Gość: kaja
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.05.06, 13:39
Na forum Muratora znalazłam wątek, w którym 90% piszących żałuje, że zrobiło
kuchnię otartą na salon. Smród*, hałas, brzydkie widoki, koniecznosc ciągłego
sprzątania, jednym słowem - tragedia. Sama zawsze byłam przeciwniczką
otwartych kuchni, to jest ładne tylko w zurnalach, u znajomych nigdy mi się
nie podobało. Tymczasem w mieszkaniu, które kupujemy jest własnie taka
kuchnia. Postawienie scianki bardzo zaciemniłoby oba pomieszczenia i myślę,
co robić? Drzwi przesuwane? Jakaś zagradzająca ścianka np. 110 cm (ale wtedy
smród* i tak bedzie).
* smród = zapach smazonej ryby czy bigosy ofkors:)