskarzyc o "wlasny styl", to > Dietrich, ktora w poczatkach kariery ubierala sie jak klon > artystowskiego Berlina z czasow Weimaru (rzuc okiem na zdjecia z > epoki), a potem kontynuowala w stylu wymyslonym przez von Steinberga > > pozostala reszta ubiera sie jak im stylista i manager ubioru > przykaze Czy Ty w ogole masz pojecie o czym piszesz? Kate Moss słynie z tego, że nie korzysta z pomocy stylistów i sama tworzy nowe pomysły i nowe trendy, ktore co sezon zmieniaja masowa mode. Berenson zanim jeszcze została muza projektantow w latach 70-tych, uczyla się sztuki dobierania strojów od swojej babki Elsy Schiaparelli. Daphne Guiness i Patricia Field nie sa ubierane przez stylistow, bo same sa slynnymi stylistkami. A powiedziec o Carine Roitfeld, ktora wielu projektantow nazywa najlepiej ubrana kobieta i najbardziej wplywowa sila w swiecie mody, ze ona nie ma wlasnego stylu, to moze ktos, kto byc moze zna sie na dzierganiu, ale na pewno nie na wspolczesnej modzie. Zreszta to sa tylko przyklady, ktore moznaby mnozyc. Rzeczy w tym, ze nie trzeba umiec szyc ani dziergac, zeby miec swoj niepowtarzalny styl i byc uznana za ikone mody. Oczywiscie mowie o uznaniu np. przez Karla Lagerfelda albo Isaaca Mizrahi, ale co oni znacza w porownaniu z ekspertka Zettrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Jak ubierają sie szafiarki? 19.08.09, 11:29 >A powiedziec o Carine Roitfeld tnij.org/d3qc szafiarka jak się patrzy :) proponuje rozróżnić tworzenie własnego stylu od usiłowania... Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: Jak ubierają sie szafiarki? 19.08.09, 11:42 Można rozróżniać ale to wszystko jest płynne i myślę, że gdyby zrobić np. tabelkę wiele osób mogłoby poczuć się urażone. Odpowiedz Link Zgłoś
aniabos Re: Jak ubierają sie szafiarki? 19.08.09, 13:25 winniepooh napisała: > szafiarka jak się patrzy :) > Ja nie mowie, ze polskie szafiarki sa jak Carine. Uzylam jej przykladu - i paru innych - zeby pokazac, ze umiejetnosc szycia wlasnych sukienek to nie jest dobre kryterium stylu czy kreatywnosci w modzie, przy czym upiera sie Zettrzy. Wiele z tych obecnie znanych stylistek i redaktorek zaczynalo jako "szafiarki", oczywiscie na dlugo zanim to slowo weszlo do obiegu. Po prostu mialy dryg do ubierania sie, zestawiania ciuchow, rozpoznawania trendow. Do szycia - niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Jak ubierają sie szafiarki? 19.08.09, 15:22 Po prostu mialy dryg do u > bierania sie, zestawiania ciuchow, rozpoznawania trendow. Do szycia - niekoniec > znie. jeśli tak na to patrzeć to moja Mam też była szafiarka, z tym że taka w stylu Coco Chanel, który wtłoczyła i mnie do głowy oraz szafy zapewne jestem spaczona, ale nijak nie potrafię się dopatrzeć "drygu do zestawiania ciuchów, rozpoznawania trendów" w tym, co widzę na szafiarskich blogach cóż, jak mawiali starożytni Rzymnianie: de gustibus non est disputandum Odpowiedz Link Zgłoś
aniabos Re: Jak ubierają sie szafiarki? 19.08.09, 16:30 winniepooh napisała: > jeśli tak na to patrzeć to moja Mam też była szafiarka Bardzo mozliwe, ze byla :-), tyle ze w czasie, kiedy nie bylo internetu, zeby dzielic sie swoimi pomyslami z calym swiatem, albo przynajmniej z grupa znajomych > zapewne jestem spaczona, ale nijak nie potrafię się dopatrzeć "drygu > do zestawiania ciuchów, rozpoznawania trendów" w tym, co widzę na > szafiarskich blogach Ja tez nie - na wiekszosci szafiarskich blogow. Ale czasem ten talent widac i takie blogi ogladam z przyjemnoscia. Oczywiscie, ze ostateczna ocena czyjegos talentu w ubiorze to kwestia gustu. Mnie chodzi o to, ze taki talent nie zalezy od umiejetnosci produkowania ciuchow samemu. Szafiarka to nie to samo, co projektantka mody albo krawcowa. To raczej taka "stylistka na wlasny uzytek". Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Jak ubierają sie szafiarki? 19.08.09, 15:36 Kate Moss słynie z tego, że nie kor > zysta z pomocy stylistów i sama tworzy nowe pomysły i nowe trendy o tak o tak - gwarantowanie sama tworzy! to dlaczego nie projektuje, jak to robila np. Coco? :P Patricia Field ubiera sie jak nieszczescie, co niestety wiem z tzw. autopsji, bo bywalam w jej butiku i widywalam ja zanim wiele forumek zdazylo sie urodzic :P - niestety motywem przewodnim pani Field jest latwosc SPRZEDAZY ciuchow, bo ona ani projektant, ani stylista, tylko wlasciciel sklepu z ciuchami; a podstawy ma bodajze w ekonomii politycznej czy takim czyms, tyle ze nie mogla znalezc innej pracy niz jako kierownik sklepu :P no i skutkiem talentu do sprzedazy dorobila sie ewentualnie wlasnego interesu nie bardzo rozumiem zreszta co takiego nadzwyczajnego w wydawaniu duzej forsy na ciuchy; bo jedyna cecha rozpoznawcza tych wszystkich dam to zasoby finansowe ktore pozwalaja im na nabycie doslownie wszystkiego co im sie zamarzy; natomiast powiedziec ze edytor Vogue nie korzysta z pomocy stylistow czy projektantow ktorzy reklamuja swoje produkcje w Vogue moze ktos kto byc moze zna sie na lekturze kolorowych pisemek, ale na pewno nie na handlu i reklamie Rzeczy w tym, ze nie trzeb > a umiec szyc ani dziergac, zeby miec swoj niepowtarzalny styl i byc uznana za i > kone mody. ikona mody to twor kultury masowej, nastawionej na sprzedaz iluzji o zyciu w sferach wyzszych sferom nizszym; umiejetnosc szycia czy dziergania natomiast daje wolnosc od modeli i stylow narzucanych przez produkcje masowa, nawet te na poziomie hc, i stwarza mozliwosc stworzenia czegos naprawde wlasnego niepowtarzalny styl z ciuchow dostepnych w kazdym saksie? buahahaha, pare dni temu ogladalam wywiad z Catherine Deneuve przeprowadzony gdzies tak circa 1980; owszem ubrana jak z obrazka, ale styl przypomina do zludzenia Twoja Carine Roitfeld, byc moze nawet Carine kiedys wystapila w dokladnie tym samym zestawie - ktory obecnie oczywiscie jest bardzo vintage i "niepowtarzalny" :P Odpowiedz Link Zgłoś
aniabos Re: Jak ubierają sie szafiarki? 19.08.09, 16:34 zettrzy napisała: > natomiast powiedziec ze edytor Vogue > nie korzysta z pomocy stylistow czy projektantow ktorzy reklamuja > swoje produkcje w Vogue moze ktos kto byc moze zna sie na lekturze > kolorowych pisemek, ale na pewno nie na handlu i reklamie > A ja tak powiedzialam? Zlituj sie, co Ty chcesz udowodnic? Ze Roitfeld nie jest kreatywna w ubiorze? No to fajnie, mozesz tak uwazac, tyle, ze Lagerfeld i Mizrahi uwazaja inaczej. Czyli remis :-). Niektore kobiety umieja sie dobrze ubrac, a inne nie. To nie ma wiele wspolnego z zasobami finansowymi ani ze zdolosciami do rekodziela, chociaz obie te rzeczy moga pomoc. Jesli Ci sie nie podobaja zestawy szafiarek (tak jak mnie nie podoba sie 90% tego, co one pokazuja), to krytykuj te zestawy, a nie fakt, ze one nie szyja wszystkiego same, bo to nie ma nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Jak ubierają sie szafiarki? 