zywotnosc sprzetu

14.10.04, 10:50
hej,
chcialabym Was podpytac o zywotnosc Waszego sprzetu (pralek, lodowek, kuchni
itd)
ile czasu i jaka firma wytrzymala bez napraw? po jakim czasie byliscie
zmuszeni do wymiany?
z gory dzieki za odp
pzdR
    • Gość: belfer Re: zywotnosc sprzetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 18:12
      lodówka polar-pierwsza 20lat,druga 8lat,
      pralka polar-31lat,właściwie bez napraw,miała wymieniony gumowy kołnierz i
      grzałkę jeden raz,działa do dzisiaj.
      Mechanik od lodówek stwierdził,iż obecnie produkowany sprzęt jest obliczony na
      8-10 lat użytkowania.
      • Gość: slawko Re: zywotnosc sprzetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 16:58
        ludzie! ten stary sprzęt kosztrował 3 pensje górnika. jeżeli teraz przeznaczymy
        na zakup 3 srednie krajowe to też tyle pochodzi.
        pozdrawiam:)
    • aankaa Re: zywotnosc sprzetu 15.10.04, 21:24
      pralka - czeski Tamat - 14-15 lat (w trakcie 1 x wymienione lozyska bebna)
      wymieniona tylko ze wzgledu na wymiary
    • zayzayer Re: zywotnosc sprzetu 15.10.04, 22:00
      Pralki:
      Najtańsze do 1000 cykli bezawaryjnej pracy.
      Trochę lepsze 1500.
      Lepsze marki, np. Bosch, Elektrolux 2000 - 4000.
      Miele do 10000
      Oczywiście to są teoretyczne założenia konstruktorów.

      W chłodnictwie rozbieżności są mniejsze i zaklada sie, że pojdzie 7 do 15 lat.

      Ze zmywarkami jest podobnie jak pralkami.
      • aankaa Re: zywotnosc sprzetu 15.10.04, 22:11
        Pralki:
        Najtańsze do 1000 cykli bezawaryjnej pracy.
        Trochę lepsze 1500.
        Lepsze marki, np. Bosch, Elektrolux 2000 - 4000.
        Miele do 10000


        Zayzayer - zlituj się - kto przeliczy lata na cykle prania :))
        podaj firmy/modele
        • Gość: dzoana Re: zywotnosc sprzetu IP: *.emrsn.co.uk / *.emrsn.co.uk 20.10.04, 10:53
          to chyba nietrudne - ja robie pranie srednio 2x tygodniowo (mam pralke 10 lat),
          czyli moj Polar ma juz za soba 1040 cykli prania :) - ale jeszcze ma sie
          niezle, oprocz tego, ze nieco przerdzewialy mi uchwyty klapy (mam pralke
          zamykana od gory) i przy wirowaniu trzeba czasem na niej usiasc, zeby sie woda
          nie wychlapywala :P
    • Gość: bruno Re: zywotnosc sprzetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 23:37
      Hihi, pralka automat "Polar Ps 663 Bio" za 10 000 zł 23 lata, jedna wymiana
      silnika (z winy żony), jedna grzałka i jeden fartuch. Pierze do dziś.
      • allija Re: zywotnosc sprzetu 16.10.04, 03:37
        Nie wspomnę o starych markach bo one były niezawodne chociaż może głośne i
        toporne. Mińsk /lodówka/ oddałam matce i tam ciągle pracuje, już 16ty rok,
        bezawaryjnie.
        Nie polecam wyrobów Aristona. Pralka naprawiana na gwarancji już 2 razy,
        podobnie płyta gazowa tej firmy. Zawsze uważałam, że wyroby włoskie są ładne
        ale kiepskiej jakości. I to się potwierdziło.
        • knabi-ann Re: zywotnosc sprzetu - Ariston? 16.10.04, 17:29
          A ja własnie zdecydowałam się na lodówkę Aristona :( Bo niemieckie przerastają
          mnie cenowo :( Może chociaż lodówki mają dobre?
    • Gość: JK Re: zywotnosc sprzetu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.10.04, 17:42
      Wszystkie moje sprzęty kupowałam prawie 10 lat temu (na nowe mieszkanie):
      - lodówka Whirlpool, bez awarii, działa dalej
      - pralka Zanussi, w tym roku zmieniałam pojemnik na proszek, bo był już
      oblepiony resztkami proszku, pralka działa cały czas
      - opiekacz DeLonghi, zero problemu
      - odkurzacz Zelmera

      Jakoś ogólnie do sprzętów mam szczęście (tfu tfu). I sprzęt AGD, i RTV, i
      samochody działają mi bezproblemowo. Jedyna rzecz jaka mi padła jeszcze w
      okresie gwarancji, to był drogi (wtedy) ekspres ciśnieniowy Zelmera.

      U mojej mamy od ok. 20 lat (może więcej) działa pralka (jakaś Diana, czy coś
      takiego).
    • enaka Re: zywotnosc sprzetu 19.10.04, 14:09
      witam
      dziekuje za wszystkie odpowiedzi i zarazem podpowiedzi:-)

      bylam ciekawa zywotnosci poszczegolnych sprzetow, poniewaz pomyslalam, ze skoro
      cos i tak krotko zyje, to lepiej kupic tansze teraz, a ewentualnie za 5-7 lat
      lepsze

      a swoja droga, to czy rzeczywiscie sprzet wloski jest duzo gorszy? czy tez
      moze to tylko taki stereotyp??
      pzdR
      • Gość: JK Re: zywotnosc sprzetu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.04, 15:06
        Ja od wielu lat wychodzę z założenia, że to nie tyle marka jest istotna, co
        konkretny egzemplarz. Każdej firmie trafiają się buble. Pewnie, ze generalnie
        należy unikać firm-krzaków i nie-wiadomo-co. Dzisiaj chyba wszystkie, albo duża
        większość sprzętów jest robiona międzynarodowo albo z międzynarodowych części.
        Więc chyba takie stare uogólnienia raczej nie powinny istnieć. Poza tym droższy
        sprzęt czasem jest droższy nie tylko ze względu na firmę, ale może mieć też
        dodatkowe "bajery" (często zupełnie potem nie wykorzystywane).

        Jeśli chodzi o sprzęt włoski, to wypowiadam się tylko z własnego doświadczenia:
        mój sprawuje się dobrze. Robi wszystko, co trzeba i jak trzeba. Nie mam powodu
        do narzekania.
        • Gość: ANA Re: zywotnosc sprzetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 12:56
          > Ja od wielu lat wychodzę z założenia, że to nie tyle marka jest istotna, co
          > konkretny egzemplarz. Każdej firmie trafiają się buble. Pewnie, ze generalnie
          > należy unikać firm-krzaków i nie-wiadomo-co. Dzisiaj chyba wszystkie, albo
          duża
          >
          > większość sprzętów jest robiona międzynarodowo albo z międzynarodowych
          części.
          > Więc chyba takie stare uogólnienia raczej nie powinny istnieć. Poza tym
          droższy
          >
          > sprzęt czasem jest droższy nie tylko ze względu na firmę, ale może mieć też
          > dodatkowe "bajery" (często zupełnie potem nie wykorzystywane).
          > Jeśli chodzi o sprzęt włoski, to wypowiadam się tylko z własnego
          doświadczenia:
          >
          > mój sprawuje się dobrze. Robi wszystko, co trzeba i jak trzeba. Nie mam
          powodu
          > do narzekania.
          Zdadzam się zupelnie z JK - wlosi robia naprawdę dorbe sprzęty. Juz nawet
          Niemców nie jestem taka pewna. Moja mama 2 lata temu kipal sobie niby super
          lodówę Simensa co?? Juz ją dwa razy naprawiala. A ja mam Aristona i ciągle
          dziala super. A kasy dalam mniej...
    • rysiek.wroc Re: zywotnosc sprzetu 20.10.04, 08:44
      Faktycznie tzw. fachowcy twierdzą, że teraz produkuje się sprzęt domowy na około
      10 lat żywotności. Mam Mińska 16 i działa prawie bezszmerowo od 22 lat (wymiana
      tylko uszczelki na drzwiach i drzwiczek od zamrażalnika). Pralka Tatramat
      chodziła bez problemów prawie 20(w trakcie wymiana fartucha i łożyska z
      uszczelniaczem). Teraz męczymy się z AMICĄ. Minął 2 rok gwarancji, a była
      naprawiana 4 razy (grzałka po roku, panel sterowania). Zamrażarka stary Polar
      100 lepszy od nowych - też 22lata. W te wakacje niestety wymiana agregatu
      (dostał udaru od upałów). Obecnie szukam szprzętu do nowego M i jestem b.
      rozczarowany.
      • Gość: lup Re: zywotnosc sprzetu IP: 213.77.26.* 26.10.04, 16:23
        Ok stare sprzęty pracuja niezawodnie ale co ze zużyciem prądu i wody ?!
Pełna wersja