Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Oksfordy i dylemat...

    07.09.09, 16:12
    Uprzedzam, że przejrzałam wątki :) Ale nie znalazłam odpowiedzi.
    Ale nie o tym. Kupiłam sobie dzisiaj znośne oksfordy, tanie i dość ładne :) Po
    prostu potrzebuję pilnie takowe buty do swojej wizji stroju. No i zaczyna się
    problem, bo buty w sklepie były niby w sam raz. Troszkę lewy uwierał, ale nie
    był mierzony. Teraz po dwóch godzinach, gdzie ubrałam je na zwykłą skarpetę,
    stwierdzam, że trochę cisną! Ba, nie trochę, a bardzo i to właśnie ten lewy!
    Jest jakiś sposób, żeby do jutra się jakoś rozciągnęły? Ubrać grubszą skarpetę
    i chodzić w nich? Nie wiem czy numer z mokrą skarpetą coś da, bo skórzane to
    one nie są :) Tzn skóra syntetyczna :)
    Ośmiu godzin w nich jutro nie wytrzymam, więc mogę ewentualnie zabrać jakieś
    buty na zmianę, ale pasują mi tylko 10cm szpilki!
    Te mają 7cm i mój mały palec od nogi nie wytrzyma :(

    Aha wymienić nie mogę na większe, bo to właśnie już jest największy rozmiar :(
    Jedynie oddać mogę.

    Jak myślicie? próbować je rozchodzić czy dać sobie spokój?
      • crazygirl11 Re: Oksfordy i dylemat... 07.09.09, 16:21
        "Do jutra" to może kup sobie w sklepie obuwniczym (CCC, Deichmann) spray na
        rozciąganie butów i módl się, lub trzymaj kciuki (kto tam co woli :)) żeby
        zadziałał :) A pojutrze zanieś do szewca,żeby je rozciągnął. Tydzień temu moja
        koleżanka rozciągnęła u szewca buty o troszkę więcej niż pół numeru, więc jest
        szansa....
        • nostress.ka21 Re: Oksfordy i dylemat... 07.09.09, 16:28
          Aaaaaa nie mam możliwości, żeby pojechać po owy spray :( Za dużo czasu mi to
          zajmie z mojej wsi :(
          Ubrałam drugą skarpetę i chodzę i się "uczę".
          Kurde! Głupia ja. Mogłam kupić coś innego!

          A to rozciąganie u szewca to takie plastikowe buty też obejmuje?
          Wydaje mi się, że nie... No ale wydaje...
      • eenso Re: Oksfordy i dylemat... 07.09.09, 16:31
        rozciągną się, ale nie wiem czy do jutra:) póki co chodź w tylu skarpetach ile
        się zmieści, potem przydałoby się prawidło na parę dni (są w deichmannach itd) ...
      • hazel_dobkins Re: Oksfordy i dylemat... 07.09.09, 20:24
        Moim zdaniem oddać i oszczędzić stopy ;)
        Co do rozciągania butów z eko skóry...hmm... mam sceptyczne
        podejście do tego pomysłu. Rady powyższe dobre, ale w odniesieniu do
        skóry naturalnej.
        Opieram się tu na doświadczeniach z butami do skałek. Te z
        naturalnej skóry, na skutek użytkowania, po pewnym czasie często sa
        za luźne /rozciągają się/, a syntetyk ani drgnie ;)
        • nostress.ka21 Re: Oksfordy i dylemat... 08.09.09, 18:02
          Wytrzymałam jakieś 6godzin, w tym 3 chodząc, nie obtarły, ale jednak trochę nie
          bardzo komfortowo się w nich czułam. Zauważyłam jednak, że mam buty tej samej
          firmy, rozmiar 40, które po jakimś czasie się "rozciągnęły" :) Także dam sobie
          czas, jak nie wytrzymam to sprzedam, na oddanie nie ma szans już :)
    Pełna wersja