19.08.09, 18:59 nic nie chce udowodnic, tylko odpowiadam na teze ze nabywanie gotowego ubrania celem jego zestawienia jest bardziej tworcze niz wymyslanie i robienie tegoz ubrania; bez wzgledu na to co Mizrahi i Lagerfeld nadaja do mediow na temat takiej czy innej gwiazdy sezonu pani Roitfeld ubiera sie jak mloda gniewna z konca lat 70, czyli zastygla w nawykach ubioru z lat swojej mlodosci; co poniekad potwierdza moja uwage, nieco wyzej, ze szafiarki nie zmienia stylu ubrania nawet za 30 lat ;) to krytykuj te zestawy, a nie fakt, ze one > nie szyja wszystkiego same, bo to nie ma nic do rzeczy ilez to razy powtarza sie na tym forum "czytaj ze zrozumieniem"; zestawy szafiarek wisza mi funtem kitu, ani mnie ziebia ani grzeja, co poniektore sa fajne, inne banalne, wszystkie stylowo jednolite, bo to jednak subkultura, natomiast chodzi mi o sposob myslenia typowy nie tylko dla szafiarek: wystawienie na widok publiczny jest odbierane jako akt kreacji, a paniusia na zakupach, uzbrojona w portfel, jako bardziej tworcza niz machajaca nozyczkami projektantka przy stole krojczym; skad takie pomieszanie pojec? Odpowiedz Link Zgłoś
toful Re: Jak ubierają sie szafiarki? 20.08.09, 11:38 a ja się zastanawiam, co można tak naprawdę oryginalnego wymyślić w ubiorze... założyć majtki na głowę? chodzić po ulicy bez butów? stanik nosić jako nauszniki? chodzić w strojach zrobionych z warzyw? a i to pewnie już ktoś przerobił... Ludzie ubierają się od wieków i nie wiem co można wymyślić, żeby NIKT NIGDY nie miał czegoś podobnego, w tym stylu itp na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: Jak ubierają sie szafiarki? 21.08.09, 15:48 toful napisała: > a ja się zastanawiam, co można tak naprawdę oryginalnego wymyślić w ubiorze... > założyć majtki na głowę? chodzić po ulicy bez butów? stanik nosić jako > nauszniki? chodzić w strojach zrobionych z warzyw? Kolczyki z plasterków cytryny i pomarańczy. Taaaak, to już było:) Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Jak ubierają sie szafiarki? 22.08.09, 15:40 mozna wymyslec nowy rodzaj ubrania, albo nowy fason, albo nowy wzor tkaniny czy dzianiny albo nowe polaczenie materialow czy technike wykonania ubioru - w rzeczy samej, bez przerwy ktos cos nowego wymysla, dlatego moda sie zmienia; ale jak sie korzysta wylacznie z cudzych pomyslow to rzeczywiscie, co mozna? najwyzej zestawic od czapy elementy gotowe ale to nie jest temat na forum moda, gdzie dominujaca tworcza mysl brzmi "gdzie kupie" :P Odpowiedz Link Zgłoś
nihania Re: Jak ubierają sie szafiarki? 16.08.09, 21:10 moim zdaniem większość szafiarek ubiera się tak jak na blogu, ja mogę odpowiedzieć za siebie - jestem studentką, mogę pozwolić sobie na więcej luzu, zwłaszcza w wakacje, wiadomo, że zdjęć nie robię sobie gdy wychodzę rano po bułki, tylko przed wyjściem na imprezę / kolację / spotkanie itd, zdarza mi się wyskoczyć gdzieś w przysłowiowej piżamie ale co z tego, najważniejsze jest nie być więźniem swojego wizerunku, to co teraz pokazuję na blogu to przekrój moich strojów wieczorno-imprezowych, w trakcie roku akademickiego pokazuję więcej strojów 'codziennych' Odpowiedz Link Zgłoś
carrie.p Re: Jak ubierają sie szafiarki? 17.08.09, 11:53 Mój blog dokumentuje mój styl codzienny i czasami imprezowo- wyjściowy. Nie spotkałam się na ulicy z żadnym komentarzem dotyczącym mojego wyglądu.W pracy również, zresztą tam i tak muszę przebrać się w przepisowy mundurek więc ciuchy cywilne mogą być całkowicie dowolne Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina A może definicja ;-) 17.08.09, 23:05 Kim jest szafiarka, a kim nie jest? Czy szafiarką jest każda dziewczyna, która prowadzi bloga ze zdjęciami swoich ubrań, linkami do blogów innych szafiarek, linkami do stron modowych? A jeśli na blogu posiada się miszmasz różnych rzeczy, w tym ubrania, to jest się dalej szafiarką czy nie?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielafrancuz Re: A może definicja ;-) 17.08.09, 23:26 W takich sytuacjach z pomocą przybywa Wikipedia: pl.wikipedia.org/wiki/Szafiarki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: A może definicja ;-) 17.08.09, 23:31 Rewelacja!!! Wikipedia jest wielka:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: A może definicja ;-) 17.08.09, 23:40 na liscie jest juzprawie 400 blogow Odpowiedz Link Zgłoś
konikmorski1976 Re: A może definicja ;-) 18.08.09, 22:36 to jest takie smieszne, naprawdę. obejrzałam wszytskie blogi podane w sygnaturkahc i ...przepraszam ale co to za niesamowity styl???? skąd pytanie czy tak wychodzicie? wygląacie na tych zdjęciach NORMALNIE. obejrzyjcie sobie ludzie blogi pixie albo innej zagranicznej szafiarki. one są orginalne, ale wy...jezu, nawet bym uwagi nie zwrocila na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: A może definicja ;-) 18.08.09, 22:57 Myślę, że szafiarki na pewno się zapłaczą z tego powodu;-) Pozdrawiam;-) Odpowiedz Link Zgłoś
miuska Re: A może definicja ;-) 19.08.09, 18:59 A ja w dalszym ciągu nie rozumiem dlaczego się utarło przekonanie, że szafiarki mają wyglądać nienormalnie, oryginalnie, inaczej niż wszyscy. Każdy ubiera się jak chce. Tylko, że szafiarki pokazują swoje ciuchy na sobie w sieci. Ot, cała różnica w byciu szafiarką i nie szafiarką ;) Odpowiedz Link Zgłoś
j.z.marchewkowa Re: A może definicja ;-) 19.08.09, 19:50 miuska napisała: > A ja w dalszym ciągu nie rozumiem dlaczego się utarło przekonanie, że szafiarki > mają wyglądać nienormalnie, oryginalnie, inaczej niż wszyscy. Każdy ubiera się > jak chce. Tylko, że szafiarki pokazują swoje ciuchy na sobie w sieci. Ot, cała > różnica w byciu szafiarką i nie szafiarką ;) Otóż to! A z błędnego rozumienia tego pojęcia wynikają tak niepotrzebne utarczki słowne. Osoba prezentująca swoje stroje w Internecie (niezależnie od tego, w jaki sposób je zdobywa i jak w nich wygląda) jest szafiarką/szafiarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: A może definicja ;-) 19.08.09, 21:38 j.z.marchewkowa napisała: > miuska napisała: > > > A ja w dalszym ciągu nie rozumiem dlaczego się utarło przekonanie, że sza > fiarki > > mają wyglądać nienormalnie, oryginalnie, inaczej niż wszyscy. Każdy ubie > ra się > > jak chce. Tylko, że szafiarki pokazują swoje ciuchy na sobie w sieci. Ot > , cała > > różnica w byciu szafiarką i nie szafiarką ;) > > Otóż to! A z błędnego rozumienia tego pojęcia wynikają tak niepotrzebne utarczk > i > słowne. > Osoba prezentująca swoje stroje w Internecie (niezależnie od tego, w jaki sposó > b > je zdobywa i jak w nich wygląda) jest szafiarką/szafiarzem. > Czyli zadanie pytania w co ubierają się szafiarki jest równie niedorzeczne co zadanie pytania "Co noszą Polki";-) Odpowiedz Link Zgłoś
bgoralska1972 Re: A może definicja ;-) 22.08.09, 22:30 Właśnie oplułam, ze smiech monitor, bo wyobraziłam sobie Piksi która studiuje Weterynarie i ma normalne praktyki w terenie w kaloszach i eleganckiej sukience vintage. Przecież on jest też człowiekiem, który nosi na codzień dzinsy :). Odpowiedz Link Zgłoś
aga.pier ale gdzie jest alanis11??? 19.08.09, 20:39 zrobiła prowokację, naprowadzała, naprowadzała... :) i zniknęła? czyzby buszowała gdzieś obok pod innym nickiem? Odpowiedz Link Zgłoś
magiczna.panna szafiarki 21.08.09, 15:33 niektóre dziewczyny - moim zdaniem - ubierają się b. fajne, mają styl i klasę np. honoratowe-ubiory.blogspot.com inne ubierają się całkiem zwyczajnie, a jeszcze inne wg mnie są po prostu przebrane.. nie chcę zamieszczać blogów, które mi się nie podobają, zeby kogoś nie urazić, ale zdarzylo mi się wejść na parę blogów i się bardzo zniesmaczyć, brak jakiegokolwiek stylu bił po oczach .. Odpowiedz Link Zgłoś