Andor czyli polowanie na jeleni.

15.01.05, 21:27
Oto moja krótka przygoda z firmą Andor, której nazwa przewija się na łamach
tego forum.
Jestem zainteresowany szafą wnękową i szafą w pomieszczeniu gospodarczym.
Dzwonię do firmy i mówię o co mi chodzi. Tak robimy prawie wszystko, więc nie
ma problemu. Przyjedzie do pana ktoś z próbkami materiałów, zrobi pomiar,
wycenę itd. Pytam się czy taka wizyta jest zobowiązująca, bo nie ukrywam, że
chciłabym porównać ich ofertę z ofertami innych firm zwłaszcza dlatego, że
Andor nie maj stałej ekspozycji i co się stanie jeżeli nie zdecyduję się na
ich ofertę, Pani z uśmiechem odpowiada, że nic się nie stanie ale firma
będzie bardzo zadowolona jeżeli podpiszę z nimi umowę. Umawiam się na wizytę
za dwa dni. Czekam, 15 minut po wyznaczonym czasie dostaję sms-a ( czyżby
brak odwagi na bezpśrednią rozmowę?) z wiadomoścą, że dojazd na konkurs ofert
może być tylko płatny! Dzwonię, żeby upewnić czy to nie jest żart. Jakiś
gburowaty facet w prostacki sposób odpowiada mi, że on jest w drodze zupełnie
gdzie indziej i w żadnym spędzie nie będzie brał udziału. Nie usłyszłem nawet
słowa przepraszam.
Wnioski: pierwszy-bardzo mało prawdopodobny, firma jest tak wspaniała i ma
tyle zleceń, że może przebierać w klientach jak w ulęgałkach. Drugi wniosek-
wielce prwdopodobny, firma poluje na jeleni.
Na marginesie dodam, że przy zabudowie mojej kuchni w tzw. konkursie ofert
brały udział cztery firmy ( nie było w śród nich firmy Andor), każda robiła
wstępny projekt i wycenę bez żadnych zobowiązań i nie czuła się tym faktem
obrażona.
    • Gość: eka Re: Andor czyli polowanie na jeleni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 22:37
      właśnie, to magiczne zwracanie się ku klientowi...ja wolę niewielkie firmy,
      jakoś więcej w nich taktu i chęci zabiegania o klienta:) fajnie jest poczuć się
      docenionym, kiedy wykłada się bądź co bądź, swoje, nierzadko ciężko uzbierane
      pieniążki; o powszechnym braku kultury kupieckiej nie wspominam...kochani -
      wielkie NIE brakowi kultury w każdym przejawie naszego życia:)
    • jk Re: Andor czyli polowanie na jeleni. 15.01.05, 22:51
      ale, ale, czym sie tak przejmujesz?
      nie chcieli Twoich pieniadzy za calosc, to nie - widac maja ich za duzo ;)
    • pacynka16 Re: Andor czyli polowanie na jeleni. 16.01.05, 04:53
      To wyglada raczej na głos konkurencji sfrustrowanej brakiem klientów.
      Miałam do czynienia niedawno z tą firmą i odniosłam zupełnie odmienne wrażenie
      do prezentowanego tutaj .....
      Przemiły człowiek, który służy radą i pomocą, który poświęcił mi sporo czasu,
      bo się na tych sprawach zupełnie nie znam. Muszę tu dodać, że moja szafa jest
      niewielka, ma niecały metr szerokości. Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z tą
      firmą i jest ona godna polecenia.
      • a.zet Re: Andor czyli polowanie na jeleni. 16.01.05, 06:52
        pacynka16 napisała:

        > To wyglada raczej na głos konkurencji sfrustrowanej brakiem klientów.
        A to mi wygląda na głos przedstawiciela lub naganiacza Andora, bo jeżeli jesteś
        tylko zwykłą klientką tej firmy to uważam, że to pierwsze zdanie jest zbyteczne.
        > Miałam do czynienia niedawno z tą firmą i odniosłam zupełnie odmienne
        wrażenie
        > do prezentowanego tutaj .....
        Jakie ja wrażenia odniosłem to pisałem już wcześniej i nie chodzi mi już o
        to,że za przeproszeniem zostałem olany, tylko o sposób i czas w jaki to
        zrobiono.
        • Gość: masakratorka Re: Andor czyli polowanie na jeleni. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 08:03
          Ja też miałam okazję korzystać z Anddora! Hmm sam wyrób jest raczej w porzadku,
          natomiast pan projektant to taki bajarz, żę może człeka zagadać na śmierć!
          Trzeba go przywoływać do porządku, bo przegina że swoją poufałością!FIrma ma
          swoich podwykonawców, ale robią dobrze.Aha, nie jest to niestety tanio, ale
          firma broni się tym, żę chce zrobić dobrz i nie bawić sięw reklamacje i
          poprawki!
Pełna wersja