Lodówka "no frost" czy zwykła?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 10:20
Różnica w cenie 600zł. Dla mnie spora. Czy warto dołożyć i kupic no frosta?
Jak sprawują się lodówki No frost?
    • agaciora Re: Lodówka "no frost" czy zwykła? 15.12.05, 12:16
      Ja nie dopłaciłam i kupiłam lodówkę bez "no frost". Był to według mnie zbędny
      gadżet, ponieważ odszranianie mojej obecnej lodówki raz na rok (częściej nie
      trzeba)wcale nie jest wyjątkowo męczące i uciążliwe. A za 600 zł możesz sobie
      kupić coś przydatnego do kuchni
      • panterka-23 Re: Lodówka "no frost" czy zwykła? 16.12.05, 11:47
        ja mam no frost i jest to straszny niewypał dla mnie przynajmniej. wszystko
        dosłownie wszystko musisz zawijać w folie albo zakrywać bo wyschnie
        • Gość: jela Re: Lodówka "no frost" czy zwykła? IP: 193.28.230.* 16.12.05, 13:34
          a ja tez mam No Frost i jestem b. zadowolona. Zdecydowanie dłużej przechowywana
          żywność jest świeza. Super
          • zayzayer Re: Lodówka "no frost" czy zwykła? 16.12.05, 14:00
            Gość portalu: jela napisał(a):

            > a ja tez mam No Frost i jestem b. zadowolona. Zdecydowanie dłużej
            przechowywana żywność jest świeza. Super

            A co ma No-Frost do świeżości? O tym decyduje temp. i ewentualnie wilgotność
            komory. Ja zwolennikiem No-Frostów nie jestem. To, że nie muszę raz na dwa lata
            rozmrażać zamrażarki? Przeciez i tak co jakiś czas trzeba ja umyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja